Reklama
  • szakul2011-11-20 17:05:48

    Witam ! Może zabrzmi to jak głos kogoś skrzywdzonego ale mi raczej się chce śmiać z tej sytuacji ( ironiczny śmiech ) W sobotnie popołudnie dostałem mandat za nieprawidłowe przejście ulicy ( czyli nie na pasach ) nie ukrywam mea culpa! Róg wąskiej i 1 maja ruch znikomy godzina około 17,00, pasy 15metrów przede mną i 30m za mną skróciłem sobie drogę no i trafił się patrol drogówki:) . Puściły mi nerwy gdy po krótkiej rozmowie dostałem wybór 50pln albo wniosek do sądy ( zero pouczenia ) , widać szkodliwość czynu ogromna a policjant mówi mi  co to by było gdyby nie zainterweniowali , mogła by mi sie stać krzywda nie mówiąc już o braku szacunku i respektu dla nich w oczach postronnych przechodniów. Mandat zapłacę  bo jak wspomniałem moja wina ale z tym brakiem szacunku dla pracy Policji to  chyba jest odwrotnie to własnie takie działania powodują jego brak!!! Należę mam nadzieje jeszcze dużej grupy osób które szanują i darzą respektem osoby noszące mundur i ich prace ale szczerze mówiąc z każdą taką sytuacją jest go co raz mniej. Nie wiem jakie dyrektywy dostają policjanci na odprawach na co mają zwracać szczególna uwagę i jak karać za podobne występki ( mam nadzieje że nie muszą wracać z odpowiednia ilością wypisanych mandatów-było by to chore ) chce wierzyć że w pracy tej dwójki policjantów takie zachowania nie są rutyną i zwykle nie podejmują tak pochopnych decyzji ( może po prostu ich w kurzyłem swoimi uwagami , nie wiem ?! ) ale muszą zrozumieć że takie działania rzutują na obraz całej formacji jaką jest Policja- psują jej wizerunek w oczach społeczeństwa  o którego poprawienie  sama tak stara się walczyć!!! Ps nie mam  strasznego żalu do tej dwójki wręcz życzę im spokojnej służby i oby tylko takich problemów jak ze mną ale będe biedniejszy o 50pln dla nie których w dzisiejszych   czasach to dużo i oby więcej serducha w ich pracy zamiast taryfikatora kar :) pzdr

  • Brodacz 2011-11-20 19:03:52

    Może i masz rację ale co by było gdyby  cię potrącił samochód ? Kierowcę nazwał byś piratem drogowym i wytoczył mu cywilną sprawę o zadośćuczynienie.

  • szakul 2011-11-20 22:32:38

    Przyjmujesz podobny styl odpowiedzi co ów policjant z którym rozmawiałem ( ten tok rozumowania jest dla mnie bezsensu ) jak wspomniałem droga była pusta nie wymusiłem żadnego niebezpiecznego zachowania u ewentualnego kierowcy narażając go i siebie  na uszczerbek na zdrowiu, jeśli było by inaczej nie miałbym zadnych szans dochodzić swoich praw na drodze sądowej nie mówiąc o odszkodowaniu gdyż to ja w targnąłem na droge w nie dozwolonym miejscu!!!

  • Sieciech 2011-11-21 16:43:46

    Już w szkole uczyli,że przechodząc przez ulicę  należy się rozejrzeć. Gdybyś się rozejrzał i zobaczył policję to byś nie przeszedł :) 

  • Reklama
  • redakcja 2011-11-21 17:05:59

    No nie wiem taryfikator przewiduje maksymalną stawkę za wtargnięcie na jezdnię 250 zł. Mnie też to drażni, ludzie po Sochaczewie łażą jak bezmyślne kury , przechodząc w każdym dowolnym miejscu gdzie im się podoba. Jadąc autem trzeba cały czas mieć na uwadze że nagle ktoś z nie nacka pojawi się na drodze. Gorzej jeśli mało doświadczony kierowca nie zdąży wyhamować.

  • GRZECH 2011-11-21 17:06:26

    Uczyli aby rozejrzeć się po ulicy patrząc na samochody, motory, rowery. ;)

    A poza tym może policja chowała się w bramie. ;)

  • robroy 2011-11-21 17:19:38

    Brodacz,co by było gdyby,a gdyby tym samochodem co go potrącić miał za kierownicą była jego matka?od matki zadośćuczynienie brać? no co Ty,Brodacz! kiedyś dwie dziewczyny zeszły z jezdni(róg Traugutta i Reymonta przy monopolu) 2 (słownie dwa!!)metry przed pasami i weszły na pasy,czyli skróciły sobie drogę,dzielne gliny były czujne(stali przy pieczywie,po drugiej stronie) i od dziewczyn po 50 zeta,wcześniej na drodze dla rowerów stał samochód,NIC! idzie uczony patrol,z daleka słychać jak idiota na motorynce bez tłumika jedzie,patrol się odwraca,kiwają głowami z dezaprobatą,idą dalej,facet prowadzi rotweilera bez kagańca,srasluch zrobił kupsko na chodniku,policjant idzie-nie widzi-ale zawsze  podskoczą ochoczo do kogoś kto przechodzi ulicę nawet nie stwarzając zagrożenia

  • hansior 2011-11-21 17:32:24

    Szkoda , że Policja nie interwenjuje w sprawie niewidocznych pasów na przejściach dla pieszych , są niewidoczne w całym mieście !!! . Wieczorem jest tragedia bo większość z nas ubiera się w ciemne kolory . Ja jeżdżę do 40km.  na godzinkę i dzięki temu kilku pieszych nie straciło zdrowia :D .
    A tak przy okazji to na szacunek trzeba zapracować , nikomu nie należy się z urzędu .
    Jak mówi przysłowie " łyżka dziekciu calą beczkę miodu popsuje " i tak jest ludżmi pracującymi w Policji , muszą się liczyć z tym , że negatywne przypadki będą nagłaśniane . Ostani mocny przykład to " interwencja " policjanta  w cywilu wobec jednego z demonstrantów w dni 11 11 . Policjanici sami muszą usunąc tego typu osobników ze swoich szeregów .
    A tak apropos 50 dych to szkoda bo można je było lepiej wydać . pozdrawiam

  • Reklama
  • szakul 2011-11-21 18:02:47

    Wina jest moja i to nie podlega dyskusji ale kto z nas w drodze do sklepu , pracy itp choć raz dziennie nie skróci sobie drogi ?!. Ja nie mówie tu o nagłym w targnięciu na drogę Olafie nie myl pojęć-proszę !!! , nie chce sie tłumaczyć i mówić ze nie było żadnego ruchu itp . Moim celem jest bardziej pózniejsze działanie policji w imie mojego bezpieczeństwa ukarali mnie mandatem tego nie rozumiem nie mówiąc o wielkiej szkodliwości czynu :) Moim zdaniem wykroczenie nie adekwatne to kary ( choć fakt mogło być większe  ), pouczenie by wystarczyło! Ps Hansior zdecydowanie wolał bym inne zastosowanie dla tych 50 pln :)

  • redakcja 2011-11-22 23:19:41

    No właśnie o nagłym wtargnięciu pisałem. A już zupełnie szlag może człowieka trafić jak jakaś matka ciągnie dziecko za rękę i przechodzi przez środek skrzyżowania albo między jadącymi samochodami bo może tym razem się jeszcze uda.

  • GRZECH 2011-11-23 08:08:07

    Jak ciągnie za rękę to jeszcze pół biedy bo sama idzie na pierwszy ogień.
    Ale jest sporo Pań z wózkami które same stoją na chodniku a wózek już na drodze pod auta wypchnięty.

  • witek81 2011-11-23 22:02:45

    Witam!

    Ja jak bym dostał teraz mandat to bym się cieszył :) Państwo biedne, Rząd sam nie ma pomysłu jak sobie poradzić z tym problemem. Zazdroszcze Ci mozliwości spłacenia długu państwowego ;) pozdrawiam i mniej stresu. :) w każdej sytuacji można znależć plusy

  • Reklama
  • TYGRYS33 2011-11-24 21:58:56

    nasza sochaczewska policja potrafi tylko dawać mandaty za nieprawidłowe przejście i blokować ludziom telefony żeby nie mogli się dodzwonić na 997 ludziom którzy są dla nich niewygodni.

  • GRZECH 2011-11-25 10:21:45

    A z tym blokowaniem 997 to mnie zaniepokoiłeś. Zgłaszałeś sprawę do operatora telekomunikacyjnego?

  • TYGRYS33 2011-11-25 10:46:40

    ta blokada dotyczy kogoś z mojej rodziny, wczoraj wieczorem zorientował się dopiero jak próbował zadzwonić na policjie.

  • TYGRYS33 2011-11-25 10:46:41

    ta blokada dotyczy kogoś z mojej rodziny, wczoraj wieczorem zorientował się dopiero jak próbował zadzwonić na policjie.

  • TYGRYS33 2011-11-25 10:56:29

    moge dać tylko jedną rade jeżeli masz zablokowane numery alarmowe trzeba wyciągnij kartę sim i wpisać 112 wtedy dodzwonisz się

  • Reklama
  • TYGRYS33 2011-11-25 11:09:54

    moge dać tylko jedną rade ludzią którzy mają zablokowane numery alarmowe trzeba wyjąć kartę sim i wpisać 112 wtedy dodzwonisz się


  • Szczawiu 2011-11-25 12:50:21

    numery alarmowe 997, 998, 999 nie mogą być zablokowane.

  • anica10 2011-11-25 13:51:45

    Szkoda że nie mają czasu zajrzeć w dni targowe na ul. Pokoju tam dopiero by się posypały mandaty...

  • hansior 2011-11-25 20:04:56

    TYGRYS TO NIE NR ALARMOWE SĄ ZABLOKOWANE ALE NR KOGOŚ Z TWOJEJ RODZINY JEST NA CZARNEJ LIŚCIE POLICJI . CIEKAWE ZA CO I KTÓŻ TO MOŻE BYĆ , ŻE POLICJA NAWET ALARMOWYCH NIE CHCE OD NIEGO ODBIERAĆ ?

  • TYGRYS33 2011-11-26 00:54:32

    hesior ciekawy taki jesteś co.

    takich numerów policja nie powinna blokować

  • Szczawiu 2011-11-26 09:19:53

    ani Policja ani tez operator komórkowy nie może zablokować takich numerów. Przestańcie farmazonić. Tygrysico zadzwoń do biura Obsługi i powiedz jaki jest komunikat przy próbie dodzwonienia się na 997 i od razu coś z tym zrobią.
    Czasem może się zdarzyć, ze to u operatora komórkowego w konkretnej lokalizacji jest błąd gdzieś przy przekierowaniu na stacji bazowej, ale w takiej sytuacji więcej osób z tej lokalizacji mialoby ten sam problem.

    a co do Policji to wczoraj około 22:00 na Al.600-lecia widziałem patrol co nie często mi się zdarza w naszym mieście.

  • GRZECH 2011-11-26 10:14:17

    Poza tym można mieć pecha i ktoś może zajmować linie 997 akurat.112 jest o tyle lepsze że próbuje w kilka miejsc.

  • Reklama
  • Pułkownik Kwiatkowski 2011-11-26 14:41:28

    Z policją jest ten problem, że z tego co wiem, dyżurnych mają chyba tylko dwóch, a telefonów pewnie cała masa. I czasem trzeba poczekać.



    Jeszcze kilka słów apropos "wspaniałego" numeru 112.


    W przypadku sytuacji "kryzysowej", gdy drżą nam ręce i szybciej bije serce, bo złodziej wybił już szybę i wchodzi do środka, pożar obejmuje już cały pokój, a starszy pan leży na ulicy nieprzytomny, warto zachować spokój i przeprowadzić małą analizę.

    Po pierwsze zastanowić z jakiego telefonu dzwonimy:

    a) z telefonu miejskiego (861..., 862..., 863...) - odbierze dyspozytor straży pożarnej,
    b) z telefonu komórkowego odbierze policjant.

    Po drugie jaką służbę chcemy wezwać. Najszybciej:

    a) policja - 997 lub 112 z komórki,
    b) straż pożarna - 998 lub 112 z miejskiego,
    c) pogotowie ratunkowe - 999.

    Gdy chcemy wezwać policję i zadzwonimy z miejskiego na 112, czas się wydłuża, bo strażak musi połączyć z policją. Gdy chcemy wezwać straż pożarną i dzwonimy z komórki na 112, czas się wydłuża, bo policjant musi łączyć ze strażą pożarną. Gdy chcemy wezwać pogotowie ratunkowe, to w ogóle ze 112 nie korzystajmy, bo stracimy tylko czas.

    Tak to działa w naszym pięknym kraju. I nie zapowiada się, żeby było lepiej. Rozwiązanie może i dobre, ale na zachodzie, gdzie w jednym stanowisku siedzi policjant, strażak i ratownik medyczny, mają kontakt wzrokowy i mogą natychmiast podjąć stosowne działania. Ale nie w Polsce, nie w powiecie sochaczewskim, gdzie policjant na Warszawskiej, strażak na Staszica, a pogotowie w Grodzisku Mazowieckim (apropos, znajomy ostatnio chciał wezwać pogotowie na Gawłowską. Dyspozytor z Grodziska się pytał, gdzie dokładniej znajduje się ta ulica... Później się dziwić, że pogotowie jedzie pół godziny. Ale to już temat na inną bajkę).

    Jednym słowem cyrk. Cyrk na kółkach.

  • GRZECH 2011-11-26 15:15:29

    Tylko jeden mały szkopuł jeszcze.
    Dzwoniąc na 112 jesteśmy od razu lokalizowani geograficznie w przypadku telefonu z komórki.Taki wymóg unii europejskiej. Więc niby dłużej czekamy ale pozostaje ślad gdzie byliśmy. Jakkolwiek niedokładny przy namierzaniu w 2G ale jednak.
    W przypadku numerów 99x nie ma czegoś takiego. Chyba że przypisanie numeru stacjonarnego do adresu.

  • Pułkownik Kwiatkowski 2011-11-26 16:16:03

    Unia Europejska stawia nam różne wymogi. Z numerem 112 postawiła i co? I nic, system leży i kwiczy.

    Doświadczyłeś lokalizacji geograficznej numeru dzwoniącego na 112? Kto takiej lokalizacji dokonuje, operator komórkowy? Jak szybko da się takie informacje od lokalizującego wyciągnąć?

  • GRZECH 2011-11-26 20:47:24

    System działa jak najbardziej.Były opóźnienia we wdrożeniu i spore kary groziły, ale się udało wdrożyć.
    A system sprawdza położenie telefonu wysyłając zapytanie do systemu lokalizacyjnego w momencie nawiązywania połączenia. Na podstawie tych danych podawany jest numer na który ma być dokonane przekierowanie. I stąd jest kilku sekundowe opóźnienie przy zestawianiu połączenia. A dokładność położenia komórki jest już zależna od operatora. W obszarach mało zamieszkanych i w 2G dokładność do kilkunastu kilometrów. W dużych aglomeracjach można osiągnąć i poniżej 50m. Kwestia rozsiania stacji bazowych, technologii (3G/2G) i zaawansowania platformy lokalizacyjnej.
    Oczywiście kiedyś zdarzały się takie psikusy jak człowiek w Warszawie został zlokalizowany w Szczecinie. Lecz tu był raczej błąd ludzki i źle wpisane dane opisujące stacje bazową. Błędy te z czasem są usuwane.

  • Szczawiu 2011-11-28 11:28:56

    w skrócie wygląda to tak: telefon komórkowy by zadzwonić musi być zalogowany do jakiejś stacji bazowej, dana stacja jest w jakiejś centrali. Kiedy dzwonimy na 997, 998 czy 999 dzwonimy korzystając z jakiejś stacji bazowej. Centrala odczytuje z jakiej stacji dzwonimy i kieruje nas na numer, który jest podany jako numer do przekierowania w tablicach UKE.
    Zastanawiam mnie dlaczego o ile z 997 i 998 to przekierowanie w tablicach jest na numery sochaczewskie to z 999 jest przekierowanie na numer w Grodzisku. Przecież u nas jest pogotowie.

  • boszo 2011-11-28 13:07:30

    Ponieważ dyspozytorzy PR znajdują się w Grodzisku i stamtąd dysponują zespołami.



Reklama
Reklama