Reklama
  • renia71 2011-03-10 15:53:09

    Przepraszam za słowa ale ta BABA jest na odstrzał ze swojego stanowiska a najlepiej dla wszystkich pacjentek z uprawnień wykonywania zawodu.Jeśli dyrekcja szpitala jest głucha i ślepa,bo tak lepiej,to może my potencjalne pacjentki coś z tym zrobimy chociażby dla dobra naszego szpitala,oddziału położniczego i innych osób tam pracujących,które są pielęgniarkami,położnymi i lekarzami z powołania,z sercem na dłoni jak napisała poprzedniczka,tylko szkoda,ze te osoby tak na prawdę nie mają nic do powiedzenia w szpitalu.Jeśli już opisujemy przeżycia jakie funduje Papierowska to pomijając moje (pisałam już na początku tego wątku),to moja bratowa,która nie z własnego wyboru miała cięcie trafiła "szczęśliwie" na Papierowską,która ściągała jej szew po zabiegu.Bratowa,nie żadna panikara,wręcz twarda i odważna dziewczyna zaczęła z bólem zwracać uwagę,że coś jest nie tak,oczywiście Papierowska  z chamskim tekstem "czego jęczysz,nie udawaj,to nic nie boli" no i.... dziewczynie szarpnęła i rozerwała ranę po szyciu,narażając na kolejne cierpienia.Szok!!!Znam jeszcze jedną szokującą historię z Papierowską w roli głównej ale czytając poprzednie posty,pisząc do Was,mam po prostu ciary.Brak jest cenzuralnych słów,którymi można takie przypadki opisywać.

  • KIJS 2011-03-10 22:28:45



    Ja osobiście na pewno mogę polecić dr Wronisza - to człowiek z sercem na dłoni.

    Niestety ale doświadczyłam że dr.Wronisz inaczej "obsługuje"pacjentkę na wizycie prywatnej a inaczej w szpitalu-gdy nie płacę kasy bezpośrednio do portfela...

  • EVE 2011-03-11 10:55:16

    Ja chciałam sprostować tylko, że swoją opinie o dr Wroniszu napisałam na podstawie tego, jak zajął się mną w trakcie pobytu na oddziale. Pan dr potrafił przyjść z pytaniem jak się czuję, co z dzieckiem, itd. Natomiast pani ordynator , która z góry stwierdziła, że dziecko będzie martwe nawet się nie zainteresowała, już nie wspomnę o słowie "przepraszam"...

  • Reklama
  • mika85 2011-03-11 14:41:38

    Odnośnie dr Wronisza:
    - chodziłam prywatnie na wizyty od samego początku ciąży, wszystko było w porządku z maleństwem, Pan doktor był miły, odpowiadał cierpliwie na wszystkie moje pytania.
    - niestety jak już urodziłam (poród siłami natury), leżałam na oddziale i dr miał dyżur nawet nie zajrzał (pomijam obchód), nie zapytał jak ja i mój synek się czujemy, czy wszystko jest ok.

    Nie chcę nikogo oceniać tylko dzielę się swoimi doświadczeniami.
    Ani nie polecam, ani nie odradzam.

  • KIJS 2011-03-14 21:56:00

    Dla wszystkich oczekujących na jakieś pozytywne zmiany informuję że z dniem 7 kwietnia 2011r. wchodzi w życie ustawa: 
    "Standardy postępowania oraz procedury medyczne przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem " - szczegóły na stronie http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal_opiek_24092010.pdf
    Ten projekt daje nam pewne możliwości których do tej pory nie było m.in. możliwość wyboru miejsca porodu (np.w domu), wyboru położnej, lekarza którzy będą przy porodzie , pozycji porodu (zalecenia unikania leżącej która jest wręcz wbrew logice), odmowy pewnych zabiegów które dzisiaj niestety wykonywane są rutynowo. Tak więc głowy do góry bo Ministerstwo Zdrowia wprowadza ten projekt do KAŻDEGO szpitala w Polsce- mam nadzieję że nie ominie także sochaczewskiego.

  • Agata_pro1 2011-03-20 01:19:47

    A właśnie ja mam pytanie odnośnie położnej, bo słyszałam że podobno u nas w szpitalu nie zezwalają położnym aby można je było wynająć na okres trwania ciąży i do porodu a szkoda bo to bardziej indywidualne podejście i moim zdaniem większa opieka dla dziecka i spokój dla matki. Chociaż może te rewelacje są nie prawdziwe, nie wiem może ktoś wie i napisze jak to jest.

    A jeśli chodzi o sochaczewski szpital do porodu to ja sama jestem w trakcie planowanie potomka i również mam obawy co do naszego szpitala. Jestem zdezorientowana bo nie wiem gdzie rodzić żeby moje przyszłe dziecko było zdrowe i nic mu nie zagrażało. Pomijając fakt pani ordynator o której też znam wiele mrożących krew w żyłach historii, boje się zdecydować na nasz szpital ze względu na brak możliwości znieczulenia (choć chciałabym urodzić naturalnie nie wiem co będzie) i bark oddziału dla wcześniaków. Wiele zanajomych decyduje się na Warszawę choć też słyszę opinie że stolica nie oznacza lepszej jakości z uwagi na duży "przemiał" pacjentek. Jednak coraz częściej myślę że wybrałabym Warszawę i chciałabym się dowiedzieć od osób które się na to zdecydowało jak to wszystko się organizuje tzn. kiedy trzeba zgłosić chęć urodzenia w danym szpitalu, jak to się odbywa, no i  jak to jest z porodem tzn. czy to się jakoś odpowiednio wcześniej jedzie i kładą na oddziale?

    I jeszcze odnośnie prowadzenia ciąży, większość poleca dr. Wronisza ale ktoś zwrócił uwagę na to nad czym się zastanawiałam odnośnie tego lekarza, że właśnie wyrobił sobie renomę i nie podchodzi już tak z uwagą do każdego. Ktoś wspomniał dr. Jaloweskiego, czy mogłabym usłyszeć jakieś opinnie o nim jeśli chodzi o prowadzenie ciąży?

  • niQ 2011-03-20 22:06:36

    Właśnie, ja też jestem ciekawa opinii dotyczących dr Jalowskiego.

  • Reklama
  • kasia_b144 2011-03-21 11:22:48

    ja zdecydowanie polecam Jalowskiego. prowadził moje obie ciaze i jestem bardzo zadowolona. zlecal potrzebne badania, wszystko tłumaczyl fachowo jesli chciałam coś wiedziec, ogółem bardzo przyjemny, pozartowac tez lubi. za wizyte bierze 80zl a jesli jest z usg to 100zl.

  • Agata_pro1 2011-03-21 15:29:40

    A jaki u niego jest z usg właśnie? Tzn. chodzi mi o jakość. I czy do niego umawia się na wizyty? Jeśli tak to czy ktoś mógłby podać nr telefonu?

  • kasia_b144 2011-03-25 14:31:35

    Tak trzeba zadzwonic i dopiero on wyznacza termin. Telefon do niego 512-210-135. Jesli nie odbiera to zazwyczaj oddzwania pozniej jak ma czas badz wieczorem. Ja nie narzekałam na jakosc usg

  • Agata_pro1 2011-03-26 08:58:43

    Dziękuję ;) A jeszcze spytam czy jego gabinet to jest tam na Narutowicza gdzie przyjmuje dentystka pani Kulisiewicz?

  • Reklama
  • kasia_b144 2011-03-27 17:22:21

    Tak dokładnie tam

  • karol997 2011-03-27 18:08:21

    Proszę nie reklamować tej dentyski! Jest tak nieprzyjemna, niedelikatna i jeszcze wiele NIE,NIE,NIE!!!!

    Karol

  • Szczawiu 2011-03-28 09:06:59

    a bardzo ja proszę nie zmieniać tematu na dentystkę :))))

    Mam pytanie do kobiet i mężczyzn, którzy rodzili lub nie w naszym szpitalu i zdecydowanie są niezadowoleni i wręcz zażenowani zachowaniem, traktowaniem pacjentek, podważaniem decyzji innych lekarzy itp. itd. przez wspominaną panią ordynator czy nie myśleliście by coś spróbować z tym zrobić? Ja słyszałem już tych historii mnóstwo. W sumie żadnej pozytywnej. Wiadomo, że z prawdopodobną kliką ciężko jest walczyć, ale nie robiąc nic nawet tej walki się nie podejmuje. Pomyślałem, że gdyby tak każda z osób napisała skargę opisując swój przypadek to nie wierzę w to, że dyrektor szpitala a jeśli nie to później ktoś wyżej i wyżej i wyżej czegoś by z tym nie zrobił.
    Co o tym myślicie?

  • karol997 2011-03-28 09:51:17

    Pisać zawsze można, papier jest cierpliwy tylko rodzące nie mają na to czasu...Jednostka nie wiele może zrobić, trzeba wystosować grupowe pismo do dyrekcji i wiadomości innych wyżej a nawet do minister Kopacz! Ciekawe jaki z tego wyjdzie "bobas" czy coś masze sochaczewskie mamy wskórają. Życzę przyszłym i obecnym mamą odwagi oraz siły w wychowywaniu potomków...

    Rafałku gabinet dr. Jalowskiego można a nawet trzeba wskazać inaczej!!! I tylko tyle na ten temat...:) czepialski

    Pozdrawiam Karol

  • Szczawiu 2011-03-28 10:26:59

    karol997 właśnie o tym piszę. Czy osobno czy wspólnie. Zobacz ile jest tutaj negatywów. Jak taki dyrektor dostałby 50 czy nawet 20 skarg na jednego lekarza to nawet, żeby nie wiem jakim kumplem był tegoż to coś musi zrobić a jeśli nie zrobi to ten co jest nad nim albo ten jeszcze wyżej musi coś zrobić.

  • Reklama
  • karol997 2011-03-28 10:46:23

    To ja doradzam wspólne działanie, które zawsze przynosi większy, lepszy efekt niż jednostkowe. Drogie Panie i mamy bobasków macie do tego prawo aby traktowano Was z szacunkiem i po ludzku. Zamiast pisać na forum ( co mimo wszystko, mam nadzieję, że jest czytane przez kogoś ze szpitala czy nawet starostwa) wystosujcie zbiorowe pismo.

    Pozdrawiam Karol

  • niQ 2011-03-28 19:30:27

    Dobry pomysł. Tyle złych opinii na temat jednej pani doktor chyba jeszcze na forum nie było. Kobiety z Sochaczewa i okolic nie powinny być tak traktowane, to właśnie przez tą panią wiele dziewczyn decyduje się na poród chociażby w stolicy.
    Pisanie na forach to za mało, trzeba zrobić kolejny krok. Może pismo do dyrekcji nie jest złym pomysłem...

  • Szczawiu 2011-03-29 10:57:42

    za tekst do pacjentki "po co robiłaś sobie dziecko jak teraz nie wiesz jak go karmić" powinna zostać wyrzucona jak ktoś chce może dodać "na zbity pysk tudzież ryj"

    To co? Są chętne na normalność w sochaczewskim szpitalu?

  • Agata_pro1 2011-03-29 14:59:18

    ja bym była bardzo chętna tym bardziej że nie musiałabym latać i się trudzić i wydawać pieniądze na jakiś szpital w W-wie a mogłabym normalnie urodzić w swoim mieście (co powinno być czymś normalnym) tyle że ja nie mam za bardzo podstaw do skargi bo sama nie rodziłam jeszcze i te wszystkie historie co znam to tylko z drugiej ręki. Dziewczyny solidaryzujcie się :)

  • iksigrek 2011-03-29 17:46:14

    ODNOŚNIE DR JALOWSKIEGO, NA JEGO DYŻURZE RODZIŁA MOJA ŻONA I BARDZO SOBIE JEGO CHWALI, DOBRZE  (NIE WIEM JAK TO SIE FACHOWO NAZYWA)POZSZYWAŁ JĄ I CODZIENNIE NA OBCHODZIE SPRAWADZAŁ JAK SIE CZUJE ITD, TERAZ ZAPISAŁA SIE DO NIEGO NA WIZYTE I MYŚLE ZE CHYBA JEST OK!!!

  • Agata_pro1 2011-04-05 16:04:03

    A słyszał ktoś z was może o tym że w tej nowej klinice za biedronką na 600 lecia przyjmują porody? Bo mnie takie słuchy doszły i ciekawa jestem informacji na ten temat.

  • ahmadtea 2011-04-06 23:44:36

    Witam. Chodzę do Alfy za Biedronką i nie słyszałam o porodach, ale mają szkołe rodzenia. No i ginekologa mają świetnego - Dr Warzęchowski.

  • Reklama
  • Szczawiu 2011-04-13 09:37:55

    Witam. Chodzę do Alfy za Biedronką i nie słyszałam o porodach, ale mają szkołe rodzenia. No i ginekologa mają świetnego - Dr Warzęchowski.

    Też nie słyszałem o porodach w ALFIE. Szkoła rodzenia jest i to chyba jedyna w Sochaczewie. Właśnie z małżowinką uczęszczamy więc spokojnie mogę polecić. Bardzo fajne i przydatne zajęcia i wiele można się z nich dowiedzieć. To jednak nie to samo co przeczytać w książce. Koszt 450zł za 6 trzygodzinnych spotkań. Za pierwszym razem myślałem, że nie wysiedzę tyle, a po trzech godzinach pomyślałem, że to za krótko :) Jeśli ktoś zainteresowany to wydaje mi się że za dwa tygodnie zaczyna się nowa grupa. Mam namiary jakby co :)
    Co do doktora Warzęchowskiego to opinia żony po jednej wizycie jest taka, że przemiły z niego gość, wiele tłumaczy, sprawdza, pyta wszystko jak należy.

  • Agata_pro1 2011-04-13 14:38:13

    No ta szkoła rodzenia mnie bardzo zainteresowała. Sczawiu a czy u doktora jest usg? I jak wygląda? Kurcze ja już byłam pewna że zdecyduje się na dr. Jalowskiego bo tyle dobrych opinii ale rozmawiałam ostatnio z koleżanką która niedawno rodziła i powiedziała że była na jednej wizycie ale usg do bani jest podobno jakiś stary komp z malutkim i równie starym monitorem nic nie widać a doktor nic nie mówi podczas usg, za to podobno u dr. Niewiadomskiego lcd na ścianie i pryszła mama wszystko widzi. Tylko że jak jakoś nie jestem przekonana do Niewiadomskiego i już mam mętlik w głowie i naprawdę nie wiem do kogo iść. Na tą szkołę rodzenia chyba się skuszę więc fajnie by było i do lekarza od razu tam chodzić więc teraz czekam na opinie na temat dr. Warzęchowskiego :)

  • Nina 2011-04-13 17:15:52

    Z czystym sumieniem polecam Dr. Warzęchowskiego. Trafilam do Niego po tym, jak poprzedni ginekolog porządnie mnie nastraszył. Dr. spokojnie mi wszystko wytłumaczył, dokładnie przeprowadził wywiad lekarski i opowiedział na czym polega moja choroba. On ma przede wszystkim czas dla pacjentki, odpowiada wyczerpująco na każde pytanie, a uwierzcie mi że zadawalam ich całkiem sporo. Ogólnie ma miłe usposobienie i jak udało mi się dowiedzieć pracuje w Warszawie w Szpitalu przy ul. Żelaznej , a to jeden z lepszych szpitali w Warszawie. W gabinecie posiada usg (cena wizyty 100 zł wraz z usg). Ciężko mi się wypowiadać na temat jakości tego sprzętu. Nie wiem jak dalej sie u mnie wszystko potoczy,ale mam nadzieję że z pomocą Dr. Warzęchowskiego będzie ok. Doktor przyjmuje we wtorki, a ostatnio jak byłam miał zapisanych sporo pacjentek.

  • kocieoczka 2011-04-15 15:35:50

    Witam. Chodzę do Alfy za Biedronką i nie słyszałam o porodach, ale mają szkołe rodzenia. No i ginekologa mają świetnego - Dr Warzęchowski.

    Też nie słyszałem o porodach w ALFIE. Szkoła rodzenia jest i to chyba jedyna w Sochaczewie. Właśnie z małżowinką uczęszczamy więc spokojnie mogę polecić. Bardzo fajne i przydatne zajęcia i wiele można się z nich dowiedzieć. To jednak nie to samo co przeczytać w książce. Koszt 450zł za 6 trzygodzinnych spotkań. Za pierwszym razem myślałem, że nie wysiedzę tyle, a po trzech godzinach pomyślałem, że to za krótko :) Jeśli ktoś zainteresowany to wydaje mi się że za dwa tygodnie zaczyna się nowa grupa. Mam namiary jakby co :)
    Co do doktora Warzęchowskiego to opinia żony po jednej wizycie jest taka, że przemiły z niego gość, wiele tłumaczy, sprawdza, pyta wszystko jak należy.



    Wiem, ze jeszcze w 2009 szkoła rodzenia była w Almedzie. Niestety nie wiem czy jeszcze istnieje. Korzystałam z niej w 2009 roku. Warto by się dowiedzieć bezpośrednio w przychodni. Koszt ile pamiętam był taki sam jak jest w Alfie 450zł. 

  • Agata_pro1 2011-05-10 13:38:03

    No właśnie doczytałam się bardzo złych opinii o dr. Warzęchowskim z Alfy... między innymi olewanie pacjentki gdy pojawiają się kłpoty, niepotrzebne zagęszczanie wizyt w przypadku gdy ciąża przebiega poprawnie po to by zarobić, podobno też podnosi stawkę za wizytę do 200 zł po jakimś czasie a w szpitalu nie zapewnia miejsc... takie rewelacje słyszałam i znów mam mętlik i nie wiem do kogo iść a tak się przydarzyło że już muszę ;) Chyba jednak zwrócę się do dr. Wronisza jedyny lekarz z większością pozytywnych opinii to jednak wiąże się niestety z porodem w naszym sochaczewskim szpitalu :/ Czy ktoś mógłby podać namiary gdzie przyjmuje prywatnie dr. Wronisz ile bierze za wizytę i nr telefonu?

  • mika85 2011-05-10 14:14:34

    dr Wronisz przyjmuje na Żeromskiego (II piętro, lokal nr 9), tel - 603785322, wizyta 80 zł (bez USG) - taka cena była w roku 2010 (ja rodziłam w styczniu 2011)

  • Agata_pro1 2011-05-10 19:15:20

    bardzo dziękuję :)

  • anica10 2011-05-10 22:34:31

    osobiście proponuję Dr Jalowskiego super lekarz!!!
    pozdrawiam...

  • Szczawiu 2011-05-11 11:11:36

    No właśnie doczytałam się bardzo złych opinii o dr. Warzęchowskim z Alfy... między innymi olewanie pacjentki gdy pojawiają się kłpoty, niepotrzebne zagęszczanie wizyt w przypadku gdy ciąża przebiega poprawnie po to by zarobić, podobno też podnosi stawkę za wizytę do 200 zł po jakimś czasie a w szpitalu nie zapewnia miejsc... takie rewelacje słyszałam i znów mam mętlik i nie wiem do kogo iść a tak się przydarzyło że już muszę ;) Chyba jednak zwrócę się do dr. Wronisza jedyny lekarz z większością pozytywnych opinii to jednak wiąże się niestety z porodem w naszym sochaczewskim szpitalu :/ Czy ktoś mógłby podać namiary gdzie przyjmuje prywatnie dr. Wronisz ile bierze za wizytę i nr telefonu?


    Agata_pro1 ja Ci powiem tak. Żaden lekarz nie zapewni Ci miejsca w szpitalu. Ani Wronisz w sochaczewskim ani Warzęchowski w warszawskim na Żelaznej (tam pracuje). Primo Wronisz nie musi zapewniać czy nie, bo u nas nie ma tyle urodzeń by zabrakło nagle miejsca. W WWA owszem może być tak, że jedziesz a tu lipa nie ma miejsca, ale szpital taki ma obowiązek zbadać Cię i ocenić w jakiej fazie porodu jesteś. Jeśli okaże się, że masz czas szukają miejsca w innym szpitalu i tam Cię odsyłają. Jeśli okaże się, że nie zdążysz to rodzisz u nich nawet jeśli oni fizycznie miejsca nie mają. Nie odeślą Cię jeśli miałabyś urodzić na chodniku. W WWA jednak masz wiele szpitali, do któregoś z nich możesz być odesłana. To, że będziesz chodziła do Wronisza wcale nie wiąże się z rodzeniem w Sochaczewie. Ja  z żoną chodzimy od początku ciąży do Wronisza i mamy zamiar urodzić w Warszawie właśnie na Żelaznej. Na początku nie braliśmy tego pod uwagę, bo o porodzie wiedzieliśmy tyle co o przyszłorocznej zimie. Że będzie :) ale co, jak, ile trwa itd. było gdzieś poza naszymi głowami. Zaklepaniem miejsca choć też nie na 100% jest wykupienie położnej w danym szpitalu. Ona jest dostępna pod telefonem od 37 tygodnia ciąży 24h na dobę i kiedy przez telefon dasz jej cynk co się dzieje a ona stwierdzi, że to już pora i każe jechać do szpitala wykonuje też telefon do tegoż szpitala z informacją, że będzie pacjentka. Nazwałbym to zaklepaniem miejsca, ale jak wiadomo jeśli nagle do tegoż szpitala przyjedzie "wycieczka rodzących" to nie odeślą pani rodzącej gdzie indziej, bo jedzie pacjentka z Sochaczewa :) Położne też mają podpisane kontrakty z innymi szpitalami w WWA więc nawet jeśli rodzisz w innym niż planowałaś ona z Tobą jest. Niestety położna taka kosztuje 1500zł, ale jest do Twojej dyspozycji jeszcze dwa dni po porodzie. Teraz tak. Wszystko to wiem z teorii jak będzie w praktyce powiem Ci prawdopodobnie za około miesiąc :) Wszystkiego dowiedziałem się na szkole rodzenia, o której już pisałem, więc jeszcze raz polecam :) No i gratuluję rzecz jasna obecnego stanu :) Aha lekarz do porodu jest wzywany tylko kiedy jest cesarka albo coś dzieje się nie tak. Tak to ponoć położna jest tu najważniejsza więc nie ma znaczenia czy chodzisz tu czy tam na wizyty.
    Co do lekarzy to jak już pisałem Wronisz ma zdecydowanie lepszy sprzęt niż p. Warzęchowski w ALFIE. No i jest tańszy chyba, że masz pakiet w LUXMED to Warzęchowski jest za darmo, bo ALFA współpracuje z LUXMEDem :) minusy u Wronisza to to co pisałem już, że przychodzisz na wyznaczoną godzinę a tu 5 pacjentek przed Tobą i żadna nie wie, na którą ma godzinę, bo przychodzą bez umówionej wizyty albo dwie godziny wcześniej i ściemniają. Więc siedzisz i czekasz nawet i 1,5h zanim wejdziesz. Podsunąłem mu kiedyś pomysł zapraszania do gabinetu wg wyznaczonej wizyty wtedy pani, która przyszła sobie za wcześnie albo bez umówionej wizyty nie wchodzi tylko ta którą on wyczyta, ale ponoć szastanie nazwiskami jest niezgodne z prawem. Mógłby imiona rzucać, no ale to jego gabinet a nie mój :)
    No dobra bo się rozpisałem więc na razie tyle :)

  • Agata_pro1 2011-05-11 11:50:08

    Dzięki Szczawiu za obszerne objaśnienie, czyli z tego co zrozumiałam jak żona zacznie rodzić to dopiero jedziecie do szpitala do W-wy? A co do Warzęchowskiego bardziej przeraził mnie jego brak zainteresowania gdy coś się dzieje jedna z pacjentek napisała przy jego ocenie że dostała plamienia i zadzwoniła do niego jako do lekarza prowadzącego ciąże on ją odesłał do czekania w kolejce w szpitalu i podczas czekania 3h dziewczyna poroniła w tej kolejce zadzwoniła do niego i powiedziała mu o tym a on za 2 dni zadzwonił czy przychodzi na wizytę bo dzidzia rośnie i trzeba skontrolować :/ no to przepraszam ale jak on nawet nie potrafi zapamiętać która z jego pacjentek poroniła zresztą wygląda to tak jakby z jego winy ... straszne i takich historyjek było kilka a no i to podnoszenie stawki do 200 zł zagęszczanie wizyt nie podoba mi się to ogólnie ktoś napisał że to młody cwaniak.

    A jeszcze co do Wronisza on przyjmuje tam nad pizzerią i sklepem nike tak?

  • mika85 2011-05-11 12:27:22

    Nie, zupełnie nie. Przyjmuje w budynku na przeciwko lux"a. Wejście jest obok salonu (chyba) orange, schodkami na II piętro w prawo, do końca korytarza i już pod gabinetem (nr 9).

    To prawda jednak, że niby jesteś zapisana na daną godzinę ale czekasz dodatkowo 1-1,5h. Mi się zdarzyło chyba jeden raz wejść o czasie a wizyta przynajmniej raz w miesiącu (prowadził całą ciążę od 4 tg, ciąża bez żadnych problemów). Bo to kilka pań przed Tobą, a to po receptę (wchodzą bez kolejki na prośbę dr), a to z wynikami (też bez kolejki również na prośbę dr), a to dr jedzie na cesarkę itp.

    Agata_pro1 jeżeli chcesz coś więcej wiedzieć pisz na gg 13208198 na pewno odpowiem.

    Gratuluję maleństwa i pozdrawiam (mama 3-miesięcznego chłopca).

  • Szczawiu 2011-05-11 12:35:13

    Dzięki Szczawiu za obszerne objaśnienie, czyli z tego co zrozumiałam jak żona zacznie rodzić to dopiero jedziecie do szpitala do W-wy?

    A jeszcze co do Wronisza on przyjmuje tam nad pizzerią i sklepem nike tak?


    No tak, wcześniej jechać chyba nie mamy po co. Może być tfu tfu (wypluwam te słowa) jednak sytuacja, że coś jest nie tak i jednak do WWA nie da się dojechać wtedy jedziemy do szpitala w Socho. Wszystko zależy od sytuacji a tej przewidzieć ani zaplanować się nie da :)

    Na przeciw Luxa po drugiej stronie ulicy Żeromskiego jest pawilon (tam jest chyba eurobank jeśli dobrze kojarzę nie pamiętam czy jest pizzeria) Tam w drzwi i na samą górę jest jego gabinet.

  • Szczawiu 2011-05-11 12:36:13

    Tak na szybko narysowałem Ci mniej więcej gdzie jest jego gabinet :)

  • Agata_pro1 2011-05-11 12:55:59

    aa to już wiem dzięki wam bardzo, nie wiem czemu jak wpisałam na zumi to mi się wydawało że to jest tam dalej jeszcze ;P no dzięki jeszcze raz za objaśnienia, ale powiem szczerze że bałabym się rodząc jechać do wawy heh może dlatego że u mnie w rodzinie wszystkie kobiety bardzo szybko rodzą w mniej niż godzinę nawet, moja mama to ledwo zdążyła dojechać do starego szpitala tu u nas jak jeszcze był heh :) życzę udanego i bezstresowego porodu w takim razie i zdrówka dla maleństwa :)

  • Szczawiu 2011-05-11 13:49:28

    No właśnie cały sęk w tym, że też tak myśleliśmy z żoną. Zwłaszcza, że słyszeliśmy o nawet 15 minutowych porodach :) Tylko, że te ewentualne 15 minut to już ostatnia faza porodu. Wszystko trwa ponoć znacznie dłużej i na pewno nie krócej niż 1h. No ale nie rodziłem więc nie wiem na 100% jednak jak ktoś jest położną i mi o tym opowiada to mu raczej wierzę. Zwłaszcza jeśli nie ma interesu w tym byśmy rodzili tu czy tam. Nie dziękuję za życzenia by nie zapeszyć :P

  • karol997 2011-05-11 13:58:54

    Widzę, że wiosna przyszła na całego takie miłe rady od faceta...:)

    Szczawiu ty nie myśl na razie tylko wrazie czego nie panikuj, nie wspomnę o mdleniu...:)

    Powodzenia i gratulacje dla wszystkich obenych i przyszłych mamusiek...:)

    Pozdrawiam serdecznie Karol

  • stary cwaniak 2011-05-16 12:15:24

    Witam wszystkich. Nazywam się Sławek Warzęchowski.

    Z reguły nie rozpisuję na internetowych forach i od lat ich nie śledzę – chyba głównie z lenistwa i braku czasu, ale podjudziła mnie jedna z moich znajomych pacjentek wysyłając odpowiedni link i jakoś tak wyszło. Będąc młodym cwaniakiem przed laty czytałem te różne opinie – wtedy głównie na forum gazety.pl. Kilka lat temu wdałem się nawet w miłą polemikę z jedną z pacjentek szpitalnych – była z tego niezła jazda – choć trochę moderator miał roboty z wycinaniem co bardziej gorących postów. Nie mniej jednak, Sochaczew jest dla mnie nowym miejscem pracy – troszkę się tu czuję jak rozpoczynający praktykę lekarz i bardzo mi się to podoba.  A , że nie zamierzam sobie redukować mojego świeżego sochaczewskiego optymizmu  - to jedziemy z komentarzem i nie tylko.

    Najpierw kasa -  podnoszenie stawki do 200 pln.

    No nie wiem jak to ugryźć. Stawka w Warszawie – 200, w Sochaczewie 100. Praktycznie każdy, kto ma praktykę w Wa- wie i poza ma zróżnicowane stawki. Inny rynek, inne koszty utrzymania. Przez ok. 10 lat praktyki warszawskiej cena urosła od 100 do 200. Patrząc analogicznie za 10 lat w Sochaczewie będę kosztował 200 pln, ale nawet ja nie mam zielonego pojęcia co wtedy będzie. Ale w czym jest to dzisiaj problem to nie wiem.  

    Kolejne  i z cyklu ulubionych – poroniła z JEGO winy.

    Wielokrotnie przez lata byłem winny. Tysiące powodów – odesłał do szpitala ( winny, bo była kolejka w Izbie), nie odesłał do szpitala ( winny, bo chciał skasować 2 stówy w gabinecie), zagęszczał wizyty ( łasy na kasę ), wizyty były  za rzadko ( olewał pacjentkę i jej problemy ), nie przyjęli do porodu z braku miejsca ( winny, winny, winny….. ) . Odnosząc się już merytorycznie do tego konkretnego przypadku skierowanie pacjentki do szpitala jest zalecanym i najbezpieczniejszym dla pacjentki postępowaniem i już.

    I ostatnia sprawa – nie pamięta, że poroniła,  dzwoni i zaprasza na wizytę.

    Niczego nie rozumiem. Ja w ogóle nie dzwonię i nie zapraszam na wizyty. Nikt z lekarzy tak nie robi. Ja nawet nie wiem kto miał przyjść w danym dniu – dostaję listę z pacjentkami na konkretny dzień i na te pacjentki czekam. Mogę nie pamiętać, że ktoś poronił – prawda – jak pacjentka była raz na wizycie, a potem wszystko się rozgrywa na telefon. Ale o co chodzi z tym wzywaniem na telefon nie mam pojęcia.

    Było długo, ale jak się odzywam w Internecie co kilka lat to mogę. A co.

    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

    STARY CWANIAK

  • karol997 2011-05-16 14:10:07

    To się pan doktorzyna wysilił na odpowiedź, a te biedne trzęsące się pacjentki już wszystko zrozumiały i przyznają mu rację ... no tak każdy po 10 latach praktyki w WWA chce mieć więcej w kieszeni i dobrze, że nareszcie będziecie mieli kasy fiskalne...ha,ha,ha...

    Nie pamiętać własnych pacjentek to już skandal ... wykonywać telefony z zaproszeniem na wizytę to całkiem miłe ale gdy wizyta jest bezpłatna...:)

    A nick całkiem odpowiedni jak dla lekarza- ginekologa...jeśli to prawda... wstyd i żenada

    Pozdrawiam starego cwaniaka...:) Karol

  • kocieoczka 2011-05-16 15:17:14

    Żaden szanujący się lekarz (z resztą nie tylko lekarz) za "pomówienia" idzie do odpowiednich organów ścigania a nie na forum internetowe. To raz. Dwa - jak dla mnie, marna prowokacja... 

  • Agata_pro1 2011-05-16 18:17:49

    Szanowny Panie dr. zamiast rozpisywać się tu na forum proszę się rozpisać pod komentarzami na stronie dotyczącej opinii konsumenckich w dziedzinie medycyny i lekarzy skąd wzięły się te wszystkie informacje i gdzie ponad większość komentarzy pod pana nazwiskiem świeci krwistą czerwienią. Tam prosze prostować to co nie zgadza się z prawdą a nie mieć pretensje do ludzi że przekazują je sobie dalej.

  • stary cwaniak 2011-05-17 08:48:54

    Witam ponownie.

    Szanowna Pani Agato. Ja nie mam do Pani żadnych pretensji. Dzielenie się wątpliwościami i przekazywanie innym użytkownikom forum informacji uzyskanych o lekarzu jest normalne – temu służy takie forum. Tak jak pisałem, od kilku lat nie śledzę portali ginekologicznych i nie mam zamiaru komentować umieszczanych tam opinii. Polemika z pacjentami  z dużym bagażem negatywnych odczuć nie ma sensu – prawie nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Wykorzystując fakt, iż nie miała  Pani okazji poczuć się osobiście skrzywdzona, starałem się po prostu wyjaśnić bez specjalnych emocji kilka kwestii .

    Szanowna Pani ( Pan ) kocieoczka. Jedna znajoma ginekolożka tak zrobiła – fakt, ze to były bardzo ostre posty z grubej rury. Cała sprawa ciągnęła się ponad 2 lata i ostatecznie nikt nic nie ugrał – oceny są przecież subiektywne, poczucie własnej krzywdy nie mierzalne, prawdziwy bieg wydarzeń często trudny do odtworzenia.

    Szanowny Panie Karolu.

    No cóż. Nie wysilam się specjalnie przy pisaniu - lekko mi to idzie. Pacjentki rzadko się trzęsą,  Kasę fiskalną mam. Nie zapraszam telefonicznie na wizyty, mimo, że są płatne. A nie pamiętanie pacjentki –przy dużej ich grupie może zdarzyć się każdemu.

    Pozdrawiam całą trójkę.

    Sławek Warzęchowski  

  • spostrzegawczy 2011-05-17 23:50:41

    Wychodzi Ginekolog ze swojego gabinetu na ulicę i wzdycha głęboko: Nareszcie twarze!

  • monisto 2011-05-18 09:08:51

    Wychodzi Ginekolog ze swojego gabinetu na ulicę i wzdycha głęboko: Nareszcie twarze!

     

     

    Spostrzegawczy Ty już po II  zmianie?

  • Szczawiu 2011-05-18 14:30:55

    karol997 a skąd u Ciebie ten lekceważący ton wobec dr. Warzęchowskiego? Chyba, że byłeś na wizycie i okazał się wobec Ciebie niemiły? :)))
    Zastanawiam się po co Wam tutaj ten spór w ogóle i po co stary cwaniak się wdaje w dyskusje. Przecież nic nie zwojujesz, bo zawsze i wszędzie jest tak, że ktoś jest zadowolony z usługi ktoś inny nie i niemalże zawsze ten niezadowolony coś opowie komuś inny to przekręci i wychodzi później coś w stylu Ziobrowego "ten pan już nikogo życia nie pozbawi" czy jakoś tak. A tutaj wychodzi na to, że jakaś kobieta poroniła przez Sławomira Warzęchowskiego, bo jej kazał jechać do szpitala. Ja tam ginekologiem nie jestem, ani adwokatem pana Warzęchowskiego, ale skoro dana osoba dostała jakiegoś krwawienia i zadzwoniła do lekarza prowadzącego a ten kazał jej jechać do szpitala to ja bym tego olewaniem nie nazwał. W pewnych sytuacjach wydaje mi się nic nie pomoże i trzeba jechać do szpitala. Przecież przez telefon by jej "nie naprawił". A co do wszystkich opinii to czy nie lepiej iść i sprawdzić samemu jak to jest u tego czy innego lekarza? Przecież jak się raz pójdzie to nie trzeba chodzić do samego końca ciąży?

  • karol997 2011-05-18 14:53:15

    No cóż Rafał stanąłem w obronie tych pięknych niewinnych istot i przyszłych mamusiek... jak przeczytałem wpis starego cwaniaka to już po nicku wiedziałem, że jest to "dobry" cwaniak lub osoba która za takiego chce uchodzić. Lekceważący i olewczy ton, to raczej u tego starego cwaniaka wyczytałem...:) ale jeśli ty widzisz sprawę inaczej...:( pożyjemy zobaczymy. Dziwne jest trochę, iż sznujący się lekarz wdaje się w polemikę na forum. Kobiety cięzarne i nie tylko często wpadają w panikę...doświadczysz tego gdy przyjdzie termin... więc nie dziwi mnie reakcja pacjentki....

    Pozdrawiam Karol

  • Szczawiu 2011-05-18 15:04:44

    Zgadzam się z tym co mówisz o "polemice" dlatego też napisałem, że zupełnie niepotrzebnie stary cwaniak próbował coś prostować, bo to i tak nie ma sensu. Chyba odnosi to zupełnie inny skutek. Dziwi mnie też, że owa pacjentka, która czyta forum daje link lekarzowi a sama nic nie napisze w temacie, ale to jej sprawa.
    Co do doświadczeń to nie zakładaj, z góry, że zawsze wszystko jest w porządku.



Reklama
Reklama