Reklama
  • redakcja2013-05-10 07:10:32

    Widzę że jednak gdy opisuje się tu poważne sprawy a ktoś ma dojscia i kasę to na niego lepiej nie pisać bo i tak wszystko zatuszuje.Pozdrawiam panią P........ką,starą doktor z położnictwa której życie nic nie nauczyło.

  • krzysztof-wiecz 2013-05-10 15:39:39

    ten nasz szpital i ta cala służba do bani są

  • Resident Evil 2013-05-10 16:49:10

    Wczoraj utworzyłem wątek u usunięciu tematu, to ten PAJAC Admin usunął go !!! Krew mnie zalewa jak patrzę, że na tym portalu robią co chcą ....

  • samotna22 2013-05-10 19:06:56

    Witam serdecznie a co sie stalo?ja tez mialam taka sytuacje ze moj synek tez by umarl tez przez pania p...

  • Reklama
  • renia71 2013-05-11 11:35:39

    Dlaczego nie mamy prawa wypowiadać się na forum co nas boli, co bulwersuje, a co jest piękne i godne pochwały. Po to chyba założone jest forum dla mieszkańców naszego powiatu. O pogodzie nikt nie będzie w tym miejscu pisał, bo są ważniejsze sprawy często tuszowane, a nieświadomość ludzka jest dla co niektórych jak najbardziej na rękę. Pani doktor, o której mowa swoją wieloletnią postawą zasłużyła sobie na swój wątek na forum. Być może nasze najczęściej nieprzyjemne doświadczenia z tą osobą ustrzegą innych od nieprzyjemności i często dramatów rodzinnych jak np. śmierć noworodka. Tej kobiety z zawodu i tylko z zawodu lekarza już nic nie nauczy i nie naprawi, to taki typ człowieka, chamstwo do potęgi ale być może odpowiednia postawa jej potencjalnych mimo woli lub z własnej woli pacjentek ustrzeże je przed nieodpowiednim traktowaniem, etc.

  • brahmadaitya 2013-05-12 14:15:44

    widze że wypowiadają sie tu w wiekszości Panowie. Ja jestem przedstawicielką kobiet i w dodatku tych rodzących w sochaczewskim szpitalu. Mogę z ręką na sercu powiedzieć że oddział położniczo ginekologiczny jest naprawdę dobry! pielęgniarki bardzo "ludzkie", a położna która obierała mój poród to anioł nie człowiek! dodatkowo muszę powiedzieć ze gdy przeszło dwa lata temu rodziłam córkę, na oddziale nie było odwiedzin ponieważ było zagrożenie świńską grypą. Przez pierwsze kilka godzin byłam na sali sama, a pielęgniarki i lekarz zaglądali do mnie co pare minut.  Jeśli chodzi o śmierć noworodków, cóż.. takie dramaty zdażają sie nie tylko w tym szpitalu....znam przypadek śmierci noworodka, w klinice ginekologiczno położniczej na karowej w warszawie....

  • renia71 2013-05-12 15:33:13

    Piszmy tu o konkretnej osobie, chociaż temat główny dotyczy przypadku jaki wydarzył się w naszym szpitalu i właśnie tej osoby, która jest niejako bezpośrednio związana z tym przykrym wydarzeniem. Oczywiście, że może się to wydarzyć wszędzie. Ja piszę z punktu widzenia kobiety, mającej wątpliwą przyjemność spotkania na oddziale, bo z własnej woli nigdy tej pani nie wybrałabym. Zawsze i wszędzie musi te swoje okropne łapska pchać, jakby była najmądrzejsza, podważając tym samym kompetencje współpracujących na oddziale lekarzy. Pierwsze dziecko rodziłam jeszcze w starym szpitalu na Staszica wiele lat temu. Zapamiętałam sobie tą babę, gdzie jako nie mój prowadzący lekarz wzięła mnie na jakieś uważam zbędne badania. Całkiem niedawno znów miałam pecha. Przyjęta na oddział, bo generalnie do szpitala nic nie mam, po badaniu tej niemiłej, wręcz chamskiej w stosunku do mnie baby, wypisałam się na własne żądanie i na szczęście urodziłam w bardzo miłej atmosferze, wśród lekarzy-Ludzi Do tej pory uważam, że podjęłam wówczas najlepszą decyzję. Absolutnie nie mam nic do personelu: pielęgniarki, położne, inni lekarze na prawdę ok. Co z tego jak jedna osoba potrafi zniweczyć to na co cała reszta pracuje. Niech ta pani doktor zajmie się pieleniem grządek na swoim podwórku i ustąpi miejsca młodym, zdolnym i z powołania lekarzom.

  • renia71 2013-05-12 15:39:35

    Piszemy tu o konkretnej osobie, chociaż temat główny dotyczy przypadku jaki wydarzył się w naszym szpitalu i właśnie tej osoby, która jest niejako bezpośrednio związana z tym przykrym wydarzeniem. Oczywiście, że może się to wydarzyć wszędzie. Ja piszę z punktu widzenia kobiety, mającej wątpliwą przyjemność spotkania na oddziale, bo z własnej woli nigdy tej pani nie wybrałabym. Zawsze i wszędzie musi te swoje okropne łapska pchać, jakby była najmądrzejsza, podważając tym samym kompetencje współpracujących na oddziale lekarzy. Pierwsze dziecko rodziłam jeszcze w starym szpitalu na Staszica wiele lat temu. Zapamiętałam sobie tą babę, gdzie jako nie mój prowadzący lekarz wzięła mnie na jakieś uważam zbędne badania. Całkiem niedawno znów miałam pecha. Przyjęta na oddział, bo generalnie do szpitala nic nie mam, po badaniu tej niemiłej, wręcz chamskiej w stosunku do mnie baby, wypisałam się na własne żądanie i na szczęście urodziłam w bardzo miłej atmosferze, wśród lekarzy-Ludzi Do tej pory uważam, że podjęłam wówczas najlepszą decyzję. Absolutnie nie mam nic do personelu: pielęgniarki, położne, inni lekarze na prawdę ok. Co z tego jak jedna osoba potrafi zniweczyć to na co cała reszta pracuje. Niech ta pani doktor zajmie się pieleniem grządek na swoim podwórku i ustąpi miejsca młodym, zdolnym i z powołania lekarzom.

  • Reklama
  • brahmadaitya 2013-05-12 15:56:53

    domyślam sie o którą z lekarzy chodzi, i muszę przyznać, że mimo dość mieszanych opinii, ta Pani dr, bardzo troskliwie się mną zajmowała. Moja bratowa z klei rodziła na dyżurze tejże lekarki i chwali ją do dziś. Znam też kilka kobiet które prowadziły u Pani P. ciąże, i również sobie chwalą tak więc...pozostaje mi tylko wyrazić swoje zdanie - ja nie mam zastrzeżeń do żadnego z lekarzy. Swoją drogą rodziłam na dyżurze Pani dr. Jaw...kiej - i o ile przed porodem, nasłuchałam sie różnych różności tak z własnego doświadczenia nie powiem złego słowa. Pani dr, połatała mnie perfekcyjnie, co w moim przypadku było dość...pracochłonne ;) dzięki czemu nie mam żadnych problemów <nawet nadżerki>. tak więc ile kobiet tyle opinii.



Reklama
Reklama