Tylko odejście od konsumpcjonizmu rozładowało by kolejki. Ludzie zapominają o tym czym w rzeczywistości są święta i wpadają w szał konsumpcji zamiast celbrować. Pięniądz i chęć posiadania są ważniejsze dla ludzi od wartości duchowych.
Nie chodziło mi o święta jako takie, lecz o sprawę, jak się okazuje ogólnopolską, hipermaketów w Socho. Dla mnie jako konsumenta, może być ich nawet 100, byle tylko klienci zyskali na tym cenowo.
Wszędzie takie tłumy, tylko nowy hipermarket mógłby je rozładować. Prawda?
Tylko odejście od konsumpcjonizmu rozładowało by kolejki.
Ludzie zapominają o tym czym w rzeczywistości są święta i wpadają w szał konsumpcji zamiast celbrować.
Pięniądz i chęć posiadania są ważniejsze dla ludzi od wartości duchowych.
Nie chodziło mi o święta jako takie, lecz o sprawę, jak się okazuje ogólnopolską, hipermaketów w Socho.
Dla mnie jako konsumenta, może być ich nawet 100, byle tylko klienci zyskali na tym cenowo.
Ja kupuje przez internet.Mam wlasny sklep zarabiam na tym i nie potrzebuje hipermarketow.