Witam. Od dłuższego czasu chodząc po rynku zauważyłem, że bardzo dużą (ogromną) część handlujących stanowią cudzoziemcy (Bułgarzy i inni). Czemu nikt się nie zajmie tym, czy mają oni przynajmniej Wpis do Ewidencji Działalności Gospodarczej. Podejrzewam, że żaden z nich nie ma. Jak to jest, że można bez problemów sprzedawać podrobioną odzież (Adidasa, Nike i innych). Gdzie jest kierownictwo targowiska, gdzie jest Policja?? Proponuję aby Policja Skarbowa, albo inna instytucja przyjechała w piątek i w sobotę, a jestem przekonany że żadnego obcokrajowca tam nie będzie. W końcu to jest oszukiwanie Państwa. Chyba pora, aby zrobić tam porządek. pozdrawiam
zgadzam się z przedmówcą, dobrze , ze w końcu ktos poruszył ten temat, jak idę na rynek to nie wiem czy jestem w Armenii czy Bułgarii, a co z tymi ludźmi -Polakami z okolic Sochaczewa i samego Sochaczewa, dla których handel na rynku to chleb? ich miejsce powoli zajmują inne narodowości a co najgorsze są bezkarni, sama zajmuję się handlem i wiem co mówię, do tej pory rynek to byli Polacy a ostatnio nie wiedziec czemu sytuacja się zmienia i to niestety na gorsze, jak władze się tym nie zajmą to będzie po rynku:(
dzisiaj jestem napity.ale jutro wam odpowiem na trzeźwo-a co ma do skomlenia o równouprawnieniu do handlu narodowość?kiedyś rosyjskojęzyczni dostarczali towarów dobrych i tanich,dzisiaj kupują w hurtowniach i z tego żyją ,broni wam ktoś jechać do0 Tuszyna ,nakupić skarpetek po 0.85 gr. i sprzedać po 1,50?,uruchomić te swoją Skodę,stanąć na rynku i handlować-jeżeli płacę placowe to handluję legalnie
Jazgor -szczerze?-trafiłeś że znów jestem po dwóch piwach,i łomocz tych Armeńców,Kazachów,nasyłaj na nich Policję,a zobaczysz podwyżkę cen j(na rynku) jakiej się nie spodziewałeś,taka nienawiść do handlarzy nie-Polaków jest naganna,jak nie Ty sam,to twój szwagier(bo mój tak)jeździł do0 NRD-ówka i handlował pierdołami i Niemiaszki dali mu zarobić,też nacjonalizm się odezwał i hitlerjugeny gonili ale z umiarem,bo tanio spiryt kupowli biedniejsi Jugole,Turkmeny i dojcze mieli spokój,a swoją drogą jak menel ma przepić 20 zł to niech kupi u handlarzy na rynku 1/2 spirytusu za 12 zł,rozrobi i mu na 2 dni starczy a nie przepija 40 zł i dzieci będą mają co jeść za resztę(mówiłem że po 2 piwch jestem)
Handel na naszym rynku przez obcokrajowców jest takim samym handlem jaki w latach 80-tych uprawiali Polacy na Węrzech i w innych ościennych państwach. Jest tylko jedna różnica oni handlują często Polskimi towarami. Płacą tylko placowe i są ratunkiem dla wielu biednych emerytów i rencistów (i nie chodzi wcale o alkochol) kupujących tanią i nową odzież, buty, bluzki, swetry, spodnie, kurtki itp. Nie potępiam takiego postępowania, gdyż ceny towarów sprowadzanych przez Polskich sprzedawców są tak wysokie jak co najmniej w "Złotych tarasach". Domaganie się uregulowania tego procederu spowoduje zapewne wzrost cen, to nie uniknione. Pozostawmy w tych trudnych czasach tą sprawę swojemu biegowi dla dobra tych biednych ludzi.
R obroy"u nie zrozumielismy się. Nikogo nie maiłem zamiaru gonić ani przepędzać. Jestem pełen życzliwości dla narodów, akurat z tamtej strony. To ktoś wcześniej, zapewne czytałeś, ma chęć ich gnać. " Alkohol ma swoje dobre ale też złe strony...".
Jazgor,mimo że gwiazdka wskazuje że odpowiadam na Twój post,tak nie jest,po prostu przeczytałem wszystkie i kliknąłem"odpowiedz",a że nigdy nie wciskam sie do monopolowego bez kolejki i tym razem stanąłem za ostatnim,pozdrawiam
ja uważam, ze każdy ma prawo do handlu , ale żeby we własnym kraju czuć się niepewnie z powodu innych narodowości to nie rozumiem tego. Wildzę jak to jest u nas na rynku , to nie jest zwykły handel . Obcokrajowcy sprzedają towar faktycznie tańszy ale niestety jakościowo to nie ma porównania i ktoś kto już handluje od X czasu dobrym towarem legalnie ,płaci podatki, jest niestety krzywdzony w ten sposób na własnym terytorium przez osoby , które wciskają się gdzie się tylko da i mają z tego czysty zysk bo nigdzie nie mają zarejestrowanej działalności, nie odprowadzają podatków i co to jest sprawiedliwe??? jak handlujemy to wszyscy legalnie a nie pozwalamy na szerzenie się ,,pracy na czarno""
Jeśli ktoś nie jest zainteresowany markowymi produktami bo go poprostu na nie niestać, to kupuje produkt tańszy i gorszej jakości, ale to już jego decyzja. W tej kwestii nikt z handlujących na rynku nie może mieć pretensji. Chyba, że ten sam produkt jest sprzedawany przez obcokrajowców o połowe taniej. Wtedy radzę zastanowić się naszym handlującym nad obniżeniem własnych cen. Uważam, że temat jest poruszony tylko dlatego że stanowią oni zdrową konkurencję na rynku i bardzo dobrze, może handlujący zmniejszą własne ceny za marnej jakości towar!!!!
nie zgadzam się z Tobą, ceny u handlujących na rynku Polaków nie są wygórowane, zresztą rynek to nie jest po to , żeby sprzedawać drogie rzeczy . Tu nie chodzi o wykoszenie konkurencji tylko o sprawiedliwość. A ceny my Polacy mamy wyższe bo musimy z tego potem odprowadzić podatek , a taki obcokrajowiec, ma czysty zysk do własnej kieszeni. To nie jest w porządku. Każdy może handlować ale niech robi to na tych samych warunkach. tyle.
Mamy więc odmienne zdanie, przynajmniej w kwestii cen pewnych towarów. Jeśli jesteś Handlowcem z rynku to znasz miejsca zaopatrywania się w towary i nie muszę tłumaczyć, że marże jakie sobie dodajecie są bardzo wysokie. Kupującym opłaca się jechać nawet do Tuszyna czy Maxsimusa żeby kupić ubranie o połowe a niekiedy więcej taniej. Komu chcesz zamydlić oczy, jak by Ci się nie opłacało to nie prowadziła byś takiej działalności. Dlatego tak zaciekle walczysz o pozbycie się innych handlujących. Kwestię podatków pozostaw innym organom. Bardziej ludzkim okiem popatrz na ich rodziny, ilość dzieci itp.
oj z tym kupnem o połowę taniej to wcale nie jest tak łatwo jak Ci się wydaje, nie narzucamy dużej marży, ale każdy chce żyć prawda? nikt nie walczy bo jakbym chciała walczyć to nie pisałabym na forum tylko poszła z tym gdzieś dalej, po prostu chce zwrócić władzom uwagę na pewne sprawy, każdy chce jakoś w tym kraju przeżyć i to czy prowadzi działalność czy nie i czy mu się to opłaca czy nie to nie ma tu znaczenia, każdy ma prawo do biznesu i nie o to tu chodzi, ja po prostu uważam, że to nie jest w porządku, mam prawo do własnego zdania więc je wyrażam :)
Słuszna uwaga, każdy ma prawo żyć i prawo do własnego zdania. Dobrze że to Pani zauważyła. Jednak pisanie na forum to też pewna forma donosu... Pozdrawiam.
Ciekawa dyskusja, przypomina dywagacje narodowców na temat przedwojennego żydowskiego handlu. Z drugiej strony tyle lat kupuję na targowiskach i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żebym od prawdziwego, polskiego, czysto etnicznego i prawidłowo religijnego sprzedawcy otrzymał paragon fiskalny z kasy fiskalnej. Budzi to moje niejasne podejrzenie, ze nie tylko obcokrajowcy unikają płacenia podatków:-)
z tą czystością etniczną i prawidłowością religijną to Q rwa jakiś żart? Polak to katolik? przepraszam - nieprawda! urodzony między Wisła a Odrą-no nie prawda! Można rzeczywiście z wolnym czasem robić co się chce. można ganiać w krótkich spodenkach - ale nacjonalizm z taka lekkością na forum społecznym lansować już NIE! tego uczą te lekcje historii, którymi Panowie się tak szczycą wskazując na Rekonstrukcje? Bardzo będę wyczekiwał Pana odpowiedzi. Panie Pawle - XXI wiek, internet, ludzie na księżycu, loty na Marsa, szczepionki i antybiotyki - w tym miejscu już jesteśmy!
cześć Jazgor:-)wydaje mi się że znam Jazłowiaka-chodzi taki jeden po rynku i kupuje tylko od tych co wydeklamują 10 przykazań i uważnie patrzy którą ręką się żegnają przed przyjęciem zapłaty
"z tą czystością etniczną i prawidłowością religijną to Q rwa jakiś żart? Polak to katolik? przepraszam - nieprawda! urodzony między Wisła a Odrą-no nie prawda! Można rzeczywiście z wolnym czasem robić co się chce. można ganiać w krótkich spodenkach - ale nacjonalizm z taka lekkością na forum społecznym lansować już NIE! tego uczą te lekcje historii, którymi Panowie się tak szczycą wskazując na Rekonstrukcje? Bardzo będę wyczekiwał Pana odpowiedzi. Panie Pawle - XXI wiek, internet, ludzie na księżycu, loty na Marsa, szczepionki i antybiotyki - w tym miejscu już jesteśmy!" Kolega pojął, że to ja właśnie wyśmiewam postawy tego typu w moim poście?
No własnie, na tyle niejednoznacznie sformułowane postawy prowadzą do niejednoznacznego ich odczytywania. Nawet drwina - w taki własnie sposób zawiera, niestety, elementy nacjonalistyczne. W zasadzie najlepiej napisać: "głupi Jazgor nie umie czytać", - no ale Jazgor umie i tu robi się problem. To, że zagalopował się Pan w drugim poście, mogę pościć mimo uszu, mam gdzieś co pan o mnie sadzisz. Ale pierwszego posta, niestety nie daje się tak łatwo przemilczeć, czy zbyć lakoniczna drwiną. Mam nadzieje, że forumowicze potrafią to właściwie ocenić. Jeżeli napiszę, że Pana odpowiedź mnie rozczarowała, to nie zdziwi się Pan? A post - dwuznaczny co najmniej.
- no i trzeba wiedzieć dlaczego rolnicy nie muszą mieć kas fiskalnych. dlaczego mogą handlować swoimi produktami na rynku. tyle lat bez paragonu fiskalnego z rynku i nie sprawdził Pan? Można niby bez sprawdzenie obrażać Ich, a juści, później napisze się Jazgorowi, że nie zrozumiał - no ale po raz drugi Pan sam siebie obrazisz takim myśleniem.
Przepraszam że wtršcę się. Jazgor zapewne wszystko zrozumiałe, jednak nie chodzi tu o handlujšcych rolników tzw pietruszkš,( choć i tu nie wszyscy sš rolnikami) a o handlujšcych art. przemysłowymi typu ubrania, chemia i wszelkiego rodzaju bibelotami, tu nie dajš paragonu i sš niekiedy problemy ze zwrotem zakupionego towaru. Pozdrawiam Karol
A ja mam do Was takie pytanie: na czyje konto idą pieniądze z opłat pobierane przez targowisko i kto je zbiera? Pytam z ciekawości, bowiem zastanawia mnie fakt, dlaczego sprzedający na trawniku koło kiosku na ul. 600lecia (za pawilonami) płaca kasę targowisku, co widziałam na własne oczy...
Chyba tak jest nadal, jakiś czas temu widziałam jak ktoś handlujący właśnie koło kiosku na ul 600lecia dostał pokwitowanie z Orkanu. A przecież to nie jest teren targowiska... I jakoś tego nie ogarniam, dlaczego płacą Orkanowi ludzie handlujący nie na targowisku, a na chodnikach gdzieś w mieście....
Ja generalnie bym zlikwidował to dziadostwo w środku miasta w XXI wieku. Pomijając, że handluje się tam podrobionymi rzeczami to zaparkowanie samochodem np żeby udać się do Dobrzyńskich czy żeby iść z dzieckiem do ogródka jordanowskiego graniczy z cudem. Dla mnie jeżeli już coś takiego ma przetrwać powinno być ograniczone tylko i wyłącznie do handlu owocami i warzywami ewentualnie jeszcze roślinami (kwiaty, krzewy) i koniec.
Poprostu niekupować, szmelcu. Ale ludzie latają tam po rynku szukajac byle czego bo tanio. Wg ekonomistów nieopłaca się kupować takichtanich towarów kiepskiej jakości gdy sie niema zbyt wysokich dochodów, Najoszczędniej jest kupować towary renomowanych firm z najwyższej półki.Od wielu lat kupuję tylko oryginalne adidasy w autoryzowanym sklepie spoko 3 sezony można przechodzić przy odpowiedniej kosmetyce i konserwacji. Sprzęt elektroniczny jest to samo, kupisz dobrej firmy to działa to latami niezawodnie, a jak kupisz chłam to będzie się psuło. tak jest ze wszystkim po kolei.Niestety mentalnośc ludzi jest taka byle dużo byle tanio , no i efekt jest taki że byle co
Poprostu niekupować, szmelcu. Ale ludzie latają tam po rynku szukajac byle czego bo tanio. Wg ekonomistów nieopłaca się kupować takichtanich towarów kiepskiej jakości gdy sie niema zbyt wysokich dochodów, Najoszczędniej jest kupować towary renomowanych firm z najwyższej półki.Od wielu lat kupuję tylko oryginalne adidasy w autoryzowanym sklepie spoko 3 sezony można przechodzić przy odpowiedniej kosmetyce i konserwacji. Sprzęt elektroniczny jest to samo, kupisz dobrej firmy to działa to latami niezawodnie, a jak kupisz chłam to będzie się psuło. tak jest ze wszystkim po kolei.Niestety mentalnośc ludzi jest taka byle dużo byle tanio , no i efekt jest taki że byle co
W odpowiedzi- każdy ma swoje poglądy na różne sprawy i tak jest z Dobrym, miał chyba gorszy dzień. Z tym kupowaniem rzeczy markowych to nie jest tak dobrze jak opisujesz. Adidasy markowe czy zwykłe dobrze pielęgnowane mogą służyć dłużej, ale czy wyobrażasz sobie starszą osobę by ciułała kilka miesięcy na markowe buty. Sekret tkwi w tym że często płacisz za markę a nie jakość towaru. Spotkałem się też z takim przypadkiem że firmy które u nas uważane są za luksus(nawet cenowy) na zachodzie już nie są takim luksusem. Pozdrawiam Karol
Witam. Od dłuższego czasu chodząc po rynku zauważyłem, że bardzo dużą (ogromną) część handlujących stanowią cudzoziemcy (Bułgarzy i inni). Czemu nikt się nie zajmie tym, czy mają oni przynajmniej Wpis do Ewidencji Działalności Gospodarczej. Podejrzewam, że żaden z nich nie ma. Jak to jest, że można bez problemów sprzedawać podrobioną odzież (Adidasa, Nike i innych). Gdzie jest kierownictwo targowiska, gdzie jest Policja?? Proponuję aby Policja Skarbowa, albo inna instytucja przyjechała w piątek i w sobotę, a jestem przekonany że żadnego obcokrajowca tam nie będzie. W końcu to jest oszukiwanie Państwa. Chyba pora, aby zrobić tam porządek. pozdrawiam
zgadzam się z przedmówcą, dobrze , ze w końcu ktos poruszył ten temat, jak idę na rynek to nie wiem czy jestem w Armenii czy Bułgarii, a co z tymi ludźmi -Polakami z okolic Sochaczewa i samego Sochaczewa, dla których handel na rynku to chleb? ich miejsce powoli zajmują inne narodowości a co najgorsze są bezkarni, sama zajmuję się handlem i wiem co mówię, do tej pory rynek to byli Polacy a ostatnio nie wiedziec czemu sytuacja się zmienia i to niestety na gorsze, jak władze się tym nie zajmą to będzie po rynku:(
dzisiaj jestem napity.ale jutro wam odpowiem na trzeźwo-a co ma do skomlenia o równouprawnieniu do handlu narodowość?kiedyś rosyjskojęzyczni dostarczali towarów dobrych i tanich,dzisiaj kupują w hurtowniach i z tego żyją ,broni wam ktoś jechać do0 Tuszyna ,nakupić skarpetek po 0.85 gr. i sprzedać po 1,50?,uruchomić te swoją Skodę,stanąć na rynku i handlować-jeżeli płacę placowe to handluję legalnie
Drogi robroy"u, obywatele RP maja szersze prawa niż cudzoziemcy przebywający na Jej terenie, lub dosadniej -obcokrajowcy maja mniejsze prawa.
o podatki między innymi chodzi.
Jazgor -szczerze?-trafiłeś że znów jestem po dwóch piwach,i łomocz tych Armeńców,Kazachów,nasyłaj na nich Policję,a zobaczysz podwyżkę cen j(na rynku) jakiej się nie spodziewałeś,taka nienawiść do handlarzy nie-Polaków jest naganna,jak nie Ty sam,to twój szwagier(bo mój tak)jeździł do0 NRD-ówka i handlował pierdołami i Niemiaszki dali mu zarobić,też nacjonalizm się odezwał i hitlerjugeny gonili ale z umiarem,bo tanio spiryt kupowli biedniejsi Jugole,Turkmeny i dojcze mieli spokój,a swoją drogą jak menel ma przepić 20 zł to niech kupi u handlarzy na rynku 1/2 spirytusu za 12 zł,rozrobi i mu na 2 dni starczy a nie przepija 40 zł i dzieci będą mają co jeść za resztę(mówiłem że po 2 piwch jestem)
Handel na naszym rynku przez obcokrajowców jest takim samym handlem jaki w latach 80-tych uprawiali Polacy na Węrzech i w innych ościennych państwach. Jest tylko jedna różnica oni handlują często Polskimi towarami. Płacą tylko placowe i są ratunkiem dla wielu biednych emerytów i rencistów (i nie chodzi wcale o alkochol) kupujących tanią i nową odzież, buty, bluzki, swetry, spodnie, kurtki itp. Nie potępiam takiego postępowania, gdyż ceny towarów sprowadzanych przez Polskich sprzedawców są tak wysokie jak co najmniej w "Złotych tarasach". Domaganie się uregulowania tego procederu spowoduje zapewne wzrost cen, to nie uniknione. Pozostawmy w tych trudnych czasach tą sprawę swojemu biegowi dla dobra tych biednych ludzi.
R obroy"u nie zrozumielismy się. Nikogo nie maiłem zamiaru gonić ani przepędzać. Jestem pełen życzliwości dla narodów, akurat z tamtej strony. To ktoś wcześniej, zapewne czytałeś, ma chęć ich gnać. " Alkohol ma swoje dobre ale też złe strony...".
Jazgor,mimo że gwiazdka wskazuje że odpowiadam na Twój post,tak nie jest,po prostu przeczytałem wszystkie i kliknąłem"odpowiedz",a że nigdy nie wciskam sie do monopolowego bez kolejki i tym razem stanąłem za ostatnim,pozdrawiam
ja uważam, ze każdy ma prawo do handlu , ale żeby we własnym kraju czuć się niepewnie z powodu innych narodowości to nie rozumiem tego. Wildzę jak to jest u nas na rynku , to nie jest zwykły handel . Obcokrajowcy sprzedają towar faktycznie tańszy ale niestety jakościowo to nie ma porównania i ktoś kto już handluje od X czasu dobrym towarem legalnie ,płaci podatki, jest niestety krzywdzony w ten sposób na własnym terytorium przez osoby , które wciskają się gdzie się tylko da i mają z tego czysty zysk bo nigdzie nie mają zarejestrowanej działalności, nie odprowadzają podatków i co to jest sprawiedliwe??? jak handlujemy to wszyscy legalnie a nie pozwalamy na szerzenie się ,,pracy na czarno""
Jeśli ktoś nie jest zainteresowany markowymi produktami bo go poprostu na nie niestać, to kupuje produkt tańszy i gorszej jakości, ale to już jego decyzja. W tej kwestii nikt z handlujących na rynku nie może mieć pretensji. Chyba, że ten sam produkt jest sprzedawany przez obcokrajowców o połowe taniej. Wtedy radzę zastanowić się naszym handlującym nad obniżeniem własnych cen. Uważam, że temat jest poruszony tylko dlatego że stanowią oni zdrową konkurencję na rynku i bardzo dobrze, może handlujący zmniejszą własne ceny za marnej jakości towar!!!!
nie zgadzam się z Tobą, ceny u handlujących na rynku Polaków nie są wygórowane, zresztą rynek to nie jest po to , żeby sprzedawać drogie rzeczy . Tu nie chodzi o wykoszenie konkurencji tylko o sprawiedliwość. A ceny my Polacy mamy wyższe bo musimy z tego potem odprowadzić podatek , a taki obcokrajowiec, ma czysty zysk do własnej kieszeni. To nie jest w porządku. Każdy może handlować ale niech robi to na tych samych warunkach. tyle.
Mamy więc odmienne zdanie, przynajmniej w kwestii cen pewnych towarów. Jeśli jesteś Handlowcem z rynku to znasz miejsca zaopatrywania się w towary i nie muszę tłumaczyć, że marże jakie sobie dodajecie są bardzo wysokie. Kupującym opłaca się jechać nawet do Tuszyna czy Maxsimusa żeby kupić ubranie o połowe a niekiedy więcej taniej. Komu chcesz zamydlić oczy, jak by Ci się nie opłacało to nie prowadziła byś takiej działalności. Dlatego tak zaciekle walczysz o pozbycie się innych handlujących. Kwestię podatków pozostaw innym organom. Bardziej ludzkim okiem popatrz na ich rodziny, ilość dzieci itp.
oj z tym kupnem o połowę taniej to wcale nie jest tak łatwo jak Ci się wydaje, nie narzucamy dużej marży, ale każdy chce żyć prawda? nikt nie walczy bo jakbym chciała walczyć to nie pisałabym na forum tylko poszła z tym gdzieś dalej, po prostu chce zwrócić władzom uwagę na pewne sprawy, każdy chce jakoś w tym kraju przeżyć i to czy prowadzi działalność czy nie i czy mu się to opłaca czy nie to nie ma tu znaczenia, każdy ma prawo do biznesu i nie o to tu chodzi, ja po prostu uważam, że to nie jest w porządku, mam prawo do własnego zdania więc je wyrażam :)
Słuszna uwaga, każdy ma prawo żyć i prawo do własnego zdania. Dobrze że to Pani zauważyła.
Jednak pisanie na forum to też pewna forma donosu...
Pozdrawiam.
donosy i ich formy to zostawmy innym organom ;) forum jest dla wszystkich i można pisać co się chce i na co się chce zwrócić uwagę .pozdrawiam
Ciekawa dyskusja, przypomina dywagacje narodowców na temat przedwojennego żydowskiego handlu. Z drugiej strony tyle lat kupuję na targowiskach i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żebym od prawdziwego, polskiego, czysto etnicznego i prawidłowo religijnego sprzedawcy otrzymał paragon fiskalny z kasy fiskalnej. Budzi to moje niejasne podejrzenie, ze nie tylko obcokrajowcy unikają płacenia podatków:-)
Popieram wypowiedź poprzednika. Kasy fiskalne dla wszystkich handlujących, to jest to:)
z tą czystością etniczną i prawidłowością religijną to Q rwa jakiś żart? Polak to katolik? przepraszam - nieprawda! urodzony między Wisła a Odrą-no nie prawda! Można rzeczywiście z wolnym czasem robić co się chce. można ganiać w krótkich spodenkach - ale nacjonalizm z taka lekkością na forum społecznym lansować już NIE! tego uczą te lekcje historii, którymi Panowie się tak szczycą wskazując na Rekonstrukcje? Bardzo będę wyczekiwał Pana odpowiedzi. Panie Pawle - XXI wiek, internet, ludzie na księżycu, loty na Marsa, szczepionki i antybiotyki - w tym miejscu już jesteśmy!
cześć Jazgor:-)wydaje mi się że znam Jazłowiaka-chodzi taki jeden po rynku i kupuje tylko od tych co wydeklamują 10 przykazań i uważnie patrzy którą ręką się żegnają przed przyjęciem zapłaty
"z tą czystością etniczną i prawidłowością religijną to Q rwa jakiś żart? Polak to katolik? przepraszam - nieprawda! urodzony między Wisła a Odrą-no nie prawda! Można rzeczywiście z wolnym czasem robić co się chce. można ganiać w krótkich spodenkach - ale nacjonalizm z taka lekkością na forum społecznym lansować już NIE! tego uczą te lekcje historii, którymi Panowie się tak szczycą wskazując na Rekonstrukcje? Bardzo będę wyczekiwał Pana odpowiedzi. Panie Pawle - XXI wiek, internet, ludzie na księżycu, loty na Marsa, szczepionki i antybiotyki - w tym miejscu już jesteśmy!" Kolega pojął, że to ja właśnie wyśmiewam postawy tego typu w moim poście?
No własnie, na tyle niejednoznacznie sformułowane postawy prowadzą do niejednoznacznego ich odczytywania. Nawet drwina - w taki własnie sposób zawiera, niestety, elementy nacjonalistyczne. W zasadzie najlepiej napisać: "głupi Jazgor nie umie czytać", - no ale Jazgor umie i tu robi się problem. To, że zagalopował się Pan w drugim poście, mogę pościć mimo uszu, mam gdzieś co pan o mnie sadzisz. Ale pierwszego posta, niestety nie daje się tak łatwo przemilczeć, czy zbyć lakoniczna drwiną. Mam nadzieje, że forumowicze potrafią to właściwie ocenić. Jeżeli napiszę, że Pana odpowiedź mnie rozczarowała, to nie zdziwi się Pan? A post - dwuznaczny co najmniej.
- no i trzeba wiedzieć dlaczego rolnicy nie muszą mieć kas fiskalnych. dlaczego mogą handlować swoimi produktami na rynku. tyle lat bez paragonu fiskalnego z rynku i nie sprawdził Pan? Można niby bez sprawdzenie obrażać Ich, a juści, później napisze się Jazgorowi, że nie zrozumiał - no ale po raz drugi Pan sam siebie obrazisz takim myśleniem.
Przepraszam że wtršcę się. Jazgor zapewne wszystko zrozumiałe, jednak nie chodzi tu o handlujšcych rolników tzw pietruszkš,( choć i tu nie wszyscy sš rolnikami) a o handlujšcych art. przemysłowymi typu ubrania, chemia i wszelkiego rodzaju bibelotami, tu nie dajš paragonu i sš niekiedy problemy ze zwrotem zakupionego towaru.
Pozdrawiam Karol
Przepraszam za problemy z tekstem ale to nie wynika z mojej winy-chyba?
A ja mam do Was takie pytanie: na czyje konto idą pieniądze z opłat pobierane przez targowisko i kto je zbiera? Pytam z ciekawości, bowiem zastanawia mnie fakt, dlaczego sprzedający na trawniku koło kiosku na ul. 600lecia (za pawilonami) płaca kasę targowisku, co widziałam na własne oczy...
dawno temu kasa z targowiska zasilała KS Orkan,miasto dało zarobić klubowi,a dzisiaj? moze ktoś wie?
Chyba tak jest nadal, jakiś czas temu widziałam jak ktoś handlujący właśnie koło kiosku na ul 600lecia dostał pokwitowanie z Orkanu. A przecież to nie jest teren targowiska... I jakoś tego nie ogarniam, dlaczego płacą Orkanowi ludzie handlujący nie na targowisku, a na chodnikach gdzieś w mieście....
Ja generalnie bym zlikwidował to dziadostwo w środku miasta w XXI wieku. Pomijając, że handluje się tam podrobionymi rzeczami to zaparkowanie samochodem np żeby udać się do Dobrzyńskich czy żeby iść z dzieckiem do ogródka jordanowskiego graniczy z cudem. Dla mnie jeżeli już coś takiego ma przetrwać powinno być ograniczone tylko i wyłącznie do handlu owocami i warzywami ewentualnie jeszcze roślinami (kwiaty, krzewy) i koniec.
A pan burmistrz to ma maturę czy jej nie ma? Bo podobno ma tylko skończoną podstawówkę!
Poprostu niekupować, szmelcu. Ale ludzie latają tam po rynku szukajac byle czego bo tanio. Wg ekonomistów nieopłaca się kupować takichtanich towarów kiepskiej jakości gdy sie niema zbyt wysokich dochodów, Najoszczędniej jest kupować towary renomowanych firm z najwyższej półki.Od wielu lat kupuję tylko oryginalne adidasy w autoryzowanym sklepie spoko 3 sezony można przechodzić przy odpowiedniej kosmetyce i konserwacji. Sprzęt elektroniczny jest to samo, kupisz dobrej firmy to działa to latami niezawodnie, a jak kupisz chłam to będzie się psuło. tak jest ze wszystkim po kolei.Niestety mentalnośc ludzi jest taka byle dużo byle tanio , no i efekt jest taki że byle co
Poprostu niekupować, szmelcu. Ale ludzie latają tam po rynku szukajac byle czego bo tanio. Wg ekonomistów nieopłaca się kupować takichtanich towarów kiepskiej jakości gdy sie niema zbyt wysokich dochodów, Najoszczędniej jest kupować towary renomowanych firm z najwyższej półki.Od wielu lat kupuję tylko oryginalne adidasy w autoryzowanym sklepie spoko 3 sezony można przechodzić przy odpowiedniej kosmetyce i konserwacji. Sprzęt elektroniczny jest to samo, kupisz dobrej firmy to działa to latami niezawodnie, a jak kupisz chłam to będzie się psuło. tak jest ze wszystkim po kolei.Niestety mentalnośc ludzi jest taka byle dużo byle tanio , no i efekt jest taki że byle co
Czy Ty jesteś normalny?
W odpowiedzi- każdy ma swoje poglądy na różne sprawy i tak jest z Dobrym, miał chyba gorszy dzień. Z tym kupowaniem rzeczy markowych to nie jest tak dobrze jak opisujesz. Adidasy markowe czy zwykłe dobrze pielęgnowane mogą służyć dłużej, ale czy wyobrażasz sobie starszą osobę by ciułała kilka miesięcy na markowe buty. Sekret tkwi w tym że często płacisz za markę a nie jakość towaru. Spotkałem się też z takim przypadkiem że firmy które u nas uważane są za luksus(nawet cenowy) na zachodzie już nie są takim luksusem.
Pozdrawiam Karol