Reklama
  • beatoonka2013-03-08 13:27:49

    Witam, od kilku dni przy bloku Żeromskiego 31A (od strony Niemcewicza) "koczuje" pies chyba husky. Biedaczek leży zwinięty w kulkę na trawie. Ma piękne błękitne oczy. Niestety nie udało mi się zobaczyć czy to suczka czy pies bo akurat uciekł. Może ktoś zgubił takiego psa????

  • alicjan 2013-03-08 16:03:01

    on już się błąka tam około miesiąca.widzę go często jak chodzę z dzieckiem na spacer

  • adek10 2013-03-08 19:19:47

    Psiak biega też na osiedlu przy Sawickiej/Wojska Polskiego. widziałam go kilka razy, dziś rano też. Może schronisko albo Fundacja Nero by się nim zajęli?

  • dragon36 2013-03-08 21:34:59

    a czy jest pewne że ten pies nie ma domu ,osobiscie znam kilka takich psiakow mających domy i wlascicieli a wałęsających sie po miescie całymi dniami .A juz husky to specyficzna rasa nie potrafiąca usiedziec na miejscu.

  • Reklama
  • alicjan 2013-03-09 08:52:59

    jeżeli ma dom to niech właściciel go pilnuje bo jak kogoś ugryzie to wtedy będzie problem ... i nie piszcie zaraz że on jest wystraszony i td ... nie wierzę żadnemu psiakowi bo już był nie jeden przypadek że pies był potulny a jak przyszło co do czego to pogryzł właściciela .

  • dragon36 2013-03-09 09:08:27

    tu wlaśnie jest problem z tym że ludzie co nie którzy nie dorośli do posiadania psa ,nie mają pojęcia jak dany zwierzak się zachowuje i kupuja bo moda na tego typu rasę ,a potem jak cos to na ulicu laduje stwrzenie nic nie winne bezmylśnosci ludzkiej.Powinno być obowiązkowe czipowanie i wtedy by na pewno to spowodowało zmniejszenie liczby wałęsających sie zwierząt po ulicach wszystkich miast w Polsce.

  • fundacjanero 2013-03-09 12:34:40

    To racja - czipowanie, kastracja i sterylizacja i problem bezpańskich psów zmaleje. 

  • szawel 2013-03-09 13:24:14

    Problem bezdomności wciąż narasta i będzie narastał jak napisało NERO,dragon, sterylizacje kastracje a przedewszystkim logiczne zajmowanie sie zwierzętami w pewnym stopniu ukruciło by to co sie dzieje z psami ,kotami ,a juz czipowanie zobowiązywało by do tego by zadbać o pupila ,właściciel nie był by bezkarny tak jak teraz sie dzieje że pozbywa sie znudzonego zwierzaka,na ulicy czy w lesie i zawsze może powiedzieć że to nie mój pies.

  • Reklama
  • jowi252 2013-03-09 16:42:07

    Psiak to samiec, łagodny, bez problemu dał się złapać, założyć sobie obrożę i praktycznie sam wskoczył do samochodu, co oznacza, że już kiedyś autem jeździł i się nie boi. Obecnie przebywa w schronisku Azorek. 

  • michal59 2013-03-10 01:10:31

    Ja wiem gdzie mieszka właściciel  tego psa.

  • szawel 2013-03-10 06:42:50

    jeżeli wiesz czyj jest ten pies to proszę powiadom go lub daj znać do schroniska .

  • fundacjanero 2013-03-10 09:22:58

    Szukamy tego psa. Ktoś zabrał go gdy jego właściciel robił zakupy w "Biedronce". Ten Ktoś był z psem na Policji - czyli szukał właściciela. Prosimy o kontakt: 503 004 752 lub z Fundacją NERO : 502 156 186.Psiak ma już czternaście lat i jest to dla niego ogromna trauma.Prosimy o kontakt osoby, które mogą wskazać miejsce pobytu psa.

  • Reklama
  • jowi252 2013-03-10 14:01:17

    michal59 - jeśli wiesz, czyj jest psiak, to bardzo proszę o pilny kontakt, gdyż piesek ma szansę na nowy dom. 

  • dragon36 2013-03-10 19:52:39

    jowi jak ktoś chce tego psa to niech bierze bo jak wiadomo koczujący pies od miesiąca pod blokiem na pewno nie ma już właściciela ,a drugiej strony jak go nikt nie szuka to można się domyslać co wart jest jego dawny pan i przynajmniej nowy właściciel zapewni mu dom i miskę.

  • beatoonka 2013-03-10 21:00:32

    super bardzo się cieszę, że piesek nie musi już marznąć na dworze :) oby znalazł dom :)

  • mnikonczuk 2013-03-15 10:58:05

    słuchajcie ten Husky to podróżnik, ma właściciela, który go szuka. Proszę o jakąś wiadomość czy on ciągle przebywa na tych blokach, czy może ktoś sądząc, że jest bezdomny przygarnął go? Pies ciągle ucieka, ale zawsze wraca, a od tygodnia już się nie pojawia.

  • szawel 2013-03-15 14:58:58

    jak ktoś wie czyj jest ten pies to proszę o pilny kontakt z AZORKIEM 668432419 LUB 692005758 TEN PIES JEST U NAS W SCHRONISKU I CZEKA Z UTĘSKNIENIEM .

  • Reklama
  • jowi252 2013-03-15 23:53:13

    "Pies ciągle ucieka, ale zawsze wraca" - no po prostu ręce opadają :/
    Psiak od miesiąca wałęsa się po mieście, ale kochający właściciel go szuka?
    Zdjęcia psa na forum e-sochaczew, na portalach schroniskowych, itd. - a właściciel nawet nie pofatyguje się do schroniska? Nigdzie nie zgłosi, że mu zaginął?
    Ja wiem, że te psy tak mają. Moje też czasem potrafią mi zwiać.
    Ale jeśli ten CAŁY czas ucieka, to może trzeba zamknąć furtkę? Pomyśleć o lepszym ogrodzeniu?
    Trochę odpowiedzialności.

  • mnikonczuk 2013-03-16 00:43:15

    jowi zgadzam się z Tobą w stu procentach, ale niestety ja nie mam na to wpływu. Nie znam nawet właściciela, skontaktował się ze mną telefonicznie gdy umieściłam informacje na facebook"u, sama zasugerowałam mu, że powinien psa wykastrować albo zabezpieczyć ogrodzenie jeśli pies przez nie ucieka. Mnie również denerwują właściciele, którzy nie potrafią dopilnować zwierzaka, ale mimo to uważam, że lepiej mu będzie w domu niż w schronisku i tylko dlatego zabrałam głos.

  • szawel 2013-03-16 06:55:11

    Monika pilnie się skontaktuj jak masz telefon do tego niby właściciela .Lub podaj namiary do schroniska to my zajmiemy się tematem.

  • szawel 2013-03-16 06:57:37

    Małgorzata pilnie się skontaktuj jak masz telefon do tego niby właściciela .Lub podaj namiary do schroniska to my zajmiemy się tematem.

  • mik1982 2013-03-16 09:28:20

    W dniu dzisiejszym właściciel zabierze Vigo ze schroniska.

  • mik1982 2013-03-16 09:29:40

    Monika - bardzo dziękuję za pomoc.

  • mik1982 2013-03-16 09:45:44

    Jowita, uwierz mi że Vigo trudno opanować. Kilka lat mieszkał w mieszkaniu. Codziennie biega po 10-20km. Niestety przyszedł czas przeprowadzki i teraz mieszka w domu a raczej na podwórku. Mimo budy całą zimę przespał na śniegu. Na zdjęciu jest zwinięty w kłębek ale uwierz mi, że nie jest mu zimno - każdy wie co to za rasa.

    Duże podwórko jest ogrodzone prawie dwumetrową siatką. Wspina się na nie i przechodzi na zewnątrz. Furtka jest otwarta ale tylko jak go nie ma, by mógł wejść na podwórko. Pilnujemy go jak możemy. Jedyne wyjście to kastracja albo sznurek. Chciałbym uniknąć pierwszego rozwiązania a drugie chcą uniknąć sąsiedzi. Na uwięzi wyje całą noc.

    Pies wraca co dobę do domu. Dopiero teraz zdarzyła mu się taka ucieczka. Mimo powrtotów, nie przestajemy go pilnować. Proszę mi wierzyć, że dbamy o Vigo. Gdy zasmakował wolności, trudno go opanować.

    Przepraszam za niepokój, który wywołał w Was mój wałęsający zwierzak. Dziękuję również za wszelką pomoc w jego lokalizacji.

  • Reklama
  • mik1982 2013-03-16 09:49:41

    Psiak to samiec, łagodny, bez problemu dał się złapać, założyć sobie obrożę i praktycznie sam wskoczył do samochodu, co oznacza, że już kiedyś autem jeździł i się nie boi. Obecnie przebywa w schronisku Azorek.


    Jowita rozumiem, że to Ty odwiozłaś go do schroniska. Ogromnie Tobie za to dziękuję.

  • mik1982 2013-03-16 09:53:41

  • szawel 2013-03-16 10:08:51

    Moja rada dla właściciela huski ,obroża z identyfikatorem zapewni w razie ucieczki szybki kontakt i odprowadzenie do domu ,a tak to cała masa kłopotów jeżdżenia szukanie zgłoszonego wałęsającego się psa  wreszcie ukłony w stronę wolontariuszki która go spotkała i dostarczyła do schroniska. 

  • mik1982 2013-03-16 11:51:38

    Tak zrobię. Ma obroże i identyfikator. Zdjęliśmy tylko dlatego by nie zawisł na niej przy przechodzeniu przez siatkę. Dziękuję.

  • mik1982 2013-03-16 11:59:09

    Vigo odebrany ze schroniska. Zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i "zaczipowany". Dziękuję pracownikom schroniska.

  • GRZECH 2013-03-16 12:04:21

    W takim razie może czip podskórny.
    Pewnie schronisko jest wyposażone w czytnik więc także miałoby łatwiej zlokalizować właściciela. I nie byłoby wspomnianego ryzyka z obrożą.
    Co do uciekania to u mojego ojca, na psa wspinającego się po siatce pomogło zagięcie siatki na szczycie pod kątem 45 stopni do wnętrza.
    Coś jak na poniższym rysunku.
    http://demol.pl/plot.gif
    Jeżeli nie na całym ogrodzenie to można by tak zrobić w wydzielonym kojcu dla psa.

  • mik1982 2013-03-16 12:36:00

    Grzechu to jest świetny pomysł. Podsunę swojemu tacie ten pomysł. Proste ale genialne. Dzięki.

  • mnikonczuk 2013-03-16 14:27:22

    cieszę się, że pies trafił do właściciela :) pozdrawiam, Małgorzata, nie Monika :)

  • beatoonka 2013-03-16 18:53:36

    Ja też sie cieszę, że dzięki mojemu postowi Vigo wrócił do domu :)

  • krejziwolf 2013-03-16 19:41:39

    UWAGA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    PIES HUSKY WYŻEJ WYMIENIONY OBECNIE PRZEBYWA NA BLOKACH PRZY ULICY. WARSZAWSKIEJ 76 (OBOK ORKANU) 
    PROSZE WŁAŚCICIELA O SZYBKIE ZABRANIE PSA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • krejziwolf 2013-03-17 10:13:44

    Husky nadal znajduję się przy Warszawskiej 76, jest wychudzony. Smutny jest brak zainteresowania ze strony właściciela..

  • mik1982 2013-03-17 11:14:20

    Przepraszam wszystkich. mimo zbezpieczen Vigo znowu uciekl. Mam tego psa od  7 lat. po przeprowadzce zwariowal. Aktualny stan rzeczy zmusza mnie do wydania komus kto poradzi sobie z nim. prosze o informacje na priv jesli ktokolwiek jest zainteresowany.

  • mnikonczuk 2013-03-17 19:14:43

    nie wystarczy kastracja?

  • GRZECH 2013-03-17 21:26:31

    U 7 letniego psa kastracja nie zaszkodzi ale raczej nie rozwiąże problemu bo on nie ucieka do suki.
    Podejrzewam że pies mieszkając w bloku przyzwyczaił się do 10-20 km spaceru dziennie.
    Teraz zwyczajnie brak mu tego "zwiedzania" i dlatego ucieka przy każdej nadarzającej się okazji aby sobie pospacerować.
    Dla psa tej rasy samo podwórko nie wystarcza. One potrzebują codziennych długich spacerów.
    To nawet nie jest kwestia tego że mu źle u kogoś. On po prostu ma we krwi potrzebę zwiedzania.
    Może on ucieka teraz w stare miejsca gdzie kiedyś spacerował? To też może mieć znaczenie.

  • mik1982 2013-03-18 07:34:58

    Vigo mieszkał 40km od Sochaczewa. Po przeprowadzce również biegał po Sochaczewie - przy rowerze. W chwili ojcu zdrowie nie pozwala na jazdę z psem, a ja mieszkam poza Sochaczewem i nie mam możliwości dojeżdzać w celach treningowych. Nie chcę go kastrować ... bo no co tu dużo mówić - solidarność!!! Aczkolwiek nie odrzucam tego rozwiązania.

    Nie jest łatwo podjąć taką decyzję, odnośnie zwierzaka, którego się wychowało. Ale nie widząc wyjścia, nie mogąc upilnować psa - wczoraj uciekł dwa razy, po ustawieniu zabezpieczenia a drugi raz wyrwał łańcuch, niestety skończy się na jego wydaniu. Może znajdzie się osoba, która może mu się poświęcić. Vigo jest nieagresywny do ludzi, do psów tylko jak go któryś zdenerwuje, przez kilka lat miał okazję obcować z małymi dziećmi wiek 1-4. Lubi gdy go karmią a jak dokuczają to raczej uciekał na balkon. Nie szczeka jedyny głos jaki z siebie wydaje to wycie. Za młodu był strasznym wandalem, po kilku latach nie niszczył mieszkania. Jest strasznie ciekawski i jeśli się go spóści ze smyczy to trzeba się liczyć z tym, że wróci jak on będzie chciał.

    Vigo nigdy nie był wychowywany na agresywnego psa. Nie szczuto nim innych zwierząt. Psy stara się ignorować, a wszystko co ucieka goni raczej z ciekawości niż żeby ugryźć.

  • adek10 2013-03-18 19:55:15

    Z tego co wiem to jednak Vigo biega do suczek. Na Warszawskiej 76 gdzie był ostatnio, co najmniej jedna suczka ma cieczkę. kastracja wycisza psa, zmniejsza chęć włóczęgostwa, chociaż nie zawsze to działa ale myślę,że lepiej spróbować tego, niż  narażać psa  na smierć lub kalectwo pod kołami samochodu.

  • krejziwolf 2013-03-19 15:23:43

    Vigo obecnie przebywa na Warszawskiej 76.

  • szawel 2013-03-19 16:34:40

    Pies ma dom ,i cala odpowiedzialność spoczywa na właścicielu .

  • anna123 2013-03-20 08:00:20

    święte słowa ...jeżeli ktoś nie potrafi odpowiednio zajać się zwierzakiem ,nie powinien się na niego decydować.

  • GRZECH 2013-03-20 10:26:29

    Jak łatwo postawić kreskę na człowieku.
    Pies ma siedem lat.
    W momencie kupna mieli zupełnie inną sytuacje mieszkaniowo zdrowotną. Właściciel mógł z psem jeździć na długie spacery. Teraz jak to wynikało z wpisów z powodów zdrowotnych nie może.
    Czy to wina właściciela? Czy myślicie że on nie chciałby dalej jeździć z psem na te spacery?
    Zamiast rzucać kamienie to może ktoś spróbowałby pomóc. Poszukać domu dla psa.

  • brahmadaitya 2013-03-20 11:54:20

    nie wiem jak w przypadku tego psa, ale ja mam labradora i specjalnie ze względu na niego musiałam zmienić całe ogrodzenie wokół domu, bo dla skubańca nie było zamknięcia z którego by nie wylazł. Znam psy dla których jedyną alternatywą jest kojec z dachem bo nie da rady inaczej go upilnować...w takich wypadkach dobra jest kastracja - pod warunkiem ze pies ucieka do suk....u nas np. pies zwiewał pozwiedzać okolice - mimo ze dzień w dzień łazimy z nim na spacery przynajmniej godzinne i pies ma własne 300m podwórko. nie wydawałabym osądów na temat właściciela, bo czasem ucieczki, nie są winą opiekuna, a "wyborem" samego psa.

  • Monika20 2013-03-20 13:26:06

    Bardzo łatwo oceniać człowieka a może ocenia ten kto nigdy nie miał zwierząt np psa? Miałam spanielkę, mimo spacerów,własnego podwórka, troskliwej opieki uciekała. Pod naszą nieobecność (godziny pracy) lub nocą biegała po całej okolicy. Za ucieczką psa nie zawsze idzie zła opieka, mało miejsca do zabawy czy kiepskie ogrodzenie jeśli pies/suka ma zakodowaną ucieczkę to zwieje przez dziurkę od klucza:)

  • alicjan 2013-03-22 21:12:24

    a jeżeli ten pies mnie ugryzie lub moje dziecko to co wtedy ?kto za to odpowie ? znowu mijam go na żeromskiego na blokach za biedronką .

  • dragon36 2013-03-22 21:21:01

    a może by tym psem zajęło się  towarzystwo opieki nad zwierzętami z ulicy Polnej gdzie ma siedzibę, pies ma dom i moim zdaniem schronisko nie ma nic do tego by upominać właściciela, pies wałęsa się po ulicach miasta ładne parę dni.

  • brahmadaitya 2013-03-22 21:31:18

    a może by tym psem zajęło się  towarzystwo opieki nad zwierzętami z ulicy Polnej gdzie ma siedzibę, pies ma dom i moim zdaniem schronisko nie ma nic do tego by upominać właściciela, pies wałęsa się po ulicach miasta ładne parę dni.


    jeśli pies ma dom,trzeba zgłosić sprawę na policje....właściciel dostanie kare grzywny za niedopilnowanie zwierzaka.

  • redakcja 2013-03-23 14:08:20

    Oczywiście to się wszystko zgadza. W przypadku Husky jeśli ktoś się decyduje na tego typu psa powinien najpierw zaopatrzyć się w box z dachem i wiedzieć dużo o tych psach. A to jest prawda zgodnie z prawem Polskim za niedopilnowanie psa  ewentualne szkody jak i ugryzienie przez niego innej osoby odpowiada właściciel zwierzaka.

  • dragon36 2013-03-23 14:35:16

    moda na psa i tyle a później problemy bo nie dajemy sobie z nim rady.



Reklama
Reklama