Właśnie skończyłem się suszyć, a żona wysuszyła nasze pięciomiesięczne dziecko i zmieniła mu ubranka. Będąc na spacerze z dzieckiem w Janówku Duranowskim, idąc poboczem drogi zostałem oblany wodą. Była dokładnie godzina 17:22. Samochód na naszej wysokości zwolnił i zostaliśmy oblani silnym strumieniem wody. Ja oberwałem prosto w twarz, a syn w wózku dostał po twarzy pozostałością dużego strumienia który "odprysnął" ode mnie. Dodam, że przez ramię miałem przewieszony aparat, który też ucierpiał. Nie wiem czy będzie działał, bo na razie się suszy.
Pojazdem poruszało się od dwóch do czterech osób. Dwóch na przedzie jestem w 100% pewien.
Samochód to czerwony Opel Astra I o numerze rejestracyjnym WSC16VL.
Kierowca tego pojazdu może być pewien, że zostanie wezwany na policję. Sprawa jest zgłoszona. Koszt takich wybryków to mandat 500 zł. Dodatkowo zastanawiamy się z żoną nad wytoczeniem sprawy cywilnej i dodatkowego odszkodowania za straty moralne oraz narażenie naszego synka na utratę zdrowia.
Z tradycją to już niewiele ma wspólnego. No może samo oblanie wodą, ale zwyczaj to pierwotnie słowiański, który polegał na odwiedzaniu znajomych i rodziny aby właśnie polać ich wodą i symbolicznie zbić witkami wierzby co miało oczyścić z brudu i chorób. Tak więc oblanie kogoś wodą z samochodu to zdecydowanie chamstwo i brak wyobraźni. Jak najbardziej popieram zgłoszenie na policję i wytoczenie procesu cywilnego choćby dlatego, że narażono dziecko, ucierpiał aparat i w ogóle przydałaby się durniom nauczka.
sprawa może być trochę skomplikowana,tylko właściciel samochodu może beknąć,i tu rozpoczną się manewry-on nie jechał,moze ktoś zwinął na chwil wóz,synek był w domu,ble,ble,ble;sprawa powinna trwać 15 minut,gdyby sąd grodzki był na poziomie to właściciel samochodu winien dostać z 5000 kary i ze 20 pkt. karnych-bo ty nie rozpoznasz jadących ani kierującego(z wiadomych przyczyn),sprawę roszczeń prywatnych też powinno się załatwić w 15 minut, (tatuś szybko by ustalił kto prowadził)wyroki wywiesić we wszystkich w szkołach remizach i dyskotekach żeby to zbydlęcone tałtałajstwo przeczytało
-Ja bez zastanowienia w takiej sytuacji to do sądu...te mandaciki 500zł są za niskie chyba że dopisałbym "0" do tej sumy;-) taka sytuacja to nie tradycja tylko brak kultury...
dopiszę trochę do mojego poprzedniego postu-powtórzę-sprawa będzie rozmyta-mała szkodliwość,dociekanie kto jechał,kto wylał,itp.,itd,,dowiedz sie tylko gdzie garażuje te czerwone oplowate bydle-jeden kolega (i ty też) na rowerze,on cegłówką w szybę a Ty worek foliowy z fekaliami do środka,tym samochodem na pewno was nie ścigną,jeszcze jak czasu starczy-nalepić kartkę-""Śmigus Dyngus""
Chłopaki nie szczujcie:) I tak nic nie zawojuje. Jest 365 innych dni, aby pójść na spacer z rodziną. Ja oszczędziłabym sobie wyjścia na spacer, wiedząc że jest lany poniedziałek i tyle w temacie. Czy w inne dni (np. dziś) ktoś jezdzi i specjalnie oblewa ludzi wodą?
Czekamy na c.d. akcji pod kryptonimem "zdrowa woda urody doda":)
Widzisz Adamczyk coś narobił? Po cholerę szedłeś na spacer z żoną i jeszcze dzieciaka ciągnęliście? To Ty naraziłeś go na utratę zdrowia. Żeby w lany poniedziałek łazić na spacery jak jest jeszcze tylke innych dni w roku?
Jeśli Pani Panthera jest sędziną, to raczej wszystkie Jej sprawy przegrywają poszkodowani.Tak serio to z takim podejściem to wszyscy zamknijmy się w domach na 365 dni w roku, bo przecież każdego dnia można zostać pobitym, okradzionym, zgwałconym i co tam jeszcze chuliganom przyjdzie do głowy.To właśnie dzięki postawom takim jaką prezentuje Pani Panthera uczciwy człowiek nie ma racji bytu w społeczeństwie. Nikt nie reaguje kiedy banda opryszczków bije człowieka na ulicy, a jak ktoś już się odezwie to obrywa nożem.Droga Pani jeśli ja popuszczę tę sprawę to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Ci ludzie za kilka dni pobiją kogoś na ulicy w środku dnia.Oby to nie była Pani...
Adamczyk, zachowaj się jak tzw. „facet z jajami” – nie użalaj się, że w LANY poniedziałek oblali Cię wodą. To jest tradycja, co prawda zanikająca. Postudiuj trochę historię (dawne obyczaje), to zobaczysz jakie w przeszłości były „hardkory”, jak ludzie ganiali się z wiadrami i lali siebie wodą. Nie było przeproś. Spokojnie, może akurat te „łebki” nie wsadzą komuś kosy pod żebraJ
Ja OD RAZU zadzwoniłabymna policję, żeby ich ścigali a nie wylewała żale na forum. Trzeba działać od razu a nie analizować sytuację po fakcie. Powodzenia!
Nikt nie reaguje kiedy banda opryszczków bije człowieka na ulicy, a jak ktoś już się odezwie to obrywa nożem.
OK, a Pan by błyskawicznie zareagował czy następnego dnia tylko pisał o tym na forum?
Aż nie wierze że miało to miejsce w mojej okolicy. Ja tego dnia jeździłem rowerem po okolicy i nikt nawet mnie nie ruszył więc dziwie się, że takie rzeczy dzieją się u mnie w pobliżu. Nie moge też uwierzyć w komentarze niektórych poprzedników zamiast popierać i wspierać. Krytykujecie aż trudno uwierzyć-jestem ciekaw gdyby coś podobnego się zdarzyło wam. Każdy tego dnia chciał spacerować tym bardziej, że pogoda dopisała tego dnia. Mogli oblać ale leciutko i symbolicznie a nie na chama. Przecież takie łobuzy mogli by spowodować wypadek w najgorszym przypadku lub zawał starszej osoby w innym przypadku. Dziwie się wszystkim którzy popierają taką łobuzerię- rozumiem tylko symboliczne oblanie ;)pozdrawiam :)
Wszyscy macie rację, trzeba walczyć z łobuzerią i chamstwem.
W tym rzecz, że trzeba działać a nie tylko o tym pisać. Od tego są telefony kom., żeby od razu powiadomić odpowiednie instytucje, żeby w dalszej kolejności innym nie stała się krzywda. Miejmy na uwadze bezpieczeństwo swoje i innych.
Na policję zadzwoniłem w tej samej minucie po zdarzeniu. Z powodu braku wolnych patroli (był jakiś wypadek i okres świąteczny, więc patroli było mniej) zostałem poproszony o zgłoszenie sprawy osobiście tego samego dnia po 20. Na komisariacie pojawiłem się zgodnie z "zaproszeniem".
Swoją drogą na drodze cywilnej skierowałem sprawę do sądu.
Mój post nie jest po to, aby się nad sobą użalać. Ja jestem dorosły facet i jaja mam (dziecko jest tego niezbitym dowodem). Chronię dziecko. Niech Pani poczyta czy w tych zamierzchłych czasach lano wiadrami wodę do kołysek?
Mój post był po to, aby napiętnować publicznie właściciela pojazdu o podanym przeze mnie numerze rejestracyjnym.
Ja mógłbym sprawę przemilczeć, ale zgłosiłem ją na policję, do sądu i napisałem Wam tutaj.
Ta powalona" panthera ",co ona bierze i wciąga?--"mogłeś nie wychodzić w śmigus dungus"....Tu dziewico Orleańska nie oglądałaś "Kochaj albo rzuć",tam w poniedziałek rabują we wtorek biją a w czwartek gwałcą!",(albo jakoś tak),Ty panthera siedź w domu bo jak w jakiś dzień walną Tobie w samochód to ja Tobie osobiście napiszę-było pindo w domu siedzieć a nie w sobotę Trabanta uruchamiać-a poza tym czytaj dokładnie co ktoś napisał
Jak można się w ogóle do kogoś zwracać w ten sposób - "ty pindo"? Natomiast odnośnie facetów z jajami... Jeżeli posiadanie dziecka, dowodzi, że "ktoś ma jaja", to mamy wielu takich "twardzieli". Nawet, można powiedzieć, zbyt wielu.
No cóż "twardziele" to podjechali do mnie samochodem.Gdyby w nim nie siedzieli to nawet nie odważyliby się do mnie podejść, bo sprawa potoczyłaby się zupełnie inaczej i to oni biegliby do swoich mam, żeby się wypłakać ;-)A tak zobaczyłem tylko jak wciskają pedał gazu i uciekają. Swoją drogą zastanów się ilu z ojców twardzieli w ogóle wychodzi na spacer ze swoimi dziećmi.Oni piją kolejne piwo pod sklepem, albo leczą w domu kaca.
ty carrie zaczepki nie szukaj,panthera zamiast potępić czyn jełopów w samochodzie radzi nie wychodzić,a mnie sie wydaje że spotkałby ja zawód i nikt by jej nie polał,dlatego nie polazła,a słowa którego użyłem-"pindo"-po prostu mi się podoba,nie znam znaczenia-ale fajnie brzmi,pozdrawiam ozięble
Przekrojowy obraz polskich mężczyzn - jeden chwali się jakim to jest facetem i czego to by nie zrobił, drugi używa wulgarnych słów, których znaczenia nie rozumie. Pomagam słownikiem, choć to w zasadzie bezowocne działanie. Pindawulg. «pogardliwie o kobiecie, dziewczynie, zwłaszcza źle się prowadzącej»>2. wulg. «zewnętrzny narząd płciowy kobiety»
Szanowny Adamczyku napisałeś że sprawa została zgłoszona, nie napisałeś że tego samego dnia za moment zadzwoniłeś na 997. Nikt nie jest jasnowidzem i nie wie, czy zgłosiłeś to od razu czy następnego dnia. Nie zarzucaj mi zatem czytania bez rozumienia.
Co do poziomu wypowiedzi niejakiego robroya, szkoda się rozwodzić. Reprezentuje żenujący poziom..
:))))) panthera po co sie tłumaczysz? Skoro w lany poniedziałek Adamczyk pisze, że został oblany wodą i że sprawa została zgłoszona to chyba jasne jest, że zgłoszenie stało się to właśnie tego samego dnia :) Nie trzeba być ani jasnowidzem ani jakoś wybitnie sprytnym by to załapać.
Teraz poczekamy na efekt sprawy w sądzie...oby nie uznano tego jako małą szkodliwość czynu!!! Trzeba uzbroić się w cierpliwość i udowodnić zaistniały fakt z wszelkimi jego konsekwencjami.
Policja powinna być zaraz i opisać rozmiary szkód , bo bez dowodów i świadków ani rusz. U mnie 2 razy byli złodzieje i wezwana policja nie wykazała minimum chęci do pracy. A swoją drogą może pokusimy się na portalu o określenie granicy; czy oni byli chuliganami-czy on jest sztywnym pajacem-według mnie ta granica to 3 litry wody:-) pozdrawiam dyngusowo. Panie proszę o przemyślane komentarze.
Goniłem złodzieja o3 w nocy tylko w majtkach(ja) a ten uciekał w kierunku "Pekinu"- tak uzbrojony nie chciałem ryzykować. Co do 2,5 litra może być-jadąc od tyłu mogli nie zauważyć dziecka.
Czytam to i zastanawiam sie czy kazdy zrozumiał temat postu. Kulturalni ludzie jesli chcieli zrobic sobie lany poniedziałek zrobili to o godzinie 12 na Pl. Kościuszki. I tu nie ucierpiał nikt... nie oblewali kogo popadnie tylko tych, którzy przyszli tam po to by się zmoczyć. Odpowiadając na pytanie ... to było Chamstwo!!!! jesli czuli juz potrzebe oblania kogos to mogli to zrobic symbolicznie. Pozdrawiam
Witam,
Właśnie skończyłem się suszyć, a żona wysuszyła nasze pięciomiesięczne dziecko i zmieniła mu ubranka.
Będąc na spacerze z dzieckiem w Janówku Duranowskim, idąc poboczem drogi zostałem oblany wodą. Była dokładnie godzina 17:22.
Samochód na naszej wysokości zwolnił i zostaliśmy oblani silnym strumieniem wody.
Ja oberwałem prosto w twarz, a syn w wózku dostał po twarzy pozostałością dużego strumienia który "odprysnął" ode mnie.
Dodam, że przez ramię miałem przewieszony aparat, który też ucierpiał.
Nie wiem czy będzie działał, bo na razie się suszy.
Pojazdem poruszało się od dwóch do czterech osób.
Dwóch na przedzie jestem w 100% pewien.
Samochód to czerwony Opel Astra I o numerze rejestracyjnym WSC16VL.
Kierowca tego pojazdu może być pewien, że zostanie wezwany na policję.
Sprawa jest zgłoszona.
Koszt takich wybryków to mandat 500 zł. Dodatkowo zastanawiamy się z żoną nad wytoczeniem sprawy cywilnej i dodatkowego odszkodowania za straty moralne oraz narażenie naszego synka na utratę zdrowia.
Pozdrawiam świątecznie
czy ta astra byłą 2 dzwiowa?
masz rację idz do sądu a odechce im sie za rok takich wystepów..
z synkiem wszystko ok??
Z tradycją to już niewiele ma wspólnego. No może samo oblanie wodą, ale zwyczaj to pierwotnie słowiański, który polegał na odwiedzaniu znajomych i rodziny aby właśnie polać ich wodą i symbolicznie zbić witkami wierzby co miało oczyścić z brudu i chorób.
Tak więc oblanie kogoś wodą z samochodu to zdecydowanie chamstwo i brak wyobraźni.
Jak najbardziej popieram zgłoszenie na policję i wytoczenie procesu cywilnego choćby dlatego, że narażono dziecko, ucierpiał aparat i w ogóle przydałaby się durniom nauczka.
sprawa może być trochę skomplikowana,tylko właściciel samochodu może beknąć,i tu rozpoczną się manewry-on nie jechał,moze ktoś zwinął na chwil wóz,synek był w domu,ble,ble,ble;sprawa powinna trwać 15 minut,gdyby sąd grodzki był na poziomie to właściciel samochodu winien dostać z 5000 kary i ze 20 pkt. karnych-bo ty nie rozpoznasz jadących ani kierującego(z wiadomych przyczyn),sprawę roszczeń prywatnych też powinno się załatwić w 15 minut, (tatuś szybko by ustalił kto prowadził)wyroki wywiesić we wszystkich w szkołach remizach i dyskotekach żeby to zbydlęcone tałtałajstwo przeczytało
-Ja bez zastanowienia w takiej sytuacji to do sądu...te mandaciki 500zł są za niskie chyba że dopisałbym "0" do tej sumy;-) taka sytuacja to nie tradycja tylko brak kultury...
Ogólnie też niepisana tradycja mówi o polewaniu do godziny 12ej.
W każdym razie mnie tak uczono.
Mnie też uczono takiej niepisanej tradycji.
Uczono mnie, że kobiety polewa się symbolicznie, najlepiej perfumami.
Z dzieckiem wszystko w porządku.
Dziś specjalnie wziąłem wolne.
Sprawa została zgłoszona do sądu.
Wystąpiłem o stosowną karę pieniężną.
a ja wczoraj poszedlem rano oblac symbolicznie sąsiada...a sąsiad po chwili otworzył wódeczke;)
a ja wczoraj poszedlem rano oblac symbolicznie sąsiada...a sąsiad po chwili otworzył wódeczke;)
czyli było lane jak na tenże poniedziałek przystało :D
heh ale nie jest powiedziane co ma byc lane:P
Mnie też uczono takiej niepisanej tradycji.
Uczono mnie, że kobiety polewa się symbolicznie, najlepiej perfumami.
Z dzieckiem wszystko w porządku.
Dziś specjalnie wziąłem wolne.
Sprawa została zgłoszona do sądu.
Wystąpiłem o stosowną karę pieniężną.
Powiat sochaczewski jest z ciebie dumny. Dziękujemy.
dopiszę trochę do mojego poprzedniego postu-powtórzę-sprawa będzie rozmyta-mała szkodliwość,dociekanie kto jechał,kto wylał,itp.,itd,,dowiedz sie tylko gdzie garażuje te czerwone oplowate bydle-jeden kolega (i ty też) na rowerze,on cegłówką w szybę a Ty worek foliowy z fekaliami do środka,tym samochodem na pewno was nie ścigną,jeszcze jak czasu starczy-nalepić kartkę-""Śmigus Dyngus""
To napewno nie tradycja tylko głupota, bezmylśność...którą można nazwać chamstwem ale to już zależy od ich wieku i wychowania.
Droga prawna jest mozolna, długa ale jestem za takim rozwiązaniem sprawy.
Karol
Chłopaki nie szczujcie:) I tak nic nie zawojuje. Jest 365 innych dni, aby pójść na spacer z rodziną. Ja oszczędziłabym sobie wyjścia na spacer, wiedząc że jest lany poniedziałek i tyle w temacie. Czy w inne dni (np. dziś) ktoś jezdzi i specjalnie oblewa ludzi wodą?
Czekamy na c.d. akcji pod kryptonimem "zdrowa woda urody doda":)
Widzisz Adamczyk coś narobił? Po cholerę szedłeś na spacer z żoną i jeszcze dzieciaka ciągnęliście? To Ty naraziłeś go na utratę zdrowia. Żeby w lany poniedziałek łazić na spacery jak jest jeszcze tylke innych dni w roku?
Jeśli Pani Panthera jest sędziną, to raczej wszystkie Jej sprawy przegrywają poszkodowani.Tak serio to z takim podejściem to wszyscy zamknijmy się w domach na 365 dni w roku, bo przecież każdego dnia można zostać pobitym, okradzionym, zgwałconym i co tam jeszcze chuliganom przyjdzie do głowy.To właśnie dzięki postawom takim jaką prezentuje Pani Panthera uczciwy człowiek nie ma racji bytu w społeczeństwie. Nikt nie reaguje kiedy banda opryszczków bije człowieka na ulicy, a jak ktoś już się odezwie to obrywa nożem.Droga Pani jeśli ja popuszczę tę sprawę to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Ci ludzie za kilka dni pobiją kogoś na ulicy w środku dnia.Oby to nie była Pani...
Adamczyk, zachowaj się jak tzw. „facet z jajami” – nie użalaj się, że w LANY poniedziałek oblali Cię wodą. To jest tradycja, co prawda zanikająca. Postudiuj trochę historię (dawne obyczaje), to zobaczysz jakie w przeszłości były „hardkory”, jak ludzie ganiali się z wiadrami i lali siebie wodą. Nie było przeproś. Spokojnie, może akurat te „łebki” nie wsadzą komuś kosy pod żebraJ
Ja OD RAZU zadzwoniłabym na policję, żeby ich ścigali a nie wylewała żale na forum. Trzeba działać od razu a nie analizować sytuację po fakcie. Powodzenia!
Nikt nie reaguje kiedy banda opryszczków bije człowieka na ulicy, a jak ktoś już się odezwie to obrywa nożem.
OK, a Pan by błyskawicznie zareagował czy następnego dnia tylko pisał o tym na forum?
Podoba mi się pomysł Robroya. Kamień i g***o sposobem na rewanż! :)
Aż nie wierze że miało to miejsce w mojej okolicy. Ja tego dnia jeździłem rowerem po okolicy i nikt nawet mnie nie ruszył więc dziwie się, że takie rzeczy dzieją się u mnie w pobliżu. Nie moge też uwierzyć w komentarze niektórych poprzedników zamiast popierać i wspierać. Krytykujecie aż trudno uwierzyć-jestem ciekaw gdyby coś podobnego się zdarzyło wam. Każdy tego dnia chciał spacerować tym bardziej, że pogoda dopisała tego dnia. Mogli oblać ale leciutko i symbolicznie a nie na chama. Przecież takie łobuzy mogli by spowodować wypadek w najgorszym przypadku lub zawał starszej osoby w innym przypadku.
Dziwie się wszystkim którzy popierają taką łobuzerię- rozumiem tylko symboliczne oblanie ;)pozdrawiam :)
Wszyscy macie rację, trzeba walczyć z łobuzerią i chamstwem.
W tym rzecz, że trzeba działać a nie tylko o tym pisać. Od tego są telefony kom., żeby od razu powiadomić odpowiednie instytucje, żeby w dalszej kolejności innym nie stała się krzywda. Miejmy na uwadze bezpieczeństwo swoje i innych.
Pani Panthera chyba nie czyta ze zrozumieniem.
Na policję zadzwoniłem w tej samej minucie po zdarzeniu.
Z powodu braku wolnych patroli (był jakiś wypadek i okres świąteczny, więc patroli było mniej) zostałem poproszony o zgłoszenie sprawy osobiście tego samego dnia po 20.
Na komisariacie pojawiłem się zgodnie z "zaproszeniem".
Swoją drogą na drodze cywilnej skierowałem sprawę do sądu.
Mój post nie jest po to, aby się nad sobą użalać. Ja jestem dorosły facet i jaja mam (dziecko jest tego niezbitym dowodem). Chronię dziecko. Niech Pani poczyta czy w tych zamierzchłych czasach lano wiadrami wodę do kołysek?
Mój post był po to, aby napiętnować publicznie właściciela pojazdu o podanym przeze mnie numerze rejestracyjnym.
Ja mógłbym sprawę przemilczeć, ale zgłosiłem ją na policję, do sądu i napisałem Wam tutaj.
Ta powalona" panthera ",co ona bierze i wciąga?--"mogłeś nie wychodzić w śmigus dungus"....Tu dziewico Orleańska nie oglądałaś "Kochaj albo rzuć",tam w poniedziałek rabują we wtorek biją a w czwartek gwałcą!",(albo jakoś tak),Ty panthera siedź w domu bo jak w jakiś dzień walną Tobie w samochód to ja Tobie osobiście napiszę-było pindo w domu siedzieć a nie w sobotę Trabanta uruchamiać-a poza tym czytaj dokładnie co ktoś napisał
Jak można się w ogóle do kogoś zwracać w ten sposób - "ty pindo"? Natomiast odnośnie facetów z jajami... Jeżeli posiadanie dziecka, dowodzi, że "ktoś ma jaja", to mamy wielu takich "twardzieli". Nawet, można powiedzieć, zbyt wielu.
No cóż "twardziele" to podjechali do mnie samochodem.Gdyby w nim nie siedzieli to nawet nie odważyliby się do mnie podejść, bo sprawa potoczyłaby się zupełnie inaczej i to oni biegliby do swoich mam, żeby się wypłakać ;-)A tak zobaczyłem tylko jak wciskają pedał gazu i uciekają.
Swoją drogą zastanów się ilu z ojców twardzieli w ogóle wychodzi na spacer ze swoimi dziećmi.Oni piją kolejne piwo pod sklepem, albo leczą w domu kaca.
ty carrie zaczepki nie szukaj,panthera zamiast potępić czyn jełopów w samochodzie radzi nie wychodzić,a mnie sie wydaje że spotkałby ja zawód i nikt by jej nie polał,dlatego nie polazła,a słowa którego użyłem-"pindo"-po prostu mi się podoba,nie znam znaczenia-ale fajnie brzmi,pozdrawiam ozięble
Przekrojowy obraz polskich mężczyzn - jeden chwali się jakim to jest facetem i czego to by nie zrobił, drugi używa wulgarnych słów, których znaczenia nie rozumie.
Pomagam słownikiem, choć to w zasadzie bezowocne działanie.
Pindawulg. «pogardliwie o kobiecie, dziewczynie, zwłaszcza źle się prowadzącej»>2. wulg. «zewnętrzny narząd płciowy kobiety»
eetam bezowocne,ja się szybko uczę,a siostra tej Kate co ma za Williama wyjść ma takie imię jak ją wołają że aż się wstydzę napisać-Pippa
Masz porywające poczucie humoru, Rob...
Uczysz się może i szybko, tylko nie korzystasz z tego, co się nauczyłeś.
Szanowny Adamczyku napisałeś że sprawa została zgłoszona, nie napisałeś że tego samego dnia za moment zadzwoniłeś na 997. Nikt nie jest jasnowidzem i nie wie, czy zgłosiłeś to od razu czy następnego dnia. Nie zarzucaj mi zatem czytania bez rozumienia.
Co do poziomu wypowiedzi niejakiego robroya, szkoda się rozwodzić. Reprezentuje żenujący poziom..
:))))) panthera po co sie tłumaczysz? Skoro w lany poniedziałek Adamczyk pisze, że został oblany wodą i że sprawa została zgłoszona to chyba jasne jest, że zgłoszenie stało się to właśnie tego samego dnia :)
Nie trzeba być ani jasnowidzem ani jakoś wybitnie sprytnym by to załapać.
Teraz poczekamy na efekt sprawy w sądzie...oby nie uznano tego jako małą szkodliwość czynu!!! Trzeba uzbroić się w cierpliwość i udowodnić zaistniały fakt z wszelkimi jego konsekwencjami.
Pozdrawiam Karol
Policja powinna być zaraz i opisać rozmiary szkód , bo bez dowodów i świadków ani rusz. U mnie 2 razy byli złodzieje i wezwana policja nie wykazała minimum chęci do pracy. A swoją drogą może pokusimy się na portalu o określenie granicy; czy oni byli chuliganami-czy on jest sztywnym pajacem-według mnie ta granica to 3 litry wody:-) pozdrawiam dyngusowo. Panie proszę o przemyślane komentarze.
sq7bte Ty wzywałeś Policję? Nie może być ;)
Dwie dorosłe osoby i dziecko więc pewnie 2,5 litra wystarczyło.
Wychodzi na to, że to nie była chuliganka ;)
Goniłem złodzieja o3 w nocy tylko w majtkach(ja) a ten uciekał w kierunku "Pekinu"- tak uzbrojony nie chciałem ryzykować. Co do 2,5 litra może być-jadąc od tyłu mogli nie zauważyć dziecka.
Czytam to i zastanawiam sie czy kazdy zrozumiał temat postu. Kulturalni ludzie jesli chcieli zrobic sobie lany poniedziałek zrobili to o godzinie 12 na Pl. Kościuszki. I tu nie ucierpiał nikt... nie oblewali kogo popadnie tylko tych, którzy przyszli tam po to by się zmoczyć.
Odpowiadając na pytanie ... to było Chamstwo!!!! jesli czuli juz potrzebe oblania kogos to mogli to zrobic symbolicznie. Pozdrawiam