no to jest Sochaczew właśnie. ciekawy pomysł, może pomysł dla kogoś na własny biznes, dla innych być może miejsce w którym można byłoby posiedzieć, jakieś urozmaicenie. ale NIE!!!! po co??? przecież mamy same smaczne polskie dania i tyle miejsc i knajp je serwujących, że więcej nie trzeba, nie trzeba też nieudolnych podrób. no ręce mi opadają.
rozumiem drodzy koledzy, że nigdy nie jedliście pizzy, kebaba, chińczyka??? jesteśmy w Polsce a właściwie w Sochaczewie, gdzie nie przyjmie się nic, gdzie się narzeka że nic nie ma a jak padnie propozycja to też źle. rozumiem, że jecie tylko 100% polskich dań i nie macie potrzeby urozmaicenia swojego menu, czy spędzenia czasu w ciekawym miejscu??? nie no po co? przecież nie jesteśmy w Chinach, Włoszech, Turcji to nie mamy również potrzeby bycia w Japonii.
brawo, brawo, gratuluję
to Sochaczew właśnie, niby centrum Polski a zaścianek głębszy niż gdziekolwiek indziej.
Drodzy mieszkańcy, chciałam Was zapytać czy chcielibyście u siebie w mieście bar sushi. Czy jest u Was na to zapotrzebowanie ?
Ogromne! Mimo, że uwielbiam polską kuchnię, to bardzo często decyduję się na "smaki azji". Od dłuższego czasu brakuje w Sochaczewie restauracji, w której byłyby podawane inne dania aniżeli pizza, kebab i frytki z piwem. Takich lokali możemy doliczyć się na palcach jednej ręki. Jeżeli zdecydujecie się na otwarcie prawdziwego baru sushi, to myślę, że przynajmniej na początku możecie liczyć na niezłą klientelę, pytanie co później? Nawet w Stolicy jada się sushi raz na jakiś czas i to, że w Warszawie takie biznesy wypalają to tylko zasługa skali. Są plusy i minusy, ale jak się nie spróbuje to się nie dowie :) Życzę powodzenia i czekam na pierwsze maki.
Argument z Polską kuchnią słaby, bo gdyby tak rzeczywiście było to nie mielibyśmy pizzeri czy kebabów w mieście, ale nie wiem czy sushi się przyjmie, po pierwsze, że jest to stosunkowo droga kuchnia, po drugie Sochaczew staję się co raz ,,starszym"" miastem a starsi ludzie nie są przekonani do takich eksperymentów (a szkoda). Pomysł ryzykowny w takim mieście jak Sochaczew, ale do odważnych świat należy.
Każdy ma prawo do swojego zdania i oczywiście można pisać wyłącznie we własnym imieniu (ewentualnie w imieniu bliskich, znając ich upodobania).Bardzo lubię naszą rodzimą kuchnię, ale nie wyobrażam sobie kulinarnego ograniczenia wyłącznie do polskich dań. Nie lubię kebabów - jednak nie protestuję przeciw zbyt dużej ilości "kebabowni" w Sochaczewie ;). Za to ogromnie ucieszyłoby mnie pojawienie się baru sushi w Sochaczewie. Wreszcie nie musiałabym jeździć do Warszawy, gdy mam ochotę na sushi - a mam dość często.
Drodzy mieszkańcy, chciałam Was zapytać czy chcielibyście u siebie w mieście bar sushi. Czy jest u Was na to zapotrzebowanie ?
Nie. mamy tyle smacznych dań Polskich to nie rozumiem po co otwierać bar sushi ? Czy my jestes w japonii?
@makaja,a z czego ty zrobisz te sushi?,jakich produktów użyjesz?,daj sobie spokój z nieudolnymi podróbami
no to jest Sochaczew właśnie. ciekawy pomysł, może pomysł dla kogoś na własny biznes, dla innych być może miejsce w którym można byłoby posiedzieć, jakieś urozmaicenie. ale NIE!!!! po co??? przecież mamy same smaczne polskie dania i tyle miejsc i knajp je serwujących, że więcej nie trzeba, nie trzeba też nieudolnych podrób. no ręce mi opadają.
rozumiem drodzy koledzy, że nigdy nie jedliście pizzy, kebaba, chińczyka??? jesteśmy w Polsce a właściwie w Sochaczewie, gdzie nie przyjmie się nic, gdzie się narzeka że nic nie ma a jak padnie propozycja to też źle. rozumiem, że jecie tylko 100% polskich dań i nie macie potrzeby urozmaicenia swojego menu, czy spędzenia czasu w ciekawym miejscu??? nie no po co? przecież nie jesteśmy w Chinach, Włoszech, Turcji to nie mamy również potrzeby bycia w Japonii.
brawo, brawo, gratuluję
to Sochaczew właśnie, niby centrum Polski a zaścianek głębszy niż gdziekolwiek indziej.
Drodzy mieszkańcy, chciałam Was zapytać czy chcielibyście u siebie w mieście bar sushi. Czy jest u Was na to zapotrzebowanie ?
Ogromne! Mimo, że uwielbiam polską kuchnię, to bardzo często decyduję się na "smaki azji". Od dłuższego czasu brakuje w Sochaczewie restauracji, w której byłyby podawane inne dania aniżeli pizza, kebab i frytki z piwem. Takich lokali możemy doliczyć się na palcach jednej ręki. Jeżeli zdecydujecie się na otwarcie prawdziwego baru sushi, to myślę, że przynajmniej na początku możecie liczyć na niezłą klientelę, pytanie co później? Nawet w Stolicy jada się sushi raz na jakiś czas i to, że w Warszawie takie biznesy wypalają to tylko zasługa skali. Są plusy i minusy, ale jak się nie spróbuje to się nie dowie :) Życzę powodzenia i czekam na pierwsze maki.
Argument z Polską kuchnią słaby, bo gdyby tak rzeczywiście było to nie mielibyśmy pizzeri czy kebabów w mieście, ale nie wiem czy sushi się przyjmie, po pierwsze, że jest to stosunkowo droga kuchnia, po drugie Sochaczew staję się co raz ,,starszym"" miastem a starsi ludzie nie są przekonani do takich eksperymentów (a szkoda). Pomysł ryzykowny w takim mieście jak Sochaczew, ale do odważnych świat należy.
Każdy ma prawo do swojego zdania i oczywiście można pisać wyłącznie we własnym imieniu (ewentualnie w imieniu bliskich, znając ich upodobania).Bardzo lubię naszą rodzimą kuchnię, ale nie wyobrażam sobie kulinarnego ograniczenia wyłącznie do polskich dań. Nie lubię kebabów - jednak nie protestuję przeciw zbyt dużej ilości "kebabowni" w Sochaczewie ;). Za to ogromnie ucieszyłoby mnie pojawienie się baru sushi w Sochaczewie. Wreszcie nie musiałabym jeździć do Warszawy, gdy mam ochotę na sushi - a mam dość często.
Zdecydowanie jestem na tak, ale pod warunkiem, że byłoby to miejsce z klimatem i zawsze świeżym jedzeniem. Ja byłabym na pewno częstym bywalcem.
a utrzyma się taki lokal ? - przecież dobre potrawy mają swoją cenę a my tutaj ..., no nie wiem ale sama chętnie bym spróbowała ...