Reklama
  • aglawi2009-09-20 18:43:39

    Ciekaw jestem co myślicie na temat rozwodów a wiarą w Boga? Jak mamy wtedy wychowywać własne dzieci, skoro dajemy sami im przykład, rozchodząc się ze swoją " drógą półówką" na to, że wiara w Boga nic nie daje...

  • santserwis1 2009-09-20 19:26:45

    a co było najpierw- wiara czy to że człowiek słupkował z wieloma innymi ?Naturę próbują oszukać duchowni -jak wiemy nie koniecznie to się udaje a tak wielkie oszustwo jak kłamliwe świadectwo przeciw naturze ludzkiej zasługuje tylko na potępienie .Jednak człowiek to istota rozumna i przysięga to przysięga i składa się ją w szczególnych sytuacjach .Jeśli nie potrafisz określić czy jesteś 100 % pewien nie przysięgaj mimo nacisków obyczajowych -to twój honor i sumienie .Kocha się raz a spółkować można z wieloma więc wiedz kiedy to miłość a kiedy to chęć

  • Szczawiu 2009-09-21 08:58:48

    Ja nie widzę powiązania miedzy wiarą w jakiekolwiek bóstwo do tego, że dwoje ludzi nie może się ze sobą porozumieć? Nie pasują do siebie, bo jedno robi coś czego drugie znieść nie może lub po prostu są ze sobą nieszczęśliwi? Nie widzę sensu w trzymaniu się razem tylko dlatego, że jesteśmy wierzący. Tak samo z dziećmi. To wcale nie jest dobre wychowanie dla dziecka jeśli w domu wychowuje je dwoje obcych sobie ludzi.

  • redakcja 2009-09-22 09:55:32

    Zdarza się że wiara ratuje związek bo niektórzy chętnie odeszli by od tej osoby ale za nic nie chcieli by odejść od wiary. Ale czasem jest problem, związek jest zły i pojawia się problem bo wiara katolicka nie przewiduje rozwodów.Trudno się wypowiadać w takiej sprawie bo wszystko zależy od indywidualnych poglądów i odniesienia względem moralności czy wiary. jedni jak tu poleca sandservis chca sie kopulować jkierując się instynktem jak zwierzątka z kim popadnie i gdzie popadnie.Inni bardzie rozumni osobnicy wolą być z jednym partnerem stawiając na miłość jako jedyny powód i możliwość spełnienia erotycznego w związku

  • Reklama


Reklama
Reklama