Szkoda,że nikt nie zauważył, ze to nie jest Sochaczew, żadna ulica Traugutta, żaden widok na Staszica, domy są w nieskazitelnym stanie. Wystarczy to porównać z archiwalnymi fotografiami i realiami września 1939. Panowie "hajlujący" mają cywilne koszule z kołnierzykami, a ten z lewej nawet współczesny zegarek z metalową bransoletką. Głupi żart, tylko pytanie z kogo? Niestety tym się kończy "obrazkowe" przeżywanie historii...
czy w takim razie to miejsce to też nie jest Sochaczew? : http://sochaczewianin.pl/administrator/podglad.php?z=../starefoto/sochaczew%201939r.jpg&t=1939%20r.
Przyznaje, co do miejsca nie miałem racji, problem jednak pozostaje nierozwiązany. Na stronie Sochaczewianina są dwa zdjęcia tego samego miejsca. Pierwsze przedstawia wkraczających do Sochaczewa hitlerowców, do plonącego Miasta (!), a w tle zburzony budynek, na drugim zdjęciu na tle nienaruszonego Sochaczewa, i tego budynku, jeden hitlerowiec prowadzi kolumnę jeńców, tak jakby było po wszystkim. Kim w rzeczywistości są ci dwaj?! Przepraszam za pomyłkę, z tym zdjęciem trudno się jednak pogodzić. T Kobek
Pomyłki się zdarzają nam wszystkim, cieszy zainteresowanie sprawą zdjęcia i wciąż nierozwiązaną zagadką - podsyłam kilka linków związanych z osobą autora filmu i właściciela tego zdjęcia:
No nie do końca rozwiązana, bo przede wszystkim chodzi o to dlaczego dwóch kolesi z grupy jeńców ma podniesione ręce w hitlerowskim pozdrowieniu (a podobno to polscy żołnierze) - spytajcie Dziadka, albo Babcię może coś pomogą ..:)
Przyczynkiem do wyjaśnienia owej szokującej fotografii, wcale nie twierdzę, że jednoznacznym, może być informacja zawarta w artykule pt. „ Zbrodnia w Boryszewie 1939” na stronie Wikipedii. Dałoby się dopasować wtedy wszystkie akcesoria posiadane przez owego osobnika po dostaniu się do niewoli, nawet z przedmiotem trzymanym w ręku i oczywiście z jego gestem . W dalszy ciągu nie mogę jednak pogodzić realiów tego zdjęcia z czasem, który z tych realiów wynika, z kalendarzem zdarzeń dziejących się wtedy w Sochaczewie, także z przypisaną zdjęciu datą, ze stanem otoczenia, zachowaniem się konwojenta, jego gotowością bojową. Dodajmy, to też jest ważne, na zdjęciu mamy ok. godz. 10.00 przed południem, na drugim wspomnianym zdjęciu jest ok. godz. 17.00. Warto jednak te dwa zdjęcia porównać. Trzeba mieć nadzieję, że wreszcie ktoś naprawdę kompetentny, wypada przypomnieć w tym miejscu słowa Marszałka, odnoszę to przede wszystkim do dyskutantów z sąsiedztwa, zabierze głos w tej sprawie. Ja bym jednak nie obśmiewał przy okazji, z taką nonszalancją, miejsca, które temu zdarzeniu towarzyszy, za dużo tragedii jest z nim związane, chociaż niektórzy starają się usilnie o tym zapomnieć. Szczególnie to nie przystoi, podobno, absolwentom szkoły, której nieżyjącego Profesora z całym "szacunkiem" nawet wspominają.
Odkąd to salut rzymski jest równoznaczny z "hitlerowskim pozdrowieniem"? Przed wojną środowisko narodowe używało tego gestu (jest tak do dzisiaj), ale nie tylko oni - przykładem może być ten film: http://www.youtube.com/watch?v=5MlzVN52Xp0 .
http://www.youtube.com/watch?v=BjMReRtlOYE
http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=16969&komentarze=1
Szkoda,że nikt nie zauważył, ze to nie jest Sochaczew, żadna ulica Traugutta, żaden widok na Staszica, domy są w nieskazitelnym stanie. Wystarczy to porównać z archiwalnymi fotografiami i realiami września 1939. Panowie "hajlujący" mają cywilne koszule z kołnierzykami, a ten z lewej nawet współczesny zegarek z metalową bransoletką. Głupi żart, tylko pytanie z kogo? Niestety tym się kończy "obrazkowe" przeżywanie historii...
czy w takim razie to miejsce to też nie jest Sochaczew? :
http://sochaczewianin.pl/administrator/podglad.php?z=../starefoto/sochaczew%201939r.jpg&t=1939%20r.
Pan Kobek niestety najwyraźniej nie zna własnego miasta. To jest Sochaczew!
Przyznaje, co do miejsca nie miałem racji, problem jednak pozostaje nierozwiązany. Na stronie Sochaczewianina są dwa zdjęcia tego samego miejsca. Pierwsze przedstawia wkraczających do Sochaczewa hitlerowców, do plonącego Miasta (!), a w tle zburzony budynek, na drugim zdjęciu na tle nienaruszonego Sochaczewa, i tego budynku, jeden hitlerowiec prowadzi kolumnę jeńców, tak jakby było po wszystkim. Kim w rzeczywistości są ci dwaj?!
Przepraszam za pomyłkę, z tym zdjęciem trudno się jednak pogodzić. T Kobek
Pomyłki się zdarzają nam wszystkim, cieszy zainteresowanie sprawą zdjęcia i wciąż nierozwiązaną zagadką - podsyłam kilka linków związanych z osobą autora filmu i właściciela tego zdjęcia:
http://www.youtube.com/watch?v=YcaWPHke5Gs
http://www.youtube.com/user/bagnowka7
zagadka dawno została rozwiązana na sochaczewianin.pl
No nie do końca rozwiązana, bo przede wszystkim chodzi o to dlaczego dwóch kolesi z grupy jeńców ma podniesione ręce w hitlerowskim pozdrowieniu (a podobno to polscy żołnierze) - spytajcie Dziadka, albo Babcię może coś pomogą ..:)
Nie każdy miał dziadka w Wermachcie.
Przyczynkiem do wyjaśnienia owej szokującej fotografii, wcale nie twierdzę, że jednoznacznym, może być informacja zawarta w artykule pt. „ Zbrodnia w Boryszewie 1939” na stronie Wikipedii. Dałoby się dopasować wtedy wszystkie akcesoria posiadane przez owego osobnika po dostaniu się do niewoli, nawet z przedmiotem trzymanym w ręku i oczywiście z jego gestem
. W dalszy ciągu nie mogę jednak pogodzić realiów tego zdjęcia z czasem, który z tych realiów wynika, z kalendarzem zdarzeń dziejących się wtedy w Sochaczewie, także z przypisaną zdjęciu datą, ze stanem otoczenia, zachowaniem się konwojenta, jego gotowością bojową. Dodajmy, to też jest ważne, na zdjęciu mamy ok. godz. 10.00 przed południem, na drugim wspomnianym zdjęciu jest ok. godz. 17.00. Warto jednak te dwa zdjęcia porównać.
Trzeba mieć nadzieję, że wreszcie ktoś naprawdę kompetentny, wypada przypomnieć w tym miejscu słowa Marszałka, odnoszę to przede wszystkim do dyskutantów z sąsiedztwa, zabierze głos w tej sprawie.
Ja bym jednak nie obśmiewał przy okazji, z taką nonszalancją, miejsca, które temu zdarzeniu towarzyszy, za dużo tragedii jest z nim związane, chociaż niektórzy starają się usilnie o tym zapomnieć. Szczególnie to nie przystoi, podobno, absolwentom szkoły, której nieżyjącego Profesora z całym "szacunkiem" nawet wspominają.
Odkąd to salut rzymski jest równoznaczny z "hitlerowskim pozdrowieniem"? Przed wojną środowisko narodowe używało tego gestu (jest tak do dzisiaj), ale nie tylko oni - przykładem może być ten film: http://www.youtube.com/watch?v=5MlzVN52Xp0 .