to będzie tak: szum i manifestacja możliwości spotęgowana kompleksami. w następnym kroku nadzieja na drogi i stadiony. ostatecznie nie zobaczycie ani kilometra potrzebnej wam autostrady czy drogi wojewódzkiej, kilku pójdzie siedzieć, kilka firm zbankrutuje, kilku otworzy kolejne konta na Kajmanach. w podsumowaniu dowiemy się że Polska nie potrafi wykorzystać żadnej szansy. Czy ktoś ma wątpliwości, a może ktoś liczy, że na tym zarobi ( wyłączając zagraniczne koncerny, które zarobioną kasę przetransferują do krajów pochodzenia). Dla nieświadomych informacja, że w Polsce nie ma komu budować dróg, nie ma z czego (obecna produkcja nie wystarcza, zarówno asfaltów czy cementu - jeśli robić drogi betonowe) tłucznia nie ma, a jeśli by był to nie ma tylu wagonów w Polsce, by go sprawnie dowozić. Czy wy nie widzicie, że to kolejnna ściema? Znowu śpicie. Tego Marszałka zapytajcie, niech coś na piśmie w tej sprawie zostawi, że jest inaczej.
po co mam szczekać? napiszeę,że nie miałem racji. I, że wyjątkowo Polska poradziła sobie z takim przedsięwzięciem. Nawet nie wiesz jak chciałbym to napisać!
Ale po co to urzędowe zrzędzenie i pesymizm. Po co ten ton: oszukują nas! Poczekamy, zobaczymy, ja raczej kombinuje czy da rade załatwić bilet na mecz Holandii, niż czy ktoś mnie (podatnika) okradnie przy budowie stadionu czy autostrady.
Likeu nie jest pesymistą,on jest,tak jak ja realistą,most w Warszawie chcą zbudować za cenę za którą inni budują trzy takie mosty,kilometr ""autostrady do remontu permanentnego"" kosztuje więcej jak kilometr tunelu przebitego w Szwajcarii w granitowej górze,oto ujawniło się Polskie Huraaa!!zrobimy,zbudujemy,zadziwimy świat!!przez trzy-cztery lata powinno być zrobione 90 procent robót,a ja wam powiem a raczej pokażę Kozakiewicza gest,jedynymi zadowolonymi będą dyrekcje,zarządy,rady nadzorcze,doradcy tych komitetów budowy Euro 2012,przy Ukrainie wyjdziemy na dupków(przy doborze firm i fachowców Pan Premier powie-no dobra firma ale jakie ma korzenie?a ci fachowcy przecież w pzpr byli albo i z sld są!I to by było na tyle jak mawiał śp prof. mniemanologii stosowanej
Droga/i Likeu widzę że jest dobrze poinformowana/y. To może odpowiesz mi ( bo nurtuje mnie to pytanie od kilku dni a nie mam komu go zadać) dlaczego nie jest modernizowany lub przebudowywany stadion w Kielcach należący do grona najnowocześniejszych stadionów w naszym pięknym kraju ?
sorry, ale nie rozumiem o czym do mnie rozmawiasz. co do budowy infrastrukturu drogowej, to zgodnie z danymi z MT w tym roku zostanie oddanych 7 km autostrad. Zakładam, że zaraz po tym ruszy budowa stadionów bądź remonty istniejących:)
ty kolego nie zajmuj się mną tylko napisz co myślisz o sprawie. nie pisz, że może jest czarne może, białe, tylko zdecyduj się na jakąś wizję rzeczywistości. a jak się chcesz boksować ze mną to służę - jestem wytrwały.
Piszesz ; w następnym kroku nadzieja na drogi i stadiony.
Myślałam że jako osoba głęboko zainteresowana Euro, pasjonat piłki nożnej niezłomny w swych dociekaniach człowiek szukający prawdy o szerokich zainteresowaniach, odpowiesz mi na to proste pytanie
jestem wrogiem takiej piłki nożnej. nie interesuje mnie ona absolutnie. może trochę przez przekorę. Ale jeżeli ktos lubi, to oczywiście szanuję wybór zainteresowań. A odpowiadając: - nie wiem. Chyba trochę nie rozumiem kontekstu ( może nawet nie trochę)
Mała refleksja, w ostatnią sobotę, w drodze powrotnej do Polski (przesiadka) spędziłem kilka godzin w Atenach. Kolejny raz - tym razem patrząc z perspektywy Euro 2012 w Polsce - przyglądałem się ile to miasto zyskało na organizacji olimpiady w 2004 roku. Wyliczę tylko najważniejsze inwestycje z tym związane: nowe ogromne lotnisko połączone z centrum szybką koleją i autostradą, obwodnica (autostrada) dookoła Aten (przynajmniej 2-3 razy większe od Wawy), nowa linia metra, nowe tramwaje i linie, itd, itd nie wspominając oczywiście o najnowocześniejszych na świecie obiektach sportowych. Grecy pod względem "załatwiania interesów" wcale nie odbiegają mentalnością od Polaków, ale dali radę!!! I choć trochę zgadzam się z Likeu, to jednak wierzę, że damy radę, a przynajmniej mamy na to ogromne szanse.
to proszę wytłumacz jak temn przykład stoi w niezgodzie z tym co napisałem. Bo może jest dobrze a ja nie wiem. Może jeden stadion w Kielcach wystarczy by "obskoczyć" całe Euro20012. Pole namiotowe w razie czego się zrewitalizuje. (?)
Nie wiem czy jest w niezgodzie czy zgodzie. Fakt , nikt nie umie na razie mi wytłumaczyć dlaczego nie zaplanowano stadionu w Kielcach- czy dlatego że nie można, czy dlatego że się nie opłaci czy może wreszcie dlatego że władze w Kielcach chyba nie są z ugrupowania wywodzącego się z koalicji rządzącej . W każdym razie stadion w Warszawie ma być przebudowany. Co do całego kontekstu twojej wypowiedzi ja akurat mam nadzieje że Euro dojdzie do skutku – oby tylko kasa była. Skąd Zyta weźmie na to flotę pozostaje dla mnie zagadka, skoro nawet Andrzejowi L nie chciała dać na dopłaty ,ale powiedziała ze MA !!
Tak na marginesie, co Ci się stało gdzie twój jad i ogień w wypowiedzi? To ma być sparing – dyskusja a nie kółko różańcowe ;)
w Kielcach są kłopoty ze stadionem, w Kampinosie nie ma olimpijskiego basenu, może to te same powody. Z drugiej strony, nikt nie ma wątpliwości, że dojdzie do Euro 2012 droga Kiro. Pytanie, czy infrasrtuktura powstanie. Dlaczego drogi, przy tak silnym wsparciu programów unijnych nie powstają, a z kasy pańswowej raptem cudu oczekujemy? i to w tak krótkim czasie? No jakiś sen. pozwolę sobie sprofanować święty tekst zmieniając nieco i przyponmę: Rajska dziedzina ułudy, kędy zapał tworzy cudy i obleka w nadzieji złote malowidła". Na świeżo jesteś, powinnaś kojarzyć. Sam nie wiem czt ten teks jest na tak, czy na nie. A Ty?
A ja bym proponowała (również Tobie ) przejść od romantyzmu to pozytywizmu czyli wziąć się do roboty ze szczególnym uwzględnieniem pracy u podstaw. ( pisząc podstawa mam na myśli Ciebie )
Infrastruktura nawet jak powstanie drogi Likeu nie musi stać się panaceum na naszą sytuacje gospodarczą, ( nie wszystkie kraje organizujące mistrzostwa tej rangi wyszły na plus pod względem ekonomicznym). Daj więc spokój tym autostradom i jak to ty piszesz; Myśl !
Tej propozycji ( z braniem się do roboty) przyznam nie zrozumiałem. Szczególnie jeśli miałbym byc podstawą. Sorry ale tylko z jednym mi się to kojarzy. A infrasruktura rzeczywiście nie jest panaceum na cokolwiek, natomiast jej powstawanie tak, i o tym pisałem. Z tym braniem się do roboty to myślałaś o....? A i napisz o tych, co źle wyszli na organizacji mistrzostw. Moim zdaniem dopiero my będziemy pierwsi.
Ja pozostanę jednak przy swoim zdaniu , Euro 20012 odbędzie się – pytanie czy nie wyjdziemy na tym źle. Czy autostrady nie rozsypia się po wyjeździe kibiców a hotele i stadiony będą świeciły pustkami. A koszty utrzymania !!!!. No i za to wszystko będzie trzeba zapłacić zanim powstanie !!!!. Jak rozumiem oprócz pieniędzy z Unii i skarbu państwa cześć pieniędzy muszą wyłożyć samorządy lokalne. Likeu przeciętnie na mecz ligowy u nas przychodzi parę tysięcy ludzi ciekawe jaki masz pomysł na rentowność takiego stadionu przy naszej ekstraklasie po mistrzostwach. Są kraje w których do stadionów trzeba dopłacać ;)
to będzie tak: szum i manifestacja możliwości spotęgowana kompleksami. w następnym kroku nadzieja na drogi i stadiony. ostatecznie nie zobaczycie ani kilometra potrzebnej wam autostrady czy drogi wojewódzkiej, kilku pójdzie siedzieć, kilka firm zbankrutuje, kilku otworzy kolejne konta na Kajmanach. w podsumowaniu dowiemy się że Polska nie potrafi wykorzystać żadnej szansy. Czy ktoś ma wątpliwości, a może ktoś liczy, że na tym zarobi ( wyłączając zagraniczne koncerny, które zarobioną kasę przetransferują do krajów pochodzenia). Dla nieświadomych informacja, że w Polsce nie ma komu budować dróg, nie ma z czego (obecna produkcja nie wystarcza, zarówno asfaltów czy cementu - jeśli robić drogi betonowe) tłucznia nie ma, a jeśli by był to nie ma tylu wagonów w Polsce, by go sprawnie dowozić. Czy wy nie widzicie, że to kolejnna ściema? Znowu śpicie. Tego Marszałka zapytajcie, niech coś na piśmie w tej sprawie zostawi, że jest inaczej.
Może tak będzie, może nie, ale jeżeli nie to odszczekasz? Dobrze, że jest w okolicy ktoś dobrze poinformowany.
po co mam szczekać? napiszeę,że nie miałem racji. I, że wyjątkowo Polska poradziła sobie z takim przedsięwzięciem. Nawet nie wiesz jak chciałbym to napisać!
Ale po co to urzędowe zrzędzenie i pesymizm. Po co ten ton: oszukują nas! Poczekamy, zobaczymy, ja raczej kombinuje czy da rade załatwić bilet na mecz Holandii, niż czy ktoś mnie (podatnika) okradnie przy budowie stadionu czy autostrady.
Sadze ze troche przesadziles, chyba ze masz na mysli tylko nasze lokalne podworko. Choc trzeba sie zastanowic dlaczego ogarnal Cie taki pesymizm?
Likeu nie jest pesymistą,on jest,tak jak ja realistą,most w Warszawie chcą zbudować za cenę za którą inni budują trzy takie mosty,kilometr ""autostrady do remontu permanentnego"" kosztuje więcej jak kilometr tunelu przebitego w Szwajcarii w granitowej górze,oto ujawniło się Polskie Huraaa!!zrobimy,zbudujemy,zadziwimy świat!!przez trzy-cztery lata powinno być zrobione 90 procent robót,a ja wam powiem a raczej pokażę Kozakiewicza gest,jedynymi zadowolonymi będą dyrekcje,zarządy,rady nadzorcze,doradcy tych komitetów budowy Euro 2012,przy Ukrainie wyjdziemy na dupków(przy doborze firm i fachowców Pan Premier powie-no dobra firma ale jakie ma korzenie?a ci fachowcy przecież w pzpr byli albo i z sld są!I to by było na tyle jak mawiał śp prof. mniemanologii stosowanej
Droga/i Likeu widzę że jest dobrze poinformowana/y.
To może odpowiesz mi ( bo nurtuje mnie to pytanie od kilku dni a nie mam komu go zadać) dlaczego nie jest modernizowany lub przebudowywany stadion w Kielcach należący do grona najnowocześniejszych stadionów w naszym pięknym kraju ?
sorry, ale nie rozumiem o czym do mnie rozmawiasz. co do budowy infrastrukturu drogowej, to zgodnie z danymi z MT w tym roku zostanie oddanych 7 km autostrad. Zakładam, że zaraz po tym ruszy budowa stadionów bądź remonty istniejących:)
ty kolego nie zajmuj się mną tylko napisz co myślisz o sprawie. nie pisz, że może jest czarne może, białe, tylko zdecyduj się na jakąś wizję rzeczywistości. a jak się chcesz boksować ze mną to służę - jestem wytrwały.
Piszesz ; w następnym kroku nadzieja na drogi i stadiony.
Myślałam że jako osoba głęboko zainteresowana Euro, pasjonat piłki nożnej niezłomny w swych dociekaniach człowiek szukający prawdy o szerokich zainteresowaniach,
odpowiesz mi na to proste pytanie
jestem wrogiem takiej piłki nożnej. nie interesuje mnie ona absolutnie. może trochę przez przekorę. Ale jeżeli ktos lubi, to oczywiście szanuję wybór zainteresowań. A odpowiadając: - nie wiem. Chyba trochę nie rozumiem kontekstu ( może nawet nie trochę)
No widzisz to jest tylko jeden stadion a ty chcesz się wypowiadać o całym Euro 2012 ;).
Mała refleksja, w ostatnią sobotę, w drodze powrotnej do Polski (przesiadka) spędziłem kilka godzin w Atenach. Kolejny raz - tym razem patrząc z perspektywy Euro 2012 w Polsce - przyglądałem się ile to miasto zyskało na organizacji olimpiady w 2004 roku. Wyliczę tylko najważniejsze inwestycje z tym związane: nowe ogromne lotnisko połączone z centrum szybką koleją i autostradą, obwodnica (autostrada) dookoła Aten (przynajmniej 2-3 razy większe od Wawy), nowa linia metra, nowe tramwaje i linie, itd, itd nie wspominając oczywiście o najnowocześniejszych na świecie obiektach sportowych. Grecy pod względem "załatwiania interesów" wcale nie odbiegają mentalnością od Polaków, ale dali radę!!! I choć trochę zgadzam się z Likeu, to jednak wierzę, że damy radę, a przynajmniej mamy na to ogromne szanse.
to proszę wytłumacz jak temn przykład stoi w niezgodzie z tym co napisałem. Bo może jest dobrze a ja nie wiem. Może jeden stadion w Kielcach wystarczy by "obskoczyć" całe Euro20012. Pole namiotowe w razie czego się zrewitalizuje. (?)
Nie wiem czy jest w niezgodzie czy zgodzie.
Fakt , nikt nie umie na razie mi wytłumaczyć dlaczego nie zaplanowano stadionu w Kielcach- czy dlatego że nie można, czy dlatego że się nie opłaci czy może wreszcie dlatego że władze w Kielcach chyba nie są z ugrupowania wywodzącego się z koalicji rządzącej .
W każdym razie stadion w Warszawie ma być przebudowany.
Co do całego kontekstu twojej wypowiedzi ja akurat mam nadzieje że Euro dojdzie do skutku – oby tylko kasa była.
Skąd Zyta weźmie na to flotę pozostaje dla mnie zagadka, skoro nawet Andrzejowi L nie chciała dać na dopłaty ,ale powiedziała ze MA !!
Tak na marginesie, co Ci się stało gdzie twój jad i ogień w wypowiedzi? To ma być sparing – dyskusja a nie kółko różańcowe ;)
w Kielcach są kłopoty ze stadionem, w Kampinosie nie ma olimpijskiego basenu, może to te same powody. Z drugiej strony, nikt nie ma wątpliwości, że dojdzie do Euro 2012 droga Kiro. Pytanie, czy infrasrtuktura powstanie. Dlaczego drogi, przy tak silnym wsparciu programów unijnych nie powstają, a z kasy pańswowej raptem cudu oczekujemy? i to w tak krótkim czasie? No jakiś sen. pozwolę sobie sprofanować święty tekst zmieniając nieco i przyponmę: Rajska dziedzina ułudy, kędy zapał tworzy cudy i obleka w nadzieji złote malowidła". Na świeżo jesteś, powinnaś kojarzyć. Sam nie wiem czt ten teks jest na tak, czy na nie. A Ty?
A ja bym proponowała (również Tobie )
przejść od romantyzmu to pozytywizmu
czyli wziąć się do roboty ze szczególnym uwzględnieniem pracy u podstaw.
( pisząc podstawa mam na myśli Ciebie )
Infrastruktura nawet jak powstanie drogi Likeu nie musi stać się panaceum na naszą sytuacje gospodarczą, ( nie wszystkie kraje organizujące mistrzostwa tej rangi wyszły na plus pod względem ekonomicznym).
Daj więc spokój tym autostradom i jak to ty piszesz; Myśl !
Pozdrawiam ;)
I jeszcze jedno jeżeli wyobrażasz sobie ze po euro2012 przez moja piękną wieś będzie biegła trzypasmowa autostrada to masz racje: Oszukują nas ;)
Tej propozycji ( z braniem się do roboty) przyznam nie zrozumiałem. Szczególnie jeśli miałbym byc podstawą. Sorry ale tylko z jednym mi się to kojarzy. A infrasruktura rzeczywiście nie jest panaceum na cokolwiek, natomiast jej powstawanie tak, i o tym pisałem. Z tym braniem się do roboty to myślałaś o....?
A i napisz o tych, co źle wyszli na organizacji mistrzostw. Moim zdaniem dopiero my będziemy pierwsi.
Ja pozostanę jednak przy swoim zdaniu , Euro 20012 odbędzie się – pytanie czy nie wyjdziemy na tym źle. Czy autostrady nie rozsypia się po wyjeździe kibiców a hotele i stadiony będą świeciły pustkami. A koszty utrzymania !!!!.
No i za to wszystko będzie trzeba zapłacić zanim powstanie !!!!. Jak rozumiem oprócz pieniędzy z Unii i skarbu państwa cześć pieniędzy muszą wyłożyć samorządy lokalne.
Likeu przeciętnie na mecz ligowy u nas przychodzi parę tysięcy ludzi ciekawe jaki masz pomysł na rentowność takiego stadionu przy naszej ekstraklasie po mistrzostwach. Są kraje w których do stadionów trzeba dopłacać ;)