nie wiem czy ten wątek już był czy nie.. Jeśli tak to wybaczcie, ale świeżynka na forum jestem ;) Słuchajcie to co się dzieje w Chodakowie wieczorami to jest jakieś totalne nieporozumienie... Śmierdzi tak intensywnie, że nie mogę okien w domu otworzyć, bo oddychać się nie da. Czy ktoś wie jak to jest możliwe, że ta "spalarnia śmieci" czy jakkolwiek to nazywają, działa zgodnie z prawem i normami związanymi z zanieczyszczeniem powietrza ???!!! Kurde co zrobić, żeby się tego pozbyć? Czy jakieś organizacje działają wieczorami, żeby zbadać stopień zanieczyszczenia powietrza? Przecież żyć się nie da, a jest sobota wieczór, człowiek chce odpocząć, to jest zmuszony truć się cholera wie czym...
Też mieszkam w Chodakowie w okolicach "domusa" i powiem szczerze, że od jakiegos czasu wieczorem jak sie otworzy okno to jest smród niemiłosierny aż gryzie w nosie. Masakra jakaś... Skąd, to nie mam pojęcia początkowo myślalam, że może sąsiad coś pali ale może jak piszesz to jakaś grubsza sprawa...
Ja nie mieszkam w Chodakowie, ale smród pamiętam jeszcze z czasów kiedy pracował Chemitex. Co z tym robić, czy jesteśmy bezradni jak wtedy, mamy się godzić na smród, spuszczanie ścieków do Utraty i inne "atrakcje"? A przyzakładowe przychodnie pełne chorych podtruwanych latami Co na to Policja? Może dla niektórych to bardziej uciążliwe niż sikający o godzinie 23.25 menel złapany przez kamerę monitoringu. Proponuję zgłosić sprawę właśnie wtedy gdy smród da się wyczuć. Nie wiem czy policja ma obowiązek reagować, ale słyszy się czasem o karach(co prawda śmiesznie niskich) nakładanych na trucicieli, więc jednak się da. Zgłaszać a najlepiej w formie pisemnej i żądać odpowiedzi
Podobno to wysypisko śmieci czy coś tam, co działa na Chemitexie ma podpisaną umowę do 2020r. i na pewno wcześniej nie przestanie istnieć, bo działa zgodnie z prawem. Rzeczywiście jedyna rzecz jaką możemy zrobić to dzwonić na policję, wtedy gdy czuć te smród. Przecież za wypalanie śmieci grożą kary. A policja ma obowiązek przyjąć takie zgłoszenie. Ja będę dzwonić, a im więcej nas zadzwoni tym lepiej ;] I jeszcze słowo do medika_amoże Tobie to nie przeszkadza, ale nie wierzę że takie trujące substancje nie mają wpływu na organizm człowieka, zwłaszcza jeśli chodzi o małe dzieci! Pozdro;)
nie wiem czy ten wątek już był czy nie.. Jeśli tak to wybaczcie, ale świeżynka na forum jestem ;)
Słuchajcie to co się dzieje w Chodakowie wieczorami to jest jakieś totalne nieporozumienie... Śmierdzi tak intensywnie, że nie mogę okien w domu otworzyć, bo oddychać się nie da. Czy ktoś wie jak to jest możliwe, że ta "spalarnia śmieci" czy jakkolwiek to nazywają, działa zgodnie z prawem i normami związanymi z zanieczyszczeniem powietrza ???!!!
Kurde co zrobić, żeby się tego pozbyć? Czy jakieś organizacje działają wieczorami, żeby zbadać stopień zanieczyszczenia powietrza? Przecież żyć się nie da, a jest sobota wieczór, człowiek chce odpocząć, to jest zmuszony truć się cholera wie czym...
Też mieszkam w Chodakowie w okolicach "domusa" i powiem szczerze, że od jakiegos czasu wieczorem jak sie otworzy okno to jest smród niemiłosierny aż gryzie w nosie. Masakra jakaś... Skąd, to nie mam pojęcia początkowo myślalam, że może sąsiad coś pali ale może jak piszesz to jakaś grubsza sprawa...
Ja nie mieszkam w Chodakowie, ale smród pamiętam jeszcze z czasów kiedy pracował Chemitex.
Co z tym robić, czy jesteśmy bezradni jak wtedy, mamy się godzić na smród, spuszczanie ścieków do Utraty i inne "atrakcje"?
A przyzakładowe przychodnie pełne chorych podtruwanych latami
Co na to Policja? Może dla niektórych to bardziej uciążliwe niż sikający o godzinie 23.25 menel złapany przez kamerę monitoringu.
Proponuję zgłosić sprawę właśnie wtedy gdy smród da się wyczuć.
Nie wiem czy policja ma obowiązek reagować, ale słyszy się czasem o karach(co prawda śmiesznie niskich) nakładanych na trucicieli, więc jednak się da.
Zgłaszać a najlepiej w formie pisemnej i żądać odpowiedzi
proponuję zgłosic (na pismie) sprawe do Sanepidu
ojej ! wielkie rzeczy - w Bielicach też coś czuć , a im bliżej Sielic to się nie da oddychać ...
Podobno to wysypisko śmieci czy coś tam, co działa na Chemitexie ma podpisaną umowę do 2020r. i na pewno wcześniej nie przestanie istnieć, bo działa zgodnie z prawem. Rzeczywiście jedyna rzecz jaką możemy zrobić to dzwonić na policję, wtedy gdy czuć te smród. Przecież za wypalanie śmieci grożą kary. A policja ma obowiązek przyjąć takie zgłoszenie. Ja będę dzwonić, a im więcej nas zadzwoni tym lepiej ;]
I jeszcze słowo do medika_amoże Tobie to nie przeszkadza, ale nie wierzę że takie trujące substancje nie mają wpływu na organizm człowieka, zwłaszcza jeśli chodzi o małe dzieci!
Pozdro;)