Niestety program Pierwsza Praca to w moim przypadku w PUP w Sochaczewie okazał sie jakąś lipą! Żeby rozajśnić to powiem, że 29-01-2004r zostałem absolwentem PW. Zarejestrowałem się w PUP jako bezrobotny; oczywiscie nie liczyłem na to, że Urząd znajdzie mi pracę więc znalazłem pracodawce (porządna firma inżynierska) który chce mnie zatrudnić, ponieważ jestem absolwentem więc pracodawca chciałby skrzystać z jakiejs formy refundacj zwiazanej z programem pierwsza praca i zgłosił sie z tym do UP na początku marca, po załatwienu potrzebych dokumentów (które też nie dostaje sie od ręki) złożył je do UP (koniec marca). Ale od UP dostał odpowiedź, że nie mają pieniędzy ale może niedługo bedą mieli ... no i tak minał kolejny miesiąc. Dziś pracodawca po kolejnym telefonie do UP dowiedział się, że nie maja pieniędzy.... - i doszedł do wniosku, że nie będzie już dłużej czekał bo on potrzebuje praconika i nie może tak czekać w nieskończoność.
Tylko po co było ściemniać i nas zwodzić?!
Gdyby nie PUP w Sochaczewie to mógłbym już od ponad dwóch miesięcy być zatrudniony i pare złotych by wpadło a gdyby pracodawca dostał jakąś refundacje to może i ja bym na tym skorzystał - a tak nic!
Nie rozumiem za bardzo dlaczego Urząd nie ma pieniędzy skoro w miedzy czasie dostałem ofertę stażu w sklepie z telefonami jako sprzedawca czy coś tam ( super oferta dla mgr. inż. po PW - no nie! ) a to przecież mniej wiecej taka sama kwota refundacji dla Urzedu tylko dla mnie bez porównania zupełnie inna praca i pieniądze... (może fundusze zostały przekazane nie tam gdzie trzeba ) Nie bardzo więc rozumiem jak ten program działa i w ogóle czy gdzieś działa, bo przeciez Rząd sie chwali, że tak? Najwyraźniej w moim przypadku w PUP w Sochaczewie nie działa - no chyba, że ktoś chce czekać miesiącami to może tak... ale chyba nie o to chodzi. A może to pracodawca lub pracownik musi miec układy tym UP żeby cos zdziałać??
A tak w ogóle to skocz do PUP na stronie www.e-sochaczew.pl to też jakaś ściema bo dane są nie aktualne a na maile nikt nie odpisuje.
No to by było na tyle! A może ktoś z decydentów się tym zainteresuje - chociaż szczeże mówiac wątpie ( z kierownikiem PUP już rozmawiałem jakis czas temu i ... "miły facet" ale "obiecanki cacanki" - a i to nie do końca ). Pozdrawiam Piotr
"Dobra rada: ..licz na siebie,ale to chyba juz wiesz sam.."
Tak jak napisałes o tym wiem sam i sam znalazłem pracodawcę, tylk nie bardzo rozumiem dlaczego skoro mam prawo skorzystac z programu 1 praca to jednak nie mogę - bo ponoć nie ma pieniędzy... A gdy napisalem o tym na http://www.1praca.gov.pl to mi odpisali: "Z naszych informacji wynika, ze pieniądze zostały przekazane z MGPiPS do marszałków województw, którzy zajmują się rozdysponowaniem tych środków na poszczególne powiatowe urzędy pracy" Więc teoretycznie kaska powinna być... A dlaczego nie ma?????????????????????????????
Niestety program Pierwsza Praca to w moim przypadku w PUP w Sochaczewie okazał sie jakąś lipą! Żeby rozajśnić to powiem, że 29-01-2004r zostałem absolwentem PW. Zarejestrowałem się w PUP jako bezrobotny; oczywiscie nie liczyłem na to, że Urząd znajdzie mi pracę więc znalazłem pracodawce (porządna firma inżynierska) który chce mnie zatrudnić, ponieważ jestem absolwentem więc pracodawca chciałby skrzystać z jakiejs formy refundacj zwiazanej z programem pierwsza praca i zgłosił sie z tym do UP na początku marca, po załatwienu potrzebych dokumentów (które też nie dostaje sie od ręki) złożył je do UP (koniec marca). Ale od UP dostał odpowiedź, że nie mają pieniędzy ale może niedługo bedą mieli ... no i tak minał kolejny miesiąc. Dziś pracodawca po kolejnym telefonie do UP dowiedział się, że nie maja pieniędzy.... - i doszedł do wniosku, że nie będzie już dłużej czekał bo on potrzebuje praconika i nie może tak czekać w nieskończoność.
Tylko po co było ściemniać i nas zwodzić?!
Gdyby nie PUP w Sochaczewie to mógłbym już od ponad dwóch miesięcy być zatrudniony i pare złotych by
wpadło a gdyby pracodawca dostał jakąś refundacje to może i ja bym na tym skorzystał - a tak nic!
Nie rozumiem za bardzo dlaczego Urząd nie ma pieniędzy skoro w miedzy czasie dostałem ofertę stażu w sklepie z telefonami jako sprzedawca czy coś tam ( super oferta dla mgr. inż. po PW - no nie! ) a to przecież mniej wiecej taka sama kwota refundacji dla Urzedu tylko dla mnie bez porównania zupełnie inna praca i pieniądze... (może fundusze zostały przekazane nie tam gdzie trzeba )
Nie bardzo więc rozumiem jak ten program działa i w ogóle czy gdzieś działa, bo przeciez Rząd sie chwali, że
tak?
Najwyraźniej w moim przypadku w PUP w Sochaczewie nie działa - no chyba, że ktoś chce czekać miesiącami
to może tak... ale chyba nie o to chodzi. A może to pracodawca lub pracownik musi miec układy tym UP żeby cos zdziałać??
A tak w ogóle to skocz do PUP na stronie
www.e-sochaczew.pl to też jakaś ściema bo dane są nie aktualne a na maile nikt nie odpisuje.
No to by było na tyle!
A może ktoś z decydentów się tym zainteresuje - chociaż szczeże mówiac wątpie ( z kierownikiem PUP już rozmawiałem jakis czas temu i ... "miły facet" ale "obiecanki cacanki" - a i to nie do końca ).
Pozdrawiam
Piotr
Dobra rada:
..licz na siebie,ale to chyba juz wiesz sam..
"Dobra rada:
..licz na siebie,ale to chyba juz wiesz sam.."
Tak jak napisałes o tym wiem sam i sam znalazłem pracodawcę, tylk nie bardzo rozumiem dlaczego skoro mam prawo skorzystac z programu 1 praca to jednak nie mogę - bo ponoć nie ma pieniędzy...
A gdy napisalem o tym na http://www.1praca.gov.pl
to mi odpisali:
"Z naszych informacji wynika, ze pieniądze zostały przekazane z MGPiPS do marszałków województw, którzy zajmują się rozdysponowaniem tych środków na poszczególne powiatowe urzędy pracy"
Więc teoretycznie kaska powinna być...
A dlaczego nie ma?????????????????????????????