Panie Przemysławie,z chęcią wysłucham tego 13 minutowego wystąpienia (nie wszystko co długie jest dobre,czasem wystarczą 2-3 minuty,bez autopromocji)) ale jak pan zasięgnie rady jakiegoś fachowca od nagrywania, dźwiękowca ,wyłączyłem pana po minucie-buczenie,przydźwięk,nie wystarczy kamerki postawić,umieścić głowę w obiektywie i gadać
Ale sam projekt jest ciekawy.Wart tego by o nim rozmawiać.Mnie osobiście interesuje czy tylko miasto będzie objęte tym programem.A co z gminami w powiecie?
Na początek projektem objęte będzie miasto Sochaczew. Budżet obywatelski ma sens tam, gdzie miasto czy gmina generuje dochody własne.I tylko dochodem własnym może miasto, gmina swobodnie dysponować. Wkład własny jest też istotny przy pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Sytuacja inaczej się ma w powiatach. Tu dochody własne są na niskim poziomie, co nie gwarantuje realizacji danego projektu w ramach budżetu obywatelskiego. Inaczej jest w miastach na prawach powiatu, gdzie jest możliwość generowania dochodu własnego. U nas w powiecie budżet obywatelski nie ma racji bytu. Większe szanse widzę w gminach.
Panie Przemysławie,z chęcią wysłucham tego 13 minutowego wystąpienia (nie wszystko co długie jest dobre,czasem wystarczą 2-3 minuty,bez autopromocji)) ale jak pan zasięgnie rady jakiegoś fachowca od nagrywania, dźwiękowca ,wyłączyłem pana po minucie-buczenie,przydźwięk,nie wystarczy kamerki postawić,umieścić głowę w obiektywie i gadać
Oj tam, oj tam czepiasz się drobiazgów..:)
Karol
Ale sam projekt jest ciekawy.Wart tego by o nim rozmawiać.Mnie osobiście interesuje czy tylko miasto będzie objęte tym programem.A co z gminami w powiecie?
ale wszystko trzeba przedstawić w odpowiedni sposób,i merytorycznie i technicznie
Na początek projektem objęte będzie miasto Sochaczew. Budżet obywatelski ma sens tam, gdzie miasto czy gmina generuje dochody własne.I tylko dochodem własnym może miasto, gmina swobodnie dysponować. Wkład własny jest też istotny przy pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Sytuacja inaczej się ma w powiatach. Tu dochody własne są na niskim poziomie, co nie gwarantuje realizacji danego projektu w ramach budżetu obywatelskiego. Inaczej jest w miastach na prawach powiatu, gdzie jest możliwość generowania dochodu własnego. U nas w powiecie budżet obywatelski nie ma racji bytu. Większe szanse widzę w gminach.
A czy porozumienie gmin nie mogło by stworzyć takiego programu? :)