Witam! Mam taki problem, że od kilku tyg przez WC wychodzi mi szczur kanalizayjny. Mieszkam w bloku. On sobie przegryza rurę złączkę i chce wyjsc na mieszkanie. Dzwoniłam do Spółdzielni i oni poinformowali mnie, że jestem setnym przypadkiem i ludziom lataja po domu, wc i klatakach? Stąd moje pytanie czy komus w Sochaczewie jeszcze wychodzi szczur? Czy zauważył szczury? co z tym zrobic??? Mam malutkie dziecko i bardzo sie boję, żeby szczur go nie pogryzł
wpisz w google "szczur w wc",jest sporo tego,przejrzyj ,opuść głupoty (różni ludzie piszą) , może coś znajdziesz,chemia-jakiś śmierdząco -żrący środek na noc do sedesu w sporej ilości? Powodzenia życzę do sq7bte- kobieta się boi,a jak ty będziesz sobie gazetkę przeglądał podczas dumania i szczur do zwisa Ci się dorwie?
zasięgnąłem języka u kolegi i powiedział że jak nie ma kota ,to od znajomych którzy kota mają wziąć wyczesaną jego sierść-jak najmniej jej dotykać rękoma,część położyć na desce klozetowej a część wewnątrz muszli (na suchym)oczywiście wieczorem jak idziecie spać,poza tym skopiowane: Nie tylko zapach kota odstrasza szczury. Identycznie zadziałają takie rośliny jak ruta zwyczajna i dziewanna. Wystarczy je powkładać w miejsca z których wyłażą gryzonie, a powinny przestać nas nachodzić. może zrobić napar z tych ziółek i wlać do kibelka?
Szczur był u nas dzień później o 2 w nocy. Obudziłam się bo usłyszałam hałas w łazience a on znowu siedział w rurze przy sedesie i ją wygryzał. Obudziłam męża zagotowałam cały czajnik wrzątku i wzięłam kreta, zalałam go wrzątkiem i nasypałam kreta. Od tej pory go nie było - ciekawe na jak długo. Wymieniliśmy też rurę na inną, z którą będzie miał problem, żeby ja przegryźć - tak mówił hydraulik. Spółdzielnia też podobno nasypała trutkę w piwnicach, wymieniła poziom w piwnicy. Bardzo bym chciała, żeby to pomogło bo ten szczur jest strasznie uciążliwy, ale najbardziej boję się o dziecko, żeby któregoś razu jak nie usłyszę nie wyszedł i nie pogryzł mojego synka.
Witam! Mam taki problem, że od kilku tyg przez WC wychodzi mi szczur kanalizayjny. Mieszkam w bloku. On sobie przegryza rurę złączkę i chce wyjsc na mieszkanie. Dzwoniłam do Spółdzielni i oni poinformowali mnie, że jestem setnym przypadkiem i ludziom lataja po domu, wc i klatakach? Stąd moje pytanie czy komus w Sochaczewie jeszcze wychodzi szczur? Czy zauważył szczury? co z tym zrobic??? Mam malutkie dziecko i bardzo sie boję, żeby szczur go nie pogryzł
Facet by się nie bał, ale kobieta:-)? Chyba najlepszy to dobry kot by był.
wpisz w google "szczur w wc",jest sporo tego,przejrzyj ,opuść głupoty (różni ludzie piszą) , może coś znajdziesz,chemia-jakiś śmierdząco -żrący środek na noc do sedesu w sporej ilości? Powodzenia życzę
do sq7bte- kobieta się boi,a jak ty będziesz sobie gazetkę przeglądał podczas dumania i szczur do zwisa Ci się dorwie?
zasięgnąłem języka u kolegi i powiedział że jak nie ma kota ,to od znajomych którzy kota mają wziąć wyczesaną jego sierść-jak najmniej jej dotykać rękoma,część położyć na desce klozetowej a część wewnątrz muszli (na suchym)oczywiście wieczorem jak idziecie spać,poza tym skopiowane: Nie tylko zapach kota odstrasza szczury. Identycznie zadziałają takie rośliny jak ruta zwyczajna i dziewanna. Wystarczy je powkładać w miejsca z których wyłażą gryzonie, a powinny przestać nas nachodzić. może zrobić napar z tych ziółek i wlać do kibelka?
do Jasia--zastosowałaś>?pomogło?
Szczur był u nas dzień później o 2 w nocy. Obudziłam się bo usłyszałam hałas w łazience a on znowu siedział w rurze przy sedesie i ją wygryzał. Obudziłam męża zagotowałam cały czajnik wrzątku i wzięłam kreta, zalałam go wrzątkiem i nasypałam kreta. Od tej pory go nie było - ciekawe na jak długo. Wymieniliśmy też rurę na inną, z którą będzie miał problem, żeby ja przegryźć - tak mówił hydraulik. Spółdzielnia też podobno nasypała trutkę w piwnicach, wymieniła poziom w piwnicy. Bardzo bym chciała, żeby to pomogło bo ten szczur jest strasznie uciążliwy, ale najbardziej boję się o dziecko, żeby któregoś razu jak nie usłyszę nie wyszedł i nie pogryzł mojego synka.
A przepraszam w których blokach tak się dzieje i do jakiej Spółdzielni należycie
Spółdzielnia chyba jest jedna w Sochaczewie ta koło osiemdziesiątki, a dzieje się tak w blokach na 600 lecia.