No tak, światła już działają i jest fajnie. Tym niemniej jest i tak problem bo w porannych godzinach szczytu skrzyżowanie jest zatkane a to z powodu skrzyżowania przy Placu Kościuszki, które ma ograniczoną przepustowość.
Obserwacja, którą poczyniłem jest taka: między 7:40 a 8:00 jest tu korek. I to czasem spory. Ciekawe jest to, że o 8:05 nie ma nawet śladu po tym, że korek był - ruch płynny, zero kolejki.
I taki wniosek, który mi się nasuwa:
Skoro raczej nie ma szans na zbudowanie dodatkowego mostu (bo nie ma za co a szczególnie nie ma gdzie) i skoro nie ma raczej szans na zbudowanie bezkolizyjnego skrzyżowania w centrum Sochaczewa (no bo gdzie?) to może Urząd Miasta może coś zrobić w kwestii rozładowania korków? Czy nie byłoby na przykład możliwe, żeby te szkoły i instytucje, które podlegają miastu zaczynały pracę o zróżnicowanych godzinach? Jedna szkoła o 8:00, druga 8:15, trzecia 8:30 itp. Może obyłoby się bez dodatkowych cudownych inwestycji?
A może wzorem patroli policyjnych finansowanych przez miasto, warto byłoby rano między 7:00 a 8:00 w dni robocze na 1/2 - 1 godzinę sfinansować kierowanie ruchem na skrzyżowaniu przy pl. Kościuszki?
No jak to, policjanci mieliby tyle czasu marnować na takie zajęcie????
Przecież oni maja wiele ważniejszych obowiązków! Np. stanie przez cały dzień na chodniku przy Warszawskiej i wystawianie mandatów za przechodzenie nie po pasach ;)
Już prędzej wierzyłbym w to, żeby w okolicach ósmej światła na skrzyżowaniu przy placu Kościuszki pracowały w innym trybie: przede wszystkim na "cztery takty" (zielone światło tylko dla jednej strony skrzyżowania) przy dużo dłuższym czasie dla jadących od strony mostu. To mogłoby dać jakieś zauważalne efekty bo skrzyżowanie przy placu rozładowywałoby się łatwiej a przez to i na Płockiej/Gawłowskiej byłoby luźniej.
A wracjąc do "robroya". Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl?
Dziś patrzyłem jeszcze raz: wygląda na to, że wszyscy od strony Rozlazłowa i Kątów muszą wjechać do miasta między 7:40 a 8:00. Jestem pewien, że 25% z nich to są rodzice wiozący dzieci do szkół, i te 25% dałoby radę rozładować w czasie. Ciekawe co goni do miasta te pozostałe 75%? Wielu pewnie zaczyna pracę około ósmej - i to również dałoby radę zmienić. Miasto może próbować zachęcać firmy do lekkich zmian godzin pracy. Można spróbować dogadać się ze Starostą co do godzin pracy starostwa (wydział komunikacji, PINB, i inne).
W każdym razie na pewno da się coś zrobić. Mimo, że myśl może być średnia to z pewnością da radę ją dopracować.
do zmalinowski-jak wyobrażasz sobie przesunięcie godzin pracy-sam byłbyś zadowolony kiedy urząd w którym pracujesz zamiast od 8oo do 16 oo byłby czynny od 9oo do 17oo? mniemam że w takim U.Miasta i w innych urzędach i szkołach,80 % to kobiety które po drodze z pracy robią zakupy,gotują obiad itp,potrzebna jest inna opcja,mam kolegę który mieszka obok LUXa na Gawłowskiej,jedzie do Warszawy przez Żuków-Chodaków bo ma dość kolejek,zamiast pchać się na Warszawską--z Płockiej,(jeżeli mamy przejechać przez Sochaczew) lepiej ruszyć obwodnicą,droga dłuższa ale spalisz tyle samo jadąc w miarę płynnie,nie stając w korkach na trzech światłach w Sochaczewie
Jak sobie to wyobrażam? Sam kiedyś chodziłem do szkoły, w której lekcje zaczynały się o 8:15 (wtedy na pewno nie było to z powodu korków bo ich jeszcze nie było). I jakoś specjalnie tego nie widziałem jako problem.
Jako petent Urzędów osobiście cieszyłbym się, gdyby zaczynały pracę o 7:00 czy o 7:30 (Urząd Skarbowy tak może to czemu nie inne?).
Sam jeżdżę do pracy na 9:30 i jakoś żyję. Znam bardzo wielu ludzi, którzy pracują na zmiany (6:00, 14:00 i 22:00). Wielu z tych ludzi to kobiety, często żony i matki. Czy z tego należy wnioskować, że wielu ludzi może inaczej a pracownicy urzędów i szkół absolutnie nie mogą?
Mnie osobiście przez most pcha o tej godzinie szkoła mojego dziecka.
I trochę zawiało seksizmem z Twojego postu - tak to czuję.
że niby kobiety to zakupy,pranie i gotowanie? to nie seksizm,to równouprawnienie,mogą robić co chcą i lubią, nie pchają się do wrzucenia 3 ton węgla do piwnicy,naprawy płotu,dachu,obsługi pilota do TV,nie lubią wizyt w pubie z kolegami przy piwie,jedyne co mnie w tym równouprawnieniu złości to to że w lato chodzą w spodniach,to powinno być zabronione
a ja jestem ciekawa kto ustawial te swiatla ludzie niech ktos stanie na skrzyzowanu miedzy 7.30 a 8.00 i popatrzy co tam sie dzieje dzis jechalam tamtedy tak jak jezdze codzienne bo dojezdzam do przedszkola uwierzcie mi ze jest jeszcze gorzej z tymi światlami niz ich nie bylo kazdy jezdzi jak chce a co do policji jak juz sie dostalam do sochaczewa to pilicja stala na parkingu kolo jutexu i spisywali zaparkowane auta zamiast stac na skrzyzowaniu i pilnowac porzadku ale po co nr rejestracyjne mozna spisac nie wychodzac z nagrzanego samochodu czasem sie zastanawiam na co ida nasze podatki
ewelina o jakich kolwiek oczekiwaniach profesjonalizmu ze strony policji zapomnialem juz kilkanascie lat temu.
robia tak zeby sie nie narobic. myslisz ze nie wiedza co tam sie dzieje? wiedza wiedza.. poki nie ma rozkazu mam to w dupie.. a jak jest to odwale robote bo za takie pieniadze to poswiecal sie nie bede.
Ok masz racje ,z jednej str im sie nie dziwie bo kazdy robi tak zeby sie nie napracowac i zeby w miare duzo zarobić , ale gdzie jest komendant czy on o tym nie wie przeciez do niego należą glówne decyzje, czy musi kolejny raz stac sie tragedia zeby wszyscy zauwazyli ten problem jesli tak to wydaje mi sie ze to stanie sie niedlugo wystarczy popatrzec na to co sie tam dzieje w godzinach rannych. Na co ida nasze podatki !!!!!!!!!!!!!
Sluchajcie jest poprawa dzis jak z miasta wracalam to policja stala na skrzyzowaniu co prawda o godz. 9.00 ale to juz zawsze cos moze jutro wstana wczesniej do pracy i wyrobia sie zeby byc na tym skrzyzowaniu miedzy 7.30 a 8.00 moze zapanują nad tym . pozdrawiamy panów pilicjantów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak jak pisałem wcześniej: te światła są okay ale w godzinach porannych, kiedy wszyscy jadą do pracy albo z dziećmi do szkół to one i tak nic nie dadzą. Zresztą nic nie da rady bo problemem jest niska przepustowość śkrzyżowania przy Placu Kościuszki. Chyba już sugerowałem, że na tym skrzyżowaniu w centrum w godzinach porannych światła powinny być "na cztery takty" - to jest bardzo skuteczne rozwiązanie w sytuacji kiedy ruch z jednej strony rozkłada się na wiele kierunków: prawo, lewo, wprost.
No i dwie rzeczy, które jeszcze mozna zmienić:
Pierwsza to spróbować rozłożyć ruch "szkolny i urzędowy" na dłuższy okres czasu.
Druga to nauczyć ludzi jeździć na tym odcinku. Wystarczy postać przy kościele i popatrzeć jak to wygląda: kiedy już komuś uda się wcisnąć na skrzyżowanie Płockiej i Gawłowskiej to nagle... zwalnia! I wlecze się powolutku zostawiając 30 metrów przerwy przed sobą. W rezultacie na odcinku od Gawłowskiej do następnych świateł zamiast 100 samochodów mieści się 30. A potem ze skrzyżowania w centrum mało kto zjeżdża a na to przy Gawłowskiej nie da się wjechać. Trzeba jak w Japonii: w korku jedziemy 2 metry jeen od drugiego a jak zapala się zielone światło to wszyscy ruszają na raz.
do --zmalinowski--i tutaj masz chłiopie rację i pewnie się wkurzasz jak ja-szofery widząc że samochody w oddali stoją,zwalniają licząc że doturlają się w odpowiednim momencie bez zatrzymywania,rozciąga się sznur samochodów jak stara guma do majtek,na odległości mieszczącej 30 samochodów człapie się ich 10 jakby dla niektórych trudnością było stanąć pod niewielką górkę ,tę manię widać wszędzie,takie spowalnianie to utrudnianie ruchu
Ja codziennie przejeżdżam dwa razy przez to skrzyżowanie i wiem że to rozwiązanie jest tylko półśrodkiem a nie załatwieniem problemu.Korki były i będą bo w tej sprawie światła niczego nie załatwiają.Wkurza mnie najbardziej jak czytam na zachwyty i samochwały urzędników jakim sukcesem jest ,, przebudowa,, tego skrzyżowania.Ludzie chodzą po jezdni bo chodnika nie ma tylko błoto ,kierowcy jadą slalomem omijając dziury w asfalcie.Dodam że to nie dziewiętnastowieczny Pakistan tylko Unia Europejska i XXI wiek i skrzyżowanie kilka miesięcy po PRZEBUDOWIE zrobionej za 65% ceny (tak mówi burmistrz).Narzekaliśmy na Czubackiego ale ten jak robił Warszawską to nawet na trawę z rolki były pieniądze a tu zabrakło na asfalt i kostkę pomimo że zostały pieniądze.Ja tego nie rozumiem.
WIEM ŻE NIE BYŁ DOBRY ALE JEST TEŻ TAK IŻ KAŻDY Z NICH POSIADA INNĄ KONCEPCJĘ ROZWOJU MIASTA
-Czy zrobić aby było tanio mieszkać i nic poza tym? -Czy np. zrobić infrastrukturę, budownictwo mieszkaniowe i, super miasto oaza ciszy i spokoju dla emerytów? -Czy zrobić tzw. zagłębie przemysłowe, centrum biznesu oraz rozrywek , rozwinięty gospodarczo region aby chcieli w nim zamieszkać i pracować młodzi ludzie? Ni wydaje mi się aby przy obecnych funduszach miasta znalazł się ktoś kto jednocześnie rozwiąże wszystkie Sochaczewskie problemy. Może nie narzekajcie na władzę tylko pomyślcie jak zmienić Sochaczew aby przypominał współczesne miasta Europejskie
Subara, skoro siedzisz w Anglii, czemu taki aktywny/na jesteś, tutaj z po za granicą Państwa, co robiłaś,eś jak byłeś/aś w Polsce ? Nie wiesz, co się zmieniło, nie wiesz co się zmienia, bądź i zobacz. Chyba, że Twoje opowiednie to zmyłka i tylko do kosza.
Uczyłam się i zbierałam doświadczenia, a jestem tu bo nie zamierzam oderwać się całkowicie od Sochaczewa i Polski.Być może nie raz mnie spotkałeś i jeszcze nie raz spotkasz gdy będę w rodzinnych stronach. A kto ci powiedział że ja na stałe zostanę w Anglii, chciałabym poznać też wiele innych krajów?
Subara zacznij trochę myśleć. Czy mądre jest oszczędzanie kosztem jakości?O tym właśnie pisałem.Co ja mogę zrobić żeby Sochaczew przypominał miasto europejskie? wyjaśnij mi to.To może zrobić burmistrz na przykład mądrze przebudowując skrzyżowania.Ten którego teraz mamy nie ma żadnej koncepcji z tych które podałaś.
Na kostkę jak na kostkę, ale jakie jest samo skrzyżowanie - brak pasa do skrętu w prawo- jadąc od Centrum do Szpitala trzeba teraz nieźle uważać bo istny wyścig panuje.
mefisto to co napisałeś do subary jest bez sensu, sam zacznij myśleć. Budowa ,przebudowa tego skrzyżowania była rozstrzygnięta i zaplanowana przez POprzedniego burmistrza.
Ten przynajmniej coś robi, powstają nowe inwestycje a nie jak poprzedni dbał tylko o to aby zapewniać sobie udziały w poszczególnych spółkach na polach Czerwonkowskich. ?Dobrze że do Lotniska na Bielicach nie doszło bo tam też chciał być udziałowcem.
No tak, światła już działają i jest fajnie. Tym niemniej jest i tak problem bo w porannych godzinach szczytu skrzyżowanie jest zatkane a to z powodu skrzyżowania przy Placu Kościuszki, które ma ograniczoną przepustowość.
Obserwacja, którą poczyniłem jest taka: między 7:40 a 8:00 jest tu korek. I to czasem spory. Ciekawe jest to, że o 8:05 nie ma nawet śladu po tym, że korek był - ruch płynny, zero kolejki.
I taki wniosek, który mi się nasuwa:
Skoro raczej nie ma szans na zbudowanie dodatkowego mostu (bo nie ma za co a szczególnie nie ma gdzie) i skoro nie ma raczej szans na zbudowanie bezkolizyjnego skrzyżowania w centrum Sochaczewa (no bo gdzie?) to może Urząd Miasta może coś zrobić w kwestii rozładowania korków? Czy nie byłoby na przykład możliwe, żeby te szkoły i instytucje, które podlegają miastu zaczynały pracę o zróżnicowanych godzinach? Jedna szkoła o 8:00, druga 8:15, trzecia 8:30 itp. Może obyłoby się bez dodatkowych cudownych inwestycji?
Taka sobie, średnia myśl...
ŚREDNIA MYŚL, masz rację
A może wzorem patroli policyjnych finansowanych przez miasto, warto byłoby rano między 7:00 a 8:00 w dni robocze na 1/2 - 1 godzinę sfinansować kierowanie ruchem na skrzyżowaniu przy pl. Kościuszki?
No jak to, policjanci mieliby tyle czasu marnować na takie zajęcie????
Przecież oni maja wiele ważniejszych obowiązków! Np. stanie przez cały dzień na chodniku przy Warszawskiej i wystawianie mandatów za przechodzenie nie po pasach ;)
A co da ustawienie policjantów?
Już prędzej wierzyłbym w to, żeby w okolicach ósmej światła na skrzyżowaniu przy placu Kościuszki pracowały w innym trybie: przede wszystkim na "cztery takty" (zielone światło tylko dla jednej strony skrzyżowania) przy dużo dłuższym czasie dla jadących od strony mostu. To mogłoby dać jakieś zauważalne efekty bo skrzyżowanie przy placu rozładowywałoby się łatwiej a przez to i na Płockiej/Gawłowskiej byłoby luźniej.
A wracjąc do "robroya". Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl?
Dziś patrzyłem jeszcze raz: wygląda na to, że wszyscy od strony Rozlazłowa i Kątów muszą wjechać do miasta między 7:40 a 8:00. Jestem pewien, że 25% z nich to są rodzice wiozący dzieci do szkół, i te 25% dałoby radę rozładować w czasie. Ciekawe co goni do miasta te pozostałe 75%? Wielu pewnie zaczyna pracę około ósmej - i to również dałoby radę zmienić. Miasto może próbować zachęcać firmy do lekkich zmian godzin pracy. Można spróbować dogadać się ze Starostą co do godzin pracy starostwa (wydział komunikacji, PINB, i inne).
W każdym razie na pewno da się coś zrobić. Mimo, że myśl może być średnia to z pewnością da radę ją dopracować.
do zmalinowski-jak wyobrażasz sobie przesunięcie godzin pracy-sam byłbyś zadowolony kiedy urząd w którym pracujesz zamiast od 8oo do 16 oo byłby czynny od 9oo do 17oo? mniemam że w takim U.Miasta i w innych urzędach i szkołach,80 % to kobiety które po drodze z pracy robią zakupy,gotują obiad itp,potrzebna jest inna opcja,mam kolegę który mieszka obok LUXa na Gawłowskiej,jedzie do Warszawy przez Żuków-Chodaków bo ma dość kolejek,zamiast pchać się na Warszawską--z Płockiej,(jeżeli mamy przejechać przez Sochaczew) lepiej ruszyć obwodnicą,droga dłuższa ale spalisz tyle samo jadąc w miarę płynnie,nie stając w korkach na trzech światłach w Sochaczewie
Jak sobie to wyobrażam? Sam kiedyś chodziłem do szkoły, w której lekcje zaczynały się o 8:15 (wtedy na pewno nie było to z powodu korków bo ich jeszcze nie było). I jakoś specjalnie tego nie widziałem jako problem.
Jako petent Urzędów osobiście cieszyłbym się, gdyby zaczynały pracę o 7:00 czy o 7:30 (Urząd Skarbowy tak może to czemu nie inne?).
Sam jeżdżę do pracy na 9:30 i jakoś żyję. Znam bardzo wielu ludzi, którzy pracują na zmiany (6:00, 14:00 i 22:00). Wielu z tych ludzi to kobiety, często żony i matki. Czy z tego należy wnioskować, że wielu ludzi może inaczej a pracownicy urzędów i szkół absolutnie nie mogą?
Mnie osobiście przez most pcha o tej godzinie szkoła mojego dziecka.
I trochę zawiało seksizmem z Twojego postu - tak to czuję.
że niby kobiety to zakupy,pranie i gotowanie? to nie seksizm,to równouprawnienie,mogą robić co chcą i lubią, nie pchają się do wrzucenia 3 ton węgla do piwnicy,naprawy płotu,dachu,obsługi pilota do TV,nie lubią wizyt w pubie z kolegami przy piwie,jedyne co mnie w tym równouprawnieniu złości to to że w lato chodzą w spodniach,to powinno być zabronione
a ja jestem ciekawa kto ustawial te swiatla ludzie niech ktos stanie na skrzyzowanu miedzy 7.30 a 8.00 i popatrzy co tam sie dzieje dzis jechalam tamtedy tak jak jezdze codzienne bo dojezdzam do przedszkola uwierzcie mi ze jest jeszcze gorzej z tymi światlami niz ich nie bylo kazdy jezdzi jak chce a co do policji jak juz sie dostalam do sochaczewa to pilicja stala na parkingu kolo jutexu i spisywali zaparkowane auta zamiast stac na skrzyzowaniu i pilnowac porzadku ale po co nr rejestracyjne mozna spisac nie wychodzac z nagrzanego samochodu czasem sie zastanawiam na co ida nasze podatki
ewelina o jakich kolwiek oczekiwaniach profesjonalizmu ze strony policji zapomnialem juz kilkanascie lat temu.
robia tak zeby sie nie narobic. myslisz ze nie wiedza co tam sie dzieje? wiedza wiedza.. poki nie ma rozkazu mam to w dupie.. a jak jest to odwale robote bo za takie pieniadze to poswiecal sie nie bede.
Ok masz racje ,z jednej str im sie nie dziwie bo kazdy robi tak zeby sie nie napracowac i zeby w miare duzo zarobić , ale gdzie jest komendant czy on o tym nie wie przeciez do niego należą glówne decyzje, czy musi kolejny raz stac sie tragedia zeby wszyscy zauwazyli ten problem jesli tak to wydaje mi sie ze to stanie sie niedlugo wystarczy popatrzec na to co sie tam dzieje w godzinach rannych. Na co ida nasze podatki !!!!!!!!!!!!!
Sluchajcie jest poprawa dzis jak z miasta wracalam to policja stala na skrzyzowaniu co prawda o godz. 9.00 ale to juz zawsze cos moze jutro wstana wczesniej do pracy i wyrobia sie zeby byc na tym skrzyzowaniu miedzy 7.30 a 8.00 moze zapanują nad tym . pozdrawiamy panów pilicjantów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak jak pisałem wcześniej: te światła są okay ale w godzinach porannych, kiedy wszyscy jadą do pracy albo z dziećmi do szkół to one i tak nic nie dadzą. Zresztą nic nie da rady bo problemem jest niska przepustowość śkrzyżowania przy Placu Kościuszki. Chyba już sugerowałem, że na tym skrzyżowaniu w centrum w godzinach porannych światła powinny być "na cztery takty" - to jest bardzo skuteczne rozwiązanie w sytuacji kiedy ruch z jednej strony rozkłada się na wiele kierunków: prawo, lewo, wprost.
No i dwie rzeczy, które jeszcze mozna zmienić:
Pierwsza to spróbować rozłożyć ruch "szkolny i urzędowy" na dłuższy okres czasu.
Druga to nauczyć ludzi jeździć na tym odcinku. Wystarczy postać przy kościele i popatrzeć jak to wygląda: kiedy już komuś uda się wcisnąć na skrzyżowanie Płockiej i Gawłowskiej to nagle... zwalnia! I wlecze się powolutku zostawiając 30 metrów przerwy przed sobą. W rezultacie na odcinku od Gawłowskiej do następnych świateł zamiast 100 samochodów mieści się 30. A potem ze skrzyżowania w centrum mało kto zjeżdża a na to przy Gawłowskiej nie da się wjechać. Trzeba jak w Japonii: w korku jedziemy 2 metry jeen od drugiego a jak zapala się zielone światło to wszyscy ruszają na raz.
Ale to marzenie.
do --zmalinowski--i tutaj masz chłiopie rację i pewnie się wkurzasz jak ja-szofery widząc że samochody w oddali stoją,zwalniają licząc że doturlają się w odpowiednim momencie bez zatrzymywania,rozciąga się sznur samochodów jak stara guma do majtek,na odległości mieszczącej 30 samochodów człapie się ich 10 jakby dla niektórych trudnością było stanąć pod niewielką górkę ,tę manię widać wszędzie,takie spowalnianie to utrudnianie ruchu
Przejechałem się kilka razy w tym tygodniu przed ósmą. Luz, blues. Żadnych korków wszystko płynnie idzie.
Sprawę możemu uznać za udowodnioną: spiętrzenie ruchu przed ósmą jest efektem dowodzu dzieci do szkół na ósmą.
Może jednak dałoby się to zrobić inaczej?
Ja codziennie przejeżdżam dwa razy przez to skrzyżowanie i wiem że to rozwiązanie jest tylko półśrodkiem a nie załatwieniem problemu.Korki były i będą bo w tej sprawie światła niczego nie załatwiają.Wkurza mnie najbardziej jak czytam na zachwyty i samochwały urzędników jakim sukcesem jest ,, przebudowa,, tego skrzyżowania.Ludzie chodzą po jezdni bo chodnika nie ma tylko błoto ,kierowcy jadą slalomem omijając dziury w asfalcie.Dodam że to nie dziewiętnastowieczny Pakistan tylko Unia Europejska i XXI wiek i skrzyżowanie kilka miesięcy po PRZEBUDOWIE zrobionej za 65% ceny (tak mówi burmistrz).Narzekaliśmy na Czubackiego ale ten jak robił Warszawską to nawet na trawę z rolki były pieniądze a tu zabrakło na asfalt i kostkę pomimo że zostały pieniądze.Ja tego nie rozumiem.
Chyba jednak rondo było by lepszym rozwiązaniem, na pewno jednak jest bezpieczniej. Skoro był taki dobry to dlaczego go znowu nie wybrali?
Nie był dobry.Ja na niego nie głosowałem ale teraz widzę że ten nie jest lepszy, a miał być.Co mi się nie podoba napisałem i uzasadniłem.
WIEM ŻE NIE BYŁ DOBRY ALE JEST TEŻ TAK IŻ KAŻDY Z NICH POSIADA INNĄ KONCEPCJĘ ROZWOJU MIASTA
-Czy zrobić aby było tanio mieszkać i nic poza tym?
-Czy np. zrobić infrastrukturę, budownictwo mieszkaniowe i, super miasto oaza ciszy i spokoju dla emerytów?
-Czy zrobić tzw. zagłębie przemysłowe, centrum biznesu oraz rozrywek , rozwinięty gospodarczo region aby chcieli w nim zamieszkać i pracować młodzi ludzie?
Ni wydaje mi się aby przy obecnych funduszach miasta znalazł się ktoś kto jednocześnie rozwiąże wszystkie Sochaczewskie problemy.
Może nie narzekajcie na władzę tylko pomyślcie jak zmienić Sochaczew aby przypominał współczesne miasta Europejskie
Subara, skoro siedzisz w Anglii, czemu taki aktywny/na jesteś, tutaj z po za granicą Państwa, co robiłaś,eś jak byłeś/aś w Polsce ?
Nie wiesz, co się zmieniło, nie wiesz co się zmienia, bądź i zobacz. Chyba, że Twoje opowiednie to zmyłka i tylko do kosza.
Uczyłam się i zbierałam doświadczenia, a jestem tu bo nie zamierzam oderwać się całkowicie od Sochaczewa i Polski.Być może nie raz mnie spotkałeś i jeszcze nie raz spotkasz gdy będę w rodzinnych stronach. A kto ci powiedział że ja na stałe zostanę w Anglii, chciałabym poznać też wiele innych krajów?
Subara zacznij trochę myśleć. Czy mądre jest oszczędzanie kosztem jakości?O tym właśnie pisałem.Co ja mogę zrobić żeby Sochaczew przypominał miasto europejskie? wyjaśnij mi to.To może zrobić burmistrz na przykład mądrze przebudowując skrzyżowania.Ten którego teraz mamy nie ma żadnej koncepcji z tych które podałaś.
Na kostkę jak na kostkę, ale jakie jest samo skrzyżowanie - brak pasa do skrętu w prawo- jadąc od Centrum do Szpitala trzeba teraz nieźle uważać bo istny wyścig panuje.
mefisto to co napisałeś do subary jest bez sensu, sam zacznij myśleć. Budowa ,przebudowa tego skrzyżowania była rozstrzygnięta i zaplanowana przez POprzedniego burmistrza.
Ten przynajmniej coś robi, powstają nowe inwestycje a nie jak poprzedni dbał tylko o to aby zapewniać sobie udziały w poszczególnych spółkach na polach Czerwonkowskich. ?Dobrze że do Lotniska na Bielicach nie doszło bo tam też chciał być udziałowcem.