Na prowadzenie szkolenia PUP ogłasza przetarg. Firma, która wygra już we własnym zakresie wszystko organizuje. Szkolenie ma określoną ilość godzin, prowadzący dzieli sobie te godziny, określa ilość dni szkolenia i na tej podstawie wylicza ile godzin i ile dni będzie trwało.
Kiedyś szkolenie trwało 6 godzin przez 2 tygodnie chyba. Podczas szkolenia były napoje i dawali zupkę w południe. Uczestnicy dostawali za udział od PUP jakieś pieniądze więc koszt dojazdu się zwracał.
Olaf a co ty możesz o tym wiedzieć. Te szkolenia są stratą czasu a właśnie Urząd Pracy ma z tego kasę... pseudo szkoleniowcy sami powinni być przeszkoleni.
Akurat coś tam otym wiem ale tu o co innego chodzi, szkolenie ma coś dać bezrobotnemu , zależy jeszcze o jakie te szkolenia chodzi, bo np. jeśli robi jakiś kurs itp. to korzysta z tego a potemmoże łatwiej znaleźć pracę
Dziękuję Karol za słowa uznania ;) kiedyś miałam przyjemność prowadzić szkolenia organizowane przez firmę szkoleniową z Łowicza dla PUP Sochaczew. Kursanci byli zadowoleni ze stylu prowadzenia szkolenia. Jak spotykamy się czasami na ulicy mówią, że wykorzystują tą wiedzę w pracy i nieskromnie powiem, że są zadowoleni ;)
Czy ktoś z Was brał udział w szkoleniu organizowanym przez PUP ? Jak to jest zorganizowane, codziennie, jak długo trwa ?
Na prowadzenie szkolenia PUP ogłasza przetarg. Firma, która wygra już we własnym zakresie wszystko organizuje. Szkolenie ma określoną ilość godzin, prowadzący dzieli sobie te godziny, określa ilość dni szkolenia i na tej podstawie wylicza ile godzin i ile dni będzie trwało.
Kiedyś szkolenie trwało 6 godzin przez 2 tygodnie chyba. Podczas szkolenia były napoje i dawali zupkę w południe. Uczestnicy dostawali za udział od PUP jakieś pieniądze więc koszt dojazdu się zwracał.
Heh . No chyba samo szkolenie toteż jakieś koszta które wydaje PUP. To w końcu szkolenie jest dla urzędu czy bezrobotnych?
"Płacicie bezrobotnym za to że nie pracują a karacie pracujących podatkiem dochodowym więc się nie dziwcie że macie bezrobocie"- Milton Friedman
Olaf a co ty możesz o tym wiedzieć. Te szkolenia są stratą czasu a właśnie Urząd Pracy ma z tego kasę... pseudo szkoleniowcy sami powinni być przeszkoleni.
Karol
Akurat coś tam otym wiem ale tu o co innego chodzi, szkolenie ma coś dać bezrobotnemu , zależy jeszcze o jakie te szkolenia chodzi, bo np. jeśli robi jakiś kurs itp. to korzysta z tego a potemmoże łatwiej znaleźć pracę
Dziękuję Karol za słowa uznania ;) kiedyś miałam przyjemność prowadzić szkolenia organizowane przez firmę szkoleniową z Łowicza dla PUP Sochaczew. Kursanci byli zadowoleni ze stylu prowadzenia szkolenia. Jak spotykamy się czasami na ulicy mówią, że wykorzystują tą wiedzę w pracy i nieskromnie powiem, że są zadowoleni ;)