W ubiegłym tygodniu zakończyłem sprzątanie tego pięknego zakątka.Ponieważ po wprowadzeniu nowych zalesień miejsce stało się dość niedostępne to i jest nadzieja, że przez pewien czas będzie czyste. Mimo iż bardzo blisko od wejścia do lasu... Ale ja nie zaprowadzę!
Nieco w innym miejscu znalazłem uroczysko, które nazwałem "pieniek Wojaka". Chociaż na ile znam się na gatunkach piwa to był raczej "Strong". I faktycznie ktoś musiał być bardzo mocny!
W ubiegłym tygodniu zakończyłem sprzątanie tego pięknego zakątka.Ponieważ po wprowadzeniu nowych zalesień miejsce stało się dość niedostępne to i jest nadzieja, że przez pewien czas będzie czyste. Mimo iż bardzo blisko od wejścia do lasu... Ale ja nie zaprowadzę!
Nieco w innym miejscu znalazłem uroczysko, które nazwałem "pieniek Wojaka". Chociaż na ile znam się na gatunkach piwa to był raczej "Strong". I faktycznie ktoś musiał być bardzo mocny!
Dziś wieczorem uroczysko "pieniek Wojaka" zostało wstępnie oczyszczone. Woreczki z nostalgią rzucają ostatnie spojrzenie na puszczę.
A tuż obok Wojaka jest ślad na Ziemi po teresińskie cywilizacji.
Ciekawostką jest to, że dowiedziałem się w tym miejscu, że piwo Kuflowe sprzedaje się w puszkach...
To jest miejsce na następną wizytę.