Zdaje się, że temat był juz poruszany na forum, ale dość dawno.
Ostatnio sporo słyszy się o tym problemie w Polskich miastach.
Chcę zapytać - może ktoś z forumowiczów wie - jak to jest z poziomem zanieczyszczeń w naszym mieście? Są robione jakieś pomiary, gdzieś są publikowane? Ile wynoszą?
zajmuje się tym Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. Dane na stronie WIOŚ: http://www.wios.warszawa.pl/pl/aktualnosci-i-komunika/komunikaty/1269,Komunikat-Mazowieckiego-Wojewodzkiego-Inspektora-Ochrony-Srodowiska-z-dnia-8-sty.html
oczywiscie ze sa robione. aparatura pomiarowa znajduje sie w.... puszczy kampinoskiej - smiech na sali. a wczoraj smierdzialo spalenizna w calym miescie tak ze łzy leciały
jak nie ma wiatru,jest ciężkie zmrożone powietrze to dymy z kominów nie odlatują tylko szwendają się po dachach domów i ziemi, nie panikować,zjawisko znane od tysiącleci a debile krzyk podnoszą żądając opodatkowania kominów ,to nam opodatkują!
Są dwa główne rodzaje smogu - smog typu londyńskiego i smog typu Los Angeles. Ten pierwszy to zwykle koktajl złożony z tlenku siarki, tlenków azotu i węgla, sadzy oraz pyłów. Występuje przeważnie w zimie - w miesiącach intensywnego sztucznego ogrzewania i inwersji temperatur. Z kolei smog typu Los Angeles charakterystyczny jest dla miesięcy letnich i stref subtropikalnych. Składa się w dużej mierze z tlenków węgla, azotu oraz węglowodorów.
Ludzie jak słyszę "SMOG" to mnie szlak trafia. W miesiącach zimowych smog zawsze występował tak jak napisał Robroy. Zastanawia mnie tylko komu tak bardzo zależało na tym aby rozkręcić ten cały szum medialny w sprawie SMOGU? Już można podobno kupić maseczki "ANTY SMOGOWE".Nie tak dawno była Ptasia Grypa, później Świńska Grypa teraz Smog ciekawe czym będą nas teraz straszyć nasze media?
Krótko mówiac u nas jest gorzej niz w Żyrardowie w którym to w stosunku do Warszawy jest TRAGICZNIE. Ale władze spia spokojnie.... nie ma pomiarów to mieszkancy nie wiedza
jak nie ma wiatru,jest ciężkie zmrożone powietrze to dymy z kominów nie odlatują tylko szwendają się po dachach domów i ziemi, nie panikować,zjawisko znane od tysiącleci a debile krzyk podnoszą żądając opodatkowania kominów ,to nam opodatkują!
Obawiam się - delikatnie powiem, nie tak jak Kolega - że właśnie należy podnosić krzyk. Problem nie w tym że dymy się szwendają, bo rzeczywiście tak zawsze było, ale w tym co zawierają! Ludzie z błędnie pojętej oszczędności palą czym popadnie, a potem że trzeba wydać na leki, bo astma, bo uczulenia, bo chorowanie - to juz mało kto pomyśli.
Jak próbuję biegać wieczorem i to wcale nie między budynkami, a na naszym boisku na Mosirze - nomen omen - miejscu sportu, rekreacji i ZDROWIA, to aż mi oczy łzawią od gryzącego dymu. I mam wrażenie że nos mam podstawiony pod rurę wydechową.
MARSZ W OBRONIE POLSKIEJ PRZYRODY ! 21 stycznia (sobota) Warszawa, Agrykola, Godz: 12;00 - 15;00 wyjdziemy na ulice, żeby sprzeciwić się cynicznemu i bezprecedensowemu planowi zniszczenia polskiego środowiska. Wystąpimy w imieniu polskiej przyrody, której zagrażają rządy Ministra Środowiska Jana Szyszko...
I jeszcze jedno. Nasza aparatura pomiarowa w Kampinosie mierzy tylko stężenie dwutlenku siarki, dwutlenku azotu i ozonu. W ogóle nie znamy stanu powietrza pod kątem tych najgorszych świństw, czyli benzenu i pyłów PM10 i PM 2,5
Nigdy nie sądziłem, że będę chodził w maseczce po mieście, teraz sam kupuję taką z solomedica i paraduję przez centrum. Gdzie jest granica tego szaleństwa?
czy sz. redakcja nie może umieścić w tych w ty miejscu okienek umożliwiających zamieszczenie bezpośredniego linku? coby nie było potrzeby kopiować i wklejać, z góry dziękuję http://www.se.pl/wiadomosci/polska/spiskowa-teoria-w-sprawie-smogu-chodzi-o-gigantyczne-pieniadze_953473.html
Artykuł Se to bzdury. Pyły zawieszone które sa za oknem docierają do wnętrza domu przez ZAMKNIĘTE OKNA. Stężenie PM10 przy zamkniętych oknach wynosi około 50% zewnętrznego i 70% w wypadku PM 2.5 Po drugie owszem mozna śmialo załozyc iz za PRL było zdecydowanie gorzej ale ludzie jednak dorastają do samoświadomości zanieczyszczeń a argumenty ze "Panie 20 lat temu to Pisia była żółta" a Bzura śmierdziała już od Teresina wskazują tylko na głupotę autorów. Warto sobie uzmysłowic iż komin domu opalany kotłem na "tzw ekogroszek" dymi nie zauważalnie. Podczas gdy wystarczy przejechac sie wieczorem by zobaczyć duszące dymy opadajace na ziemie. Trzeba sobie powiedziec jasno iz dzisiaj ze świadomoscia SMOGu jestesmy niczym Londyn w 1952r
Smog smogiem -naturalna sprawa w miastach. Bardziej przeraża mnie to czym palą Sochaczewianie - i nie potrzebuję tu żadnych sprzętów do pomiarów ...bo zwykły nos czuje że plastiki , guma i oleje idą do pieców. To jest przerażające .....
Warto sobie zdawać sprawę z tego, że w tym całym smogu nawet w pomieszczeniach nie jesteśmy chronieni. A przecież chyba nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chodził w masce po mieszkaniu. Można zainteresować się wentylacją mechaniczną. Gdyby ktoś był zainteresowany tematem to polecam zajrzeć do tego http://budujemy.eostroleka.pl/wypd-smog-z-domu-wentylacja-mechaniczna-a-jako-powietrza-w-mieszkaniu-58265.html artykułu.
Raczej sa lepsze i tansze rozwiazania np Xiaomi Air Purifier-2 co ciekawe jest do niego aplikacja ktora przez internet podaje stezenie PM2,5 w pomieszczeniach. Zasadniczo stezenie pyłów PM2,5 we wnetrzu stanowi az 70% zewnetrznego wiec nie w wentylacji probem tylko filtrowaniu powietrza
może panowie policjanci zamiast urzadzać codzienne nagonki na parkujących przy stacji PKP zainteresują sie zapachem oraz kolorem dymu jaki wydobywa sie z domów przy stacji bo to raczej nie wskazuje na stosowanie ogólnie przyjętych i dozwolonych.
może panowie policjanci zamiast urzadzać codzienne nagonki na parkujących przy stacji PKP zainteresują sie zapachem oraz kolorem dymu jaki wydobywa sie z domów przy stacji bo to raczej nie wskazuje na stosowanie ogólnie przyjętych i dozwolonych.
i to jest dobra koncepcja szczególnie z tego domu przy torach. Od lat jak tam palą to śmierdzi już przy rondzie
Problem jest taki iż mentalnośc ludzi jest taka iż rozpoczamy nad ofiarmi wypadków drogowych a szczególnie dzieci, podczas gdy SMOG zabija 50x tyle osób a dzieci doprowadza do ciezkich chorób oddechowych i rakotwórczych. Niektórzy mysla ze jak czegos nie widac to nie jest szkodliwe. Pozatym wiatr rozwieje. Takie myslenie powoduje problemy. A argument "bo kiedyś też tak było".... skwituje "idź pan do jaskini tam też ludzie kiedyś mieszkali"
@grabiec o ile pamietam dane sa zbierane co 3 sekundy i wysyłane na serwer lookO2 zapewne tam sa archiwizowane. Dodatkowo jako wlasciciel czujnika mozna dostac opis API do wyciagania danych z systemów LookO2 w cywilizowanej formie tekstowej "cos jak CSV" Mój czunjin jest na parapecie około 2 metry nad gruntem. To jest projekt "obywatelski" wiec raczej nie spełnia warunków jak stacje GIOS stad czesto podaje 2 razy wyzsze dane bo stacje GIOS sa zabudowane i w pewien sposob np osłoniete przed chwilowymi zmianami.
Niezaleznie do wszystkiego zarówno Airfly jak i LookO2 to bardzo dobre inicjatywy w miare tanej urzadzen (dla samorzadów) i moze wyniki nie sa super dokladne to pokazuja tendencje a ze stacji jest szczególnie na południu kilkaset to daje lepszy obraz niz te kilka "rządowych" stacji GIOŚ
Zdaje się, że temat był juz poruszany na forum, ale dość dawno.
Ostatnio sporo słyszy się o tym problemie w Polskich miastach.
Chcę zapytać - może ktoś z forumowiczów wie - jak to jest z poziomem zanieczyszczeń w naszym mieście? Są robione jakieś pomiary, gdzieś są publikowane? Ile wynoszą?
zajmuje się tym Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. Dane na stronie WIOŚ: http://www.wios.warszawa.pl/pl/aktualnosci-i-komunika/komunikaty/1269,Komunikat-Mazowieckiego-Wojewodzkiego-Inspektora-Ochrony-Srodowiska-z-dnia-8-sty.html
oczywiscie ze sa robione. aparatura pomiarowa znajduje sie w.... puszczy kampinoskiej - smiech na sali. a wczoraj smierdzialo spalenizna w calym miescie tak ze łzy leciały
jak nie ma wiatru,jest ciężkie zmrożone powietrze to dymy z kominów nie odlatują tylko szwendają się po dachach domów i ziemi, nie panikować,zjawisko znane od tysiącleci a debile krzyk podnoszą żądając opodatkowania kominów ,to nam opodatkują!
Są dwa główne rodzaje smogu - smog typu londyńskiego i smog typu Los Angeles. Ten pierwszy to zwykle koktajl złożony z tlenku siarki, tlenków azotu i węgla, sadzy oraz pyłów. Występuje przeważnie w zimie - w miesiącach intensywnego sztucznego ogrzewania i inwersji temperatur. Z kolei smog typu Los Angeles charakterystyczny jest dla miesięcy letnich i stref subtropikalnych. Składa się w dużej mierze z tlenków węgla, azotu oraz węglowodorów.
Ludzie jak słyszę "SMOG" to mnie szlak trafia. W miesiącach zimowych smog zawsze występował tak jak napisał Robroy. Zastanawia mnie tylko komu tak bardzo zależało na tym aby rozkręcić ten cały szum medialny w sprawie SMOGU? Już można podobno kupić maseczki "ANTY SMOGOWE".Nie tak dawno była Ptasia Grypa, później Świńska Grypa teraz Smog ciekawe czym będą nas teraz straszyć nasze media?
wyluzujcie:)
.
Zaraz panowie udowodnią że palenie śmieciami jest zdrowe.
.Nie tak dawno była Ptasia Grypa, później Świńska Grypa teraz Smog ciekawe czym będą nas teraz straszyć nasze media?
Jak to, czym? Prezesem! :D
@margot 45-ty się złap za szydełkowanie ,zostaw politykę
Krótko mówiac u nas jest gorzej niz w Żyrardowie w którym to w stosunku do Warszawy jest TRAGICZNIE. Ale władze spia spokojnie.... nie ma pomiarów to mieszkancy nie wiedza
jak nie ma wiatru,jest ciężkie zmrożone powietrze to dymy z kominów nie odlatują tylko szwendają się po dachach domów i ziemi, nie panikować,zjawisko znane od tysiącleci a debile krzyk podnoszą żądając opodatkowania kominów ,to nam opodatkują!
Obawiam się - delikatnie powiem, nie tak jak Kolega - że właśnie należy podnosić krzyk. Problem nie w tym że dymy się szwendają, bo rzeczywiście tak zawsze było, ale w tym co zawierają! Ludzie z błędnie pojętej oszczędności palą czym popadnie, a potem że trzeba wydać na leki, bo astma, bo uczulenia, bo chorowanie - to juz mało kto pomyśli.
Jak próbuję biegać wieczorem i to wcale nie między budynkami, a na naszym boisku na Mosirze - nomen omen - miejscu sportu, rekreacji i ZDROWIA, to aż mi oczy łzawią od gryzącego dymu. I mam wrażenie że nos mam podstawiony pod rurę wydechową.
Ale wiem, panikuję pewnie...
MARSZ W OBRONIE POLSKIEJ PRZYRODY ! 21 stycznia (sobota) Warszawa, Agrykola, Godz: 12;00 - 15;00 wyjdziemy na ulice, żeby sprzeciwić się cynicznemu i bezprecedensowemu planowi zniszczenia polskiego środowiska. Wystąpimy w imieniu polskiej przyrody, której zagrażają rządy Ministra Środowiska Jana Szyszko...
I jeszcze jedno. Nasza aparatura pomiarowa w Kampinosie mierzy tylko stężenie dwutlenku siarki, dwutlenku azotu i ozonu. W ogóle nie znamy stanu powietrza pod kątem tych najgorszych świństw, czyli benzenu i pyłów PM10 i PM 2,5
Za 2 miesiace jak władze beda miały to w d.**** to OSOBIŚCIE postawie stacje PM 10 i PM 2,5 i skończy się rumakowanie władz ze jest rewelacyjnie.
Nigdy nie sądziłem, że będę chodził w maseczce po mieście, teraz sam kupuję taką z solomedica i paraduję przez centrum. Gdzie jest granica tego szaleństwa?
Czujnik do pomiaru PM10 i PM2,5 własnie zostal do mnie wyslany. Co prawda idzie ocieplenie ale na przyszlosc bedzie
Ile to całe urządzenie waż i jak z pomiarami : odczytywane z ekranu, czy zapisywane w pamięci.
Sochaczew chyba już walczy ze smogiem. Mam zimne kaloryfery.
Na mojej stacji pomiaru PM10 i PM2,5 jest fatalnie a mieszkam "w lesie"
Jakby ktos chcial podejrzec to http://dom.teleklony.pl/
czy sz. redakcja nie może umieścić w tych w ty miejscu okienek umożliwiających zamieszczenie bezpośredniego linku? coby nie było potrzeby kopiować i wklejać, z góry dziękuję http://www.se.pl/wiadomosci/polska/spiskowa-teoria-w-sprawie-smogu-chodzi-o-gigantyczne-pieniadze_953473.html
Artykuł Se to bzdury. Pyły zawieszone które sa za oknem docierają do wnętrza domu przez ZAMKNIĘTE OKNA. Stężenie PM10 przy zamkniętych oknach wynosi około 50% zewnętrznego i 70% w wypadku PM 2.5 Po drugie owszem mozna śmialo załozyc iz za PRL było zdecydowanie gorzej ale ludzie jednak dorastają do samoświadomości zanieczyszczeń a argumenty ze "Panie 20 lat temu to Pisia była żółta" a Bzura śmierdziała już od Teresina wskazują tylko na głupotę autorów. Warto sobie uzmysłowic iż komin domu opalany kotłem na "tzw ekogroszek" dymi nie zauważalnie. Podczas gdy wystarczy przejechac sie wieczorem by zobaczyć duszące dymy opadajace na ziemie. Trzeba sobie powiedziec jasno iz dzisiaj ze świadomoscia SMOGu jestesmy niczym Londyn w 1952r
Smog smogiem -naturalna sprawa w miastach. Bardziej przeraża mnie to czym palą Sochaczewianie - i nie potrzebuję tu żadnych sprzętów do pomiarów ...bo zwykły nos czuje że plastiki , guma i oleje idą do pieców. To jest przerażające .....
Warto sobie zdawać sprawę z tego, że w tym całym smogu nawet w pomieszczeniach nie jesteśmy chronieni. A przecież chyba nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chodził w masce po mieszkaniu. Można zainteresować się wentylacją mechaniczną. Gdyby ktoś był zainteresowany tematem to polecam zajrzeć do tego http://budujemy.eostroleka.pl/wypd-smog-z-domu-wentylacja-mechaniczna-a-jako-powietrza-w-mieszkaniu-58265.html artykułu.
Raczej sa lepsze i tansze rozwiazania np Xiaomi Air Purifier-2 co ciekawe jest do niego aplikacja ktora przez internet podaje stezenie PM2,5 w pomieszczeniach. Zasadniczo stezenie pyłów PM2,5 we wnetrzu stanowi az 70% zewnetrznego wiec nie w wentylacji probem tylko filtrowaniu powietrza
Tak, poziom ten rosnie drastycznie gdy zapada zmrok bo ludzie smieci palą ....
Nie od dziś wiadomo, że Polska węlem stoi...
Swoją drogą przydałaby się w Sochaczewie stacja kontroli jakości powietrza, ale to chyba droga impreza.
Ja swój czujnik posiadam
http://looko2.com/tracker.php?search=600194009349
Do śledzenia danych smogowych ze stacji GIOŚ i "amatorskich" LookO2 polecam aplikacje Kanarek
może panowie policjanci zamiast urzadzać codzienne nagonki na parkujących przy stacji PKP zainteresują sie zapachem oraz kolorem dymu jaki wydobywa sie z domów przy stacji bo to raczej nie wskazuje na stosowanie ogólnie przyjętych i dozwolonych.
@robbok2 : ile w naszej okolicy jest prywatnych stacji?
Zero :) Kłudno Nowe, Skierniewice, Nowa Sucha
Tutaj masz mapę: http://www.looko2.com/heatmap.php
Jaka jest częstotliwość pomiarów i czy dane są archizowane oraz jak ma być umieszczony czujnik?
może panowie policjanci zamiast urzadzać codzienne nagonki na parkujących przy stacji PKP zainteresują sie zapachem oraz kolorem dymu jaki wydobywa sie z domów przy stacji bo to raczej nie wskazuje na stosowanie ogólnie przyjętych i dozwolonych.
i to jest dobra koncepcja
szczególnie z tego domu przy torach. Od lat jak tam palą to śmierdzi już przy rondzie
Problem jest taki iż mentalnośc ludzi jest taka iż rozpoczamy nad ofiarmi wypadków drogowych a szczególnie dzieci, podczas gdy SMOG zabija 50x tyle osób a dzieci doprowadza do ciezkich chorób oddechowych i rakotwórczych. Niektórzy mysla ze jak czegos nie widac to nie jest szkodliwe. Pozatym wiatr rozwieje. Takie myslenie powoduje problemy. A argument "bo kiedyś też tak było".... skwituje "idź pan do jaskini tam też ludzie kiedyś mieszkali"
@grabiec o ile pamietam dane sa zbierane co 3 sekundy i wysyłane na serwer lookO2 zapewne tam sa archiwizowane. Dodatkowo jako wlasciciel czujnika mozna dostac opis API do wyciagania danych z systemów LookO2 w cywilizowanej formie tekstowej "cos jak CSV" Mój czunjin jest na parapecie około 2 metry nad gruntem. To jest projekt "obywatelski" wiec raczej nie spełnia warunków jak stacje GIOS stad czesto podaje 2 razy wyzsze dane bo stacje GIOS sa zabudowane i w pewien sposob np osłoniete przed chwilowymi zmianami.
Niezaleznie do wszystkiego zarówno Airfly jak i LookO2 to bardzo dobre inicjatywy w miare tanej urzadzen (dla samorzadów) i moze wyniki nie sa super dokladne to pokazuja tendencje a ze stacji jest szczególnie na południu kilkaset to daje lepszy obraz niz te kilka "rządowych" stacji GIOŚ