Czy agresywni ochroniarze przekroczyli swe uprawnienia?
Wczoraj podczas Dni Sochaczewa miało miejsce bardzo ciekawe zajście. Wszystko mogłoby się skończyć bez wszelkich sensacji ale należy podkreślić, że firma ochroniarska zareagowała z pewnością zbyt agresywnie i być może przekroczyła swe uprawnienia. Panowie pilnujący tegoroczną imprezę w przewadze siedmiu na jednego, mogli zrobić pewnemu mężczyźnie krzywdę...!!!
Więcej na ten temat na moim facebooku. Poniżej podaję link do materiału oraz galerii zdjęć. Serdecznie zapraszam do przeczytania z tego zajścia relacji oraz obejrzenia galerii zdjęć. Niech mieszkańcy Sochaczewa dowiedzą się o tym zdarzeniu... Pozdrawiam.
Opis zdarzenia: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=203264289824809&set=a.164615183689720.38561.100004237170252&type=1&theater
Nie mam w tym momencie przeglądu sytuacji ale na wszelki wypadek podaję sytuację awaryjną, gdybyście Państwo nie mogli przeczytać materiału i obejrzeć zdjęć. W takim przypadku, proszę najpierw o zaproszenie do grona znajomych. Mają Państwo wtedy pewność, że ja przyjmę zaproszenie, a Wy zyskacie dostęp do materiałów. Bardzo możliwe jednak, że w/w sytuacja nie będzie musiała mieć miejsca abyście mogli przeczytać opis zdarzenia i obejrzeć zdjęcia.
A możesz wyjaśnić o co Ci chodzi? Z Twojego opisu wynika, że facet nie poddał się obowiązującym rygorom, zaatakował w sposób brutalny ochroniarza i co mieli stać i się przyglądać? Chyba logicznym jest, że należy takiego typa obezwładnić. Co do robienia zdjęć to sytuacja dyskusyjna. Po pierwsze każdy ma prawo nie życzyć sobie fotografowania, po drugie osoby fotografowane przez Ciebie nie były tłem dla wydarzenia tylko stanowią na zdjęciach podstawowy element wydarzenia dlatego niewolno upubliczniać ich wizerunku bez ich zgody. Po trzecie pokazujesz wizerunek osoby, która "dopuściła się przewinienia" wpływając na negatywną opinie o tym człowieku, który może nie został nawet jeszcze o nic oskarżony.
Bardzo dobrze go potraktowali. Sam przyznajesz, że uderzył ochroniarza w nos i być może nawet mu go złamał. Więc o co chodzi? Nie wiem czy jesteś głupi czy tylko takiego udajesz? Jeszcze podpis pod zdjęciem "W tym momencie ochroniarz próbuje mężczyźnie zadać duży ból w nogę"... :-))))) No to po prostu straszne :-) Po tym jak złamał nos ochroniarzowi bestialskość ochroniarzy sięgnęła zenitu. Jeszcze raz powtórzę: bardzo dobrze! ZERO TOLERANCJI DLA BYDŁA!
chłopak tutaj reportera chyba próbował udawać;) skasuj lepiej to "wydarzenie na fejsbuku" bo jeszcze możesz mieć problemy przez to , jeśli poszkodowany Cie zaskarży o publikowanie wizerunku.
bardzo dobrze - musi panować ład i porządek a nie żeby bać się iść na taką impreze z żoną i dzieckiem,bo może jakiś zapijaczony szczeniak rzuci butelką.Takich agresywnych i pijanych gnoi powinno się pałować i patrzyć czy jeszcze ciepły.Tak trzymać panowie ochroniarze - popieram Was w 100-u procentach,przynajmniej będzie bezpiecznie.
Jeśli chcecie żyć w kraju, gdzie służbom "wolno" wszystko to w porządku, ale czy powinni w tak agresywny sposób go traktować? To, że on uderzył ochroniarza inna sprawa, za to został zatrzymany przez Policję a ochroniarze? Oni powinni wziąć go jedynie w kajdanki i czekać na przyjazd Policji, tymczasem potraktowali go jak "bandytę", zrobili to bo czuli że są "bezkarni" i że wolno im "wszystko". Żyjemy chyba w państwie demokratycznym, wolno tam fotografować takie zajścia, o wizerunku nie przesadzajmy bo nie widać dokładnie mężczyzny a wizerunek obserwatorów nie został w żaden sposób naruszony (nikogo nie obraża itp)... To nie pierwszy przypadek, gdzie służbom "wolno wszystko", Policja nawet sochaczewska potrafi bić ludzi a jeśli macie taki charakter, żeby to zamiatać pod dywan to ok (na dobrą sprawę wtedy na rękę jest to im, że sprawa nie wyjdzie na światło dzienne)... Gdyby okazało się, że złamali temu mężczyźnie rękę i nogę lub je wykręcili to byłoby dobrze myślicie?
Brawo, uważam że powinno publikować takie akcje w wykonaniu pseudo ochrony, która to akcja przypominała bardziej bijatykę panów z pod budki z piwem, niż profesjonalne obezwładnienie. Ten bity pan też nie był bez winy bo uderzył jednego z ochroniarzy, jednak wymierzanie samosądu przez ochroniarzy też nie było dobre (od tego są inne służby m.in. sąd, a nie kilku przypadkowo wziętych ochroniarzy), który to obezwładniając go chcieli się na nim zemścić i jak najwięcej bólu sprawić. Ten zakaz wnoszenia napoi, też uważam za niezbyt udany (być może zrobiony pod dyktando osób sprzedających tam napoje, po drakońskich cenach), jeśli ktoś by chciał coś zrobić mógłby wnieść inny przedmiot, raczej nie bawił by się z butelką.
Potraktowali go jak bandytę, bo zachował się jak bandyta. Poza tym jaka to służba ? Zwykła ochrona - jeżeli bandzior ma życzenie i jakieś wątpliwości - zawsze może ich pozwać do sądu. A w kwestii brutalności - sam się prosił... Głupich nie żal.
To, że on uderzył ochroniarza inna sprawa, za to został zatrzymany przez Policję a ochroniarze? ... Gdyby okazało się, że złamali temu mężczyźnie rękę i nogę lub je wykręcili to byłoby dobrze myślicie?
ale że co? że on ich mógł uderzyć a oni na niego krzyknąć niby tylko? hahahah pewnie zachowywał się jak wieśniak to i został potraktowany jak wieśniak
Jeśli chcecie żyć w kraju, gdzie służbom "wolno" wszystko to w porządku, ale czy powinni w tak agresywny sposób go traktować?
Tak. Tak właśnie uważam. Powinni go jeszcze zabrać gdziś na bok, tak żeby nikt nie widział i spuścić porządny wpier.... Na drugi raz może by wiedział jak sie należy zachowywac kiedy sie wyjdzie wśród ludzi. Jakoś mam alergie na pijane bydło szukające zaczepki, które przejawia wzmożoną aktywność i wypełza ze swoich nor w czasie takich imprez jak dni sochaczewa. Najpierw zgrywają bohaterów, wszczynają zadymy a potem jak dostaną po ryju to płaczą jaka to policja czy ochrona brutalna. ŻENADA!
Szczerze mówiąc to nie dobrze mi się robi jak widzę bezradną i bojącą się interweniować policję, np. w czasie zamieszek 11 listopada. Bydło rzuca w nich kostka brukową a oni boją się coś zrobić bo potem bydło JP i HWDP będzie się rozpisywać w internecie o brutalności policji. Wolę brutalność policji i ochrony niż pijanych dresów w bluzach 100% JP, którzy uważają że im wszystko wolno.
Nie mam konta na pejsbuku i nie jestem w stanie ich obejrzeć.
Nie wiem czy piszesz o tym samym zdarzeniu, ale w sobotę około godziny 18:00 było spore zamieszanie przy bramie wejściowej. Jeden facet z uwagi na stan w jakim się znajdował (dość mocno pijany) nie został wpuszczony przez ochronę na teren Orkanu. Zaczął się więc awanturować i szarpać z ochroną a jednego z ochroniarzy uderzył.
Moim zdaniem ochroniarze dobrze postąpili że gościa rzucili na glębę i spacyfikowali, ponieważ był pijany i bardzo agresywny.
No i znowu jacyś idioci stają w obronie bandyty, który nie chce / nie może dostosować się do panujących reguł. Jak ktoś chce dostać wpie...dol to dostanie, jak dla mnie dostał za mało, powinni mu jeszcze dołożyć grzywne w sądzie. Może wtedy grupa idiotów zrozumie, że agresji w naszym codziennym życiu nie chcemy.
Ciekaw jestem ,czy gdyby wszedł na teren i np. Ciebie trafił w nos :) nadal byłbyś przeciwnikiem środków doraźnych zastosowanych przez ochronę, czy zrobiłbyś sobie zdjęcie i pokazał je, pisząc że jakiś pijany bandyta pobił Cie na imprezie z ochroną.
W związku z wieloma wpisami, które mówią o tym, że użyłem bezprawnie wizerunku mężczyzny lub świadków zdarzenia, poniżej wyjaśniam, że miałem takie prawo. Zaznaczam także, że nie bronię wymienionego mężczyzny ale przedstawiam jedynie zbyt agresywne zachowanie ochrony!
W jakich przypadkach nie jest nam potrzebne zezwolenie do rozpowszechniania wizerunku drugiej osoby?
Mówi o tym art. 81 ust. 2. Pkt. 2: Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
- Osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.
- Osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Komentarz: Tak więc, oba wyjątki wyjaśniły kwestię, że moja publikacja z Dni Sochaczewa, jest zgodna z prawem. W pierwszym przypadku można mówić o pokazaniu osób pełniących funkcję publiczną czyli ochrony (nie muszą te osoby być powszechnie znane, wystarczy, że pełnią funkcję publiczną), która zabezpieczała teren publicznej imprezy. W drugim przypadku, przypadkowo sfotografowane i pokazane osoby na drugim planie oraz poszkodowany mężczyzna stanowią jedynie szczegół całości, ponieważ fotografie przedstawiają przede wszystkim pracę zawodową ochroniarzy a nie wizerunek poszkodowanego lub osób na drugim planie. Przy tym punkcie, można także zaznaczyć, że wizerunek zatrzymanego mężczyzny nie jest pokazany jako portret (nie jest możliwe jego jednoznaczne rozpoznanie i nie pozował on do zdjęcia abym nie mógł go w swoich fotografiach przypadkowo uchwycić) co również jest ważne. Trzeci kluczowy element, to także regulamin Facebooka. Gdy dana notka, lub zdjęcie jest możliwe do obejrzenia tylko dla znajomych, wówczas nie można nazwać tego rozpowszechnianiem wizerunku drugiej osoby. Mam nadzieję, że wyjaśniłem w tym momencie wszelkie wątpliwości na temat kontrowersyjnego Waszym zdaniem, pokazania moich zdjęć. Dla osób, które uważają, że szukam sensacji również powiem, że nie mają racji, bo to nie jest sensacja. W moim opisie jest dokładnie mowa o tym, że zrobiłem to jedynie dla mieszkańców, aby pokazać im co tam się stało. Można także mieć zastrzeżenia, kto obezwładnił tego mężczyznę, bo wielu z tych "niby" ochroniarzy, miało na koszulkach inne oznaczenie niż napis ochrona. Czy służba informacyjna miała prawo napaść na tego mężczyznę? Kto był na miejscu, wie, że to ci Panowie wytworzyli nerwową sytuację (uderzenie pałką a następnie przepychanki słowne, siedmiu na jednego) więc o czym my tu mówimy, im wolno bić człowieka? Służba informacyjna może pełnić obowiązki ochrony? Od kiedy? W opisie zdarzenia jest też ważna informacja, że nawet w stosunku do mnie Ci Panowie zaczęli działać bardzo agresywnie, więc nie chodzi już tylko o tego mężczyznę. Mało brakowało a jeden z tych Panów ukradłby mi telefon komórkowy a i również najchętniej zatrzymałby mnie ale nie miał do tego prawa. I zasłaniać albo usiłować zabrać telefon też nie miał... Jasne, zachowanie mężczyzny nie było godne w tym całym zajściu, ale podkreślam, że "ochrony" również. Jego w żaden sposób nie bronię, nie znam aby móc powiedzieć, że to "mój kumpel". Pozdrawiam.
Dawidzie nie wiem czy jestes taki głupi czy takiego udajesz, ale uważam ze ochrona bardzo dobrze postąpiła. Zaatakował ochroniarza, zapewne z racji tego, że za duzo kasztelana sie napił czy wódki w krzakach, to spotkała go kara. Gdyby mnie zaatakował, tez bym mu spuścił wpier****. Zresztą na tych zdjeciach co publikujesz, dali go tylko na glebe i obezwładnili , bo zapewne sie rzucał.
Gdyby nie było świadków, mogliby mu połamać ręce i nogi... więc nie wiadomo co by było wtedy. Próbowali mu je wykręcać itp więc to nie jest zwykłe obezwładnienie, a zastanawianie się publiczne czy jestem g**** czy nie, jest nie na miejscu... Przynajmniej ja wszystkie swoje komentarze piszę publicznie i każdy wie jak się nazywam bo mam do tego odwagę w przeciwieństwie do niemal wszystkich.
W związku z wieloma wpisami, które mówią o tym, że użyłem bezprawnie wizerunku mężczyzny lub świadków zdarzenia, poniżej wyjaśniam, że miałem takie prawo. Zaznaczam także, że nie bronię wymienionego mężczyzny ale przedstawiam jedynie zbyt agresywne zachowanie ochrony!
W jakich przypadkach nie jest nam potrzebne zezwolenie do rozpowszechniania wizerunku drugiej osoby?
Mówi o tym art. 81 ust. 2. Pkt. 2: Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
- Osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.
- Osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Komentarz: Tak więc, oba wyjątki wyjaśniły kwestię, że moja publikacja z Dni Sochaczewa, jest zgodna z prawem. W pierwszym przypadku można mówić o pokazaniu osób pełniących funkcję publiczną czyli ochrony (nie muszą te osoby być powszechnie znane, wystarczy, że pełnią funkcję publiczną), która zabezpieczała teren publicznej imprezy. W drugim przypadku, przypadkowo sfotografowane i pokazane osoby na drugim planie oraz poszkodowany mężczyzna stanowią jedynie szczegół całości, ponieważ fotografie przedstawiają przede wszystkim pracę zawodową ochroniarzy a nie wizerunek poszkodowanego lub osób na drugim planie. Przy tym punkcie, można także zaznaczyć, że wizerunek zatrzymanego mężczyzny nie jest pokazany jako portret (nie jest możliwe jego jednoznaczne rozpoznanie i nie pozował on do zdjęcia abym nie mógł go w swoich fotografiach przypadkowo uchwycić) co również jest ważne. Trzeci kluczowy element, to także regulamin Facebooka. Gdy dana notka, lub zdjęcie jest możliwe do obejrzenia tylko dla znajomych, wówczas nie można nazwać tego rozpowszechnianiem wizerunku drugiej osoby. Mam nadzieję, że wyjaśniłem w tym momencie wszelkie wątpliwości na temat kontrowersyjnego Waszym zdaniem, pokazania moich zdjęć. Dla osób, które uważają, że szukam sensacji również powiem, że nie mają racji, bo to nie jest sensacja. W moim opisie jest dokładnie mowa o tym, że zrobiłem to jedynie dla mieszkańców, aby pokazać im co tam się stało. Można także mieć zastrzeżenia, kto obezwładnił tego mężczyznę, bo wielu z tych "niby" ochroniarzy, miało na koszulkach inne oznaczenie niż napis ochrona. Czy służba informacyjna miała prawo napaść na tego mężczyznę? Kto był na miejscu, wie, że to ci Panowie wytworzyli nerwową sytuację (uderzenie pałką a następnie przepychanki słowne, siedmiu na jednego) więc o czym my tu mówimy, im wolno bić człowieka? Służba informacyjna może pełnić obowiązki ochrony? Od kiedy? W opisie zdarzenia jest też ważna informacja, że nawet w stosunku do mnie Ci Panowie zaczęli działać bardzo agresywnie, więc nie chodzi już tylko o tego mężczyznę. Mało brakowało a jeden z tych Panów ukradłby mi telefon komórkowy a i również najchętniej zatrzymałby mnie ale nie miał do tego prawa. I zasłaniać albo usiłować zabrać telefon też nie miał... Jasne, zachowanie mężczyzny nie było godne w tym całym zajściu, ale podkreślam, że "ochrony" również. Jego w żaden sposób nie bronię, nie znam aby móc powiedzieć, że to "mój kumpel". Pozdrawiam.
No normalnie interpretacja stulecia. Człowieku przestań się kompromitować. Wiesz co znaczy termin osoba powszechnie znana? Zapewniam Cię, że nie jest to przypadkowy ochroniarz. Tak jak pisałem również wcześniej osoby ukazane na Twoich fotografiach nie stanowią ich szczegółu tylko podstawowy element pokazanej sytuacji w związku z tym każda osoba, łącznie z gnojem, którego bronisz wygrałaby z Tobą proces o bezprawne wykorzystanie wizerunku.
Dobra młody "dziennikarzu" z powszechnie znanego sochaczewskiego brukowca poszukującego tanich sensacji, najpierw do szkoły nauczyć się pisać teksty które będą zrozumiałe dla czytelników i przede wszystkim popracować nad zrozumieniem przytaczanych przepisów prawa!!!!. Rzetelność dziennikarska nakazuje dogłębne zbadanie sprawy a nie gdybanie i stawianie pytań zamiast stwierdzania faktów, ale cóż tabloidy czekają na "fachowców" . Lansowanie się na jednym z portali społecznościowych, bezcenne!! Dziękujemy za troskę o nasze bezpieczeństwo MY-MIESZKAŃCY ;) !!!
A teraz wyobraźmy sobie jak powinna wyglądać sytuacja według naszego dziennikarza.
Człowiek się awanturuje i rzuca na ochroniarza. Ochroniarz - Czy mógłby Pan szanowny przestać? Człowiek uderza go w nos. Ochroniarz - Czy mógłby Pan szanowny odwrócić się i podać ręce? Ja pana skuję i poczekamy na przyjazd policji.
No nie żartujmy. Ktoś się rzuca i atakuje ochroniarza to ochroniarz wykręca stawy. I wykręcanie stawów ma za zadanie sprawiać ból aby obezwładnić delikwenta.
Gdyby nie było świadków, mogliby mu połamać ręce i nogi... więc nie wiadomo co by było wtedy. Próbowali mu je wykręcać itp więc to nie jest zwykłe obezwładnienie,
A jak wedlug ciebie powinno wyglądać obezwładnienie? Wykręcanie rąk to chyba jest forma obezwładnienia. Mieli ogłuszyć go waląc pałką w głowę?
Oglądała sobie całe zdarzenie jak spektakl. Katowali kolesia 10 minut, a ona nic. Nie dawał znaku życia, a ona nic. Już na samym początku powinna była zadzwonić na policje lub chociaż krzyknąć na tych bandziorów że policja jedzie.
Art. 38.1. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego w przypadkachokreślonych w art. 36 ust. 1 pkt 4 i art. 37 pkt 2 wyłącznie wobec osóbuniemożliwiających wykonanie przez niego zadań określonych w ustawie.2. Środkami przymusu bezpośredniego, o których mowa w ust. 1, są:1) siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technikobrony;2) kajdanki;3) pałki obronne wielofunkcyjne;4) psy obronne;5) paralizatory elektryczne;6) broń gazowa i ręczne miotacze gazu.3. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego odpowiadającepotrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji i niezbędne do osiągnięciapodporządkowania się wezwaniu do określonego zachowania
Czyli jednak szkoda, że nie spuścili mu porządnego łomotu na miejscu :(
Teraz dzięki wspaniałemu polskiemu prawu nie poniesie żadnych konsekwencji za tą burdę i na nastepnej takiej imprezie znowu będzie szukał dymu i zrobi to samo.
nie ma co duzo gadac.. "poszedl z lapami" to zostal spacyfikowany i tak powinno byc.. policja jaka jest taka jest, ochrona to ochrona ale na glowe nie moga dac sobie wejsc i koniec.
co innego np. slynna renoma kiedy to trzech bysiorow szarpie 14 latka bo nie ma biletu... to jest przekroczenie uprawnien. a to zajscie.. nie widze zadnych uchybien. po mordzie go nie tlukli choc powinni.
Panie "Jacek", pan to chyba niewyżyty, sfrustrowany, zarabiający 3,00 zł / godz. ochroniarz chcący łamać ręce i katować zwykłego człowieka już nawet za krzywe spojrzenie na jaśnie wielmożnego pana ochroniarza. To refleksja z napisanych przez Pana komentarzy. Ja uważam , że ochroniarze za jakiekolwiek użycie siły, nawet najmniejsze powinni iść bezwarunkowo do więzienia, to samo straż miejska, wiejska, gminna czy jakakolwiek inna ! KONSTYTUCYJNYMI STRÓŻAMI PRAWA I PORZĄDKU PUBLICZNEGO W POLSCE BYLI, SĄ I NADAL POWINNI BYĆ TYLKO I WYŁĄCZNIE POLICJANCI ! Wszystko co ma być niby pomocne policji to mamy przykłady - przetargów w strażach miejskich i mamy przykłady bezprawnego zatrzymania i pobić przez ochroniarzy min w marketach. Ochroniarze mają zabezpieczać imprezę nie napierniczać społeczeństwo !!
Tak ochroniarze przede wszystkim powinni pilnować porządku, ale jak jakiś debil chce się z kimś bić to powinni go spacyfikować i to dosłownym tego słowa znaczeniu. Łącznie z połamaniem ręki którą kogoś uderzył.
Tak boloyang, rozpracowałeś mnie :-)))) jestem ochroniarzem i zarabiam 3PLN/h :-))))
A tak na poważnie to sam jesteś żałosny. Niech zgadnę: jesteś jednym z tego śmieciowego pokolenia JP na 100%? Ja po prostu pamiętam dni Sochaczewa kiedy nie było żadnej ochrony. takie pijane bydło łaziło, szukało zaczepki i robiło co chciało. Strach było wyjść z rodziną na ulicę.
Jestem za zdecydowanymi działaniami policji, ochrony itd. (straży miejskiej tu specjalnie nie wymieniam bo oni w 99.99% przypadków zajmują się tylko wystawianiem mandatów). Dlaczego ja przeżyłem ponad 30 lat i nigdy jakoś policja ani żadna ochrona mnie nigdy w życiu nie pobiła? Jak ty sobie wyobrażasz ich na reakcję na takie zajście? Koleś się rzuca, łamie ochroniarzowi nos a oni co mają zrobić? Poprosić ładnie żeby był grzeczny? I tak uważam, że zachowali się w pełni profesjonalnie bo nigdzie na zdjęciach nie widzę jego krwi. Także o co ten wielki hałas? Potem widzimy takie obrazki kiedy bydło rzuca w policję kostką brukową, demoluje wystawy sklepowe bogu ducha winnym sklepikarzom, a policja boi się interweniować bo potem jacyś debile napiszą, że policja była zbyt brutalna. Powtórzę jeszcze raz: ZERO TOLERANCJI DLA BYDŁA! Gdzie ochrona napiernicza społeczeństwo???? Pokaz mi. Bo to o czym tutaj mówimy to nie było społeczeństwo. To było właśnie bydełko, które nie wiedziało jak się zachować kiedy znajdzie się wśród społeczeństwa.
Chyba szkoda naszego czasu na dyskusję z osobnikami zarzucającymi coś ochronie w tym przypadku. Wielu jak widać tęskni za czasami muszli gdzie ochrony tak naprawdę nie było i można było chlać, naparzać się i robić bydło jakie tylko przyszło do nawalonej głowy. Ale już koniec. Jak się nie podoba, że ochroniarz bije chołotę to won z miejsca publicznego.
No i mamy pokaz jakże tolerancyjnych, katolików siedzących w kościółku w pierwszych ławeczkach, a po wyjściu nawołujących do bicia ludzi !! (wysłano: 2013/06/17 23:15 , wysłano: 2013/06/18 01:30 Panowie święci, którzy nigdy się nie upili, ręki na nikogo nie podnieśli i lubią jak ich się leje) tak, tak, pijany też człowiek ! Przykro mi Panowie ale to Was powinno się izolować gdyż to Wy ubliżacie i nazywacie człowieka bydlakiem, a bydełko to krówka i podobne jej zwierzaczki. Myślę że dla Was to różnica niezauważalna. Nie oglądałem tych filmików i nie zamierzam ich oglądać, nie podnieca mnie to, moja wypowiedź w temacie używania siły w stosunku do obywateli - ludzi dotyczyła bezprawnego niejednokrotnie używania bezpośredniego przymusu w postaci użycia siły i wyrządzania krzywdy obywatelowi przez ochroniarzy. Środki przymusu bezpośredniego: 1. Siła fizyczna 2. Kajdanki 3. Pałka 4. Pies obronny 5. Paralizator, miotacz gazu, broń gazowa SIŁA FIZYCZNA Jest to najłagodniejszy środek przymusu bezpośredniego. Trzeba stosować ją w taki sposób, aby nie uszkodzić ciała potencjalnego przeciwnika. Stosujemy ją w celu odparcia czynnej napaści na pracownika ochrony, inne osoby lub chronione mienie. Dopuszczalne jest użycie siły fizycznej tylko w celu obezwładnienia osoby naruszającej prawo. PRACOWNIK OCHRONY NIE MOŻE ZADAWAĆ UDERZEŃ!
Jak umiemy czytać nie ma tu nic w temacie łamania rąk napastnikowi czy przestępcom itp. Panowie ochroniarze jak czytacie ich uprawnienia obezwładniają, zatrzymują do czasu przybycia POLICJI.
Panie Jacek - "A tak na poważnie to sam jesteś żałosny. Niech zgadnę: jesteś jednym z tego śmieciowego pokolenia JP na 100%?" - zmień Pan profesję bo zgadywanie nie należy do Pana mocnych stron, hmm i kto tu jest żałosny ? "Jestem za zdecydowanymi działaniami policji, ochrony itd." - Jak czytałbyś Pan ze zrozumieniem to co do zdecydowanych działań POLICJI jestem zawsze za choć w latach 80-ch dostałem po plecach "szturmóweczką" i co do oceny ich działań miałem różne zdanie , dziś z wiekiem twierdzę , że jako prawdziwi - Konstytucyjni stróże porządku publicznego mają za małe uprawnienia, reagują zbyt mało stanowczo w stosunku np. do "kapturowców", zbyt stanowczo do babci 80-letniej przechodzącej 5m od przejścia. Panie i Panowie POLICJA tak ostro stanowczo i jak trzeba bezpardonowo, ale nie zbieranina nieprzebadanych, bez odpowiedniego przeszkolenia (byłem kiedyś na kursie ochroniarzy!) Panów z ochrony mienia ! Panie iks - "Jak się nie podoba, że ochroniarz bije chołotę to won z miejsca publicznego." - myślę , że pańska odwaga nie pozwoliłaby stanąć przed kimś z nazywanej przez Pana "chołotą" (jak coś piszemy hołota) i powiedzenie mu w twarz że ma Pan Ją/Jego za hołotę. Dziękuję za możliwość wypowiedzenia się ale na tym kończę bo tu za dużo jadu i nienawiści do innych LUDZI jest. To właśnie nasze narodowe piekiełko - "ja jestem cacy, a inni są bydłem , motłochem , hołotą jeżeli tylko zachowują się inaczej bądź myślą inaczej". Dlatego śmieją się z nas Polaków na całym świecie - jak nikt nas nie atakuje, nie jesteśmy pod zaborami itp. to sami sobie do łbów skaczemy z byle powodu.
Formatowanie tekstu kuleje, ale udało się przebrnąć. Jak zwykle proszę o trzymanie się faktów. Napastnikowi nic nie zostało złamane więc proszę nie pisać niestworzonych historii. Jeszcze kilka postów i ktoś napisze że słyszał strzały. Wszystko co zrobili ochroniarze to było zastosowanie przymusu bezpośredniego w postaci wykręcania stawów w celu obezwładnienia agresywnego napastnika. Agresywnego ponieważ uderzył ochroniarza w twarz.
Co do innych rzeczy to raczej niewielu ludzi prosto w twarz powiedziało by takiemu człowiekowi że jest hołotą. Groziło by to niestety poważnym uszkodzeniem ciała, a niewielu z nas jest takimi kozakami. Od tego zresztą jest ochrona aby nas chronić.
A jeżeli już mówi Pan o tym, aby zawsze była to policja a nie ochrona to ja się nie zgodzę. Wysłanie tu policji to byłby przerost formy nad treścią.
ty za to jestes cudnym przykladem katolika.. wg ciebie ochrone mozna lac po mordzie ale pijaka ktory leci do ciebie z lapami nie mozna nawet powstrzymac.... nalej sobie jeszcze jednego kielona to moze ci sie przejasni.
boloyang tak właśnie, nie mam odwagi ani przede wszystkim ochoty na spotykanie się z hołotą twarzą w twarz, nie podniosłem też nigdy ręki na ochroniarza nawet jak się upiłem :-) i po to właśnie abym mógł być wg Ciebie nieodważny jest ochrona.
ty za to jestes cudnym przykladem katolika.. wg ciebie ochrone mozna lac po mordzie ale pijaka ktory leci do ciebie z lapami nie mozna nawet powstrzymac.... nalej sobie jeszcze jednego kielona to moze ci sie przejasni.
Rzygać się chce jak się czyta niektóre wpisy. Pokaż mi Mr kacpersky w którym miejscu napisałem "ochroniarza można lać po mordzie". Pokaż proszę, a jak nie wpisałem to nie obrażaj i cofnij się do podstawówki w celu nauki czytania ze zrozumieniem. Po przeczytaniu ze zrozumieniem dojdziecie Panowie do wniosku, że - mi nie chodzi o nieużywanie siły wobec takiego gościa, ale Panowie ochroniarze nie mogą NADUŻYWAĆ TEJ SIŁY, tzn tych środków przymusu bezpośredniego, co często czynią na imprezach masowych. Panie GRZECH, jak czytam wpisy , że powinni mu lapy połamać to jestem ciekaw co zrobiłby taki Pan Jacuś lub Pan iks gdyby to np. któregoś z nich syn się napił, lub on sam i ten jeden jedyny raz wyskoczył z łapkami do ochroniarza a ci połamali by mu ręce, czy ich wpisy byłyby takie same, założę się , że ton wpisów ich byłby zgoła odmienny, a zarzekać się nie ma co.
P.s. Panie kacpersky - ja nie piję z kielona, pijam rzadko i jak już to drineczka. Nie znasz, nie pisz głupot OK ?
Panie GRZECH, jak czytam wpisy , że powinni mu lapy połamać to jestem ciekaw co zrobiłby taki Pan Jacuś lub Pan iks gdyby to np. któregoś z nich syn się napił, lub on sam i ten jeden jedyny raz wyskoczył z łapkami do ochroniarza a ci połamali by mu ręce, czy ich wpisy byłyby takie same, założę się , że ton wpisów ich byłby zgoła odmienny, a zarzekać się nie ma co.
A ja się pytam po raz kolejny. Gdzie było napisane że mu połamali ręce? Konkrety proszę.
Czy agresywni ochroniarze przekroczyli swe uprawnienia?
Wczoraj podczas Dni Sochaczewa miało miejsce bardzo ciekawe zajście. Wszystko mogłoby się skończyć bez wszelkich sensacji ale należy podkreślić, że firma ochroniarska zareagowała z pewnością zbyt agresywnie i być może przekroczyła swe uprawnienia. Panowie pilnujący tegoroczną imprezę w przewadze siedmiu na jednego, mogli zrobić pewnemu mężczyźnie krzywdę...!!!
Więcej na ten temat na moim facebooku. Poniżej podaję link do materiału oraz galerii zdjęć.
Serdecznie zapraszam do przeczytania z tego zajścia relacji oraz obejrzenia galerii zdjęć. Niech mieszkańcy Sochaczewa dowiedzą się o tym zdarzeniu... Pozdrawiam.
Opis zdarzenia:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=203264289824809&set=a.164615183689720.38561.100004237170252&type=1&theater
Galeria zdjęć:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.203261793158392.1073741824.100004237170252&type=3
Z wyrazami szacunku
Dawid Wilamowski
KTS JOKER Sochaczew
Nie mam w tym momencie przeglądu sytuacji ale na wszelki wypadek podaję sytuację awaryjną, gdybyście Państwo nie mogli przeczytać materiału i obejrzeć zdjęć.
W takim przypadku, proszę najpierw o zaproszenie do grona znajomych. Mają Państwo wtedy pewność, że ja przyjmę zaproszenie, a Wy zyskacie dostęp do materiałów.
Bardzo możliwe jednak, że w/w sytuacja nie będzie musiała mieć miejsca abyście mogli przeczytać opis zdarzenia i obejrzeć zdjęcia.
A możesz wyjaśnić o co Ci chodzi? Z Twojego opisu wynika, że facet nie poddał się obowiązującym rygorom, zaatakował w sposób brutalny ochroniarza i co mieli stać i się przyglądać? Chyba logicznym jest, że należy takiego typa obezwładnić. Co do robienia zdjęć to sytuacja dyskusyjna. Po pierwsze każdy ma prawo nie życzyć sobie fotografowania, po drugie osoby fotografowane przez Ciebie nie były tłem dla wydarzenia tylko stanowią na zdjęciach podstawowy element wydarzenia dlatego niewolno upubliczniać ich wizerunku bez ich zgody. Po trzecie pokazujesz wizerunek osoby, która "dopuściła się przewinienia" wpływając na negatywną opinie o tym człowieku, który może nie został nawet jeszcze o nic oskarżony.
Nic złego nie robią , dali go na glebe bo był agresywny zapewne. Wielka krzywda mu sie nie stała,a Ty robisz sensacje
Bardzo dobrze go potraktowali. Sam przyznajesz, że uderzył ochroniarza w nos i być może nawet mu go złamał. Więc o co chodzi? Nie wiem czy jesteś głupi czy tylko takiego udajesz? Jeszcze podpis pod zdjęciem "W tym momencie ochroniarz próbuje mężczyźnie zadać duży ból w nogę"... :-))))) No to po prostu straszne :-) Po tym jak złamał nos ochroniarzowi bestialskość ochroniarzy sięgnęła zenitu. Jeszcze raz powtórzę: bardzo dobrze! ZERO TOLERANCJI DLA BYDŁA!
chłopak tutaj reportera chyba próbował udawać;) skasuj lepiej to "wydarzenie na fejsbuku" bo jeszcze możesz mieć problemy przez to , jeśli poszkodowany Cie zaskarży o publikowanie wizerunku.
bardzo dobrze - musi panować ład i porządek a nie żeby bać się iść na taką impreze z żoną i dzieckiem,bo może jakiś zapijaczony szczeniak rzuci butelką.Takich agresywnych i pijanych gnoi powinno się pałować i patrzyć czy jeszcze ciepły.Tak trzymać panowie ochroniarze - popieram Was w 100-u procentach,przynajmniej będzie bezpiecznie.
Jeśli chcecie żyć w kraju, gdzie służbom "wolno" wszystko to w porządku, ale czy powinni w tak agresywny sposób go traktować? To, że on uderzył ochroniarza inna sprawa, za to został zatrzymany przez Policję a ochroniarze? Oni powinni wziąć go jedynie w kajdanki i czekać na przyjazd Policji, tymczasem potraktowali go jak "bandytę", zrobili to bo czuli że są "bezkarni" i że wolno im "wszystko". Żyjemy chyba w państwie demokratycznym, wolno tam fotografować takie zajścia, o wizerunku nie przesadzajmy bo nie widać dokładnie mężczyzny a wizerunek obserwatorów nie został w żaden sposób naruszony (nikogo nie obraża itp)...
To nie pierwszy przypadek, gdzie służbom "wolno wszystko", Policja nawet sochaczewska potrafi bić ludzi a jeśli macie taki charakter, żeby to zamiatać pod dywan to ok (na dobrą sprawę wtedy na rękę jest to im, że sprawa nie wyjdzie na światło dzienne)...
Gdyby okazało się, że złamali temu mężczyźnie rękę i nogę lub je wykręcili to byłoby dobrze myślicie?
Brawo, uważam że powinno publikować takie akcje w wykonaniu pseudo ochrony, która to akcja przypominała bardziej bijatykę panów z pod budki z piwem, niż profesjonalne obezwładnienie. Ten bity pan też nie był bez winy bo uderzył jednego z ochroniarzy, jednak wymierzanie samosądu przez ochroniarzy też nie było dobre (od tego są inne służby m.in. sąd, a nie kilku przypadkowo wziętych ochroniarzy), który to obezwładniając go chcieli się na nim zemścić i jak najwięcej bólu sprawić. Ten zakaz wnoszenia napoi, też uważam za niezbyt udany (być może zrobiony pod dyktando osób sprzedających tam napoje, po drakońskich cenach), jeśli ktoś by chciał coś zrobić mógłby wnieść inny przedmiot, raczej nie bawił by się z butelką.
Potraktowali go jak bandytę, bo zachował się jak bandyta. Poza tym jaka to służba ? Zwykła ochrona - jeżeli bandzior ma życzenie i jakieś wątpliwości - zawsze może ich pozwać do sądu. A w kwestii brutalności - sam się prosił...
Głupich nie żal.
To, że on uderzył ochroniarza inna sprawa, za to został zatrzymany przez Policję a ochroniarze? ...
Gdyby okazało się, że złamali temu mężczyźnie rękę i nogę lub je wykręcili to byłoby dobrze myślicie?
ale że co? że on ich mógł uderzyć a oni na niego krzyknąć niby tylko?
hahahah
pewnie zachowywał się jak wieśniak to i został potraktowany jak wieśniak
Jeśli chcecie żyć w kraju, gdzie służbom "wolno" wszystko to w porządku, ale czy powinni w tak agresywny sposób go traktować?
Tak. Tak właśnie uważam. Powinni go jeszcze zabrać gdziś na bok, tak żeby nikt nie widział i spuścić porządny wpier.... Na drugi raz może by wiedział jak sie należy zachowywac kiedy sie wyjdzie wśród ludzi. Jakoś mam alergie na pijane bydło szukające zaczepki, które przejawia wzmożoną aktywność i wypełza ze swoich nor w czasie takich imprez jak dni sochaczewa. Najpierw zgrywają bohaterów, wszczynają zadymy a potem jak dostaną po ryju to płaczą jaka to policja czy ochrona brutalna. ŻENADA!
Szczerze mówiąc to nie dobrze mi się robi jak widzę bezradną i bojącą się interweniować policję, np. w czasie zamieszek 11 listopada. Bydło rzuca w nich kostka brukową a oni boją się coś zrobić bo potem bydło JP i HWDP będzie się rozpisywać w internecie o brutalności policji. Wolę brutalność policji i ochrony niż pijanych dresów w bluzach 100% JP, którzy uważają że im wszystko wolno.
popieram jacka -BRAWO wpierdol jak się należy to powinien dostać i tak tu się stało.
mógł nie zaczynać z ochroną
@ktsjokersochaczew
A możesz wrzucić te zdjęcia na inny serwer.
Nie mam konta na pejsbuku i nie jestem w stanie ich obejrzeć.
Nie wiem czy piszesz o tym samym zdarzeniu, ale w sobotę około godziny 18:00 było spore zamieszanie przy bramie wejściowej. Jeden facet z uwagi na stan w jakim się znajdował (dość mocno pijany) nie został wpuszczony przez ochronę na teren Orkanu. Zaczął się więc awanturować i szarpać z ochroną a jednego z ochroniarzy uderzył.
Moim zdaniem ochroniarze dobrze postąpili że gościa rzucili na glębę i spacyfikowali, ponieważ był pijany i bardzo agresywny.
też widziałam całe zajście teraz mamy kozaka ze wsi 2
No i znowu jacyś idioci stają w obronie bandyty, który nie chce / nie może dostosować się do panujących reguł.
Jak ktoś chce dostać wpie...dol to dostanie, jak dla mnie dostał za mało, powinni mu jeszcze dołożyć grzywne w sądzie.
Może wtedy grupa idiotów zrozumie, że agresji w naszym codziennym życiu nie chcemy.
Ciekaw jestem ,czy gdyby wszedł na teren i np. Ciebie trafił w nos :) nadal byłbyś przeciwnikiem środków doraźnych zastosowanych przez ochronę, czy zrobiłbyś sobie zdjęcie i pokazał je, pisząc że jakiś pijany bandyta pobił Cie na imprezie z ochroną.
Jeżeli zaatakował ochronę to nie powinieneś się raczej nad nim rozczulać – chyba, że to twój kumpel i próbujesz mu pomóc w taki sposób.
W związku z wieloma wpisami, które mówią o tym, że użyłem bezprawnie wizerunku mężczyzny lub świadków zdarzenia, poniżej wyjaśniam, że miałem takie prawo. Zaznaczam także, że nie bronię wymienionego mężczyzny ale przedstawiam jedynie zbyt agresywne zachowanie ochrony!
W jakich przypadkach nie jest nam potrzebne zezwolenie do rozpowszechniania wizerunku drugiej osoby?
Mówi o tym art. 81 ust. 2.
Pkt. 2:
Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
- Osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.
- Osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Komentarz:
Tak więc, oba wyjątki wyjaśniły kwestię, że moja publikacja z Dni Sochaczewa, jest zgodna z prawem.
W pierwszym przypadku można mówić o pokazaniu osób pełniących funkcję publiczną czyli ochrony (nie muszą te osoby być powszechnie znane, wystarczy, że pełnią funkcję publiczną), która zabezpieczała teren publicznej imprezy.
W drugim przypadku, przypadkowo sfotografowane i pokazane osoby na drugim planie oraz poszkodowany mężczyzna stanowią jedynie szczegół całości, ponieważ fotografie przedstawiają przede wszystkim pracę zawodową ochroniarzy a nie wizerunek poszkodowanego lub osób na drugim planie. Przy tym punkcie, można także zaznaczyć, że wizerunek zatrzymanego mężczyzny nie jest pokazany jako portret (nie jest możliwe jego jednoznaczne rozpoznanie i nie pozował on do zdjęcia abym nie mógł go w swoich fotografiach przypadkowo uchwycić) co również jest ważne.
Trzeci kluczowy element, to także regulamin Facebooka. Gdy dana notka, lub zdjęcie jest możliwe do obejrzenia tylko dla znajomych, wówczas nie można nazwać tego rozpowszechnianiem wizerunku drugiej osoby.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem w tym momencie wszelkie wątpliwości na temat kontrowersyjnego Waszym zdaniem, pokazania moich zdjęć.
Dla osób, które uważają, że szukam sensacji również powiem, że nie mają racji, bo to nie jest sensacja. W moim opisie jest dokładnie mowa o tym, że zrobiłem to jedynie dla mieszkańców, aby pokazać im co tam się stało. Można także mieć zastrzeżenia, kto obezwładnił tego mężczyznę, bo wielu z tych "niby" ochroniarzy, miało na koszulkach inne oznaczenie niż napis ochrona. Czy służba informacyjna miała prawo napaść na tego mężczyznę? Kto był na miejscu, wie, że to ci Panowie wytworzyli nerwową sytuację (uderzenie pałką a następnie przepychanki słowne, siedmiu na jednego) więc o czym my tu mówimy, im wolno bić człowieka? Służba informacyjna może pełnić obowiązki ochrony? Od kiedy?
W opisie zdarzenia jest też ważna informacja, że nawet w stosunku do mnie Ci Panowie zaczęli działać bardzo agresywnie, więc nie chodzi już tylko o tego mężczyznę. Mało brakowało a jeden z tych Panów ukradłby mi telefon komórkowy a i również najchętniej zatrzymałby mnie ale nie miał do tego prawa. I zasłaniać albo usiłować zabrać telefon też nie miał...
Jasne, zachowanie mężczyzny nie było godne w tym całym zajściu, ale podkreślam, że "ochrony" również. Jego w żaden sposób nie bronię, nie znam aby móc powiedzieć, że to "mój kumpel". Pozdrawiam.
Dawidzie nie wiem czy jestes taki głupi czy takiego udajesz, ale uważam ze ochrona bardzo dobrze postąpiła. Zaatakował ochroniarza, zapewne z racji tego, że za duzo kasztelana sie napił czy wódki w krzakach, to spotkała go kara. Gdyby mnie zaatakował, tez bym mu spuścił wpier****. Zresztą na tych zdjeciach co publikujesz, dali go tylko na glebe i obezwładnili , bo zapewne sie rzucał.
Gdyby nie było świadków, mogliby mu połamać ręce i nogi... więc nie wiadomo co by było wtedy. Próbowali mu je wykręcać itp więc to nie jest zwykłe obezwładnienie, a zastanawianie się publiczne czy jestem g**** czy nie, jest nie na miejscu... Przynajmniej ja wszystkie swoje komentarze piszę publicznie i każdy wie jak się nazywam bo mam do tego odwagę w przeciwieństwie do niemal wszystkich.
ale w przeciwieństwie to wszystkich pier***** głupoty :)
Człowieku naprawdę opanuj się, bo inaczej byś mówił jakbyś od niego wyłapał na mazak. Wtedy byś pytał, gdzie była ochrona.
widać że chłopak chyba bardzo przeżywa to co widział i nie może się pogodzić z całym zajściem.
W związku z wieloma wpisami, które mówią o tym, że użyłem bezprawnie wizerunku mężczyzny lub świadków zdarzenia, poniżej wyjaśniam, że miałem takie prawo. Zaznaczam także, że nie bronię wymienionego mężczyzny ale przedstawiam jedynie zbyt agresywne zachowanie ochrony!
W jakich przypadkach nie jest nam potrzebne zezwolenie do rozpowszechniania wizerunku drugiej osoby?
Mówi o tym art. 81 ust. 2.
Pkt. 2:
Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
- Osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych.
- Osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Komentarz:
Tak więc, oba wyjątki wyjaśniły kwestię, że moja publikacja z Dni Sochaczewa, jest zgodna z prawem.
W pierwszym przypadku można mówić o pokazaniu osób pełniących funkcję publiczną czyli ochrony (nie muszą te osoby być powszechnie znane, wystarczy, że pełnią funkcję publiczną), która zabezpieczała teren publicznej imprezy.
W drugim przypadku, przypadkowo sfotografowane i pokazane osoby na drugim planie oraz poszkodowany mężczyzna stanowią jedynie szczegół całości, ponieważ fotografie przedstawiają przede wszystkim pracę zawodową ochroniarzy a nie wizerunek poszkodowanego lub osób na drugim planie. Przy tym punkcie, można także zaznaczyć, że wizerunek zatrzymanego mężczyzny nie jest pokazany jako portret (nie jest możliwe jego jednoznaczne rozpoznanie i nie pozował on do zdjęcia abym nie mógł go w swoich fotografiach przypadkowo uchwycić) co również jest ważne.
Trzeci kluczowy element, to także regulamin Facebooka. Gdy dana notka, lub zdjęcie jest możliwe do obejrzenia tylko dla znajomych, wówczas nie można nazwać tego rozpowszechnianiem wizerunku drugiej osoby.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem w tym momencie wszelkie wątpliwości na temat kontrowersyjnego Waszym zdaniem, pokazania moich zdjęć.
Dla osób, które uważają, że szukam sensacji również powiem, że nie mają racji, bo to nie jest sensacja. W moim opisie jest dokładnie mowa o tym, że zrobiłem to jedynie dla mieszkańców, aby pokazać im co tam się stało. Można także mieć zastrzeżenia, kto obezwładnił tego mężczyznę, bo wielu z tych "niby" ochroniarzy, miało na koszulkach inne oznaczenie niż napis ochrona. Czy służba informacyjna miała prawo napaść na tego mężczyznę? Kto był na miejscu, wie, że to ci Panowie wytworzyli nerwową sytuację (uderzenie pałką a następnie przepychanki słowne, siedmiu na jednego) więc o czym my tu mówimy, im wolno bić człowieka? Służba informacyjna może pełnić obowiązki ochrony? Od kiedy?
W opisie zdarzenia jest też ważna informacja, że nawet w stosunku do mnie Ci Panowie zaczęli działać bardzo agresywnie, więc nie chodzi już tylko o tego mężczyznę. Mało brakowało a jeden z tych Panów ukradłby mi telefon komórkowy a i również najchętniej zatrzymałby mnie ale nie miał do tego prawa. I zasłaniać albo usiłować zabrać telefon też nie miał...
Jasne, zachowanie mężczyzny nie było godne w tym całym zajściu, ale podkreślam, że "ochrony" również. Jego w żaden sposób nie bronię, nie znam aby móc powiedzieć, że to "mój kumpel". Pozdrawiam.
No normalnie interpretacja stulecia. Człowieku przestań się kompromitować. Wiesz co znaczy termin osoba powszechnie znana? Zapewniam Cię, że nie jest to przypadkowy ochroniarz. Tak jak pisałem również wcześniej osoby ukazane na Twoich fotografiach nie stanowią ich szczegółu tylko podstawowy element pokazanej sytuacji w związku z tym każda osoba, łącznie z gnojem, którego bronisz wygrałaby z Tobą proces o bezprawne wykorzystanie wizerunku.
Dobra młody "dziennikarzu" z powszechnie znanego sochaczewskiego brukowca poszukującego tanich sensacji, najpierw do szkoły nauczyć się pisać teksty które będą zrozumiałe dla czytelników i przede wszystkim popracować nad zrozumieniem przytaczanych przepisów prawa!!!!. Rzetelność dziennikarska nakazuje dogłębne zbadanie sprawy a nie gdybanie i stawianie pytań zamiast stwierdzania faktów, ale cóż tabloidy czekają na "fachowców" .
Lansowanie się na jednym z portali społecznościowych, bezcenne!!
Dziękujemy za troskę o nasze bezpieczeństwo MY-MIESZKAŃCY ;) !!!
A teraz wyobraźmy sobie jak powinna wyglądać sytuacja według naszego dziennikarza.
Człowiek się awanturuje i rzuca na ochroniarza.
Ochroniarz - Czy mógłby Pan szanowny przestać?
Człowiek uderza go w nos.
Ochroniarz - Czy mógłby Pan szanowny odwrócić się i podać ręce? Ja pana skuję i poczekamy na przyjazd policji.
No nie żartujmy.
Ktoś się rzuca i atakuje ochroniarza to ochroniarz wykręca stawy. I wykręcanie stawów ma za zadanie sprawiać ból aby obezwładnić delikwenta.
Gdyby nie było świadków, mogliby mu połamać ręce i nogi... więc nie wiadomo co by było wtedy. Próbowali mu je wykręcać itp więc to nie jest zwykłe obezwładnienie,
A jak wedlug ciebie powinno wyglądać obezwładnienie? Wykręcanie rąk to chyba jest forma obezwładnienia. Mieli ogłuszyć go waląc pałką w głowę?
Szostak, ma młodego następce :)
http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=26240
No ta pani mieszkanka bloku mnie poraziła.
Oglądała sobie całe zdarzenie jak spektakl. Katowali kolesia 10 minut, a ona nic.
Nie dawał znaku życia, a ona nic.
Już na samym początku powinna była zadzwonić na policje lub chociaż krzyknąć na tych bandziorów że policja jedzie.
Art. 38.1. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego w przypadkachokreślonych w art. 36 ust. 1 pkt 4 i art. 37 pkt 2 wyłącznie wobec osóbuniemożliwiających wykonanie przez niego zadań określonych w ustawie.2. Środkami przymusu bezpośredniego, o których mowa w ust. 1, są:1) siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technikobrony;2) kajdanki;3) pałki obronne wielofunkcyjne;4) psy obronne;5) paralizatory elektryczne;6) broń gazowa i ręczne miotacze gazu.3. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego odpowiadającepotrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji i niezbędne do osiągnięciapodporządkowania się wezwaniu do określonego zachowania
http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=26240
Czyli jednak szkoda, że nie spuścili mu porządnego łomotu na miejscu :(
Teraz dzięki wspaniałemu polskiemu prawu nie poniesie żadnych konsekwencji za tą burdę i na nastepnej takiej imprezie znowu będzie szukał dymu i zrobi to samo.
nie ma co duzo gadac.. "poszedl z lapami" to zostal spacyfikowany i tak powinno byc.. policja jaka jest taka jest, ochrona to ochrona ale na glowe nie moga dac sobie wejsc i koniec.
co innego np. slynna renoma kiedy to trzech bysiorow szarpie 14 latka bo nie ma biletu... to jest przekroczenie uprawnien. a to zajscie.. nie widze zadnych uchybien. po mordzie go nie tlukli choc powinni.
dokładnie tak.
Jest regulamin imprezy i albo ktoś go akceptuje albo nie.
A jak ktoś jest agresywny to dlaczego miałby wejść i zakłócać porządek?
Najśmieszniejszy w tym wszystkim jest autor tematu, wielki szanowny obrońca jakiegoś nachlanego idioty
Witam
Czy to jest ten element co kręci się w okolicach kauflandu i prosi o kasę lub fajki, a jak nie ma to cię wyzywa?
Coraz bardziej mnie denerwuje..
Pozd
Daniel
widać że miało być wielkie zajście i może ktoś chciał się wykazać ale wyszła klapa .Jeżeli ochrona mu dojebała to dobrze zrobili -brawo.
może autor postu jest dobrym kolegą "poszkodowanego"????
Panie "Jacek", pan to chyba niewyżyty, sfrustrowany, zarabiający 3,00 zł / godz. ochroniarz chcący łamać ręce i katować zwykłego człowieka już nawet za krzywe spojrzenie na jaśnie wielmożnego pana ochroniarza. To refleksja z napisanych przez Pana komentarzy. Ja uważam , że ochroniarze za jakiekolwiek użycie siły, nawet najmniejsze powinni iść bezwarunkowo do więzienia, to samo straż miejska, wiejska, gminna czy jakakolwiek inna ! KONSTYTUCYJNYMI STRÓŻAMI PRAWA I PORZĄDKU PUBLICZNEGO W POLSCE BYLI, SĄ I NADAL POWINNI BYĆ TYLKO I WYŁĄCZNIE POLICJANCI ! Wszystko co ma być niby pomocne policji to mamy przykłady - przetargów w strażach miejskich i mamy przykłady bezprawnego zatrzymania i pobić przez ochroniarzy min w marketach. Ochroniarze mają zabezpieczać imprezę nie napierniczać społeczeństwo !!
Tak ochroniarze przede wszystkim powinni pilnować porządku, ale jak jakiś debil chce się z kimś bić to powinni go spacyfikować i to dosłownym tego słowa znaczeniu. Łącznie z połamaniem ręki którą kogoś uderzył.
Tak boloyang, rozpracowałeś mnie :-)))) jestem ochroniarzem i zarabiam 3PLN/h :-))))
A tak na poważnie to sam jesteś żałosny. Niech zgadnę: jesteś jednym z tego śmieciowego pokolenia JP na 100%? Ja po prostu pamiętam dni Sochaczewa kiedy nie było żadnej ochrony. takie pijane bydło łaziło, szukało zaczepki i robiło co chciało. Strach było wyjść z rodziną na ulicę.
Jestem za zdecydowanymi działaniami policji, ochrony itd. (straży miejskiej tu specjalnie nie wymieniam bo oni w 99.99% przypadków zajmują się tylko wystawianiem mandatów). Dlaczego ja przeżyłem ponad 30 lat i nigdy jakoś policja ani żadna ochrona mnie nigdy w życiu nie pobiła? Jak ty sobie wyobrażasz ich na reakcję na takie zajście? Koleś się rzuca, łamie ochroniarzowi nos a oni co mają zrobić? Poprosić ładnie żeby był grzeczny? I tak uważam, że zachowali się w pełni profesjonalnie bo nigdzie na zdjęciach nie widzę jego krwi. Także o co ten wielki hałas? Potem widzimy takie obrazki kiedy bydło rzuca w policję kostką brukową, demoluje wystawy sklepowe bogu ducha winnym sklepikarzom, a policja boi się interweniować bo potem jacyś debile napiszą, że policja była zbyt brutalna. Powtórzę jeszcze raz: ZERO TOLERANCJI DLA BYDŁA! Gdzie ochrona napiernicza społeczeństwo???? Pokaz mi. Bo to o czym tutaj mówimy to nie było społeczeństwo. To było właśnie bydełko, które nie wiedziało jak się zachować kiedy znajdzie się wśród społeczeństwa.
Chyba szkoda naszego czasu na dyskusję z osobnikami zarzucającymi coś ochronie w tym przypadku. Wielu jak widać tęskni za czasami muszli gdzie ochrony tak naprawdę nie było i można było chlać, naparzać się i robić bydło jakie tylko przyszło do nawalonej głowy. Ale już koniec. Jak się nie podoba, że ochroniarz bije chołotę to won z miejsca publicznego.
brawo jacek brawo iks- precz z chołotą, pijakami ,popieram działania ochrony jebać bydło jak potrzeba .
No i mamy pokaz jakże tolerancyjnych, katolików siedzących w kościółku w pierwszych ławeczkach, a po wyjściu nawołujących do bicia ludzi !! (wysłano: 2013/06/17 23:15 , wysłano: 2013/06/18 01:30 Panowie święci, którzy nigdy się nie upili, ręki na nikogo nie podnieśli i lubią jak ich się leje) tak, tak, pijany też człowiek ! Przykro mi Panowie ale to Was powinno się izolować gdyż to Wy ubliżacie i nazywacie człowieka bydlakiem, a bydełko to krówka i podobne jej zwierzaczki. Myślę że dla Was to różnica niezauważalna. Nie oglądałem tych filmików i nie zamierzam ich oglądać, nie podnieca mnie to, moja wypowiedź w temacie używania siły w stosunku do obywateli - ludzi dotyczyła bezprawnego niejednokrotnie używania bezpośredniego przymusu w postaci użycia siły i wyrządzania krzywdy obywatelowi przez ochroniarzy. Środki przymusu bezpośredniego:
1. Siła fizyczna
2. Kajdanki
3. Pałka
4. Pies obronny
5. Paralizator, miotacz gazu, broń gazowa SIŁA FIZYCZNA
Jest to najłagodniejszy środek przymusu bezpośredniego. Trzeba stosować ją w taki sposób, aby nie uszkodzić ciała potencjalnego przeciwnika. Stosujemy ją w celu odparcia czynnej napaści na pracownika ochrony, inne osoby lub chronione mienie. Dopuszczalne jest użycie siły fizycznej tylko w celu obezwładnienia osoby naruszającej prawo.
PRACOWNIK OCHRONY NIE MOŻE ZADAWAĆ UDERZEŃ!
Jak umiemy czytać nie ma tu nic w temacie łamania rąk napastnikowi czy przestępcom itp. Panowie ochroniarze jak czytacie ich uprawnienia obezwładniają, zatrzymują do czasu przybycia POLICJI.
Panie Jacek - "A tak na poważnie to sam jesteś żałosny. Niech zgadnę: jesteś jednym z tego śmieciowego pokolenia JP na 100%?" - zmień Pan profesję bo zgadywanie nie należy do Pana mocnych stron, hmm i kto tu jest żałosny ? "Jestem za zdecydowanymi działaniami policji, ochrony itd." - Jak czytałbyś Pan ze zrozumieniem to co do zdecydowanych działań POLICJI jestem zawsze za choć w latach 80-ch dostałem po plecach "szturmóweczką" i co do oceny ich działań miałem różne zdanie , dziś z wiekiem twierdzę , że jako prawdziwi - Konstytucyjni stróże porządku publicznego mają za małe uprawnienia, reagują zbyt mało stanowczo w stosunku np. do "kapturowców", zbyt stanowczo do babci 80-letniej przechodzącej 5m od przejścia. Panie i Panowie POLICJA tak ostro stanowczo i jak trzeba bezpardonowo, ale nie zbieranina nieprzebadanych, bez odpowiedniego przeszkolenia (byłem kiedyś na kursie ochroniarzy!) Panów z ochrony mienia ! Panie iks - "Jak się nie podoba, że ochroniarz bije chołotę to won z miejsca publicznego." - myślę , że pańska odwaga nie pozwoliłaby stanąć przed kimś z nazywanej przez Pana "chołotą" (jak coś piszemy hołota) i powiedzenie mu w twarz że ma Pan Ją/Jego za hołotę. Dziękuję za możliwość wypowiedzenia się ale na tym kończę bo tu za dużo jadu i nienawiści do innych LUDZI jest. To właśnie nasze narodowe piekiełko - "ja jestem cacy, a inni są bydłem , motłochem , hołotą jeżeli tylko zachowują się inaczej bądź myślą inaczej". Dlatego śmieją się z nas Polaków na całym świecie - jak nikt nas nie atakuje, nie jesteśmy pod zaborami itp. to sami sobie do łbów skaczemy z byle powodu.
Formatowanie tekstu kuleje, ale udało się przebrnąć.
Jak zwykle proszę o trzymanie się faktów.
Napastnikowi nic nie zostało złamane więc proszę nie pisać niestworzonych historii. Jeszcze kilka postów i ktoś napisze że słyszał strzały.
Wszystko co zrobili ochroniarze to było zastosowanie przymusu bezpośredniego w postaci wykręcania stawów w celu obezwładnienia agresywnego napastnika. Agresywnego ponieważ uderzył ochroniarza w twarz.
Co do innych rzeczy to raczej niewielu ludzi prosto w twarz powiedziało by takiemu człowiekowi że jest hołotą. Groziło by to niestety poważnym uszkodzeniem ciała, a niewielu z nas jest takimi kozakami. Od tego zresztą jest ochrona aby nas chronić.
A jeżeli już mówi Pan o tym, aby zawsze była to policja a nie ochrona to ja się nie zgodzę. Wysłanie tu policji to byłby przerost formy nad treścią.
boloyang
ty za to jestes cudnym przykladem katolika.. wg ciebie ochrone mozna lac po mordzie ale pijaka ktory leci do ciebie z lapami nie mozna nawet powstrzymac.... nalej sobie jeszcze jednego kielona to moze ci sie przejasni.
boloyang tak właśnie, nie mam odwagi ani przede wszystkim ochoty na spotykanie się z hołotą twarzą w twarz, nie podniosłem też nigdy ręki na ochroniarza nawet jak się upiłem :-) i po to właśnie abym mógł być wg Ciebie nieodważny jest ochrona.
boloyang
ty za to jestes cudnym przykladem katolika.. wg ciebie ochrone mozna lac po mordzie ale pijaka ktory leci do ciebie z lapami nie mozna nawet powstrzymac.... nalej sobie jeszcze jednego kielona to moze ci sie przejasni.
Rzygać się chce jak się czyta niektóre wpisy.
Pokaż mi Mr kacpersky w którym miejscu napisałem "ochroniarza można lać po mordzie". Pokaż proszę, a jak nie wpisałem to nie obrażaj i cofnij się do podstawówki w celu nauki czytania ze zrozumieniem. Po przeczytaniu ze zrozumieniem dojdziecie Panowie do wniosku, że - mi nie chodzi o nieużywanie siły wobec takiego gościa, ale Panowie ochroniarze nie mogą NADUŻYWAĆ TEJ SIŁY, tzn tych środków przymusu bezpośredniego, co często czynią na imprezach masowych. Panie GRZECH, jak czytam wpisy , że powinni mu lapy połamać to jestem ciekaw co zrobiłby taki Pan Jacuś lub Pan iks gdyby to np. któregoś z nich syn się napił, lub on sam i ten jeden jedyny raz wyskoczył z łapkami do ochroniarza a ci połamali by mu ręce, czy ich wpisy byłyby takie same, założę się , że ton wpisów ich byłby zgoła odmienny, a zarzekać się nie ma co.
P.s. Panie kacpersky - ja nie piję z kielona, pijam rzadko i jak już to drineczka. Nie znasz, nie pisz głupot OK ?
Panie GRZECH, jak czytam wpisy , że powinni mu lapy połamać to jestem ciekaw co zrobiłby taki Pan Jacuś lub Pan iks gdyby to np. któregoś z nich syn się napił, lub on sam i ten jeden jedyny raz wyskoczył z łapkami do ochroniarza a ci połamali by mu ręce, czy ich wpisy byłyby takie same, założę się , że ton wpisów ich byłby zgoła odmienny, a zarzekać się nie ma co.
A ja się pytam po raz kolejny. Gdzie było napisane że mu połamali ręce?
Konkrety proszę.