Czy ma ktoś może najświeższe doświadczenia z pobytu w sochaczewskim szpitalu na oddziale położniczym? Ja jestem świeżo po urodzeniu dziecka i proponuję podjąć temat w celu podniesienia jakości świadczonych tam usług-może panie położne będą czytać i trochę się zmobilizują...
żadnego odzewu....a szkoda, bo nigdzie nie znalazłam opinii na temat naszego szpitala. sama zastanawiam się czy tu rodzić...może jednak ma ktoś jakies doświadczenia, ktorymi zechce się podzielić - co było ok, co nie tak
Ja też jestem dosyć świeżą mamuśką i ku mojemu zdumieniu..... wcale nie ejste tak źle jak myślałam. Owszem niektóre położne do bani a szczególenie tak Pani Ania G. o matko co za baba. Reszta personelu ok. Chodziły koło mnie i doglądały. Szczególenie fajne są pielęgniarki od niemowlaczków. Co do samego wystroju oddziału miałabym dużo do życzenia, ale mam też powrównanie z Warszawskim szpitalami i to z oddziałami dziecięcymi- wierzcie mi tu jest rajjjjj. Ogólnie nie narzekam choć, jak wcześniej napisałam, nieliczne położne mogłyby o przekwalfikowaniu się, bo nie znalazły się na odpowiednim miejscu. Za to serdeczny buziak dla tych dzieki którym było mi łatwiej i weselej w szpitalu.
Rodziłam prawie 3 lata temu i nas :) Byłam mile zaskoczona. Położna była bardzo miła. Przy okazji trafiłam na świetnego lekarza: dr. Wronisza :):):) było nawet trochą śmiechu :D Gdy byłam w ciąży uczestniczyłam w ogólnopolskim forum mam mających termin na grudzień, tak jak ja. I tak naprawdę nie ma reguły: Sochaczew, Warszawa Kraków. W każdym mieście znajd się ludzie w porządku i nie na swoim miejscu. Tak samo jest i u nas :) Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń, bo naprawdę mogą takie być :)
Rodziłam prawie dwa lata temu,do położnych nie mam zastrzeżeń za to pielęgniarki od noworodków-tragedia!!!!! Wszędzie plakaty popierające i zachęcające do karmienia piersią-ale ze str.personelu żadnej pomocy,mimo próśb,dopiero jak dziecko zabardzo spadło na wadze była jakaś reakcja ale gdyby nie pomoc kobiety(to było jej trzecie dziecko), która ze mna leżała na jednej sali to pewnie skończyłoby się na butelce.a tak prawie rok karmiłam piersią.Poradnia laktacyjna -to też PIC na Wode!!!! swoja opinie mozna wyrazić na str fundacji Rodzić po Ludzku-wystarczy wybrać szpital-sochaczew.
Rodzilam dwa miesiace temu. Na zmiana, na jaka trafilam podczas porodu nie moge narzekac. Serdeczne podziękowania dla dr Jalowskiego i poloznej pani Rosloniak (przepraszam jesli przekrecilam nazwisko). Na noworodkach juz nie bylo tak kolorowo...przewieziono mnie na oddzial o 17.30...fajna zmiana zeszla o 18 i potem przelezalam cala noc sama w sali i nikt nie zajrzal... osobiscie źle sie nie czulam i wszystko bylo ok...nie mialam problemow po porodzie, ani z karmieniem ani ze soba, wiec nie potrzebowalam zbytnio pomocy... mysle, ze powinny sie bardziej wypowiedziec kobiety, ktore potrzebowaly pomocy po porodzie, i napisać, czy taka pomoc bez laski otrzymywaly. pozdr. ania
Rodziłam w lutym... wiec nie mam najświeższych informacji, ale: 1. poród i opieka lekarzy i położnych podczas porodu w sumie pozytwynie (rodziłam długo i jedna zmiana położnych beznadziejna, ale dzieki poswieceniu drugiej zmiany udało sie bez cesarskiego ciecia), szkoda, ze rodzac z mezem bylismy traktowani jak ciekawostka przyrodnicza;), ale przychylnie; szkoda tez, ze nie mozna korzystać z wanny z hydromasazem, ktora jest, ale stoi odłogiem (dlaczego?!) 2. opieka poporodowa - raz lepiej, raz gorzej (niektore polozne zaangazowane, inne np dokarmialy, wbrew zaleceniom, dzieci butelką, w dodatku jedną i tą samą karmiono wszystkie maluchy...) 3. warunki: szpital moze nie najnowoczesniejszy, ale jest bardzo czysto!
generalnie, porównujac z wieloma doswiadczeniami moich znajomych, sochaczewski szpital wypada naprawde niezle... Ola
odnośnie wanny - słyszałam,że nie stac jest szpitala na jakis płyn, który jest niezbędny do porodu w takiej wannie. kiedyś szpital dostał dotację, zrobił wannę i teraz nie stać go na utrzymanie - paranoja. mogli inaczej wykorzystać te fundusze, na to na co jest szpital stać. ale fakt- jest sie czym poszczycić - wanna do porodów w odzie jest?JEST
ja też słyszałam odpowiedź, że eksploatacja wanny jest za droga, ale myślę, że znalazłyby się osoby, które byłyby w stanie zapłacić dodatkowo za taką usługę, tak jak np. jest "dopłata" za poród z osobą towarzyszącą (chyba 150 PLN)... btw: daleko nam jeszcze w Sochaczewie do standardów takiego prawdziwego "rodzenia po ludzku", ale myślę, że i tak jest OK. może trzeba o to by było lepiej powalczyć? - jakieś pomysły?
czy któraś z Was prosiła w czasie porodu o ochronę krocza? I czy koniecznie trzeba rodzić na leżąco? zależy mi żeby uniknąc nacięcia, jeśli nie będzie konieczne i ciekawa jestem jak zostanie odebrana moja prośba, no i przede wszystkim czy uszanują moją wolę. Jeśli macie doświadczenia w tej kwestii lub w ogóle nt respektowania woli rodzącej to dajcie znać. pozdrawiam:)
myslę, ze jeśli nie będzie potrzeby, to tego nie zrobią...ja pytalam czy to konieczne, polozna powiedziala, ze niestety tak...wszystko wyjdzie podczas porodu...nie ma się co na zapas martwic. powodzenia zyczę!
Czy ma ktoś może najświeższe doświadczenia z pobytu w sochaczewskim szpitalu na oddziale położniczym? Ja jestem świeżo po urodzeniu dziecka i proponuję podjąć temat w celu podniesienia jakości świadczonych tam usług-może panie położne będą czytać i trochę się zmobilizują...
żadnego odzewu....a szkoda, bo nigdzie nie znalazłam opinii na temat naszego szpitala. sama zastanawiam się czy tu rodzić...może jednak ma ktoś jakies doświadczenia, ktorymi zechce się podzielić - co było ok, co nie tak
Ja też jestem dosyć świeżą mamuśką i ku mojemu zdumieniu..... wcale nie ejste tak źle jak myślałam.
Owszem niektóre położne do bani a szczególenie tak Pani Ania G. o matko co za baba.
Reszta personelu ok. Chodziły koło mnie i doglądały. Szczególenie fajne są pielęgniarki od niemowlaczków.
Co do samego wystroju oddziału miałabym dużo do życzenia, ale mam też powrównanie z Warszawskim szpitalami i to z oddziałami dziecięcymi- wierzcie mi tu jest rajjjjj.
Ogólnie nie narzekam choć, jak wcześniej napisałam, nieliczne położne mogłyby o przekwalfikowaniu się, bo nie znalazły się na odpowiednim miejscu.
Za to serdeczny buziak dla tych dzieki którym było mi łatwiej i weselej w szpitalu.
Rodziłam prawie 3 lata temu i nas :) Byłam mile zaskoczona. Położna była bardzo miła. Przy okazji trafiłam na świetnego lekarza: dr. Wronisza :):):) było nawet trochą śmiechu :D Gdy byłam w ciąży uczestniczyłam w ogólnopolskim forum mam mających termin na grudzień, tak jak ja. I tak naprawdę nie ma reguły: Sochaczew, Warszawa Kraków. W każdym mieście znajd się ludzie w porządku i nie na swoim miejscu. Tak samo jest i u nas :) Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń, bo naprawdę mogą takie być :)
Rodziłam prawie dwa lata temu,do położnych nie mam zastrzeżeń za to pielęgniarki od noworodków-tragedia!!!!!
Wszędzie plakaty popierające i zachęcające do karmienia piersią-ale ze str.personelu żadnej pomocy,mimo próśb,dopiero jak dziecko zabardzo spadło na wadze była jakaś reakcja ale gdyby nie pomoc kobiety(to było jej trzecie dziecko), która ze mna leżała na jednej sali to pewnie skończyłoby się na butelce.a tak prawie rok karmiłam piersią.Poradnia laktacyjna -to też PIC na Wode!!!!
swoja opinie mozna wyrazić na str fundacji Rodzić po Ludzku-wystarczy wybrać szpital-sochaczew.
Rodzilam dwa miesiace temu.
Na zmiana, na jaka trafilam podczas porodu nie moge narzekac. Serdeczne podziękowania dla dr Jalowskiego i poloznej pani Rosloniak (przepraszam jesli przekrecilam nazwisko).
Na noworodkach juz nie bylo tak kolorowo...przewieziono mnie na oddzial o 17.30...fajna zmiana zeszla o 18 i potem przelezalam cala noc sama w sali i nikt nie zajrzal...
osobiscie źle sie nie czulam i wszystko bylo ok...nie mialam problemow po porodzie, ani z karmieniem ani ze soba, wiec nie potrzebowalam zbytnio pomocy...
mysle, ze powinny sie bardziej wypowiedziec kobiety, ktore potrzebowaly pomocy po porodzie, i napisać, czy taka pomoc bez laski otrzymywaly.
pozdr. ania
Rodziłam w lutym... wiec nie mam najświeższych informacji, ale:
1. poród i opieka lekarzy i położnych podczas porodu w sumie pozytwynie (rodziłam długo i jedna zmiana położnych beznadziejna, ale dzieki poswieceniu drugiej zmiany udało sie bez cesarskiego ciecia), szkoda, ze rodzac z mezem bylismy traktowani jak ciekawostka przyrodnicza;), ale przychylnie; szkoda tez, ze nie mozna korzystać z wanny z hydromasazem, ktora jest, ale stoi odłogiem (dlaczego?!)
2. opieka poporodowa - raz lepiej, raz gorzej (niektore polozne zaangazowane, inne np dokarmialy, wbrew zaleceniom, dzieci butelkÄ…, w dodatku jednÄ… i tÄ… samÄ… karmiono wszystkie maluchy...)
3. warunki: szpital moze nie najnowoczesniejszy, ale jest bardzo czysto!
generalnie, porównujac z wieloma doswiadczeniami moich znajomych, sochaczewski szpital wypada naprawde niezle...
Ola
odnośnie wanny - słyszałam,że nie stac jest szpitala na jakis płyn, który jest niezbędny do porodu w takiej wannie.
kiedyś szpital dostał dotację, zrobił wannę i teraz nie stać go na utrzymanie - paranoja.
mogli inaczej wykorzystać te fundusze, na to na co jest szpital stać.
ale fakt- jest sie czym poszczycić - wanna do porodów w odzie jest?JEST
ja też słyszałam odpowiedź, że eksploatacja wanny jest za droga, ale myślę, że znalazłyby się osoby, które byłyby w stanie zapłacić dodatkowo za taką usługę, tak jak np. jest "dopłata" za poród z osobą towarzyszącą (chyba 150 PLN)...
btw: daleko nam jeszcze w Sochaczewie do standardów takiego prawdziwego "rodzenia po ludzku", ale myślę, że i tak jest OK.
może trzeba o to by było lepiej powalczyć? - jakieś pomysły?
czy któraś z Was prosiła w czasie porodu o ochronę krocza? I czy koniecznie trzeba rodzić na leżąco? zależy mi żeby uniknąc nacięcia, jeśli nie będzie konieczne i ciekawa jestem jak zostanie odebrana moja prośba, no i przede wszystkim czy uszanują moją wolę. Jeśli macie doświadczenia w tej kwestii lub w ogóle nt respektowania woli rodzącej to dajcie znać. pozdrawiam:)
myslę, ze jeśli nie będzie potrzeby, to tego nie zrobią...ja pytalam czy to konieczne, polozna powiedziala, ze niestety tak...wszystko wyjdzie podczas porodu...nie ma się co na zapas martwic.
powodzenia zyczÄ™!