W radiu, telewizji, gazetach poruszane są metody jakie stosują się operatorzy telekomunikacyjni, aby podpisać z nimi umowy. "Tańszey o 30% abonament" - przemilczano że nie jest brana pod uwagę opłata za dzierzawe łącza od operatora który dostarcza łącze. "tańsze o 25% rozmowy" - nie dodano że dotyczy rozmów lokalnych np. po 22. Wiele takich "chwytów" stosują akwizytorzy chodzących od drzwi do drzwi, pukając i wciskając "kity" Nie tylko słynny operator T****** "przymyka na to oko". Ostatnio do Sochaczewa "zawitał" operator Di****. Oferta przedstawiana przez agentów jest zupełnie inna niż w rzeczywistości. Osoby które bez przemyślenia podpisały umowę, mogą ją anulować - do 10 dni od podpisania umowy bez podawania przyczyny. Więcej na ten temat można przeczytać w Ustawie z dnia 2 marca 2000 o ochronie niektórych praw konsumentów - wystarczy wyszukać w necie. Poniżej zamieszczam fragment pisma wysłanego do centrali.
Proszę o uznanie za niezawartą umowy nr. ZD **************07 o świadczenie usług telekomunikacyjnych podpisanej dn. **.1*.2007r. z przedstawicielem Państwa firmy. Oświadczam, że podpisując niniejszą umowę nie byłem świadom, że podpisuję ją z firmą D********. Ponadto podczas podpisywania umowy popełniono szereg nieprawidłowości. 1)Akwizytor przedstawił się sugerując przedstawiciela Telekomunikacji Polskiej (TPSA). 2) Nie okazał dokumentu potwierdzającego prowadzenie działalności gospodarczej ani dokumentu tożsamości, wymógł na mnie złożenie podpisu mówiąc jedynie, że „będzie taniej” i nie zostawił żadnego cennika ani regulaminu. 3) Nie poinformował o prawie odstąpienia od umowy, nie wręczył wzoru oświadczenia o odstąpieniu. Proszę o jak najszybsze rozpatrzenie sprawy. Przypominam, że zgodnie z Ustawą z dnia 2 marca 2000 o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niezabezpieczony (Dz. U. Nr 22 poz. 271.) mam prawo do odstąpienia od umowy w terminie 10 dni od jej zawarcia. W przypadku otrzymania od Państwa negatywnej odpowiedzi sprawa zostanie rozwiązana przez Sąd.
W radiu, telewizji, gazetach poruszane są metody jakie stosują się operatorzy telekomunikacyjni, aby podpisać z nimi umowy.
"Tańszey o 30% abonament" - przemilczano że nie jest brana pod uwagę opłata za dzierzawe łącza od operatora który dostarcza łącze.
"tańsze o 25% rozmowy" - nie dodano że dotyczy rozmów lokalnych np. po 22.
Wiele takich "chwytów" stosują akwizytorzy chodzących od drzwi do drzwi, pukając i wciskając "kity"
Nie tylko słynny operator T****** "przymyka na to oko". Ostatnio do Sochaczewa "zawitał" operator Di****. Oferta przedstawiana przez agentów jest zupełnie inna niż w rzeczywistości.
Osoby które bez przemyślenia podpisały umowę, mogą ją anulować - do 10 dni od podpisania umowy bez podawania przyczyny. Więcej na ten temat można przeczytać w Ustawie z dnia 2 marca 2000 o ochronie niektórych praw konsumentów - wystarczy wyszukać w necie. Poniżej zamieszczam fragment pisma wysłanego do centrali.
Proszę o uznanie za niezawartą umowy nr. ZD **************07 o świadczenie usług telekomunikacyjnych podpisanej dn. **.1*.2007r. z przedstawicielem Państwa firmy.
Oświadczam, że podpisując niniejszą umowę nie byłem świadom, że podpisuję ją z firmą D********. Ponadto podczas podpisywania umowy popełniono szereg nieprawidłowości.
1)Akwizytor przedstawił się sugerując przedstawiciela Telekomunikacji Polskiej (TPSA).
2) Nie okazał dokumentu potwierdzającego prowadzenie działalności gospodarczej ani dokumentu tożsamości, wymógł na mnie złożenie podpisu mówiąc jedynie, że „będzie taniej” i nie zostawił żadnego cennika ani regulaminu.
3) Nie poinformował o prawie odstąpienia od umowy, nie wręczył wzoru oświadczenia o odstąpieniu.
Proszę o jak najszybsze rozpatrzenie sprawy. Przypominam, że zgodnie z Ustawą z dnia 2 marca 2000 o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niezabezpieczony (Dz. U. Nr 22 poz. 271.) mam prawo do odstąpienia od umowy w terminie 10 dni od jej zawarcia. W przypadku otrzymania od Państwa negatywnej odpowiedzi sprawa zostanie rozwiązana przez Sąd.