Czy ktoś kiedyś robił zakupy w sklepie przy ulicy Płockiej i jakie ma wrażenia po zakupach,bo ja osobiśćie nie polecam tego obiektu nie miło i łaska że coś sprzedają.Przejazdem tam czasem z musu wstąpię ale nic za każdym razem się nie zmienia .
nie wiem jak jest teraz w tym sklepie ale jeszcze 3 lata temu mięso i wędliny (kiełbasa) które się nie sprzedało było myte i ponownie wystawione na sprzedasz.
Jestem stałą klientką Sklepu PSS przy ulicy Płockiej 40,i jestem oburzona tym co tam się dzieje.Wracając z pracy gdzie jestem od rana do późnego popołudnia i nie mam możliwości jechać w ciagu dnia do miasta wstępuje do tego właśnie sklepu po drodze bo mam najbliżej,i co zastaje? pustki na półkach (jak za komuny:D:D)!!!! i to nie tylko teraz w ciągu dni roboczych ale też przed świętami gdzie jak wiadomo jest potrzebne najwięcej produktów idziesz do sklepu bo Ci czegoś brakuje a tu okazuje się ze nie ma!,najbardziej brakuje wędlin,nabiału itd.Obserwując sytuacje występującą w tym Sklepie wydaje mi się że jak wszędzie za braki na półkach winny jest kierownik sklepu...
Wiedzę, że chyba wszystkie sklepy PSS tak wyglądają. Mieszkam na Żwirki i Wigury i tak samo wygląda towar znajdujący się w tutejszym PSS-ie. Wędlina i mięso jest stara (ciemna i aż "wywija się" ze starości), pieczywa ciągle brakuje, często jugurty lub serki znajdujące się na półkach są juz po terminie, tylko w alkoholu jest pełen wybór - widocznie nastawiają się na sprzedaż dla okolicznych żulków, bo jest ich tam pełno, czasami aż ciężko przedostać się do sklepu tylu ich tam jest.
Szef PSS-ów ciągle płacze że otwierają się inne większe markety, ale sam nie robi nic żeby poprawić jakość w swoich sklepach. Dobrze że niedaleko otworzyła się konkurencja.
Witam. Zgadzam się,z tym co napisali moi przedmówcy,ale sądząc po tym jak reaguje na skargi kierownictwo o nie miłej obsłudze nic się w związku z tym nie zmieni,Bo zgłaszałam osobiście do kierowniczki tego sklepu nie miły dla mnie incydent ponieważ zostałam obsłużona bardzo nie mile przez jedną z ekspedientek i jak widzę nic z tego sobie nikt nie zrobił a odrobiny kultury i dobrego wychowania chyba każdy jest w stanie się nauczyć. Ale na szczęście są jeszcze ekspedientki które podtrzymują dobra renomę tego sklepu,bo są bardzo miłe,i kulturalne.
Poruszliśmy już ten wątek na forum "super" obsługi w sochaczewskich sklepach... Skończyło się tak, że to pani pan, która kupowała siary narobiła... ja kupuje w tym sklepie od lat i wiem, że kupię tam wszystko!!! I nawet tą wędlinę co podobo jej nie ma! Poprostu wiem kiedy kupować. Obsługa smuta, ale oki. Martwi nie, że chyba konkurecja robi na forum reklamę?! pozdro dla Pań ze sklepów SPOŁEM!
Proszę cię witek81 "poprostu wiem kiedy kupować" z pod lady chyba. Każdy doskonale wie, że tam mięso i wędlina gdyby nie szyba w ladzie to same by wyszły na sklep. Nie mówiąc już o mrożeniu mięsa co się nie sprzedało. Z nabiałem polityka jest prosta nikt nie kupuje to się nie zamawia, i tak koło się zamyka i zostają puste półki.
Proszę cię witek81 "poprostu wiem kiedy kupować" z pod lady chyba. Każdy doskonale wie, że tam mięso i wędlina gdyby nie szyba w ladzie to same by wyszły na sklep. Nie mówiąc już o mrożeniu mięsa co się nie sprzedało. Z nabiałem polityka jest prosta nikt nie kupuje to się nie zamawia, i tak koło się zamyka i zostają puste półki.
NIE WIEM W CZYM PROBLEM BO MACIE SKLEPIK PO PRZECIWNEJ STRONIE ULICY I JA BYM TAM KUPOWAŁ JAK MI W PSS NIE PASUJE , PRZECIEŻ SĄ BIEDRONKI O INNYCH KAUFLADACH I CAREFURACH NIE WSPOMNĘ . JA CZĘSTO KUPUJĘ NA BOJOWNIKÓW LUB TROJANOWSKIEJ I NIE NARZEKAM . A WRACAJĄC DO PIECZYWA TO NIEWIELE PIEKARNI MOŻE RYWALIZOWAĆ ZE SPOŁEMOWSKĄ .
Czy ktoś kiedyś robił zakupy w sklepie przy ulicy Płockiej i jakie ma wrażenia po zakupach,bo ja osobiśćie nie polecam tego obiektu nie miło i łaska że coś sprzedają.Przejazdem tam czasem z musu wstąpię ale nic za każdym razem się nie zmienia .
Ja już daawno tam nie byłam, chyba kilka lat... jak byłam mała to chodziłam do tego "sklepu na rogu" ;)
nie wiem jak jest teraz w tym sklepie ale jeszcze 3 lata temu mięso i wędliny (kiełbasa) które się nie sprzedało było myte i ponownie wystawione na sprzedasz.
Jestem stałą klientką Sklepu PSS przy ulicy Płockiej 40,i jestem oburzona tym co tam się dzieje.Wracając z pracy gdzie jestem od rana do późnego popołudnia i nie mam możliwości jechać w ciagu dnia do miasta wstępuje do tego właśnie sklepu po drodze bo mam najbliżej,i co zastaje? pustki na półkach (jak za komuny:D:D)!!!! i to nie tylko teraz w ciągu dni roboczych ale też przed świętami gdzie jak wiadomo jest potrzebne najwięcej produktów idziesz do sklepu bo Ci czegoś brakuje a tu okazuje się ze nie ma!,najbardziej brakuje wędlin,nabiału itd.Obserwując sytuacje występującą w tym Sklepie wydaje mi się że jak wszędzie za braki na półkach winny jest kierownik sklepu...
Wiedzę, że chyba wszystkie sklepy PSS tak wyglądają. Mieszkam na Żwirki i Wigury i tak samo wygląda towar znajdujący się w tutejszym PSS-ie. Wędlina i mięso jest stara (ciemna i aż "wywija się" ze starości), pieczywa ciągle brakuje, często jugurty lub serki znajdujące się na półkach są juz po terminie, tylko w alkoholu jest pełen wybór - widocznie nastawiają się na sprzedaż dla okolicznych żulków, bo jest ich tam pełno, czasami aż ciężko przedostać się do sklepu tylu ich tam jest.
Szef PSS-ów ciągle płacze że otwierają się inne większe markety, ale sam nie robi nic żeby poprawić jakość w swoich sklepach. Dobrze że niedaleko otworzyła się konkurencja.
Witam.
Zgadzam się,z tym co napisali moi przedmówcy,ale sądząc po tym jak reaguje na skargi kierownictwo o nie miłej obsłudze nic się w związku z tym nie zmieni,Bo zgłaszałam osobiście do kierowniczki tego sklepu nie miły dla mnie incydent ponieważ zostałam obsłużona bardzo nie mile przez jedną z ekspedientek i jak widzę nic z tego sobie nikt nie zrobił a odrobiny kultury i dobrego wychowania chyba każdy jest w stanie się nauczyć. Ale na szczęście są jeszcze ekspedientki które podtrzymują dobra renomę tego sklepu,bo są bardzo miłe,i kulturalne.
Poruszliśmy już ten wątek na forum "super" obsługi w sochaczewskich sklepach... Skończyło się tak, że to pani pan, która kupowała siary narobiła... ja kupuje w tym sklepie od lat i wiem, że kupię tam wszystko!!! I nawet tą wędlinę co podobo jej nie ma! Poprostu wiem kiedy kupować. Obsługa smuta, ale oki. Martwi nie, że chyba konkurecja robi na forum reklamę?! pozdro dla Pań ze sklepów SPOŁEM!
Proszę cię witek81 "poprostu wiem kiedy kupować" z pod lady chyba. Każdy doskonale wie, że tam mięso i wędlina gdyby nie szyba w ladzie to same by wyszły na sklep. Nie mówiąc już o mrożeniu mięsa co się nie sprzedało. Z nabiałem polityka jest prosta nikt nie kupuje to się nie zamawia, i tak koło się zamyka i zostają puste półki.
Proszę cię witek81 "poprostu wiem kiedy kupować" z pod lady chyba. Każdy doskonale wie, że tam mięso i wędlina gdyby nie szyba w ladzie to same by wyszły na sklep. Nie mówiąc już o mrożeniu mięsa co się nie sprzedało. Z nabiałem polityka jest prosta nikt nie kupuje to się nie zamawia, i tak koło się zamyka i zostają puste półki.
dokładnie jest tak jak napisała katarzynka_j1
NIE WIEM W CZYM PROBLEM BO MACIE SKLEPIK PO PRZECIWNEJ STRONIE ULICY I JA BYM TAM KUPOWAŁ JAK MI W PSS NIE PASUJE , PRZECIEŻ SĄ BIEDRONKI O INNYCH KAUFLADACH I CAREFURACH NIE WSPOMNĘ . JA CZĘSTO KUPUJĘ NA BOJOWNIKÓW LUB TROJANOWSKIEJ I NIE NARZEKAM . A WRACAJĄC DO PIECZYWA TO NIEWIELE PIEKARNI MOŻE RYWALIZOWAĆ ZE SPOŁEMOWSKĄ .