Chciałabym wszystkich ostrzec przed sklepem z tanią odzieżą na Traugutta (po schodkach, na rogu). W każdym dniu tygodnia obowiązują tam inne ceny towaru - rozpiska wisi przy ladzie. Jak się jednak okazuje, nie zawsze ta informacja jest prawdziwa. Np. wczoraj zamiast 18zł za kg, liczono towar po 32zł/kg. Nie było żadnej kartki ani wywieszki, informującej o zmianie ceny. Sprzedawczyni z ironicznym uśmieszkiem stwierdziła, że stali klienci wiedzą o zmianie. Oprócz mnie w sklepie był tłum - nie przesadzam! Ciekawa jestem, ilu klientów wiedziało, że płacą przy kasie prawie dwa razy tyle.
Cenna uwaga! Ja zwróciłam uwagę na to, że niesprzedany towar po tygodniu nie jest wymieniany (na pewno nie w całości) i to co we śr i sob można kupić sporo taniej, a jednak się nie sprzeda, w kolejny poniedziałek dalej wisi na wieszakach obok nowego towaru i kosztuje znowu najwyższą cenę.
Wiesz, nie każdego w naszym mieście stać na nowe rzeczy, a czasem w takich sklepach można znaleźć coś ładnego. A oszukiwany to chyba nikt nie lubi być i to już kwestia uczciwości sprzedawcy (bądź właściciela), a nie sprzedawanego towaru.
Szczerze mówiąc to żałosne , logiczną sprawą jest to, że jeżeli obchodzimy jakieś święto, bądź dzień wolny od pracy to przecene bądż dostawa przesuwa się o ten czas ... Nie widzę tu winy sprzedającego to po pierwsze, a po drugie wydaje Mi się , że stali klienci mają tego świadomość ... sama kiedyś o to zapytałam i otrzymałam informacje na ten temat, niestety sa ludzie, którzy nie potrafią zapytać wprost i robią chore sytuacje, które na pewno są dość niekomfortowe, dla osób, które tam pracują, ja osobiście bardzo lubie to miejsce i nie spotkała mnie tam żadna nieprzyjemność.
a tak na marginesie to mam okazje widzieć jak jeszcze przed otwarciem sklepu stoi spora kolejka stałych bywalców ,a powiem że widzę tam kobiety nie mające biedy w domu wręcz przeciwnie ,nie wymienię tu nazwisk bo to by dopiero było ,i tak myślę że to całe halo to one robia bo by może za darmo chciały mimo że i tak mało płacą .
A przepraszam, czy ktoś tu z góry założył że towar używany jest tylko dla biednych??? Dziwne dla mnie jest szydzenie z tych "co niby biedy nie mają" a kupuj w taniej odzieży. Każdy robi zakupy tam gdzie chce...i za ile chce...chyba nie???? jakaś dziwna mentalność Wasza...nie ładnie, nieładnie...
Ludzie, ale przecież tu nie chodzi o to, kto w takim sklepie się ubiera, a kto nie i czy ten ktoś jest bogaty, czy biedny. Co to za różnica? Temat jest o nieuczciwości i moim zdaniem autorka ma racje! Ja np. stałym bywalcem nie jestem i nie muszę się orientować, że dostawa się przesuwa i promocji nie ma! Tym bardziej, jeśli wisi kartka informująca o aktualnej cenie - która jak się okazuje wcale nie jest aktualna! To już jest jawne wprowadzanie klienta w błąd. I nikto nie twierdzi, że chce rzeczy za darmo - wystarczyłaby prawdziwa informacja o cenie. Informacja nieprawdziwa jest oszustwem.
tak się składa, że np. Ja jestem stałym bywalcem tego sklepu, informacja wisi zawsze na szybach okiennych, a tak poza tym, podejrzewam, że P.Jowi i P.i, Asterka to jedna osoba, fajnie jest ustosunkowywać sie do własnych wypowiedz. Ponadto uwazam to wszystko za szczyt beszczelnosci tej pani, nazywanie kogos oszustem i oczernianie tej osoby na forum publicznym jest karalne, wiec liczmy sie ze słowami. NAUCZMY SIE CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM, DZIECI W PODSTAWÓWCE TO POTRAFIA A NAJWYRAŹNIEJ OSOBY DOROSŁE NIE. POZDRAWIAM.
Ciekawe. Więc jestem pewnie i Asterką, i kijsen555 i może jeszcze next? Każdy, kto wypowie się negatywnie jest dla ciebie podejrzany? A może po prostu jesteś właścicielką tego sklepu? A co do oczerniania - napisanie prawdy nie jest oczernianiem. Poza tym - mam blisko i specjalnie się pofatygowałam do sklepu - i jako, że "czytać ze zrozumieniem" potrafię, to informuję, że kartka z cenami nadal wisi. I zwykłego klienta nie powinno obchodzić, co takiego właściciekla sobie wiesza za szybami. Klienta obowiązuje informacja, wywieszona tuż przy kasie. Także podtrzymuję swoją poprzednią wypowiedź i w pełni popieram wcześniejsze negatywne wypowiedzi innych osób.
Co do sklepu na Traugutta to rzeczywiście towar nie sprzedany nie zostaje zabierany ze sklepu tylko jest dalej sprzedawany po droższej cenie i niestety coraz mniej jest tych "nowych" towarów a zdecydowanie więcej zostaje z poprzednich dostaw...a z cenami faktycznie często można się oszukać i nie tylko wtedy kiedy dostawa się przesuwa bo święto - wydaje mi się, że napisać kartkę z obowiązującą ceną i powieszenie jej przy kasie nie będzie szczytem przepracowania bądź też przekroczenia obowiązków pań sprzedających które nie sa zbyt miłe i łaskie robią, że pracują
Chciałabym wszystkich ostrzec przed sklepem z tanią odzieżą na Traugutta (po schodkach, na rogu). W każdym dniu tygodnia obowiązują tam inne ceny towaru - rozpiska wisi przy ladzie. Jak się jednak okazuje, nie zawsze ta informacja jest prawdziwa. Np. wczoraj zamiast 18zł za kg, liczono towar po 32zł/kg. Nie było żadnej kartki ani wywieszki, informującej o zmianie ceny. Sprzedawczyni z ironicznym uśmieszkiem stwierdziła, że stali klienci wiedzą o zmianie. Oprócz mnie w sklepie był tłum - nie przesadzam! Ciekawa jestem, ilu klientów wiedziało, że płacą przy kasie prawie dwa razy tyle.
Cenna uwaga! Ja zwróciłam uwagę na to, że niesprzedany towar po tygodniu nie jest wymieniany (na pewno nie w całości) i to co we śr i sob można kupić sporo taniej, a jednak się nie sprzeda, w kolejny poniedziałek dalej wisi na wieszakach obok nowego towaru i kosztuje znowu najwyższą cenę.
UWAGA .... W tych sklepach ubrania nie są nowe
UWAGA .... W tych sklepach ubrania nie są nowe
No co Ty?! Serio?
Wiesz, nie każdego w naszym mieście stać na nowe rzeczy, a czasem w takich sklepach można znaleźć coś ładnego. A oszukiwany to chyba nikt nie lubi być i to już kwestia uczciwości sprzedawcy (bądź właściciela), a nie sprzedawanego towaru.
Szczerze mówiąc to żałosne , logiczną sprawą jest to, że jeżeli obchodzimy jakieś święto, bądź dzień wolny od pracy to przecene bądż dostawa przesuwa się o ten czas ... Nie widzę tu winy sprzedającego to po pierwsze, a po drugie wydaje Mi się , że stali klienci mają tego świadomość ... sama kiedyś o to zapytałam i otrzymałam informacje na ten temat, niestety sa ludzie, którzy nie potrafią zapytać wprost i robią chore sytuacje, które na pewno są dość niekomfortowe, dla osób, które tam pracują, ja osobiście bardzo lubie to miejsce i nie spotkała mnie tam żadna nieprzyjemność.
Pozdrawiam MaLinnaa21;]
a tak na marginesie to mam okazje widzieć jak jeszcze przed otwarciem sklepu stoi spora kolejka stałych bywalców ,a powiem że widzę tam kobiety nie mające biedy w domu wręcz przeciwnie ,nie wymienię tu nazwisk bo to by dopiero było ,i tak myślę że to całe halo to one robia bo by może za darmo chciały mimo że i tak mało płacą .
ale Ty jesteś podejżliwy może powinieneś zostać detektywem ;)
ooo tygrys sie obudził ,a może ja jestem detektywem
a bo taka prawd baby bogate i handlary z rynku stoją a potem sprzedają poklika razy więcej niż dały.
he he heh no dragon chyba Ci szkoda co
ja bym powiedziała że nie na rynku tylko na allegro
mnie nie szkoda tylko taka prawda ,panie za 10 złoty kilo hihihih
a damy udają jak mało kto
jak by Ci szkoda nie było to byś wogule tu nie pisał otym
starczy i dla Ciebie dragon co żałujesz tym kobietom
sama pewnie latasz po szmatławcach bo tak bronisz tego co napisałem
akurat mi to szkoda czasu na przewalanki i na rynek ja kupuje ubrania przez internet
co do kupowania przez neta to nie mam jakos przekonania ,nie zawsze może coś pasować albo wygląd ma inny niż realny
biznes is biznes!
A przepraszam, czy ktoś tu z góry założył że towar używany jest tylko dla biednych??? Dziwne dla mnie jest szydzenie z tych "co niby biedy nie mają" a kupuj w taniej odzieży. Każdy robi zakupy tam gdzie chce...i za ile chce...chyba nie???? jakaś dziwna mentalność Wasza...nie ładnie, nieładnie...
Ludzie, ale przecież tu nie chodzi o to, kto w takim sklepie się ubiera, a kto nie i czy ten ktoś jest bogaty, czy biedny. Co to za różnica? Temat jest o nieuczciwości i moim zdaniem autorka ma racje! Ja np. stałym bywalcem nie jestem i nie muszę się orientować, że dostawa się przesuwa i promocji nie ma! Tym bardziej, jeśli wisi kartka informująca o aktualnej cenie - która jak się okazuje wcale nie jest aktualna! To już jest jawne wprowadzanie klienta w błąd. I nikto nie twierdzi, że chce rzeczy za darmo - wystarczyłaby prawdziwa informacja o cenie. Informacja nieprawdziwa jest oszustwem.
tak się składa, że np. Ja jestem stałym bywalcem tego sklepu, informacja wisi zawsze na szybach okiennych, a tak poza tym, podejrzewam, że P.Jowi i P.i, Asterka to jedna osoba, fajnie jest ustosunkowywać sie do własnych wypowiedz. Ponadto uwazam to wszystko za szczyt beszczelnosci tej pani, nazywanie kogos oszustem i oczernianie tej osoby na forum publicznym jest karalne, wiec liczmy sie ze słowami. NAUCZMY SIE CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM, DZIECI W PODSTAWÓWCE TO POTRAFIA A NAJWYRAŹNIEJ OSOBY DOROSŁE NIE.
POZDRAWIAM.
Ciekawe. Więc jestem pewnie i Asterką, i kijsen555 i może jeszcze next? Każdy, kto wypowie się negatywnie jest dla ciebie podejrzany? A może po prostu jesteś właścicielką tego sklepu? A co do oczerniania - napisanie prawdy nie jest oczernianiem. Poza tym - mam blisko i specjalnie się pofatygowałam do sklepu - i jako, że "czytać ze zrozumieniem" potrafię, to informuję, że kartka z cenami nadal wisi. I zwykłego klienta nie powinno obchodzić, co takiego właściciekla sobie wiesza za szybami. Klienta obowiązuje informacja, wywieszona tuż przy kasie. Także podtrzymuję swoją poprzednią wypowiedź i w pełni popieram wcześniejsze negatywne wypowiedzi innych osób.
Co do sklepu na Traugutta to rzeczywiście towar nie sprzedany nie zostaje zabierany ze sklepu tylko jest dalej sprzedawany po droższej cenie i niestety coraz mniej jest tych "nowych" towarów a zdecydowanie więcej zostaje z poprzednich dostaw...a z cenami faktycznie często można się oszukać i nie tylko wtedy kiedy dostawa się przesuwa bo święto - wydaje mi się, że napisać kartkę z obowiązującą ceną i powieszenie jej przy kasie nie będzie szczytem przepracowania bądź też przekroczenia obowiązków pań sprzedających które nie sa zbyt miłe i łaskie robią, że pracują
Witam :) nie bardzo wiem gdzie są sklepy z fajna używaną odzieżą może mi ktoś poda :)
A wiecie że tam można kupić gatki po Helmucie-pedale?=)