Reklama
  • redakcja2007-06-17 23:23:28

    UWAGA! W Kauflandzie juz oszukuja muj paragon002241 orzneli mnie na sałatce wegierskiej miała kosztowac 1.79 a zapłaciłem 2.49! i jeszcze wysyłali mnie od Annasz do Kajfasza zeby skołowac!

  • Gąsior 2007-06-18 07:56:10

    A chociaż dobra była ta sałatka :) ?

  • Poziomka 2007-06-18 09:23:14

    Wszedzie "oszukuja" (tzn ostroznie to nazywajac). W takich marketach pracuje tyle ludzi ze latwo o pomylke, zle zaprogramowanie kodu kreskowego itp.
    w Geancie kiedys mi probowali sprzedac rzecz za 59,99 ktora miala cene na polce 9,99! W takiej sytuacji sklep MUSI Ci sprzedac ten produkt po cenie, jaka jest na polce. Niewazne czy akurat inny klient przypadkowo odlozyl drozsza werseje tego samego produktu na polke z tanszymi- obsluga ma obowiazek pilnowac porzadku.
    Jesli Cie odsylaja do roznych osob, z reguly napomnknienie o "rzeczniku Praw Konsumenta" skutkuje.
    Pozdrawiam!

  • potocki 2007-06-18 09:50:25

    żeby nie dać sie oszukać należy sprawdzac ceny na czytnikach w sklepie,po to one są tam zamontowane więc korzystajmy z nich a nie wypisujemy jakies glupoty na forum...

  • Reklama
  • KakaDu 2007-06-18 10:54:11

    Uważam że wcale to nie są głupoty. Ostatnio miałam podobną sytuację w Hipernovej. Na produkcie była cena 7,99 zł. Przy kasie po wbiciu kodu kreskowego okazało się że rzecz kosztuje, bagatela, 89zł! Sklep bez problemu oddał mi różnicę. Warto wiedzieć o takich rzeczach zamiast nazywać je głupotami.

  • amro 2007-06-18 11:40:53

    O JEZUUUUUUUUUUUUU
    JAKIE TO STRASZNE, WEŹ SIĘ POWIEŚ, W KOŃCU STRACIŁEŚ 0,70 GR.
    TEGO NIE DA SIĘ PRZEŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Szczawiu 2007-06-18 13:05:49

    Trzeba zamknąć natychmiastowo Kauflanda.
    Teraz wiem, że kupcy mieli rację.



    ;)

  • rododendron 2007-06-18 13:29:43

    "Weź się powieś"??? Tak rzeczywiście, utrata 70 gr to nic takiego. Każdy sobie może na to pozwolić. Nawet bezrobotni, renciści i inni ludzie którym nie starcza do pierwszego. Zauważ człowieku, że to 70 gr to prawie połowa ceny produktu. I można za nie mieć np. 3 bułki.

    Niestety zawsze trzeba się pilnować i dokładnie oglądać paragon. W każdym sklepie. Wiele razy spotkałam się z pomyłką kasjerki, jednak nigdy nie było problemu ze zwrotem nadpłaconych pieniędzy.

  • Reklama
  • rosa76 2007-06-18 13:35:54

    Widać kobiety są bardziej zaradne :P
    Poziomka straszy rzecznikiem
    Kakadu żąda zwrotu różnicy.
    Ja z w pamięci liczę to co wkładam do koszyka (akurat mam świetną pamięć do cyferek), jeśli coś źle wbiją idę do informacji żeby odzyskać różnicy ceny.
    W Hypernowej jeśli mam racje zawsze zwracają.

    Mężczyźni nie złoście się! Bierzcie przykład z kobiet które jak lwice walczą o swoje :)

  • kino 2007-06-18 13:41:22

    Poczytajcie dobrze ogłoszenia przeznaczone dla klientów! Za zawyżenie ceny klient ma otrzymać rekompensatę a nie tylko zwrot różnicy. O określonych godzinach kończą się promocje i następuje zmiana ceny na wyższą lub niższą, ale jest obowiązująca na towarze. W Tesco za zawyżenie ceny na kasie następuje trzykrotny zwrot różnicy. Nauczcie się pilnować swoich interesów w dużych sieciach handlowych.Pozdrawiam!

  • Poziomka 2007-06-18 15:29:34

    Wydaje mi sie ze kobiety jednak czesciej robia zakupy, to i se musza radzic :)
    sluszna uwaga z czytnikami cen: nie zawsze jednak sklepy je maja :(

  • FENK@ 2007-06-18 18:33:55

    Uwaga :) Pracownicy KAUFLANDU śledzą nasze opinie :))) Dziś będąc na zakupach usłyszałam, ze za pomyłkę o jakiej wpominacie kupujący dostanie "upominek" :)



    ;)


    PS. Czemu nagle się ludzie czepiają,ze "w kauflandzie oszukują"? Wszędzie to robią. I to nie tylko w marketach ale w osiedlowych sklepach, na rynku :)

  • Reklama
  • robroy 2007-06-18 18:58:55

    cześć FENK@,wiesz że konkurencja czuwa,jak zauważyłaś takie numery są częste i spotykają nas wszędzie,mniemam że kilka postów jest napisanych przez ludzi zwiazanych z handlem,czy to z Championem,Hypernową,Biedronką lub z małymi sklepami prywatnymi,ot życie

  • Zbig 2007-06-18 22:42:20

    Robroy!
    To co piszesz jest chore!!!!!!!!!!!!
    może najważniejsza jest po prostu uczciwość???
    nie kłam, nie oszukuj choć o grosz.....
    i nie obchodzi mnie ani market ani sklepik-słyszałeś takie coś:nie kradnij????

  • Zbig 2007-06-18 22:45:14

    dziewczynki to Ty lubisz,o ortografii nie masz pojęcia(MUJ,itp)

  • karol997 2007-06-19 08:58:26

    Zbigniewie takie coś jak napisałeś to jedno z diesięciu przykazań więc szanujmy klientów zgodnie zprzykazaniami.
    Jesli chodzi o przypadek z tą sałatką to jest to albo nagonaka na odstraszenie potencjalnych kupujących przez konkurancję, albo typowy ludzki błąd. Chyba nie muszę przytaczć powiedzonka

  • Koliber 2007-06-19 09:48:28

    Myślę że tym tokiem rozumowania zaprezentowanym przez Pan to : nie możemy rozliczać polityków bo przecież coś próbowali zrobić, policjant nie powinien karać mandatem bo przecież kierowca się pomyli i nie widział znaku a nie myli się ten co nic nie robi, potrącenie na pasach też szczegół bo mimo zielonego światła pieszy powinien się domyśleć że może go przejechać samochód, że kurczaka w sklepie podają ręką w której trzymają szmatę ;) bo przecież zrobili to odruchowo itd
    A może wreszcie czas żeby wszyscy w tym kraju zaczęli ponosić odpowiedzialność za to co robią i za co odpowiadają a często biorą pieniądze?
    Jeżeli coś napisałem nie tak albo zrobiłem błędy to bardzo proszę mi wybaczyć, sprawdzić w słowniku i NIC nie pisać bo "...ten się nie myli co nic..." nie pisze :D

  • Reklama
  • Gąsior 2007-06-19 10:07:42

    Zgadzam się z Panem w pełni. Proponuję dwa dni pręgierza dla kierownika zmiany (Plac Kościuszki może tu być przydatny) i 10 batów dla kasjera/kasjerki.

  • Oryl 2007-06-19 10:09:23

    Jest "drobna" różnica między oszustwem a pomyłką, między zabójstwem a wypadkiem śmiertelnym. Niby efekt ten sam, ale ...
    Jest też różnica między pojedynczym przypadkiem a ogólną tendencją.

  • rosa76 2007-06-19 10:16:45

    tak jak wspomniał "Oryl" jest różnica między oszustwem a pomyłką.
    U nas w mieście są takie sklepy osiedlowe, nie chciałabym przekręcić ale chyba nazywają sie Mini Max, w jednym z nich systematycznie oszukują wbijają na kasę towary których nie kupiliśmy np.kartę doładowywującą telefon.
    Kiedyś ze znajomymi zgadaliśmy się, że mieliśmy to samo więc to chyba nie była pomyłka tylko klasyczne oszustwo!!!

  • Koliber 2007-06-19 10:48:46

    1. zamiast argumentów kpina... standard
    2. widzę "drobną" różnicę między jednym a drugim ale czy na całość nie składają się szczegóły? jeżeli ktoś jest nauczony że w nosie nie dłubie się palcem to niezależnie od tego czy jest sam czy w towarzystwie to tego nie robi :)

  • karol997 2007-06-19 11:01:45

    Panie Krzysztofie chyba jednak nie zrozumiał Pan mojego toku myślenia i lekko się Pan zagalopował. Sądzę że jest Pan na tyle gramotny że potrafi skontrolować paragon z zakupionym towarem. Co do reszty Pana roważań nad politykiem, policjantem, kierowcą to uważam że poniosła Pana fantazja. Jak można porównać sałatkę o cenie wyższej o 0,70 Zł z odpowiedzialnościa polityka, policjanta czy kierowcy a tak na marginesie szkoda że nie dodał Pan lekarza któremu pacjęc zszedł na stole operacyjnym. Uważam że dalsza polemika w tym temacie nie ma sensu.
    Ps W słowniku nie będę sprawdzał Pana błedów bo to nie dyktando i jeśli nie wstydzi się ich robić to nie moja sprawa. Pozdrawiam

  • karol997 2007-06-19 12:08:50

    Widzę że jest Pan drobiazgowy, więc proszę się trzymać detali. Osoby przesadnie drobiazgowe mają trudności adaptacyjne w środowisku radzę trochę wyluzować.Ta aluzja o dłubaniu w nosie to do kogo lub czego (sałatki), czy znanej wszyskim mieszkańcom i nie tylko wypowiedzi Burmistrza?

  • Koliber 2007-06-19 12:13:11

    widzę że analiza na bierząco nie jest Pana mocną stroną... potrzeba czasu by zrozumieć to co napisane? Napisał Pan wcześniej że dalsza polemika nie ma sensu, więc po co Pan jeszcze rozważa ten temat...

  • Reklama
  • Gąsior 2007-06-19 12:19:38

    Widzi Pan, kpina, w przeciwieństwie do argumentów, ma dużą moc przeniakania.

  • Szczawiu 2007-06-19 12:36:13

    Zbigniewie takie coś jak napisałeś to jedno z diesięciu przykazań więc szanujmy klientów zgodnie zprzykazaniami.

    a co jeśli, któryś z pracowników nie jest katolikiem i ma gdzieś przykazania?


    Tak w ogóle to o taką pierdołę która zdarza się w kazdym sklepie samoobsługowym afera na kilkanaście postów. Wydaje mi się, że zupełnie niepotrzebnie

  • karol997 2007-06-19 13:52:12

    Jest Pan w błedzie tu nie ma analizy tylko zwykła nagonka na konkurencję.
    Tak jak określił Szczawiu pierdoła.
    Tak Panie Andrzejku w zupełności się z Panem zgadzam, zapewne na dłużej zostanie nam w pamięci wypowiedź Burmistrza w TVN niż sałtka droższa o 0,70 zł.
    Pozdrawiam Panów

  • rosa76 2007-06-19 13:56:36

    a mężczyźni dużo mówią, szkoda że nie na temat. Panowie piszcie rzeczowo i na temat!

  • stasiu12 2007-06-19 14:37:17

    Jeżeli w Kauflandzie oszukują to jest na to jedna rada: Przestać tam kupować, bo tak jak Globi czy Hypernowa, to jest jedna wielka plastikowa KICHA!!!! Niema tam dosłownie nic co jest warte kupienia no chyba, że "Sałatka" za 1,90

  • Gąsior 2007-06-19 15:23:46

    Na temat!? Proszę bardzo. Uwielbiam sałatkę węgierską i jest gotów nawet za nią przepłacić!

  • redakcja 2007-06-19 18:05:23

    zamiast sie sprzeczac lepiej zrobic sobie salatke wegierska, ma ktos przepis?? :)

  • Koliber 2007-06-19 21:11:43

    Wedle życzenia :) Przepis nie jest mój nawet nie robiłem tej sałatki... Sałatka węgierska z ryżem .Jej zaletą jest to, że nie obsycha i jak postoi jest jeszcze smaczniejsza..... składniki 150g ryżu długoziarnistego 1 średnia cebula łyżeczka słodkiej papryki mielonej sól, olej +/- .300ml .bulionu warzywnego, lub drobiowego, może być z kostki 1 strąk papryki zielonej i czerwonej ok.100g salami (można użyć wegetariańskiej) ok.100g sera żóltego twardego 1 czuszka (kto nie lubi pikantnie to połowę ) natka pietruszki ok.100 g kukurydzy konserwowej Sos 3 łyżki majonezu ok. .4 łyżek kwaśnej śmietany 2 łyżki keczupu 2-3 łyżki octu winnego (jak nie mam to dodaję łyżeczkę musztardy) sól, pieprz sposób przygotowania Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na rozgrzanym oleju, wsypać ryż i przez chwilkę smażyć (aż zrobi się szklisty) oprószyć papryką ,lekko osolić i zalać bulionem. Ja tego bulionu nie wlewam od razu całego tylko większą część, a potem kontroluję sprawę i jak trzeba to dolewam resztę bulionu. Przykryć i zostawić tak na wolnym ogniu na ok.15-20 min .Powinien być po ugotowaniu sypki i kruchy. W czasie gdy ryż dochodzi kroję obie papryki, salami i ser, dowolnie, w kostkę lub paski . Czuszkę i natkę siekam. Czekając, aż ryż przestygnie, robimy sos, mieszając wszystkie jego składniki. A teraz pozostaje wszystkie składniki razem połączyć i wymieszać z sosem Doprawić jeszcze solą i pieprzem wedle potrzeb. Smacznego!!!

  • kunia 2007-06-21 12:15:24

    pomyłką kasjerki? jeżeli masz choć trochę rozumu to chyba wiesz, że ceny w takim markecie nabija czytnik z kodu kreskowego, a nie kasjerka ręcznie. jest to pomyłka osób, które wprowadzają ceny do komputera, a napewno nie robi tego kasjerka. no ale winnego trzeba zawsze znaleźć i kasjerka zawsze najwięcej dostaje po głowie. należałoby może podyskutować o osobach, które potrafią kasjerkę obrzucić epitetami, wyzwać od złodziejek itp itd. W naszym Sochaczewie takich na pęczki.

  • Szczawiu 2007-06-21 13:51:23

    kunia ale to nie tylko w Sochaczewie. Takich ludzi jest pełno. Myślą, że jak nie op... to nic nie załatwią. A to niestety g... prawda. Zawsze więcej zyska ten, który jest miły.
    no i niestety taka praca jest kasjerki, ze ma bezposredni kontakt z klientem. Nie ten który wprowadza dane czy metkuje towary. Jak pociąg stoi to się krzyczy na kanara. Nawet jesli stoi on z powodu zerwania trakcji przez burzę. Taki juz duch w naszym narodzie :)
    Najlepszy sposób to olac takie krzyczącego ćwoka.

  • rododendron 2007-06-21 14:00:53

    Jeżeli Ty masz choć troche rozumu, to powinnaś przeczytać jeszcze raz mojego posta i przyjac do wiadomosci fakt oczywisty, że tylko w pierwszej jego części wypowiadam sie luźno na temat "takiego marketu". Natomiast w drugiej mówię o sklepach w ogóle, nie wszędzie są czytniki.
    I odpowiedz mi na pytanie, czy jeśli kupujesz 2 jogurty, a na paragonie widnieją jak byk 3, to nie jest pomylka kasjerki przypadkiem?
    Nie wiem, od kogo niby kasjerka "dostaje po glowie", na pewno nie ode mnie. Nie naleze do osob, ktore "obrzucaja epitetami" i może żyję złudzeniami, ale nie wydaje mi się, żeby takich było znowu aż tak wiele. Napisałam pomyłka, nie oszustwo, czy złodziejstwo.
    Kaufland mi się podoba, bo jest bardzo duży wybór towarów i będę tam chodzić i za każdym razem dokładnie oglądać paragon, co też czynię w każdym sklepie.

  • kunia 2007-06-21 16:49:46

    mówimy o różnicy między ceną produktu na półce,a na paragonie, a nie o ilości wybitych produktów. jeżeli kasjerce nabije się jeden produkt za dużo to jest to jej przypadkowa pomyłka, ale jeżeli jest inna cena na paragonie niż na półce to nie jest wina kasjerki, tylko tego kto wprowadzał to do komputera. czytaj uważnie o czym piszę, zamiast się od razu unosić. i wierz mi, że ludzi którzy obrzucają kasjerki "błotem" jest baaaaaaaardzo dużo.

  • Oryl 2007-06-22 09:20:21

    Nie koniecznie. Część towarów wbijana jest "z palca" a nie z czytnika. Wystarczy że kasjerka pomyli kod, albo sam produkt (np. inny rodzaj bułki). Także przy nabijaniu z czytnika, kasjerka może się pomylić. Jak ? Jakiś czas temu robiłem zakupy i kupowałem dwie pizze mrożone dwóch różnych firm w różnych cenach. Na kasie nabito mi dwie identyczne według cenny tej droższej - to ewidentna pomyłka kasjerki a nie osób wprowadzających kody.

  • rododendron 2007-06-22 12:51:00

    kunia,
    uniosi to się taka osoba, która jako pierwsza zapytuje druga, o jej ilosc rozumu.
    Nie wiem, co Cie tak zbulwersowalo w mojej wypowiedzi. Stwierdzenie, ze kasjerki sie mylą? Oj, jeśli sie nie mylą, to strasznie przepraszam:)
    Czego jeszcze nie rozumiesz? Ja Ci wszystko wytłumacze.

  • 12bodziop 2007-06-22 23:27:56

    tak ? a gdzie nie oszukuja ? jednym slowem czepiacie sie

  • redakcja 2007-06-23 10:14:01

    ale to powtorzyło sie za 2 dni czyli przestepstwo ma znamiona ciagłosci bo prawo unijne mowi ze cena wystawiona na widok publiczny jest cena obowiazujaca, robia nas w idiotow.ńajlepiej omijac te sklepy,ostatnio Top Market obnizył ceny i jest chyba tanszy.

  • redakcja 2007-06-23 10:16:56

    to nie sa głupoty tylko fakty ,jak chcesz biegac ze wszystkim do czytnikow to biegaj.

  • redakcja 2007-06-23 10:18:32

    Całuski za odwage!

  • karol997 2007-06-23 10:34:36

    Kaufland posiada czytniki i nikt rozsądny po tylu uwagach na tym forum nie popełnia tych samych błędów. Jeśli z uporem maniaka chcesz jednak je popełniać to może skorzystaj z przepisu kuni.
    Pozdrawiam i życzę smacznego.

  • kunia 2007-06-23 13:35:04

    no dobrze, to jest jeden przykład, ale sałatka węgierska (od której zresztą wszystko się zaczęło) nie jest wbijana ręcznie. ręcznie wbijane jest pieczywo i niektóre warzywa i owoce.

  • linu 2007-06-23 14:20:31

    Otwarto market we wsi i .....zaczyna się narzekanie ...

  • gn 2007-06-23 14:48:38

    Takie są zalety Sochaczewskiej społeczności, nie wszystko będzie się wszystkim tak samo podobać.

    I co jest ważne w całej tej knwersacji , to abyśmy się szanowali.

    Pozdrawiam ziomali z Socho


  • grzegorz.miki2 2007-06-24 11:27:57

    TAK JEST tylko jednego dnia w kauflandzie zwolnili 6 osób oby tak dalej.

  • redakcja 2007-06-24 13:59:01

    a to wszystko przez sałatke węgierska :/

  • robroy 2007-06-24 19:59:13

    no masz,a za co zwolnili?te nasze markety są jak autobus miejski,ciągle ktoś z pracowników do nich wsiada i wysiada

  • gn 2007-06-25 06:13:08

    Podajesz trochę nie dokładne informacje, gdyż te 6 osób zwolniło się na własną prośbę i nie jednego dnia tylko w ciągu jednego tygodnia. Realia na tym markecie są takie, że ludzie rezygnują po dwóch lub trzech dniach pracy (ciężkiej i mało wdzięcznej pracy za nie wielkie wynagrodzenie). Spowodowane to jest bardzo złą organizacją pracy lub brakiem odpowiedniego przeszkolenia na stanowisku pracy.

    To są moje spostrzeżenia po wizycie w tym że sklepie,

  • FENK@ 2007-06-25 07:03:15

    No mówę wam. Bojkot!!!
    Więcej tam nie pójdę :)))))



    ;D



Reklama
Reklama