czekamy sobie na autobus... nie jest zle bo -5-7... ale autobus nie przyjezdza przez 10 min, 15 min... na pociag oczywiscie nie ma szans juz zdazyc,,, w koncu nadjezdza bryka... (nie pisal bym o tym jesli zdazylo by sie to raz w roku ale ten autobus 2-3 razy w miesiacu po prostu albo nie przyjezdza albo sie spoznia).
zagadujemy do kierwcy lekko wkur**** - co sie stalo? - bo autobus zamarzl - trzeba bylo drugi wziac - drugi tez zamarzl
mimo ze autobus ktory przyjechal nie nosil nawet najmniejszego sladu ze stal na dworzu co sugerowalo ze autobusy sa garazowane... po czesci uznalem to za niezla scieme ale biorac pod uwage wersje kierowcy to mysle -5 stopni i ZKM SOCHACZEW sie rozpada.... kierowca burknal jeszcze cos na temat zeby pisac zeby kupowali nowe autobusy bo maja same zlomy i ruszylismy..
to nie koniec przygod w tym dziwnym kraju w ktorym zima i -5 stopni to zjawisko nader egzotyczne... pociagiem dojechalismy tylko 200m za stacje wlochy.. pekla szyna na srodmiesciu... najgorsze bylo to ze tegie mozgi siedzace w dyspozytorni, wiedzac ze jest awaria to puscili nasz pociag jako ostatni w ten zator a reszta juz jechala bocznymi torami jakby nigdy nic.
nute pikanterii dolozyla wczoraj pani minister twierdzeniem... ludzie nie rozumieja w jakich warunkach klimatycznych zyjemy..... pani minister w jakich???? syberia??? przepraszam wszystkich na syberii tam pociagi jezdza bez opoznien mimo -60C
temperatura poniżej 0(juz nawet kilka stopni poniżej) - szyny pękają/pantografy zamarzają - pociągi stoją i mmy opoźnienia
temperatura powyżej 30 stopni - szyny się rozciągają - pociągi stoją
ale to niestety tak jest jak komuś sie wydaje ze infrastruktura połozona w latach 70/80 tych bedzie wieczna i nie wymaga żadnych napraw ani konserwacji
czesto jeżdze z powiśla - na palcach jednej reki policze dni w których wchodząc na peron nie słysze komunikatu o jakimkolwiek opóźnieniu(obojetne czy to kierunek wschodni czy zachodni zawsze cos sie opoźnia)
dopóki nie wprowadzą kar za jakiekolwiek opóźnienie pociągu to bedą robić z nami co im sie żywnie podoba i mają to gdzieś bo im tak jesteśmy na nich skazani
pisanie skarg niewiele daje bo zawsze znajdą winnego - odkąd sie PKP podzieliła na spółki córki to zwalają na te spółki wlasnie pisząc- "a to jest problem infrastruktury a to nie nasza sprawa", "a to popsuło sie urządzenie trakcyjne a tym sie zajmuje spółka X" itp...
Mnie się "podobała" wypowiedź pani wiceminister, zdaniem której winą za opóźnienia pociągów nalezy obarzyć anomalie pogodowe. Rozumiem, ze dla pani minister temperatura minus siedem stopni w srodku stycznia to anomalia? A jak będzie minus 20 to co, ogłosimy klęskę żywiołową?
Na temat PKP się nie wypowiadam, bo mnie zbanują za uzywanie słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne. Chociaż - na sochaczewskim forum moze i nie, tu jest pełna toplerancja dla chamstwa. W każdym razie to, co się działo rano, przekracza ludzkie pojęcie - tez jechałam tym pociągiem, co kacperskyy. Najgorsze jest to, ze tak jest co roku - pełne zaskoczenie, ze zima przyszła.
Dojeżdżającym autobusami do dworca współczuję dodatkowo....
Po prostu miałeś pecha, wielu ludzi zdążyło do Warszawy do pracy na czas. Jak jest zima to jest zimno i jest śnieg i mogłeś to przewidzieć że mogą się zdarzyć komplikacje, opóźnienia spowodowane utrudnieniami atmosferycznymi. Co to zima jest pierwszy raz w tym kraju?
Sadząc po reakcji firm komunikacyjnych jak również przedstawicieli rządu - tak, zima jest w tym kraju pierwszy raz a mróz w styczniu stanowi anomalię pogodową.
Czytam to i się dziwie, bo narzekacie na rząd, pkp, drogówkę itd.... płaczecie i płaczecie co roku, ale nic się nie uczycie. Jak mówi przysłowie :... umiesz liczyć - licz na siebie! I ja się z tym zgodzę w 100 %. Wczoraj i dziś też jechałam do warszawy i jakoś dojechałam bez przygód. Wystarczy wejść na stronę infopasazer.pl i mamy wszystkie informacje na temat opóźnień pociągów. Wszyscy mówią i psioczą na innych, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nas samych nie zaskoczyła zima? Bo skoro co roku mamy te same problemy to chyba jednak zaskoczyła.A co do anomalii pogodowych, to nie każdy z tu obecnych chyba zrozumiał co wczoraj pani ministra miała na myśli. Według mnie chyba nie mówiła, że zima jest anomalią pogodową, tylko że wystąpiły anomalie pogodowe, a tym z pewnością jest zamarzanie trakcji itp. Może być i -20 stopni, a trakcja nie zamarznie. Zaraz pewnie posypią się obelgi, że bronie rządu itp! :) Nie nie bronię i też nie podobały mi się słowa ministry (sorry...), ale tyle lat w tym kraju, nauczyło mnie, że najlepiej samemu zaplanować sobie wszystko i być gotowym na wszelkie scenariusze, a nie zdawać się tylko i wyłącznie na innych...Pozdrawiam.
Altair ty Poloczku zasmarkany, nieudaczniku, zasrany , nie obrażaj Polaków, bo co ty kur.. jesteś tam robisz za popychla, to ci POWIEM tu też byłeś zerem i co sie kur.. unosisz, A WEŹ W TYM PIER.. KRAJU OSIĄGNIJ SUKCES TO ci powiem ŻE JESTEŚ KTOŚ , dla mnie czy tu czy tam jesteś zwykłym zerem bo ci sie troszke poprawiło to bez kija nie podchodź zarozumiały gnomie, poczekaj jeszcze ci sie wody w buty nabierze. A co tam w Angli to to tak wszystko jest cacy?, piernicz farmazony tym naiwniakom co poza własną miejscowością najdalej do Warszawy się wybierają. Kto jeździ po Europie to wie jaka jest kicha w których krajach i co gdzie jest do dupy.
A ludzie co wy żeście się z choinki urwali. opóźnienia pociągów czy autobusów podczas zimy od kąd pamiętam w Polsce to jest norma, jak nie potrafisz przewidzieć i dostosować się do warunków zimowych to wstań godzinę wcześniej wtedy zdążysz, nie mówcie o anomaliach, zima w naszym kraju to norma i takie przejściowe trudności też
Czytam to i się dziwie, bo narzekacie na rząd, pkp, drogówkę itd.... płaczecie i płaczecie co roku, ale nic się nie uczycie. Jak mówi przysłowie :... umiesz liczyć - licz na siebie! I ja się z tym zgodzę w 100 %. Wczoraj i dziś też jechałam do warszawy i jakoś dojechałam bez przygód. Wystarczy wejść na stronę infopasazer.pl i mamy wszystkie informacje na temat opóźnień pociągów. Wszyscy mówią i psioczą na innych, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nas samych nie zaskoczyła zima? Bo skoro co roku mamy te same problemy to chyba jednak zaskoczyła.
stonka ty moze lubisz byc robiona w ch** ja nie lubie.. place za te pedalskie kolejowe bilety po 300 zl,,, za autobusy po 100, podatki na kolej policje i zkm i jesli maja problemy w sytuacjach typowych to niech oddaja mi kase a nie pani minister mowi mi ze "sorry jest zima" ale kase przytulaja i nie zamierzaja oddac. "umiesz liczyc licz na siebie" - cos ty slabo liczysz bo placisz im kase a do tego musisz kombinowac na wlasna reke jak tu dojechac bo wszystko wysiadlo przy -5 ciekawe czy w banku jakby cie w chu*** zrobili na 300 zlotych i by ci powiedzieli "sorry takie systemy" to tez bys sie nie denerwowala tylko liczyla na siebie i poszla do drugiego banku po 300 zlotych... slabe myslenie
Standardowy dzień ludu pracującego - narzeka i biadoli bo tego mu nie dano, tamtego nie zrobiono itp. No i do tego jeszcze ten marznący deszcz oblepiający lodem wszystko co się rusza. To i nawet przyroda jest przeciwko nam wybrańcom wśród narodów świata? Jak rząd mógł dopuścić, żeby mój samochód został skuty lodem - gdzie ciepły nawiew?
Notabene kupując bilet zawierasz jakby umowę PKP czy ZKM , i w tym momencie firma ta nie wywiązuje się z niej tj. wykonania tej usługi.Trudno też powiedzieć kto właściwie ma rację bo przestarzały tabor, technologia archaiczna. Czy w Holandii widzicie słupy, linie przesyłowe, pantografy na dachu pociągu albo dym z lokomotywy? Nie. Tam pociąg porusza się zasilany od szyn na zasadzie poduszki elektromagnetycznej. Pomimo tego że pracowałem 9 lat jako zestrajacz układów elektronicznych i 4 w energetyce to wróciłem z Nowego Jorku czym prędzej bo gdy zobaczyłem ich instalacje, układy automatyki i sterowania w gospodarstwach domowych to stwierdziłem że jestem głupi i musiałbym uczyć się wszystkiego od nowa albo zapylać miotełką czy na zmywaku.Lata Systemu Sprawiedliwości Społecznej niestety, pomimo tego że dajmy na to kolej była ogrzewana ale to jest powód naszego zapóźnienia technologicznego o co najmniej 50 lat. Pani Minister powiedziała Sorry, mamy taki klimat, i wszyscy oburzeni bo powinna powiedzieć : "Sorry Mamy, taki klimat!", niestety ma stanowisko i wykształcnie które nobilituje do używania lepszych form i bardziej wyrafinowanej wymowy. Aczkolwiek jest niedługo ministrem i dziedziczy spuściznę po swoim durniu poprzedniku, który bardziej odpowiada za ten bajzel a jego głównym zainteresowaniem cieszyły się zegarki a nie tabor kolejowy.
dolicha - popieram to co napisałeś.W tej dziedzinie jesteśmy mistrzami świata!:) Narzekać to jest to co potrafimy robić najlepiej. Tylko wiesz, jeszcze jak jakaś starsza pani czy pan narzekają to jestem w stanie to zrozumieć, ale jak młodzi siedzą i płaczą i biadolą... i do tego faceci... śmiech mnie ogarnia, że na forum wylewają swoje żale i pokazują jakimi są fajtłapami... bywa... teraz do Ciebie KAcperskyy - poziom Twojego słownictwa i wyrażania się naprawdę jest oszałamiający! A tak na marginesie, też płacę i nikt mnie w ch.... jak to napisałeś nie robi. Może róbmy więc tak, że płaćmy podatki i zażądajmy w końcu od rządu by podstawiano nam samochód pod drzwi, a najlepiej po co jeździć do pracy skoro płace podatki to mi się wszystko należy! Kurcze niech mi ktoś da przykład kraju gdzie jest tak jak co po niektórzy tu się domagają! Nie pisz proszę takich bzdur, że ja muszę kombinować i daje się robić w ch...., bo skoro według Ciebie wielkim kombinowaniem jest wejście na stronę w sieci i sprawdzenie opóźnienia pociągu oraz jazdę pociągiem 30 minut wcześniej to wiesz co? Życzę Ci powodzenia w życiu! Serio! Mi to wszystko zajęło niecałe 3 minuty i bez problemu byłam u celu. Czy to jest aż tak wielkie kombinowanie!? P.S. I jak będziesz chciał się wykazać kolejny raz puentą i swoimi filozoficznymi przemyśleniami, to radzę się trochę zastanowić jakich sytuacji w tych porównaniach użyć. Wydaję mi się że to porównanie natury do banku akurat nie było trafione :) Pozdrawiam.
jesli mowa o jakosci uslug swiadczonych przez koleje, zaklady autobousowe nie bede sie rozpisywal tylko zapraszam cie na wycieczke do naszych zachodnich i poludniowych sasiadow.. przekonasz sie jak powinno sie swiadczyc uslugi dla ludnosci. kiedy masz czas? ja stawiam. :)
nie mowie ze place podatki i mam wszystko miec... ja mowie ze place podatki i rzadam zeby panstwo zapewnilo za to podstawy na godnym poziomie. a podstawy dla mnie to: sluzba zdrowia, dojazd do pracy i komunikacja w moim miescie. nic wiecej od nich nie chce ale jesli place na to wszystko a kraj nie jest mi w stanie zapewnic tego bo jest -5 st i jeszcze beszczelnie twierdza sorry jest zima - to jest dla mnie jawne zlodziejstwo i zero strachu przed reakcja opinii publicznej, po prostu wladza sie nie boi.... rozumiem gdyby bylo -30 i 3 metry sniegu.. ok... na to nie ma sily i nie mial bym pretensji.
powiem wiecej: baardzo duzo ludzi mysli tak jak ty co wlasnie powoduje taki stan rzeczy jaki mamy w naszym kraju... kazdy po prostu jak cos jest nie tak to odpuszcza "licz na siebie" a taka postawe bardzo szybko wykorzystuja politycy.. a sytuacje pogarsza fakt ze mamy bardzo "zlodziejogenne" sfery polityczne i biznesowe.
zauwazyliscie ze coraz jawniej wszyscy krada i sie nie boja? dlaczego? wlasnie dlatego.. kazdy ma to gdzies.
a co do poziomu mojego slownictwa... wzoruje sie na pani minister bienkowskiej:
"Jeżeli państwo ode mnie oczekują, że będę mówiła gładkie słowa, wygładzone przez PR-owców to się państwo tego nie doczekają. Ja nigdy nie kłamię. Ja jestem od tego żeby pracować, a nie ładnie się prezentować"
chyba nie ma się co kłócić... wszyscy wiemy jak funkcjonuje transport publiczny w naszym kraju...
Korzystam regularnie z usług PKP od 16 lat z małymi przerwami.... i mam pogląd jak to było kiedyś a jak jest teraz....
Nowe składy KM mają ogromny problem z automatyką drzwi - często się psuja ( bez względu na pogodę), podróżni muszą się przesiadać.... do tego co stacje - słychać informacje co to za stacja - niby ok - tylko dlaczego aż tak głośno? Samo rozmieszczenie foteli do siedzenia - jest mało komfortowe w porównaniu z poprzednimi pociągami.... w jednym miejscu spokojnie można usiąść w drugim - nawet dwie drobne osoby nie nie zmieszczą..
Parę lat temu przesiadłem się na tak zwane "busy" wtedy była tylko jedna firma - wytrzymałem 4 miesiące zimy i wróciłem na PKP... warunki podróży i punktualność pozostawiały wiele do życzenia....
podejrzewam że tu trzeba zmienić nie tylko tabor, infrastrukturę ale także mentalność i podejśśie do życia ludzi zarządzających tym wszystkim.....
Co może powiedzieć Minister o podróży koleją czy autobusem skoro sam jest wożony rządową limuzyną?
my pewnie nie doczekamy lepszych czasów w transporcie publicznym... może nasze dzieci już tak
"Nowe składy KM mają ogromny problem z automatyką drzwi - często się psuja ( bez względu na pogodę), podróżni muszą się przesiadać.... do tego co stacje - słychać informacje co to za stacja - niby ok - tylko dlaczego aż tak głośno? " Nareszcie ktoś zwrócił uwagę na kolejny debilizm wymyślony przez KM. Rozumiałabym, gdyby zapowiedzi były w pociągach dalekobieżnych, gdzie pociąg się zatrzymuje co 40 minut - godzinę, ale na trasie podmiejskiej? Gdzie stacja jest co 5-10 minut? I jeżdżą nią ci sami ludzie, od kilku- kilkunastu lat, którzy obudzeni w środku nocy potrafią powiedzieć, co to za stacja? A poziom nagłośnienia - no cóż, personelu obsługi pociągów chyba nikt nie uczy, jak maja taki skład obsługiwać, toteż i głośnika ustawić nie umieją. Mnie już parę razy tzw. kierownik pociągu odesłał w tej kwestii do biura obsługi KM.... Na razie - ani się zdrzemnąć (w tym zimnie zresztą i tak się nie da) ani poczytać. Poczytać właściwe też się nie da, ręce grabieją. Że przy ujemnych temperaturach ogrzewania nie ma żadnego, ewentualnie jest włączony zimny nawiew, to już pisałam.
To może wrócić na tory kolejką wąskotorową? Nie będzie problemu z oblodzoną trakcją, ciepło będzie bo w każdym wagoniku jest koza i wystarczy podkładać drewienka :) A i najważniejsze cisza jest bo głośników nie ma :) Jeszcze parę lat temu pasażerowie narzekali na tabor, że mało nowoczesny, obskurny i sto lat za zachodem, a dziś narzekamy na to co przyszło do nas z zachodu :)Co do zapowiadania stacji, to nie wiem czy jest za głośno czy nie jest, ale pomysł jest o tyle dobry, że nie wszyscy znają stacje i po obudzeniu w nocy wiedzą gdzie są. Raz sama miałam sytuację, że jechali w wakacje turyści z kraju prawdopodobnie kwitnącej wiśni i co chwilkę pytali innych pasażerów czy to już Sochaczew, bo chcieli dostać się do Żelazowej Woli. Akurat na tej trasie zdarzają się ludzie, którzy nie jeżdżą codziennie i jest to dla nich spore ułatwienie. Po drodze mamy przecież jeszcze Niepokalanów a i do Łowicza jeździ sporo zwiedzających.
z tym zapowiadaniem to sie zgadzam ze stonka tylko ze... :D jak tu nie narzekac? srednio raz na 5 razy jak jade pani komputer myli sie o 1 lub dwie stacje i takim turystom z kraju kwitnacej wisni gdzie pociagi jezdza co do sek i zatrzymuja sie co do centymetra to moze niezle namieszac w zyciu :)
Kacpersky nie chodzi o to żebyś stawiał, ja za siebie czy swoja rodzinę zapłace ale można się gdzieś wybrać, u mnie niema długo jak jest dobra propozycja, szykuje się dobra biba. Standardy sa napewno wyższe, klima, jakość torów, amortyzacja itd. Nie mniej jeśli chodzi o standardy przeciwdziałania skutkom zimy najlepiej wypada Szwecja,Norwegia oraz Finlandia, w każdym gospodarstwie jest na stanie odkurzacz do usówania śniegu i każdy wokół siebie to robi, a Służby Drogowe nie używając NaCl lepiej sobie radza z utrzymaniem dróg
margot45 nie wypowiadam się nigdy na tematy o których nie mam pojęcia. Również jeżdżę pociągami z tym że zarówno w pociągach jak i poruszając się na przykład po warszawie, komunikaty mi nie przeszkadzają. Nie zwracam na nie uwagi i tyle. Jeśli komuś one przeszkadzają to ok., każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii i należy się z nimi liczyć.
Kiedyś częściej korzystałam z komunikacji publicznej. Teraz na szczęście jestem samowystarczalna ;) Jednak zauważyłam, że w Polsce zawsze coś jest co zatrzyma ruch. Mróz, zamarzają linie trakcji, nie odpalają autobusy; śnieg - drogi i tory zasypane i nieprzejezdne, wiatr - powalone drzewa; deszcz- podmyte tory, zalane drogi, a od gorąca asfalt się topi. Na kolejach to już czasami nic nie potrzeba, żeby były opóźnienia. Jechałam kiedyś w zimę do Mińska białoruskiego. Pociąg z Warszawy wyjechał z 2-godzinnym opóźnieniem, na granicy to samo, a do Mińska dojechał punktualnie. Można? Można.
Współczuję ludziom, którzy płacą niemałe, ciężko zarobione pieniądze na bilety, a są traktowani jak bydło.
Jak ktoś dojeżdża do pracy, w której, wzorem naszych urzędników, obija się 8 godzin dziennie, jest mu zapewne obojętne, w jakich warunkach ten dojazd się odbywa. No cóż, jak człowiek naprawdę pracuje, wraca do domu zmęczony, i wtedy rozmaite czynniki mu przeszkadzają. Osobiście wolałam składy, w których ogrzewanie zimą było włączone i nikt mi co 5 minut nie jazgotał nad głową na cały regulator (zwłaszcza, kiedy komunikat o następnej stacji jest bardzo wyraźnie wyświetlany, włącznie z godziną przyjazdu i odjazdu) - no, ale są gusta i guściki. I tak, owszem, przeszkadza mi, jak w całym przedziale nie otwierają się drzwi i w momencie zatrzymania pociągu na stacji następuje panka, bo nikt z obsługi nie potrafi ich uruchomić. Stonka76 zacytowałam Twój post, w którym wyraźnie napisałaś, ze nie wiesz - z czego wynikało nie to, ze komunikaty Ci nie przeszkadzają tylko, ze nie wiesz, czy są za głośne. Otóż są. Jestem osoba niedosłyszącą, noszę aparat - więc jeżeli mnie od nich po godzinnej jeździe boli głowa, wyobraź sobie jakie to natężenie dźwięku. I jeszcze jedno: przez kilkanaście lat dojeżdżania pociągami nie zdarzyło mi się spotkać turysty obcokrajowca, który by o 6 - 7 rano jechał zwiedzać taki np. Niepokalanów :] I jeszcze raz powtórzę: PKP ma pasażerów w głębokim poważaniu. Oni potrafią tylko wprowadzać podwyżki ceny biletów, nijak się to nie wiąże z podnoszeniem jakości usług.
to jest przewóz osób pociągiem II kl. nikt tu nikogo nie traktuje jak bydło [nie ma picia, nie ma palenia , pełna kultura, nawet maszynista czasem coś zagai przez interkom, teraz tak jak w samolocie dziękują za miłą podróż i ponownie zapraszają , to miłe ]
daleko nam do standardów niemieckich, ale po co tak narzekać ?
ludzie wymagają ,żeby wszystko zaraz działało : teraz , już , bo płacimy ...
ale czy Wam samochody też działają bez zarzutu przy -5 ?
a to szyba oblodzona, a to akumulator , a to ślizgo na drodze i słaba przyczepność [o fuck! , a teraz się dostanie drogowcom przeze mnie...]
przecież to wszystko działa w warunkach atmosferycznych i ma prawo niedomagać .
Ale za to , że nie posypują peronów piaskiem to już lekko się wk....łem.
I jeszcze raz powtórzę: PKP ma pasażerów w głębokim poważaniu. Oni potrafią tylko wprowadzać podwyżki ceny biletów, nijak się to nie wiąże z podnoszeniem jakości usług.
masakrycznie sie z tym zgadzam! :) od kanara, przez maszyniste a konczac na kasjerkach.. łache robia na kazdym kroku i nawet udalo mi sie uslyszec od kierownika pociagu: "jak sie panu nie podoba to pan se nie jezdzi" i zaczal sie smiac... rece opadaja i najgorsze ze nie jestesmy w stanie nic z tym zrobic. w dzisiejszych czasach takie zachowanie firmy swiadczacej uslugi jest nie do pomyslenia.
trzeba było spisac dane , nr pociągu , godzine rozmowy i skończyć z człowiekiem! żeby więcej nie pyskował , a Wy byście byli górą . ;)
I co, mieć satysfakcję moralna, ze zgnoiłam człowieka?
Poza tym, mnie nikt w pracy nie pyta o samopoczucie i jego zależność od warunków atmosferycznych. Mam pracować. Wydajnie i efektywnie a przy tym zachowywać się profesjonalnie i uprzejmie.
Prezes PKP Intercity dzisiaj został odwołany, mimo to zdążył wypłacić 7000000 premii, nagród. W takim razie teraz powinien zostać maszynistą bo zawsze zdąża :)
trzeba było spisac dane , nr pociągu , godzine rozmowy i skończyć z człowiekiem! żeby więcej nie pyskował , a Wy byście byli górą . ;)
I co, mieć satysfakcję moralna, ze zgnoiłam człowieka?
Poza tym, mnie nikt w pracy nie pyta o samopoczucie i jego zależność od warunków atmosferycznych. Mam pracować. Wydajnie i efektywnie a przy tym zachowywać się profesjonalnie i uprzejmie.
kolejny mily dzien w podrozy.. co do cholery tym razem? znow "taki mamy klimat?" kolejny dzien gdzie pociagi sa poopozniane po 20-30 min.. dodam ze u naszych sasiadow nic sie nie dzieje, zadnych opoznien.
dzis rano pani megafonistka 4 min po odjezdzie pociagu zapowiedziala ze kolejny bedzie opozniony 15 min.. to juz jest debilizmy w czystej postaci, komunistyczne betony siedzace od dekad w tej zapysialej smierdzacej spolce jaka jest PKP. zastanawam sie czasami czy nie naslac na to wszystko jakis talibow - innego rozwiazania nie ma.. wyj** to wszystko w powietrze, zaorac i zaczac od nowa.
lub inne rozwiazanie... my narod polski nie potrafimy zyc w wolnosci.. potrzebujemy bata nad lbem... a wpuscic tu niemcow albo ruskich i niech zrobia porzadek jak w 39"
kolejny mily dzien w podrozy.. co do cholery tym razem? znow "taki mamy klimat?" kolejny dzien gdzie pociagi sa poopozniane po 20-30 min.. dodam ze u naszych sasiadow nic sie nie dzieje, zadnych opoznien.
dzis rano pani megafonistka 4 min po odjezdzie pociagu zapowiedziala ze kolejny bedzie opozniony 15 min.. to juz jest debilizmy w czystej postaci, komunistyczne betony siedzace od dekad w tej zapysialej smierdzacej spolce jaka jest PKP. zastanawam sie czasami czy nie naslac na to wszystko jakis talibow - innego rozwiazania nie ma.. wyj** to wszystko w powietrze, zaorac i zaczac od nowa.
lub inne rozwiazanie... my narod polski nie potrafimy zyc w wolnosci.. potrzebujemy bata nad lbem... a wpuscic tu niemcow albo ruskich i niech zrobia porzadek jak w 39"
Kacpersky w pierwszej części twojego postu nawet chciałem się z tobą zgodzić, ciągle brak rozliczenia i oderwania od PRLu, niereformowalne instytucje itd.. Jadnak jak ty piszesz pier.. zdrajco żeby Niemcy czy Ruskie ścierwa, te gówna które zrobiły tu ten cały bajzel zaatakowały ten kraj to ciebie pierwszego powinni rozstrzelać i takim jak ty to tylko splunąć ci w mordę. Nie mam dla takich jak ty żadnego szacunku Pisz z sensem albo nie pisz wcale bo chyba ci od jebało od tego mrozu.
nie widze innego rozwiazania, zobacz co dzieje sie w tym kraju. zlodziejstwo na potege, bandyci z kasa bezkarni, wladza ma w dupie totalnie szarakow.. nikt za ryj nie trzyma i tak sie dzieje... polacy to taki narod wlasnie debilny. 80% nie kuma ze slowo "wolnosc" nie oznacza "wolno" - wolno krasc, wolno miec wszystkich w dupie, wolno zabijac (szpitale), wolno wyzyskiwac, wolno nie szanowac, wolno byc totalnym egoista...itd..
czy USA czy szwecja , nie szwecja to zly przyklad,,, czy niemcy, czechy - wszedzie wladza bedzie brala kase i bogaci beda mieli dobrze... nic do tego nie mam.. normalka,, ale tam licza sie z przecietnymi ludzmi w prostych przyziemnych sprawach: opieka medyczna, transport, cala infrastruktura. bo nie myslcie ze oczekuje od panstwa ze ma mi wszystko dac lub zazdroszcze bamberom z kasa.. nie do k*** ja oczekuje od panstwa podstaw na godnym poziomie a na reszte mam sam sobie zapracowac.
w tym kraju nie ma ku*** nawet podstaw.. dzieci w szpitalach umieraja, infrastruktura transportowa rozsypuje sie w drobny mak przy -8 st.C, a najgorsze ze jak to wszysto nastapi to jedyna reakcja to "taki mamy klimat" albo zwolnia lekarza... nikt k** nie ponosi odpowiedzialnosci, nie zwraca pieniedzy czy wyplaca odszkodowac... jestes k** zerem w tym kraju mimo ze pracujesz uczciwie, placisz podatki, przestrzegasz prawa - wywiazujesz sie ze wszsytkiego czego oczekuje od ciebie panstwo a ono nie da ci nawet k*** podstaw do tego zebys sam na siebie mogl zapracowac bez przeszkod.
Ty naiwny jesteś? Czy myślisz że Niemcy, Rosjanie lub Amerykanie będą ciebie,mnie traktować tak jak swoich obywateli, co najwyżej dostaniesz dobrze płatna robotę przy azbeście, karabin i na wojnę do Afganistanu, a za opiekę medyczną w Europie na dobrym poziomie zapłacisz 2200 Euro rocznie i tak moja siostra pracująca w Holenderskim Szpitalu mówi tak:" Gówno płacicie na Ubezpieczenie Zdrowotne i Gównianą opiekę medyczną dostajecie" ale jak mam jej wytłumaczyć że w porównaniu do nich Gówno zarabiamy? Widzisz wszystko zaczyna się od pieniędzy i będę to powtarzał 100 milionów razy że Państwo będzie bogatsze wtedy kiedy bogatszy będzie jego Obywatel i nic się nie zmieni dopóki będ ą rządzili Socjaliści z Platwormy,Pisu, eselde i inni którzy potrafią tylko podnosić podatki a Bizancjum się rozrasta wraz z dysproporcjami społecznymi.
masz rację kacperscyy,ale nie potrzeba do tego Niemców czy kogokolwiek innego,nasi urzędnicy sami wywodzą się z elit chronionych za PRL-wymiar sprawiedliwości,"służba"zdrowia,bezkarni i nieomylni,w dwóch takich samych sprawach sąd orzeka jednemu w zawiasach a drugiemu kilka lat odsiadki,lekarze czują się bezkarni bo o ich winie nie orzeka etyka tylko kolesie,zauważ jeszcze coś-coraz gorsza smarkateria (umysłowa) pracuje w służbach terroru i kontroli,debilowaci strażnicy miejsko-gminni-mandaty,mandaty,policjantka (z naszego podwórka) spisuje dzieciaka idącego do autobusu (pewnie do szkoły)za przejście przez ulicę chociaż do najbliższych przejść dla pieszych po obu stronach jest więcej jak 100 m.-kodeks ruchu drogowego,rozdział II pkt 13,szefowa straży miejskiej rzuca się na stojący samochód oskarża że chciał ją najechać,dowód zarejestrowany kamerką i tłuk buraczany dalej szefuje-pewnie córka albo kochanka jakiegoś decydenta powiatowego,to jest problem-biorą przykład z góry i czują się bezkarni. I są! Policja i sądy chronią pijanych kierowców-wójtów,burmistrzów,radnych posłów...,my jesteśmy malutkie goowno ,baranki do strzyżenia,na nas pokazuje się siłę wymiaru "sprawiedliwości",komornik może Tobie zajmać wszystko bo masz nazwisko takie samo jak ktoś tam,to kiedyś pęknie tylko czy temu pęknięciu trzeba pomóc?
no... po prostu czlowiek załamki doznaje... fakt z tym najezdzca germanskim moze za mocno pojechalem :) bardziej chcialem przekazac ze inaczej niz sila sie juz nic chyba nie da zrobic w tym kraju..
Kacpersky to mogłeś napisać o wprowadzeniu standardów Niemieckich czy ogólnie rzecz biorąc Europejskich bo Rosyjskich to też raczej byś nie chciał, nota bene gdzie łamanie podstawowych praw człowieka jest normą.
Kacpersky to mogłeś napisać o wprowadzeniu standardów Niemieckich czy ogólnie rzecz biorąc Europejskich bo Rosyjskich to też raczej byś nie chciał, nota bene gdzie łamanie podstawowych praw człowieka jest normą.
No zależy co dla kogo jest normalne, frater ja od bardzo dużej liczby ludzi słyszę iż wyznacznikiem normalności jest demolud, a tym czasem to właśnie po 89r. wracamy do normalności, bezrobocie, bieda, korupcja i wszystkie inne patologie włącznie z niewydolnością Systemu Emerytalnego czy na Zachodzie tego niema? No fakt lepszy standard życia i lepsze zarobki ale przyjżyjcie się lepiej , oni też mają wiele problemów
wczorajszy powrot znow po 30-40 min opoznienia... dzis rano to samo. zdefiniujmy moze co to sa te ciezkie warunki??? moze grabiec by cos wiecej napisal o naszym klimacie czy to cos takiego dziwnego te -15?
dla mnie jest to normalna zima jaka panuje w tej szerokosci geograficznej... do cholery...
zima -15 za zimno: tory pekaja, zwrotnice zamarzaja, pociagi sie psuja lato + 30 za goraco: pociagi sie psuja, tory rozszerzaja, wszystko sie przegrzewa, brak klimatyzacji..
skoro jest tak zle, cala polska walczy z zima, sytuacja jest tak tragiczna, wypadki na drogach, opoznienia, odwolaia pociagow... z wypowiedzi naszych wladz mozna wnioskowac ze zwykla zima stala sie jakims kataklizmem - wprowadzmy moze stan wyjatkowy?
caly ten cyrk uwlacza mojej inteligencji.. nikt nie powie ze infrastruktura sie sypie, ze nowe pociagi nie sa dostosowane do zwyklych warunkow zimowych, drogowcy po raz kolejni nie sa przygotowani do zimy, brak sprzetu itd, nie powiedza ze w zwiazku z tym calym syfem ktoremu winni sa zarzadzajacy tym panstwem - bedziemy oddawac wam pieniadze, bo podwyzki w kolei co rok .. bilet 300 PLN - pytam sie kurw*** za co ja mam placic?
zamiast tego pani minister mowi - sorry..... to nie nasza wina, to wina tego ze w klimacie umiarkowanym w jakim sie znajdujemy dziwnym trafem spadl snieg i jest -15 st.C ...ludzie oni maja nas za debili totalnych
no ! wczorajsze opóźnienie 120 min , wieczornego pociągu z wa-wy do łowicza to już lekka przesada :0, na dodatek przeganiali paseżerów ze Stadionu , Powiśla i Śródmieścia na Centralny , potem stła 30 min między Ochotą i zachodnim , a podrodze w Błoniu tez się zeszło , no i pod samą stacją w Sochaczewie też postaliśmy z 15 min, bo rozjazdy zamarzły ...
A wczoraj PKP nawet stanęło na wysokości zadania bo na Centralnym z powodu opóźnienia pociagu obsługa oczekującym pasażerom rozdawała goracą kawę i herbatę. A ja mam pomysła:
Zamiast wydawać pieniądze na odśnieżanie, ogrzewanie itd, w ogóle na walkę ze skutkami zimy niech cały kraj wyjedzie na koszt państwa na wakacje na te 2 miechy do Sudanu, murzynki zarobią a my Quadami po pustyni będziemy się ścigać, rekiny w morzu między nogami będą nam przepływali i pewnie jeszcze na coś mocniejszego starczy :))
bardzo podoba mi sie ten fragment pod ktorym podpisuje sie z cala rozciagloscia:
"Represyjny system prawny pozbawia pasażerów prawa do domagania się jakiegokolwiek zadośćuczynienia. Państwo działa jako obrońca wyłącznie jednej strony - przewoźnika, oferując mu cały pakiet narzędzi umożliwiających egzekwowanie obowiązku posiadania biletu (w pociągach oprócz konduktorów są także kontrolerzy!)."
Powiem ci tak Ustrój Socjalistyczny w Państwie demokratycznym zabija Gospodarkę i Państwo. Te cholerne Ministerstwa, departamenty itd. pochłaniają większość naszych podatków które powinny służyć: opiece Medycznej, być przekazane PKP itd. Zamiast zarabiać więcej i iść do Lekarza prywatnie i mu zapłacić utrzymuje się jakiś chory system NFZ po to by doili go jacyś gogusie, ministrowie itd. a efekt jest taki że wszystko jest do dupy a ten niby system nie działa bo niema prawa. Ministerstwo Edukacji po kigo wuja to, co jakiś obcy palant lepiej zna moje dziecko i lepiej wie co jest mu potrzebne i w jakim wieku powinno iść do szkoły? A jeśli twierdzi ktoś że kocha moje dziecko to ja twierdze że jest pedofilem i zgłaszam go na Policję.
Minister transportu najbardziej dba o swoje służbowe BMW a reszta niech się wali, czy prywatne środki lokomocji typu kolej, metro itp. nie funkcjonowały by lepiej gdyby nie te palanty z ministerstwa, przez których na wszystko brakuje kasy? Czy ministerstwo Pracy załatwi ci robotę jak będziesz na bezrobociu, czy nie lepszy jest bezpośredni kontakt u pracodawcy, a PUP nie potrafi skojarzyć wg. kwalifikacji Pracodawcy z pracownikiem.
czekamy sobie na autobus... nie jest zle bo -5-7... ale autobus nie przyjezdza przez 10 min, 15 min... na pociag oczywiscie nie ma szans juz zdazyc,,, w koncu nadjezdza bryka... (nie pisal bym o tym jesli zdazylo by sie to raz w roku ale ten autobus 2-3 razy w miesiacu po prostu albo nie przyjezdza albo sie spoznia).
zagadujemy do kierwcy lekko wkur**** - co sie stalo?
- bo autobus zamarzl
- trzeba bylo drugi wziac
- drugi tez zamarzl
mimo ze autobus ktory przyjechal nie nosil nawet najmniejszego sladu ze stal na dworzu co sugerowalo ze autobusy sa garazowane... po czesci uznalem to za niezla scieme ale biorac pod uwage wersje kierowcy to mysle -5 stopni i ZKM SOCHACZEW sie rozpada.... kierowca burknal jeszcze cos na temat zeby pisac zeby kupowali nowe autobusy bo maja same zlomy i ruszylismy..
to nie koniec przygod w tym dziwnym kraju w ktorym zima i -5 stopni to zjawisko nader egzotyczne... pociagiem dojechalismy tylko 200m za stacje wlochy.. pekla szyna na srodmiesciu... najgorsze bylo to ze tegie mozgi siedzace w dyspozytorni, wiedzac ze jest awaria to puscili nasz pociag jako ostatni w ten zator a reszta juz jechala bocznymi torami jakby nigdy nic.
nute pikanterii dolozyla wczoraj pani minister twierdzeniem... ludzie nie rozumieja w jakich warunkach klimatycznych zyjemy..... pani minister w jakich???? syberia??? przepraszam wszystkich na syberii tam pociagi jezdza bez opoznien mimo -60C
LUDZIE TEN KRAJ ROZPADA SIE PRZY -5C!!!
spada śnieg - opóznienia na kolei
temperatura poniżej 0(juz nawet kilka stopni poniżej) - szyny pękają/pantografy zamarzają - pociągi stoją i mmy opoźnienia
temperatura powyżej 30 stopni - szyny się rozciągają - pociągi stoją
ale to niestety tak jest jak komuś sie wydaje ze infrastruktura połozona w latach 70/80 tych bedzie wieczna i nie wymaga żadnych napraw ani konserwacji
czesto jeżdze z powiśla - na palcach jednej reki policze dni w których wchodząc na peron nie słysze komunikatu o jakimkolwiek opóźnieniu(obojetne czy to kierunek wschodni czy zachodni zawsze cos sie opoźnia)
dopóki nie wprowadzą kar za jakiekolwiek opóźnienie pociągu to bedą robić z nami co im sie żywnie podoba i mają to gdzieś bo im tak jesteśmy na nich skazani
pisanie skarg niewiele daje bo zawsze znajdą winnego - odkąd sie PKP podzieliła na spółki córki to zwalają na te spółki wlasnie pisząc- "a to jest problem infrastruktury a to nie nasza sprawa", "a to popsuło sie urządzenie trakcyjne a tym sie zajmuje spółka X" itp...
pnovjan
Mnie się "podobała" wypowiedź pani wiceminister, zdaniem której winą za opóźnienia pociągów nalezy obarzyć anomalie pogodowe. Rozumiem, ze dla pani minister temperatura minus siedem stopni w srodku stycznia to anomalia? A jak będzie minus 20 to co, ogłosimy klęskę żywiołową?
Na temat PKP się nie wypowiadam, bo mnie zbanują za uzywanie słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne. Chociaż - na sochaczewskim forum moze i nie, tu jest pełna toplerancja dla chamstwa. W każdym razie to, co się działo rano, przekracza ludzkie pojęcie - tez jechałam tym pociągiem, co kacperskyy. Najgorsze jest to, ze tak jest co roku - pełne zaskoczenie, ze zima przyszła.
Dojeżdżającym autobusami do dworca współczuję dodatkowo....
Po prostu miałeś pecha, wielu ludzi zdążyło do Warszawy do pracy na czas. Jak jest zima to jest zimno i jest śnieg i mogłeś to przewidzieć że mogą się zdarzyć komplikacje, opóźnienia spowodowane utrudnieniami atmosferycznymi. Co to zima jest pierwszy raz w tym kraju?
Sadząc po reakcji firm komunikacyjnych jak również przedstawicieli rządu - tak, zima jest w tym kraju pierwszy raz a mróz w styczniu stanowi anomalię pogodową.
Zyjecie tyle lat w Polsce i jeszcze nie zrozumieliscie?
Jak chcecie normalne zycie to zapraszam do mojej Anglii.
PS. nie wróce wole bieganie po angielskich zmywkaach niz polski syf.
Czytam to i się dziwie, bo narzekacie na rząd, pkp, drogówkę itd.... płaczecie i płaczecie co roku, ale nic się nie uczycie. Jak mówi przysłowie :... umiesz liczyć - licz na siebie! I ja się z tym zgodzę w 100 %. Wczoraj i dziś też jechałam do warszawy i jakoś dojechałam bez przygód. Wystarczy wejść na stronę infopasazer.pl i mamy wszystkie informacje na temat opóźnień pociągów. Wszyscy mówią i psioczą na innych, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nas samych nie zaskoczyła zima? Bo skoro co roku mamy te same problemy to chyba jednak zaskoczyła.A co do anomalii pogodowych, to nie każdy z tu obecnych chyba zrozumiał co wczoraj pani ministra miała na myśli. Według mnie chyba nie mówiła, że zima jest anomalią pogodową, tylko że wystąpiły anomalie pogodowe, a tym z pewnością jest zamarzanie trakcji itp. Może być i -20 stopni, a trakcja nie zamarznie. Zaraz pewnie posypią się obelgi, że bronie rządu itp! :) Nie nie bronię i też nie podobały mi się słowa ministry (sorry...), ale tyle lat w tym kraju, nauczyło mnie, że najlepiej samemu zaplanować sobie wszystko i być gotowym na wszelkie scenariusze, a nie zdawać się tylko i wyłącznie na innych...Pozdrawiam.
Altair ty Poloczku zasmarkany, nieudaczniku, zasrany , nie obrażaj Polaków, bo co ty kur.. jesteś tam robisz za popychla, to ci POWIEM tu też byłeś zerem i co sie kur.. unosisz, A WEŹ W TYM PIER.. KRAJU OSIĄGNIJ SUKCES TO ci powiem ŻE JESTEŚ KTOŚ , dla mnie czy tu czy tam jesteś zwykłym zerem bo ci sie troszke poprawiło to bez kija nie podchodź zarozumiały gnomie, poczekaj jeszcze ci sie wody w buty nabierze. A co tam w Angli to to tak wszystko jest cacy?, piernicz farmazony tym naiwniakom co poza własną miejscowością najdalej do Warszawy się wybierają. Kto jeździ po Europie to wie jaka jest kicha w których krajach i co gdzie jest do dupy.
A ludzie co wy żeście się z choinki urwali. opóźnienia pociągów czy autobusów podczas zimy od kąd pamiętam w Polsce to jest norma, jak nie potrafisz przewidzieć i dostosować się do warunków zimowych to wstań godzinę wcześniej wtedy zdążysz, nie mówcie o anomaliach, zima w naszym kraju to norma i takie przejściowe trudności też
Czytam to i się dziwie, bo narzekacie na rząd, pkp, drogówkę itd.... płaczecie i płaczecie co roku, ale nic się nie uczycie. Jak mówi przysłowie :... umiesz liczyć - licz na siebie! I ja się z tym zgodzę w 100 %. Wczoraj i dziś też jechałam do warszawy i jakoś dojechałam bez przygód. Wystarczy wejść na stronę infopasazer.pl i mamy wszystkie informacje na temat opóźnień pociągów. Wszyscy mówią i psioczą na innych, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nas samych nie zaskoczyła zima? Bo skoro co roku mamy te same problemy to chyba jednak zaskoczyła.
stonka ty moze lubisz byc robiona w ch** ja nie lubie.. place za te pedalskie kolejowe bilety po 300 zl,,, za autobusy po 100, podatki na kolej policje i zkm i jesli maja problemy w sytuacjach typowych to niech oddaja mi kase a nie pani minister mowi mi ze "sorry jest zima" ale kase przytulaja i nie zamierzaja oddac. "umiesz liczyc licz na siebie" - cos ty slabo liczysz bo placisz im kase a do tego musisz kombinowac na wlasna reke jak tu dojechac bo wszystko wysiadlo przy -5 ciekawe czy w banku jakby cie w chu*** zrobili na 300 zlotych i by ci powiedzieli "sorry takie systemy" to tez bys sie nie denerwowala tylko liczyla na siebie i poszla do drugiego banku po 300 zlotych... slabe myslenie
Standardowy dzień ludu pracującego - narzeka i biadoli bo tego mu nie dano, tamtego nie zrobiono itp. No i do tego jeszcze ten marznący deszcz oblepiający lodem wszystko co się rusza. To i nawet przyroda jest przeciwko nam wybrańcom wśród narodów świata? Jak rząd mógł dopuścić, żeby mój samochód został skuty lodem - gdzie ciepły nawiew?
Notabene kupując bilet zawierasz jakby umowę PKP czy ZKM , i w tym momencie firma ta nie wywiązuje się z niej tj. wykonania tej usługi.Trudno też powiedzieć kto właściwie ma rację bo przestarzały tabor, technologia archaiczna. Czy w Holandii widzicie słupy, linie przesyłowe, pantografy na dachu pociągu albo dym z lokomotywy? Nie. Tam pociąg porusza się zasilany od szyn na zasadzie poduszki elektromagnetycznej. Pomimo tego że pracowałem 9 lat jako zestrajacz układów elektronicznych i 4 w energetyce to wróciłem z Nowego Jorku czym prędzej bo gdy zobaczyłem ich instalacje, układy automatyki i sterowania w gospodarstwach domowych to stwierdziłem że jestem głupi i musiałbym uczyć się wszystkiego od nowa albo zapylać miotełką czy na zmywaku.Lata Systemu Sprawiedliwości Społecznej niestety, pomimo tego że dajmy na to kolej była ogrzewana ale to jest powód naszego zapóźnienia technologicznego o co najmniej 50 lat.
Pani Minister powiedziała Sorry, mamy taki klimat, i wszyscy oburzeni bo powinna powiedzieć : "Sorry Mamy, taki klimat!", niestety ma stanowisko i wykształcnie które nobilituje do używania lepszych form i bardziej wyrafinowanej wymowy. Aczkolwiek jest niedługo ministrem i dziedziczy spuściznę po swoim durniu poprzedniku, który bardziej odpowiada za ten bajzel a jego głównym zainteresowaniem cieszyły się zegarki a nie tabor kolejowy.
dolicha - popieram to co napisałeś.W tej dziedzinie jesteśmy mistrzami świata!:) Narzekać to jest to co potrafimy robić najlepiej. Tylko wiesz, jeszcze jak jakaś starsza pani czy pan narzekają to jestem w stanie to zrozumieć, ale jak młodzi siedzą i płaczą i biadolą... i do tego faceci... śmiech mnie ogarnia, że na forum wylewają swoje żale i pokazują jakimi są fajtłapami... bywa...
teraz do Ciebie KAcperskyy - poziom Twojego słownictwa i wyrażania się naprawdę jest oszałamiający! A tak na marginesie, też płacę i nikt mnie w ch.... jak to napisałeś nie robi. Może róbmy więc tak, że płaćmy podatki i zażądajmy w końcu od rządu by podstawiano nam samochód pod drzwi, a najlepiej po co jeździć do pracy skoro płace podatki to mi się wszystko należy! Kurcze niech mi ktoś da przykład kraju gdzie jest tak jak co po niektórzy tu się domagają! Nie pisz proszę takich bzdur, że ja muszę kombinować i daje się robić w ch...., bo skoro według Ciebie wielkim kombinowaniem jest wejście na stronę w sieci i sprawdzenie opóźnienia pociągu oraz jazdę pociągiem 30 minut wcześniej to wiesz co? Życzę Ci powodzenia w życiu! Serio! Mi to wszystko zajęło niecałe 3 minuty i bez problemu byłam u celu. Czy to jest aż tak wielkie kombinowanie!?
P.S. I jak będziesz chciał się wykazać kolejny raz puentą i swoimi filozoficznymi przemyśleniami, to radzę się trochę zastanowić jakich sytuacji w tych porównaniach użyć. Wydaję mi się że to porównanie natury do banku akurat nie było trafione :)
Pozdrawiam.
jesli mowa o jakosci uslug swiadczonych przez koleje, zaklady autobousowe nie bede sie rozpisywal tylko zapraszam cie na wycieczke do naszych zachodnich i poludniowych sasiadow.. przekonasz sie jak powinno sie swiadczyc uslugi dla ludnosci. kiedy masz czas? ja stawiam. :)
nie mowie ze place podatki i mam wszystko miec... ja mowie ze place podatki i rzadam zeby panstwo zapewnilo za to podstawy na godnym poziomie. a podstawy dla mnie to: sluzba zdrowia, dojazd do pracy i komunikacja w moim miescie. nic wiecej od nich nie chce ale jesli place na to wszystko a kraj nie jest mi w stanie zapewnic tego bo jest -5 st i jeszcze beszczelnie twierdza sorry jest zima - to jest dla mnie jawne zlodziejstwo i zero strachu przed reakcja opinii publicznej, po prostu wladza sie nie boi.... rozumiem gdyby bylo -30 i 3 metry sniegu.. ok... na to nie ma sily i nie mial bym pretensji.
powiem wiecej: baardzo duzo ludzi mysli tak jak ty co wlasnie powoduje taki stan rzeczy jaki mamy w naszym kraju... kazdy po prostu jak cos jest nie tak to odpuszcza "licz na siebie" a taka postawe bardzo szybko wykorzystuja politycy.. a sytuacje pogarsza fakt ze mamy bardzo "zlodziejogenne" sfery polityczne i biznesowe.
zauwazyliscie ze coraz jawniej wszyscy krada i sie nie boja? dlaczego? wlasnie dlatego.. kazdy ma to gdzies.
a co do poziomu mojego slownictwa... wzoruje sie na pani minister bienkowskiej:
"Jeżeli państwo ode mnie oczekują, że będę mówiła gładkie słowa, wygładzone przez PR-owców to się państwo tego nie doczekają. Ja nigdy nie kłamię. Ja jestem od tego żeby pracować, a nie ładnie się prezentować"
Zimno a tu gorące nastroje :)
chyba nie ma się co kłócić... wszyscy wiemy jak funkcjonuje transport publiczny w naszym kraju...
Korzystam regularnie z usług PKP od 16 lat z małymi przerwami.... i mam pogląd jak to było kiedyś a jak jest teraz....
Nowe składy KM mają ogromny problem z automatyką drzwi - często się psuja ( bez względu na pogodę), podróżni muszą się przesiadać.... do tego co stacje - słychać informacje co to za stacja - niby ok - tylko dlaczego aż tak głośno?
Samo rozmieszczenie foteli do siedzenia - jest mało komfortowe w porównaniu z poprzednimi pociągami.... w jednym miejscu spokojnie można usiąść w drugim - nawet dwie drobne osoby nie nie zmieszczą..
Parę lat temu przesiadłem się na tak zwane "busy" wtedy była tylko jedna firma - wytrzymałem 4 miesiące zimy i wróciłem na PKP... warunki podróży i punktualność pozostawiały wiele do życzenia....
podejrzewam że tu trzeba zmienić nie tylko tabor, infrastrukturę ale także mentalność i podejśśie do życia ludzi zarządzających tym wszystkim.....
Co może powiedzieć Minister o podróży koleją czy autobusem skoro sam jest wożony rządową limuzyną?
my pewnie nie doczekamy lepszych czasów w transporcie publicznym... może nasze dzieci już tak
"Nowe składy KM mają ogromny problem z automatyką drzwi - często się psuja ( bez względu na pogodę), podróżni muszą się przesiadać.... do tego co stacje - słychać informacje co to za stacja - niby ok - tylko dlaczego aż tak głośno? "
Nareszcie ktoś zwrócił uwagę na kolejny debilizm wymyślony przez KM. Rozumiałabym, gdyby zapowiedzi były w pociągach dalekobieżnych, gdzie pociąg się zatrzymuje co 40 minut - godzinę, ale na trasie podmiejskiej? Gdzie stacja jest co 5-10 minut? I jeżdżą nią ci sami ludzie, od kilku- kilkunastu lat, którzy obudzeni w środku nocy potrafią powiedzieć, co to za stacja?
A poziom nagłośnienia - no cóż, personelu obsługi pociągów chyba nikt nie uczy, jak maja taki skład obsługiwać, toteż i głośnika ustawić nie umieją. Mnie już parę razy tzw. kierownik pociągu odesłał w tej kwestii do biura obsługi KM....
Na razie - ani się zdrzemnąć (w tym zimnie zresztą i tak się nie da) ani poczytać. Poczytać właściwe też się nie da, ręce grabieją. Że przy ujemnych temperaturach ogrzewania nie ma żadnego, ewentualnie jest włączony zimny nawiew, to już pisałam.
To może wrócić na tory kolejką wąskotorową? Nie będzie problemu z oblodzoną trakcją, ciepło będzie bo w każdym wagoniku jest koza i wystarczy podkładać drewienka :) A i najważniejsze cisza jest bo głośników nie ma :) Jeszcze parę lat temu pasażerowie narzekali na tabor, że mało nowoczesny, obskurny i sto lat za zachodem, a dziś narzekamy na to co przyszło do nas z zachodu :)Co do zapowiadania stacji, to nie wiem czy jest za głośno czy nie jest, ale pomysł jest o tyle dobry, że nie wszyscy znają stacje i po obudzeniu w nocy wiedzą gdzie są. Raz sama miałam sytuację, że jechali w wakacje turyści z kraju prawdopodobnie kwitnącej wiśni i co chwilkę pytali innych pasażerów czy to już Sochaczew, bo chcieli dostać się do Żelazowej Woli. Akurat na tej trasie zdarzają się ludzie, którzy nie jeżdżą codziennie i jest to dla nich spore ułatwienie. Po drodze mamy przecież jeszcze Niepokalanów a i do Łowicza jeździ sporo zwiedzających.
z tym zapowiadaniem to sie zgadzam ze stonka tylko ze... :D jak tu nie narzekac? srednio raz na 5 razy jak jade pani komputer myli sie o 1 lub dwie stacje i takim turystom z kraju kwitnacej wisni gdzie pociagi jezdza co do sek i zatrzymuja sie co do centymetra to moze niezle namieszac w zyciu :)
Kacpersky nie chodzi o to żebyś stawiał, ja za siebie czy swoja rodzinę zapłace ale można się gdzieś wybrać, u mnie niema długo jak jest dobra propozycja, szykuje się dobra biba. Standardy sa napewno wyższe, klima, jakość torów, amortyzacja itd. Nie mniej jeśli chodzi o standardy przeciwdziałania skutkom zimy najlepiej wypada Szwecja,Norwegia oraz Finlandia, w każdym gospodarstwie jest na stanie odkurzacz do usówania śniegu i każdy wokół siebie to robi, a Służby Drogowe nie używając NaCl lepiej sobie radza z utrzymaniem dróg
Co do zapowiadania stacji, to nie wiem czy jest za głośno czy nie jest,
Taak.. najłatwiej się wypowiadać na temat, o którym się nie ma pojęcia....
margot45 nie wypowiadam się nigdy na tematy o których nie mam pojęcia. Również jeżdżę pociągami z tym że zarówno w pociągach jak i poruszając się na przykład po warszawie, komunikaty mi nie przeszkadzają. Nie zwracam na nie uwagi i tyle. Jeśli komuś one przeszkadzają to ok., każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii i należy się z nimi liczyć.
kiedy i jak ludziom dogodzić?
fatalnie jak były stare składy z :
1/ niedomykającymi się albo za głośno zamykajacymi się drzwiami suwanymi przedziałów,
2/ z migającymi jarzeniówkami , które były wykręcane żeby pospać ,wtedy inni nie mogli czytać,
3/ samoczynnie otwerającymi się lub niedomykającymi się oknami
4/ paskudnymi sanitariatami
5/parzącymi siedzeniami pod którymi były piecyki
6/ ile razy Cię wk...,ze ktoś otwierał drzwi pociągu w czasie jazdy?
a teraz tego nie ma , jest inaczej ale dalej źle ...
A mnie brakuje tego fajnego sygnału , takiej trąbki EEE.. jak pociąg ruszał, to był czad , nie to co teraz :)
WIĘCEJ OPTYMIZMU :)
Kiedyś częściej korzystałam z komunikacji publicznej. Teraz na szczęście jestem samowystarczalna ;) Jednak zauważyłam, że w Polsce zawsze coś jest co zatrzyma ruch. Mróz, zamarzają linie trakcji, nie odpalają autobusy; śnieg - drogi i tory zasypane i nieprzejezdne, wiatr - powalone drzewa; deszcz- podmyte tory, zalane drogi, a od gorąca asfalt się topi. Na kolejach to już czasami nic nie potrzeba, żeby były opóźnienia. Jechałam kiedyś w zimę do Mińska białoruskiego. Pociąg z Warszawy wyjechał z 2-godzinnym opóźnieniem, na granicy to samo, a do Mińska dojechał punktualnie. Można? Można.
Współczuję ludziom, którzy płacą niemałe, ciężko zarobione pieniądze na bilety, a są traktowani jak bydło.
Jak ktoś dojeżdża do pracy, w której, wzorem naszych urzędników, obija się 8 godzin dziennie, jest mu zapewne obojętne, w jakich warunkach ten dojazd się odbywa. No cóż, jak człowiek naprawdę pracuje, wraca do domu zmęczony, i wtedy rozmaite czynniki mu przeszkadzają.
Osobiście wolałam składy, w których ogrzewanie zimą było włączone i nikt mi co 5 minut nie jazgotał nad głową na cały regulator (zwłaszcza, kiedy komunikat o następnej stacji jest bardzo wyraźnie wyświetlany, włącznie z godziną przyjazdu i odjazdu) - no, ale są gusta i guściki. I tak, owszem, przeszkadza mi, jak w całym przedziale nie otwierają się drzwi i w momencie zatrzymania pociągu na stacji następuje panka, bo nikt z obsługi nie potrafi ich uruchomić.
Stonka76 zacytowałam Twój post, w którym wyraźnie napisałaś, ze nie wiesz - z czego wynikało nie to, ze komunikaty Ci nie przeszkadzają tylko, ze nie wiesz, czy są za głośne. Otóż są. Jestem osoba niedosłyszącą, noszę aparat - więc jeżeli mnie od nich po godzinnej jeździe boli głowa, wyobraź sobie jakie to natężenie dźwięku.
I jeszcze jedno: przez kilkanaście lat dojeżdżania pociągami nie zdarzyło mi się spotkać turysty obcokrajowca, który by o 6 - 7 rano jechał zwiedzać taki np. Niepokalanów :]
I jeszcze raz powtórzę: PKP ma pasażerów w głębokim poważaniu. Oni potrafią tylko wprowadzać podwyżki ceny biletów, nijak się to nie wiąże z podnoszeniem jakości usług.
nie to żebym ich bronił , ale ;
to jest przewóz osób pociągiem II kl. nikt tu nikogo nie traktuje jak bydło [nie ma picia, nie ma palenia , pełna kultura, nawet maszynista czasem coś zagai przez interkom, teraz tak jak w samolocie dziękują za miłą podróż i ponownie zapraszają , to miłe ]
daleko nam do standardów niemieckich, ale po co tak narzekać ?
ludzie wymagają ,żeby wszystko zaraz działało : teraz , już , bo płacimy ...
ale czy Wam samochody też działają bez zarzutu przy -5 ?
a to szyba oblodzona, a to akumulator , a to ślizgo na drodze i słaba przyczepność [o fuck! , a teraz się dostanie drogowcom przeze mnie...]
przecież to wszystko działa w warunkach atmosferycznych i ma prawo niedomagać .
Ale za to , że nie posypują peronów piaskiem to już lekko się wk....łem.
I jeszcze raz powtórzę: PKP ma pasażerów w głębokim poważaniu. Oni potrafią tylko wprowadzać podwyżki ceny biletów, nijak się to nie wiąże z podnoszeniem jakości usług.
masakrycznie sie z tym zgadzam! :) od kanara, przez maszyniste a konczac na kasjerkach.. łache robia na kazdym kroku i nawet udalo mi sie uslyszec od kierownika pociagu: "jak sie panu nie podoba to pan se nie jezdzi" i zaczal sie smiac... rece opadaja i najgorsze ze nie jestesmy w stanie nic z tym zrobic. w dzisiejszych czasach takie zachowanie firmy swiadczacej uslugi jest nie do pomyslenia.
Czyżbyśmy trafili na tego samego kierownika...? ;)
jak nie pociąg , to maszynista winien ...
może on tez przy -5 niedomaga?
trzeba było spisac dane , nr pociągu , godzine rozmowy i skończyć z człowiekiem! żeby więcej nie pyskował , a Wy byście byli górą . ;)
może on tez przy -5 niedomaga?
trzeba było spisac dane , nr pociągu , godzine rozmowy i skończyć z człowiekiem! żeby więcej nie pyskował , a Wy byście byli górą . ;)
I co, mieć satysfakcję moralna, ze zgnoiłam człowieka?
Poza tym, mnie nikt w pracy nie pyta o samopoczucie i jego zależność od warunków atmosferycznych. Mam pracować. Wydajnie i efektywnie a przy tym zachowywać się profesjonalnie i uprzejmie.
Prezes PKP Intercity dzisiaj został odwołany, mimo to zdążył wypłacić 7000000 premii, nagród. W takim razie teraz powinien zostać maszynistą bo zawsze zdąża :)
Houston Metro Rail HD
może on tez przy -5 niedomaga?
trzeba było spisac dane , nr pociągu , godzine rozmowy i skończyć z człowiekiem! żeby więcej nie pyskował , a Wy byście byli górą . ;)
I co, mieć satysfakcję moralna, ze zgnoiłam człowieka?
Poza tym, mnie nikt w pracy nie pyta o samopoczucie i jego zależność od warunków atmosferycznych. Mam pracować. Wydajnie i efektywnie a przy tym zachowywać się profesjonalnie i uprzejmie.
i słusznie :)
kolejny mily dzien w podrozy.. co do cholery tym razem? znow "taki mamy klimat?" kolejny dzien gdzie pociagi sa poopozniane po 20-30 min.. dodam ze u naszych sasiadow nic sie nie dzieje, zadnych opoznien.
dzis rano pani megafonistka 4 min po odjezdzie pociagu zapowiedziala ze kolejny bedzie opozniony 15 min.. to juz jest debilizmy w czystej postaci, komunistyczne betony siedzace od dekad w tej zapysialej smierdzacej spolce jaka jest PKP. zastanawam sie czasami czy nie naslac na to wszystko jakis talibow - innego rozwiazania nie ma.. wyj** to wszystko w powietrze, zaorac i zaczac od nowa.
lub inne rozwiazanie... my narod polski nie potrafimy zyc w wolnosci.. potrzebujemy bata nad lbem... a wpuscic tu niemcow albo ruskich i niech zrobia porzadek jak w 39"
do -kacperskyy- nie przeginaj,na wycieczki możesz sam jeździć nie potrzeba do tego biur podróży NKWD-tours ani gestapo-airlines
kolejny mily dzien w podrozy.. co do cholery tym razem? znow "taki mamy klimat?" kolejny dzien gdzie pociagi sa poopozniane po 20-30 min.. dodam ze u naszych sasiadow nic sie nie dzieje, zadnych opoznien.
dzis rano pani megafonistka 4 min po odjezdzie pociagu zapowiedziala ze kolejny bedzie opozniony 15 min.. to juz jest debilizmy w czystej postaci, komunistyczne betony siedzace od dekad w tej zapysialej smierdzacej spolce jaka jest PKP. zastanawam sie czasami czy nie naslac na to wszystko jakis talibow - innego rozwiazania nie ma.. wyj** to wszystko w powietrze, zaorac i zaczac od nowa.
lub inne rozwiazanie... my narod polski nie potrafimy zyc w wolnosci.. potrzebujemy bata nad lbem... a wpuscic tu niemcow albo ruskich i niech zrobia porzadek jak w 39"
Kacpersky w pierwszej części twojego postu nawet chciałem się z tobą zgodzić, ciągle brak rozliczenia i oderwania od PRLu, niereformowalne instytucje itd..
Jadnak jak ty piszesz pier.. zdrajco żeby Niemcy czy Ruskie ścierwa, te gówna które zrobiły tu ten cały bajzel zaatakowały ten kraj to ciebie pierwszego powinni rozstrzelać i takim jak ty to tylko splunąć ci w mordę. Nie mam dla takich jak ty żadnego szacunku Pisz z sensem albo nie pisz wcale bo chyba ci od jebało od tego mrozu.
nie widze innego rozwiazania, zobacz co dzieje sie w tym kraju. zlodziejstwo na potege, bandyci z kasa bezkarni, wladza ma w dupie totalnie szarakow.. nikt za ryj nie trzyma i tak sie dzieje... polacy to taki narod wlasnie debilny. 80% nie kuma ze slowo "wolnosc" nie oznacza "wolno" - wolno krasc, wolno miec wszystkich w dupie, wolno zabijac (szpitale), wolno wyzyskiwac, wolno nie szanowac, wolno byc totalnym egoista...itd..
czy USA czy szwecja , nie szwecja to zly przyklad,,, czy niemcy, czechy - wszedzie wladza bedzie brala kase i bogaci beda mieli dobrze... nic do tego nie mam.. normalka,, ale tam licza sie z przecietnymi ludzmi w prostych przyziemnych sprawach: opieka medyczna, transport, cala infrastruktura. bo nie myslcie ze oczekuje od panstwa ze ma mi wszystko dac lub zazdroszcze bamberom z kasa.. nie do k*** ja oczekuje od panstwa podstaw na godnym poziomie a na reszte mam sam sobie zapracowac.
w tym kraju nie ma ku*** nawet podstaw.. dzieci w szpitalach umieraja, infrastruktura transportowa rozsypuje sie w drobny mak przy -8 st.C, a najgorsze ze jak to wszysto nastapi to jedyna reakcja to "taki mamy klimat" albo zwolnia lekarza... nikt k** nie ponosi odpowiedzialnosci, nie zwraca pieniedzy czy wyplaca odszkodowac... jestes k** zerem w tym kraju mimo ze pracujesz uczciwie, placisz podatki, przestrzegasz prawa - wywiazujesz sie ze wszsytkiego czego oczekuje od ciebie panstwo a ono nie da ci nawet k*** podstaw do tego zebys sam na siebie mogl zapracowac bez przeszkod.
Ty naiwny jesteś? Czy myślisz że Niemcy, Rosjanie lub Amerykanie będą ciebie,mnie traktować tak jak swoich obywateli, co najwyżej dostaniesz dobrze płatna robotę przy azbeście, karabin i na wojnę do Afganistanu, a za opiekę medyczną w Europie na dobrym poziomie zapłacisz 2200 Euro rocznie i tak moja siostra pracująca w Holenderskim Szpitalu mówi tak:" Gówno płacicie na Ubezpieczenie Zdrowotne i Gównianą opiekę medyczną dostajecie" ale jak mam jej wytłumaczyć że w porównaniu do nich Gówno zarabiamy? Widzisz wszystko zaczyna się od pieniędzy i będę to powtarzał 100 milionów razy że Państwo będzie bogatsze wtedy kiedy bogatszy będzie jego Obywatel i nic się nie zmieni dopóki będ ą rządzili Socjaliści z Platwormy,Pisu, eselde i inni którzy potrafią tylko podnosić podatki a Bizancjum się rozrasta wraz z dysproporcjami społecznymi.
masz rację kacperscyy,ale nie potrzeba do tego Niemców czy kogokolwiek innego,nasi urzędnicy sami wywodzą się z elit chronionych za PRL-wymiar sprawiedliwości,"służba"zdrowia,bezkarni i nieomylni,w dwóch takich samych sprawach sąd orzeka jednemu w zawiasach a drugiemu kilka lat odsiadki,lekarze czują się bezkarni bo o ich winie nie orzeka etyka tylko kolesie,zauważ jeszcze coś-coraz gorsza smarkateria (umysłowa) pracuje w służbach terroru i kontroli,debilowaci strażnicy miejsko-gminni-mandaty,mandaty,policjantka (z naszego podwórka) spisuje dzieciaka idącego do autobusu (pewnie do szkoły)za przejście przez ulicę chociaż do najbliższych przejść dla pieszych po obu stronach jest więcej jak 100 m.-kodeks ruchu drogowego,rozdział II pkt 13,szefowa straży miejskiej rzuca się na stojący samochód oskarża że chciał ją najechać,dowód zarejestrowany kamerką i tłuk buraczany dalej szefuje-pewnie córka albo kochanka jakiegoś decydenta powiatowego,to jest problem-biorą przykład z góry i czują się bezkarni. I są! Policja i sądy chronią pijanych kierowców-wójtów,burmistrzów,radnych posłów...,my jesteśmy malutkie goowno ,baranki do strzyżenia,na nas pokazuje się siłę wymiaru "sprawiedliwości",komornik może Tobie zajmać wszystko bo masz nazwisko takie samo jak ktoś tam,to kiedyś pęknie tylko czy temu pęknięciu trzeba pomóc?
no... po prostu czlowiek załamki doznaje... fakt z tym najezdzca germanskim moze za mocno pojechalem :) bardziej chcialem przekazac ze inaczej niz sila sie juz nic chyba nie da zrobic w tym kraju..
Kacpersky to mogłeś napisać o wprowadzeniu standardów Niemieckich czy ogólnie rzecz biorąc Europejskich bo Rosyjskich to też raczej byś nie chciał, nota bene gdzie łamanie podstawowych praw człowieka jest normą.
Kacpersky to mogłeś napisać o wprowadzeniu standardów Niemieckich czy ogólnie rzecz biorąc Europejskich bo Rosyjskich to też raczej byś nie chciał, nota bene gdzie łamanie podstawowych praw człowieka jest normą.
czy w jakimkolwiek okresie od 966 r.n.e - 2014 r.ne. w kraju między Odrą a Bugiem było kiedyś normalnie?
No zależy co dla kogo jest normalne, frater ja od bardzo dużej liczby ludzi słyszę iż wyznacznikiem normalności jest demolud, a tym czasem to właśnie po 89r. wracamy do normalności, bezrobocie, bieda, korupcja i wszystkie inne patologie włącznie z niewydolnością Systemu Emerytalnego czy na Zachodzie tego niema? No fakt lepszy standard życia i lepsze zarobki ale przyjżyjcie się lepiej , oni też mają wiele problemów
wczorajszy powrot znow po 30-40 min opoznienia... dzis rano to samo. zdefiniujmy moze co to sa te ciezkie warunki??? moze grabiec by cos wiecej napisal o naszym klimacie czy to cos takiego dziwnego te -15?
dla mnie jest to normalna zima jaka panuje w tej szerokosci geograficznej... do cholery...
zima -15 za zimno: tory pekaja, zwrotnice zamarzaja, pociagi sie psuja
lato + 30 za goraco: pociagi sie psuja, tory rozszerzaja, wszystko sie przegrzewa, brak klimatyzacji..
skoro jest tak zle, cala polska walczy z zima, sytuacja jest tak tragiczna, wypadki na drogach, opoznienia, odwolaia pociagow... z wypowiedzi naszych wladz mozna wnioskowac ze zwykla zima stala sie jakims kataklizmem - wprowadzmy moze stan wyjatkowy?
caly ten cyrk uwlacza mojej inteligencji.. nikt nie powie ze infrastruktura sie sypie, ze nowe pociagi nie sa dostosowane do zwyklych warunkow zimowych, drogowcy po raz kolejni nie sa przygotowani do zimy, brak sprzetu itd, nie powiedza ze w zwiazku z tym calym syfem ktoremu winni sa zarzadzajacy tym panstwem - bedziemy oddawac wam pieniadze, bo podwyzki w kolei co rok .. bilet 300 PLN - pytam sie kurw*** za co ja mam placic?
zamiast tego pani minister mowi - sorry..... to nie nasza wina, to wina tego ze w klimacie umiarkowanym w jakim sie znajdujemy dziwnym trafem spadl snieg i jest -15 st.C ...ludzie oni maja nas za debili totalnych
no ! wczorajsze opóźnienie 120 min , wieczornego pociągu z wa-wy do łowicza to już lekka przesada :0, na dodatek przeganiali paseżerów ze Stadionu , Powiśla i Śródmieścia na Centralny , potem stła 30 min między Ochotą i zachodnim , a podrodze w Błoniu tez się zeszło , no i pod samą stacją w Sochaczewie też postaliśmy z 15 min, bo rozjazdy zamarzły ...
mozna się lekko wk...wić ...
A wczoraj PKP nawet stanęło na wysokości zadania bo na Centralnym z powodu opóźnienia pociagu obsługa oczekującym pasażerom rozdawała goracą kawę i herbatę.
A ja mam pomysła:
Zamiast wydawać pieniądze na odśnieżanie, ogrzewanie itd, w ogóle na walkę ze skutkami zimy niech cały kraj wyjedzie na koszt państwa na wakacje na te 2 miechy do Sudanu, murzynki zarobią a my Quadami po pustyni będziemy się ścigać, rekiny w morzu między nogami będą nam przepływali i pewnie jeszcze na coś mocniejszego starczy :))
http://www.tvn24.pl/wsciekli-pasazerowie-pisza-do-minister-bienkowskiej,392924,s.html
bardzo podoba mi sie ten fragment pod ktorym podpisuje sie z cala rozciagloscia:
"Represyjny system prawny pozbawia pasażerów prawa do domagania się jakiegokolwiek zadośćuczynienia. Państwo działa jako obrońca wyłącznie jednej strony - przewoźnika, oferując mu cały pakiet narzędzi umożliwiających egzekwowanie obowiązku posiadania biletu (w pociągach oprócz konduktorów są także kontrolerzy!)."
Powiem ci tak Ustrój Socjalistyczny w Państwie demokratycznym zabija Gospodarkę i Państwo. Te cholerne Ministerstwa, departamenty itd. pochłaniają większość naszych podatków które powinny służyć: opiece Medycznej, być przekazane PKP itd. Zamiast zarabiać więcej i iść do Lekarza prywatnie i mu zapłacić utrzymuje się jakiś chory system NFZ po to by doili go jacyś gogusie, ministrowie itd. a efekt jest taki że wszystko jest do dupy a ten niby system nie działa bo niema prawa. Ministerstwo Edukacji po kigo wuja to, co jakiś obcy palant lepiej zna moje dziecko i lepiej wie co jest mu potrzebne i w jakim wieku powinno iść do szkoły? A jeśli twierdzi ktoś że kocha moje dziecko to ja twierdze że jest pedofilem i zgłaszam go na Policję.
Minister transportu najbardziej dba o swoje służbowe BMW a reszta niech się wali, czy prywatne środki lokomocji typu kolej, metro itp. nie funkcjonowały by lepiej gdyby nie te palanty z ministerstwa, przez których na wszystko brakuje kasy?
Czy ministerstwo Pracy załatwi ci robotę jak będziesz na bezrobociu, czy nie lepszy jest bezpośredni kontakt u pracodawcy, a PUP nie potrafi skojarzyć wg. kwalifikacji Pracodawcy z pracownikiem.