Nawiązując do ponad 150-letniej tradycji wolnomyślicieli francuskich, którzy w1868 r. złamali publicznie tzw. "Wielki Post", protestując przeciwko religijnym nakazom i zakazom ograniczającym codzienne życie ludzi. Już dziś myślę o organizacji w Sochaczewie podobnego wydarzenia publicznie które miałoby na celu podtrzymanie tej starej Francuskiej tradycji... Może to być np. połączenie starej Francuskiej tradycji z jedzeniem Polskiego tradycyjnego schabowego w tzw. "Wielki piątek"?
Moim zdaniem jesteś chory. fanatyk.Nikt Cię nie zmusza do niejedzenia mięsa, poszczenia w tym terminie.Możesz jeść co chcesz :) ja tak robię.Jesteś wolnym człowiekiem ;)<br>
Mitutoyo A dlaczego np. nie ograniczyć spożywania mięsa na co dzień, a jeść tylko w Wielki piątek? Ewentualnie w piątki? Byłoby to coś nowego w gastronomii... A i z połączeniem starej Francuskiej tradycji...
Po primo to nie Francja żeby tu była jakaś ich tradycja, po secundo to nie rozumiem co stoi na przeszkodzie, żebyś właśnie od siebie zaczął jeść mniej mięsa, o ile w ogóle je jesz.Możesz zaproponować rodzinie, znajomym, nieznajomym i popatrz na ich reakcje :)<br>Ja mięso jem kiedy chce czy to wielki piątek czy zwykła środa ;)
Nawiązując do ponad 150-letniej tradycji wolnomyślicieli francuskich, którzy w1868 r. złamali publicznie tzw. "Wielki Post", protestując przeciwko religijnym nakazom i zakazom ograniczającym codzienne życie ludzi. Już dziś myślę o organizacji w Sochaczewie podobnego wydarzenia publicznie które miałoby na celu podtrzymanie tej starej Francuskiej tradycji... Może to być np. połączenie starej Francuskiej tradycji z jedzeniem Polskiego tradycyjnego schabowego w tzw. "Wielki piątek"?
Moim zdaniem jesteś chory. fanatyk.Nikt Cię nie zmusza do niejedzenia mięsa, poszczenia w tym terminie.Możesz jeść co chcesz :) ja tak robię.Jesteś wolnym człowiekiem ;)<br>
Mitutoyo A dlaczego np. nie ograniczyć spożywania mięsa na co dzień, a jeść tylko w Wielki piątek? Ewentualnie w piątki? Byłoby to coś nowego w gastronomii... A i z połączeniem starej Francuskiej tradycji...
Po primo to nie Francja żeby tu była jakaś ich tradycja, po secundo to nie rozumiem co stoi na przeszkodzie, żebyś właśnie od siebie zaczął jeść mniej mięsa, o ile w ogóle je jesz.Możesz zaproponować rodzinie, znajomym, nieznajomym i popatrz na ich reakcje :)<br>Ja mięso jem kiedy chce czy to wielki piątek czy zwykła środa ;)