Byłam dziś świadkiem zdarzenia w Biedronce.Stojąc w kolejce widziałam jak mama stawia wózek,bierze z niego dziecko wchodzi do sklepu a dwie minuty póżniej na wózek spada kawał mokrego sufitu.Dodam,że z dziury lała się woda a sufit w kilku miejscach przeciekał.Może jakaś kontrola by się przydała?Naprawdę dobrze,że tego dzieciaka nie było w wózku...
chyba rzeczywiście pominąłeś w której to BIEDRONCE ... a zamiast pisać tu na forum należało iść do kierownika sklepu i zgłosić ten fakt... u mnie w pracy ciagle coś ludzie zglaszają czy maja racje czy nie !
Byłam dziś świadkiem zdarzenia w Biedronce.Stojąc w kolejce widziałam jak mama stawia wózek,bierze z niego dziecko wchodzi do sklepu a dwie minuty póżniej na wózek spada kawał mokrego sufitu.Dodam,że z dziury lała się woda a sufit w kilku miejscach przeciekał.Może jakaś kontrola by się przydała?Naprawdę dobrze,że tego dzieciaka nie było w wózku...
A w której biedronce???? Mamy ich już trzy....
Karol
chyba rzeczywiście pominąłeś w której to BIEDRONCE ... a zamiast pisać tu na forum należało iść do kierownika sklepu i zgłosić ten fakt... u mnie w pracy ciagle coś ludzie zglaszają czy maja racje czy nie !
W Biedronce na Pokoju,a zgłoszeniem miały się zająć panie kasjerki jeśli chodzi o ścisłość.
to już należałoby zgłosić do PINB