Dlaczego ludzie nie chcą pomagać innym ziemianom a dbają tylko o swoje tyłki? Skąd się to bierze? Czemu kupuje się dziecku zwierzaczka na święta a po świętach się go wyrzuca albo w wakacje kiedy to trzeba gdzieś wyjechać? Czemu zamyka się szczelnie bloki i okienka piwniczne a później narzeka się, że szczury się lęgną w piwnicach? Nie patrząc na to, że koty które mogłyby je przeganiać umierają z zimna i głodu gdzieś pod śmietnikiem? Czemu niektórym szkoda jest 10zł miesięcznie dać schronisku i czy innemu przytulisku by pomóc, tym którzy mogą liczyć tylko na nas?
Nie znam odpowiedzi na te pytania, ale może są tu tacy, którzy mi podpowiedzą, pomogą coś wymyślić...
zawsze byłam przekonana ,że ludzie ,którzy są obojętni na krzywdę zwierząt nie do końca są ludźmi... a ci którzy znęcają się świadomie i zadają ból zwierzakom mogą skrzywdzić innych ludzi bo drzemie w nich ogromne zło . Żal mi wszystkich , którzy nie dostrzegają ,że zwierzę u boku człowieka może być lekiem na samotność , chorobę , czy zwykłą nudę ......
W sumie racja choć świętuje ktoś czy nie świętuje to należy mu się ta radość. No dobra to i ja też podyskutuję z sq7bte. Jeśli oczywiście zechce gadać z "zoofilem".
Jak słusznie zauważyłeś sq7bte są na świecie też głodujące dzieci. Nikt o nich nie zapomina. Bardzo się cieszę, że są tacy jak Ty, którzy tymże dzieciom pomagają. Jedni pomagają zwierzakom jak np. ja inni jak np. Ty pomagają chorym i biednym głodnym dzieciom. Chwała Ci za to chłopie. Może niejaki niedoszły radny, który pieniędzy Ci jeszcze jak mniemam nie oddał niech przeznaczy te pieniądze albo część (nie wiem jaki ma u Ciebie dług) właśnie na te głodujące dzieciaki. Niech i on, mimo iż to jednak Twoje pieniądze zrobi coś dobrego.
Co do tych "kundli" to powiem Ci, że człowiek, który jest człowiekiem i kocha zwierzaki i nie patrzy na nie jak tylko na psa czy tylko kota, ale jak na stworzenia, które też mają uczucia i czują ból, zimno i cierpią nie widzi w kundlu gorszego stworzenia od psa z rodowodem. Próba obrażenia kogoś w ten sposób spala na panewce.
Ważne są zwierzęta sama mam ich sporo ,kocham psy nie tylko rasowe ale nie można ich przedkładać ad człowieka najpierw należy zadbać o głodujące dzieci i ich rodziny pomóc aby nie zamarzli tej zimy dbać o nie przez cały rok nie tylko z okazji świąt, miejmy otwarte serca dla człowieka bądzmy dla siebie dobrzy ,a ztego dobra wypłynie też troska o zwierzęta
Tylko kto tu przedkłada zwierzęta nad człowieka? Czy ktokolwiek napisał tutaj "nie pomagajcie głodującym dzieciom tylko marznącym zwierzętom"? Czemu zawsze pada ten sam durny argument?
Dlaczego ludzie nie chcą pomagać innym ziemianom a dbają tylko o swoje tyłki? Skąd się to bierze? Czemu kupuje się dziecku zwierzaczka na święta a po świętach się go wyrzuca albo w wakacje kiedy to trzeba gdzieś wyjechać? Czemu zamyka się szczelnie bloki i okienka piwniczne a później narzeka się, że szczury się lęgną w piwnicach? Nie patrząc na to, że koty które mogłyby je przeganiać umierają z zimna i głodu gdzieś pod śmietnikiem? Czemu niektórym szkoda jest 10zł miesięcznie dać schronisku i czy innemu przytulisku by pomóc, tym którzy mogą liczyć tylko na nas?
Nie znam odpowiedzi na te pytania, ale może są tu tacy, którzy mi podpowiedzą, pomogą coś wymyślić...
http://www.youtube.com/watch?v=3jZzDdgRKnk&feature=player_embedded
zawsze byłam przekonana ,że ludzie ,którzy są obojętni na krzywdę zwierząt nie do końca są ludźmi... a ci którzy znęcają się świadomie i zadają ból zwierzakom mogą skrzywdzić innych ludzi bo drzemie w nich ogromne zło .
Żal mi wszystkich , którzy nie dostrzegają ,że zwierzę u boku człowieka może być lekiem na samotność , chorobę , czy zwykłą nudę ......
Zapominacie że są też głodne dzieci-żal mi Was ...zoofile!
Skoro osoby dbające o dobro zwierząt nazywasz zoofilami to znaczy że Ty jesteś pedofilem wskazując na głodujące dzieci?
;P
zapominacie że są też osoby ociężałe na umyśle... jak sq7bte. żal mi go :)
Poszczekajcie jeszcze trochę kundle.....no dajcie głos
i po co dyskutujecie z tym gościem? przecież jego to kręci :)
Święta są.
Wszystkim należy się odrobina radości. ;)
W sumie racja choć świętuje ktoś czy nie świętuje to należy mu się ta radość.
No dobra to i ja też podyskutuję z sq7bte. Jeśli oczywiście zechce gadać z "zoofilem".
Jak słusznie zauważyłeś sq7bte są na świecie też głodujące dzieci. Nikt o nich nie zapomina. Bardzo się cieszę, że są tacy jak Ty, którzy tymże dzieciom pomagają. Jedni pomagają zwierzakom jak np. ja inni jak np. Ty pomagają chorym i biednym głodnym dzieciom. Chwała Ci za to chłopie. Może niejaki niedoszły radny, który pieniędzy Ci jeszcze jak mniemam nie oddał niech przeznaczy te pieniądze albo część (nie wiem jaki ma u Ciebie dług) właśnie na te głodujące dzieciaki. Niech i on, mimo iż to jednak Twoje pieniądze zrobi coś dobrego.
Co do tych "kundli" to powiem Ci, że człowiek, który jest człowiekiem i kocha zwierzaki i nie patrzy na nie jak tylko na psa czy tylko kota, ale jak na stworzenia, które też mają uczucia i czują ból, zimno i cierpią nie widzi w kundlu gorszego stworzenia od psa z rodowodem. Próba obrażenia kogoś w ten sposób spala na panewce.
:)
Ważne są zwierzęta sama mam ich sporo ,kocham psy nie tylko rasowe ale nie można ich przedkładać ad człowieka najpierw należy zadbać o głodujące dzieci i ich rodziny pomóc aby nie zamarzli tej zimy dbać o nie przez cały rok nie tylko z okazji świąt, miejmy otwarte serca dla człowieka bądzmy dla siebie dobrzy ,a ztego dobra wypłynie też troska o zwierzęta
Tylko kto tu przedkłada zwierzęta nad człowieka?
Czy ktokolwiek napisał tutaj "nie pomagajcie głodującym dzieciom tylko marznącym zwierzętom"?
Czemu zawsze pada ten sam durny argument?