Za spieprzoną robotę się nie płaci , lub wycenia straty i o tyle pomniejsza wypłatę ! Ja tak zrobiłem , też raz jedyny wziąłem ekipę z ogłoszenia , i zapłaciłem tyle ile uważałem , miło nie było , ale postraszyłem synową prawnikiem i podkulili ogonki. Pozdrawiam.
tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana.... już tłumaczę dlaczego.
Przy odbiorze było prawie ok.... fakt nie zauważyłem krzywych glifów - mój błąd.
Po kilku miesiącach jak tynk porządnie wysechł - zaczęły pojawiać się rysy i pęknięcia. I pojawiają się nadal.
Był właścicel firmy - obejrzał, zrobił zdjęcia ustaliliśmy datę kontaktu ze strony Wykonawcy i cisza.... kontakt został nawiązany był dopiero jak zamieściłem na tym forum i forum muratordom swoje wpisy. Ale nie był to kontakt związany z tynkami i propozycją ich naprawienia - ale zaprzestania wpisów oraz usunięcia obecnych pod karą ( podane paragrafy) kodesku karnego i kodeksu cywilnego)
dyskutowac można o wszystkim... pod warunkiem że ktoś chce podjąć dyskucję - Wykonawca jak widać tematu na forum nie chcę podjąć...
no cóż z jednej strony nie dziwie się bo jak tu dyskutowac z faktami?
Witam, chcę rozbudować dom, czy mógłby ktoś polecić mi taniego projektanta i taniego murarza?
Cześć,
Przy rozbudowie uważniej wybieraj ekipy i najlepiej z polecenia....
ja wziąłem z ogłoszenia tynkarzy.... efekt widać
niestety nazwy na forum podać nie mogę bo administrator usuwa posty.
w razie pytań - pytaj :)
atsyrut@gmail.com
Przemek ja ci współczuję mogę tylko dodać, że miałeś wybór a trafiłeś kiepsko.
Karol
Za spieprzoną robotę się nie płaci , lub wycenia straty i o tyle pomniejsza wypłatę !
Ja tak zrobiłem , też raz jedyny wziąłem ekipę z ogłoszenia , i zapłaciłem tyle ile uważałem , miło nie było , ale postraszyłem synową prawnikiem i podkulili ogonki.
Pozdrawiam.
Panowie macie rację :)
tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana.... już tłumaczę dlaczego.
Przy odbiorze było prawie ok.... fakt nie zauważyłem krzywych glifów - mój błąd.
Po kilku miesiącach jak tynk porządnie wysechł - zaczęły pojawiać się rysy i pęknięcia. I pojawiają się nadal.
Był właścicel firmy - obejrzał, zrobił zdjęcia ustaliliśmy datę kontaktu ze strony Wykonawcy i cisza.... kontakt został nawiązany był dopiero jak zamieściłem na tym forum i forum muratordom swoje wpisy. Ale nie był to kontakt związany z tynkami i propozycją ich naprawienia - ale zaprzestania wpisów oraz usunięcia obecnych pod karą ( podane paragrafy) kodesku karnego i kodeksu cywilnego)
dyskutowac można o wszystkim... pod warunkiem że ktoś chce podjąć dyskucję - Wykonawca jak widać tematu na forum nie chcę podjąć...
no cóż z jednej strony nie dziwie się bo jak tu dyskutowac z faktami?
https://picasaweb.google.com/104291972191658430822/20130413?authkey=Gv1sRgCPvM7drD2YHxlQE