Wczoraj tj. 28 marca doszło do wypadku z udziałem motocyklisty podobno śmiertelny. Zdarzenie miało miejsce w okolicach skrętu do tesco (podobno). Czy ktoś na forum wie coś więcej na ten temat?
wczoraj również w Piorunowie k. Błonia ok 14:00 był wypadek z udziałem motocyklisty. Mam tylko nadzieję że nie okazał się śmiertelny choć wyglądało poważnie, trzeba częściej patrzeć w lusterka - to dopiero początek wiosny !!!!
nie żebym był złosliwy i kogoś krytykował ale wczoraj motocyklista tak na trasie wywijał mało co na mnie nie wjechał ,to są trochę szaleńcy ,nikogo tu nie winię ale zapewne więcej winy zawsze ponosi kierujący motorem ,a już nie wspomnę o rowerach na tych dopiero trzeba zwracać uwagę i myśleć za nich ,tak serio jak bym był nie ostrożny to miał bym już z 6 -ciu na koncie .
Kierowcy samochodowi traktują rowerzystów jakby oni nie mieli prawa znajdować się na drodze. Siedzi taki za kierownicą i musi być pierwszy bo jakie to poniżenie kiedy rower pierwszy dojedzie do skrzyżowania. Nie ważne, że zajeżdża się drogę, nie ma znaczenia, że spycha się rowerzystę na krawężnik - jestem większy, silniejszy no Pan za kierownicą ( choćby był to tylko "maluch").Najfajniej jest gdy pada deszcz. Wpada taki z radością w kałuże i oblewa od oczu do pedałów i tak już zmokniętego rowerzystę. Szanowni Panowie i Panie rozlani na siedzeniach swoich aut - rowerzysta też człowiek i dokąd nie będzie ścieżek rowerowych to ma prawo korzystać z tej samej drogi co WY na takich samych warunkach jak.
nie żebym był złosliwy i kogoś krytykował ale wczoraj motocyklista tak na trasie wywijał mało co na mnie nie wjechał ,to są trochę szaleńcy ,nikogo tu nie winię ale zapewne więcej winy zawsze ponosi kierujący motorem ,a już nie wspomnę o rowerach na tych dopiero trzeba zwracać uwagę i myśleć za nich ,tak serio jak bym był nie ostrożny to miał bym już z 6 -ciu na koncie .
Dlaczego więcej winy zawsze ponosi kierujący motocyklem? Najlepiej jest oceniać jak się nie ma pojęcia o czym się piszę. Zrób prawo jazdy na A, kup motocykl i wyjedź na drogę. Szybko się przekonasz jak zachowują się kierowcy puszek (niezależnie czy będziesz jechał wolno czy szybko).
idiotow z samochodow??? zal mi ciebie i tego komentarza
albo te smieszna naklejki patrz w lusterka ... a co wy motocyklisci jacys ulomni i jezdzic nie potraficie ze az tak afiszowac sie trzeba nakleikami??
poza tym jakbys jechal 80 albo 100 to bym dawno cie widzial w lusterku a zapierd... 140 i sek temu cie nie bylo w lusterku a w ciagu pieciu sek przejezdzasz pare set metrow to sie nie dziw ze ktos ci wyjedzie..
nie robcie z siebie takich ulomnych.. jak kierowcy samochodow szaleja to tez nazywam ich debilami.. przy wypadkach samochodowych jakos nikt szumu nie robi.. zawsze sie mowi ze jechal jak debil itd... a wy?? nazwiesz ich dawcami obraza,, kierowcy samochodow - debile! - wase podstawowe haslo, naklejki "patrz w lusterka",, ,jakies szopki w telewizji,,, kurw... czy widziales takie szopki z udzialem kierowcow samochodow? czy oni afiszuja sie robia zloty bo kierowcy tirow jezdza jak warjaci???? czy mam na zderzaku napis kierowco tira patrz w lusterka bo jade ja malutki osobowy???
coraz czesciej mysle ze motocyklisci to ulomna rasa i faktycznie trzeba uwazac na was jak na dzieci
na prawde zachowujecie sie jakbyscie mieli zal co calego swiata ze nie macie troche zelastwa przed soba tak jak kierowcy samochodow.. to slychac w waszych wypowiedziach.
motor to chyba wasz swiadomy wybor razem z pozytywami i negatywami. ciekawe dlaczego tak rzadko ludzie zakladaj watki jak zabije sie kierowca samochodu. co by bylo jak tam by zderzyl sie mercedes. pewnie gosc by przezyl a moze nie.. nie bylo by wielkiego szumu.
ginie motocyklista i od razu podnoszony jest szum "kierowcy samochodow - debile" to jest przykre na prawde. tak samo gina ludzie w samochodach jak i na motorach.. roznica ze wy musicie bardziej uwazac wy nie macie blachy przed soba. taka prawda i swiadomy wybor motoru do jazdy i robienie szopek ze wy tacy bezbronni, niewinni a wszyscy inni to debile jest delikatnie mowiac zenujace i ja juz mam tego dosyc.
jestescie takimi samymi urzytkownikami drog jak tirowcy, osobowki i rowery. ja jak jade na rowerze to uwazam dwa razy bardziej bo wiem ze nie mam nic co mnie osloni i jakos wielkiego halo z tego nie robie tak samo piesi... a wy? w czym jestescie lepsi od takiego rowerzysty czy pieszego? ze to na was mam uwazac specjalnie?
w zderzeniach samochod-samochod ludzie popelniaja bledy tak samo jak w samochod-motor czy zgarniecie pieszego.. dlatego to sie nazywa wypadek - nikt tego nie planuje jedyna roznica ze wasz wybor to nie miec zadnej oslony jak to sie zdarzy. ani piesi ani rowerzysci takich szopek nie robia jak motocyklisci.
bede tak samo ignorantem i ci powiem: rada jezdzij 40-60 kmh nie bedzie tyle wypadkow.
Niestety ale kacperskyy ma rację, może używa niezbyt fortunnego języka, ale kierowcy motocykli jeżdżą za szybki i bardzo niebezpiecznie, do tego nieprzepisowo.
Oczekują, że każdy im ustąpi miejsca, a przy tak szybkiej jeżdzie po prosty ich nie widać w lusterkach samochodu.
I jeszcze jedno - głośno to nie znaczy fajnie, to jest zwykła wiocha.
Moim zdaniem kacperskyy też ma rację i wręcz porusza ogromny problem niebezpiecznej jazdy po naszych drogach motocyklistów, z mojego doświadczenia życiowego wynika że z trzech kolegów których już pożegnałem dwóch zginęło na motorze a mam 34l, pozdrawiam wszystkich.
fakt. moze troche mnie poniosly emocje. sorry jak kogos urazilem. ale na prawde uwazam ze niesprawiedliwie traktujecie kierowcow samochodow. to ze wypadki z udzialem motocyklistow zdarzaja sie z samochodami to rachunek prawdopodobienstwa. samochodow jest wiecej i prosze nie demonizujcie tak tych kierowcow tylko jezdzicie ostrozniej.
moim zdaniem wogole wypadki nie powinny sie zdarzac i kazdemu kierowcy tego zycze!
fakt. moze troche mnie poniosly emocje. sorry jak kogos urazilem. ale na prawde uwazam ze niesprawiedliwie traktujecie kierowcow samochodow. to ze wypadki z udzialem motocyklistow zdarzaja sie z samochodami to rachunek prawdopodobienstwa. samochodow jest wiecej i prosze nie demonizujcie tak tych kierowcow tylko jezdzicie ostrozniej.
moim zdaniem wogole wypadki nie powinny sie zdarzac i kazdemu kierowcy tego zycze!
Mnie uraziłeś, ale przeprosiłeś, więc spoko. I tak na prawdę uważam, że niesprawiedliwie traktujecie kierowców motocykli. Widzicie tylko tych motocyklistów co jeżdżą jak wariaci. A są też tacy co jeżdżą normalnie. Tak samo jak wśród kierowców aut są wariaci, tak samo wśród motocyklistów. Ale trzeba pamiętać, że nie można wszystkich wrzucać do jednego worka.
A akcja ""patrz w lusterka" polega na przypominaniu rozkojarzonym kierowcą aut (którzy właśnie grzebią przy radyjku, malują się, jedzą, golą i robią wiele innych rzeczy nie związanych z jazdą), żeby nie zapominali, że nie siedzą na fotelu przed telewizorem, tylko są uczestnikami ruchu drogowego. Motocyklista jadąc jest skupiony tylko na jeździe, kierowca auta często skupia się na wielu innych rzeczach.
pochylam głowę nad śmiercią motocyklisty (*),a przy okazji pytanie do fachowców-motor Wałęsy miał na obrotomierzu 9,5 tys. obrotów,nie podejrzewam że jechał na pierwszym biegu,jak jest prędkość np na drugim-trzecim przy tych obrotach silnika?(zaznaczam, że sam jeździłem na swoim Romecie-Kadecie więc nic nie wiem o dzisiejszych szlifierkach i Harleyach Davidsonach
A KTóRY KIEROWCA SAMOCHODU PO TRASIE JEDZIE 50KM/h LUB 90KM/h ?????
Tak jak debili nie brakuje w samochodach tak samo i na motocyklach!!! KIERUJĄ RÓŻNI I RÓŻNIŚCI.
Jeśli chodzi o te dwa wypadki to ewidętnie zawinili kierowcy samochodów!
Jestem kobietą, która jeździ na motocyklu i wcale kierowcy samochodów nie jeżdzą wolno , już trzy razy wyjechał mi samochód z drogi podporządkowanej.Bo mnie nie widzieli , a napewno nie jechałam 200km/h !!!
Nie obwiniajmy się nawzajem , tylko bądźmy czujni żeby przez nas nie umierali dobrzy ludzie ;(
Chwilę po tym jak zdarzył się ten wypadek śmiertelny (motocyklista - TIR) przejeżdżałam tamtędy..... Pierwszego zobaczyłam kierowcę TIR-a - dłońmi trzymał się za twarz.... widać było, że łatwo i lekko mu w tej chwili nie było..... Zaraz za tym TIR-em..... ciało przykryte czarnym workiem; wiejący wiatr unosił delikatnie ten worek....widać było, krótko obcięty blondyn...bodajże ewidentnie młody mężczyzna... i plama krwi... TRAGICZNY WIDOK!!!! Łzy same z oczu płynęły mimo, że nie znam ofiary tej tragedii...
WYRAZY NAJSERDECZNIEJSZEGO WSPÓŁCZUCIA I ŻALU DLA RODZINY, BLISKICH I ZNAJOMYCH TEGO CHŁOPAKA.
"...odszedłeś tak nagle, że ani uwierzyć, ani się pogodzić..."
I szczerze mówiąc czy w takim przypadku wypada szarpać się za głowy: kto winny, kto nie winny; kto baran, a kto łoś???? Chyba nie bardzo... Pomyślmy jak cierpi czytając tego posta najbliższa rodzina...matka, ojciec.... uszanujmy ich tragedię. Pozdrawiam serdecznie.
wcale nie musisz jechać 200km/h, wystarczy 150 i juz jesteś słabo widoczna... a co z tym 9.5 tys obr.? myśle ze ok 160... jak sie myle to mnie poprawcie...
kingkong,9.5 tys. obrotów było (są zdjęcia obrotomierza) ,przez dwa-trzy tygodnie nie mogli znaleźć rzeczoznawcy który określiłby na którym biegu był motocykl (obawa jakaś?) a zapytałem się fachowców -jakoś na ten temat (dotyczący Wałęsy) nie chcą się wypowiadać,pewnie żaden nie patrzy na licznik i obroty tylko walą do przodu
wcale nie musisz jechać 200km/h, wystarczy 150 i juz jesteś słabo widoczna... a co z tym 9.5 tys obr.? myśle ze ok 160... jak sie myle to mnie poprawcie...
mylisz się... 9,5tys obr. na ostatnim biegu (gdyby miał go wtedy zapięty) to ponad 200km/h
...co do naklejek to mają przypominać o tym właśnie, że jadący motocyklem nie jest osłonięty blachą jak kierowca samochodu i trzeba mieć świadomość, że w każdej chwili może nadjechać motocykl i nie należy być złośliwym na drodze bo motocykl mnie wyprzedzi i będzie na skrzyżowaniu przede mną to mu zajadę, a co, jego będzie wina bo zapier****...co do głośnego wydechu to nie uważam, że to wiocha jak ktoś tu napisał, ale uważam, że jak mnie słychać to mnie widać! każdy widzi co się dzieje na drodze, toczy się tam wojna, w większości przypadków winą jest męskie ego. jeśli ktoś uważa się za dobrego kierowcę, to ma wyobraźnię i potrafi przewidzieć sytuację na drodze, nieważne czym jedzie.najwięcej idiotów za kółkiem to kierowcy ciężarówek, bo jak zrobili dodatkową kategorię to uważają się już za nie wiadomo kogo, bo on jest "kierowca zawodowy", jak ktoś ma wątpliwości to zapraszam na kawę wyjaśnię dokładniej...kacperskyy lub kto inny chętny, zapraszam do mnie, pożyczę wam mój motocykl, przejedziecie się z socho do radzymina i z powrotem, zobaczymy jaki komentarz napiszecie po przejażdżce... MOTOCYKLIŚCI JADĄ ŻEBY ŻYĆ, BO MOTOCYKLE TO NASZE ŻYCIE ! DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM KIEROWCOM, KTÓRZY MNIE WIDZĄ NA DRODZE WSPÓŁCZUJĘ RODZINIE TOMKA [*]
Prosze o odpowiedz użytkowników motocylki - JAK CZĘSTO ZDARZAJĄ SIE WYPADKI ŚMIERTELNE Z UDZIAŁEM "CZOPERÓW"???????????
często. tego ferelnego dnia drugi wypadek w piorunowie, kolega z socho jechał własnie "czoperem", na szczęście przeżył, ale leży połamany w szpitalu i długo będzie dochodził do siebie. ...powiem Ci nawet, że "plastikiem" masz krótszą drogę hamowania, bo "czoper" jak to nazwałeś, jest cięższy i ma gorsze hamulce, a ponad 200 też poleci...nie czepiajcie się prędkości motocykli, bo osobówkami czasem szybciej jeżdżą... jeśli wykonujesz manewr skrętu w lewo, to musisz oszacować prędkość zbliżającego się pojazdu z naprzeciwka, żeby nie spowodować zagrożenia, czy będzie jechał 200 czy 80, zanim skręcisz powinieneś to zrobić.
jeśli wykonujesz manewr skrętu w lewo, to musisz oszacować prędkość zbliżającego się pojazdu z naprzeciwka, żeby nie spowodować zagrożenia, czy będzie jechał 200 czy 80, zanim skręcisz powinieneś to zrobić.
Może pokażesz jak się szacuje prędkość gościa jadącego z prędkością 200km/h. Życzę powodzenia i dużo szczęścia,chyba że będziesz gościa wypatrywał przez lornetkę,a jadąc ciężarówką załadowaną to już zapomnij całkowicie o skręcie
ja wim jak oszacować takową prędkość... kupić sobie takie cus laserowe co mają policjanty i strzelają tym w kierowców... tylko nie wim do ilu to wyskanowane jest... bo mogę nie złapać na to takiego motura ścigacza ...
napisałem oszacować, a nie zmierzyć, widzę, że macie problemy ze zrozumieniem tego, ale nie będę was za to negował, bo rozumiem, że nie każdy nadaje się na kierowcę, niestety prawo pozwala takim jak wy prowadzić pojazdy...Lukas0207 dajesz do zrozumienia, że Tomek, ofiara wypadku, jechał 200km/h, czy masz na to dowody?Ja nie wiem z jaką jechał prędkością, ale wiem, że kierowca TIRa, miał możliwość go widzieć, ponieważ siedział wysoko, a przed nim był długi prosty kawałek drogi i widoczność też była bardzo dobra. Nie wiem czy go nie widział bo nie spojrzał przed siebie, czy może widział, ale myślał, że zdąży przejechać, a może pomyślał sobie, że skoro motocykl jest jeszcze daleko (nie oszacowując jego prędkości bo przecież to nie ważne jak szybko się zbliża, ważne że jest tu ograniczenie prędkości i tyle musi jechać) to przejedzie, bo tamten jak go zobaczy to się zatrzyma i go przepuści, nie wiem też jaka była reakcja motocyklisty czyli Tomka, nie wiem co on w tym momencie myślał, ale widzę, że większość z was w tej dyskusji wie to wszystko najlepiej, może powinniście być prokuratorami???
Jak zwykle KOZAKÓW piszących anonimowo jest sporo w takich dyskusjach, więc tak jak napisałem wcześniej zapraszam was do siebie, pożyczę wam motocykl, kupię wam nawet pampersa na drogę żebyście się za bardzo nie obsrali, przejedziecie się, zobaczycie, wtedy będziecie osądzać... Lepiej skończcie tą bezsensowną dyskusję pokazującą tylko waszą ignorancję, a pomyślcie lepiej jak wy zachowacie się gdy znajdziecie się w podobnej sytuacji. Krytykować jest łatwo, a tym czasie ktoś cierpi przez was jeszcze bardziej, czy jesteście jeszcze ludźmi czy już straciliście człowieczeństwo???
rabit nie chodzi mi o to że Tomek jechał szybko,tylko że ciężko jest oszacować prędkość wariatów,a przecież nie wszyscy są wariatami.Tomka znałem bardzo dobrze,i ze zdjęć wynika że szybko nie jechał,ale cóż wypadki były,są i będą.A o motocyklach jak chcesz to możemy porozmawiać,bo już ładnych parę lat doświadczenia mam. Pozdrawiam
Jak zwykle KOZAKÓW piszących anonimowo jest sporo w takich dyskusjach, więc tak jak napisałem wcześniej zapraszam was do siebie, pożyczę wam motocykl, kupię wam nawet pampersa na drogę żebyście się za bardzo nie obsrali, przejedziecie się, zobaczycie, wtedy będziecie osądzać... Lepiej skończcie tą bezsensowną dyskusję pokazującą tylko waszą ignorancję, a pomyślcie lepiej jak wy zachowacie się gdy znajdziecie się w podobnej sytuacji. Krytykować jest łatwo, a tym czasie ktoś cierpi przez was jeszcze bardziej, czy jesteście jeszcze ludźmi czy już straciliście człowieczeństwo???
dobrze piszesz Rabit!
Tomek nigdy nie jeździł szybko , zawsze wiedział co może,a czego nie! Motor nie jest bardzo zniszczony i to mnie zastanawia dlaczego Tomek nie żyje:(
W tym konkretnym przypadku winny jest kierowca cieżarówki , to nie Tomek wymusił pierszeństwo i on nie jechał 200!!! a teraz wypowiadamy sie właśnie o tym wypadku, który wydarzył się w środe.
Ten kto nie jeździ na motocyklu nigdy nas nie zrozumie , więc darujcie sobie zbędne komenatrze!!!
Dla Was zawsze będziemy winni, jesteśmy dawcami i wrzucacie nas do jednego worka , ale nikt się nie zastanawia ze tak jak kierowcy samochodów jak i motocyklów są różni i różniści !!!Dla tego, kto nigdy w życiu nie jechał motocyklem w każdym śmiertelnym wypadku z udziałem motocykla - winny bedzie właśnie on!
Pluto1,
Oczywiście winna jest droga, przepisy, policja, kierowcy samochodów tylko nie ja i moi koledzy motocykliści ...
wszystkieryskitofajnechlopaki3 TERAZ MASZ OKAZJE SIE POPISAĆ!!! CO WEDŁUG CIEBIE TOMEK ZROBIŁ NIE TAK , ŻE ZGINĄŁ??(CO MIAŁ ZEJŚĆ NA ŚWIATŁACH Z MOTOCYKLA I PRZEPROWADZIĆ PRZEZ PASY) ? IDZ DO PROKURATORA NA POLICJE I IM TO POWIEDZ, ŻE MASZ DOWODY NA TO , ŻE TO WINA MOTOCYKLISTY,A NIE KIEROWCY CIEŻARÓWKI !!!
W twoim pisaniu na forum i jeżdzie motorem jest jeden wspólny mianownik - wszystkich macie w d ....
A pózniej macie pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
skąd wiesz jak ja jeżdżę "motorem"? nie wydaje mi się abyśmy się znali, więc chyba jesteś jasnowidzem... jeżdżę różnymi pojazdami, nie tylko motocyklem, więc jestem raczej obiektywny w ocenie, czego nie można powiedzieć o tobie. nie mam pretensji do nikogo, ponieważ wiem, że z drogi korzystają również tacy marni kierowcy jak ty ryśku i jadąc jakimkolwiek pojazdem zwracam na was szczególną uwagę, a żeby udowodnić ci że nie "mam wszystkich w d ...." to może dowiem się kim jesteś i będę za tobą jeździł z kamerą i nagrywał twoją przepisową jazdę, a potem dostarczę nagrania w odpowiednie miejsce aby cię nagrodzili? przyjdź na pogrzeb Tomka i powiedz jego rodzinie, kto według ciebie jest winien, bo na forum widzę, że jesteś odważny.
będę za tobą jeździł z kamerą i nagrywał twoją przepisową jazdę, a potem dostarczę nagrania w odpowiednie miejsce aby cię nagrodzili? uuuuu mamy na forum kogoś coś w stylu danego ormo??
będę za tobą jeździł z kamerą i nagrywał twoją przepisową jazdę, a potem dostarczę nagrania w odpowiednie miejsce aby cię nagrodzili? uuuuu mamy na forum kogoś coś w stylu dawnego ormo??
RABIT I INNI na motocyklach , wyjdźcie na obwodnicę w rejonie Zatorza i Żyrardowskiej i oceńcie, ilu z Was jeździ normalnie , nie wspomnę o jeżdżeniu zgodnie z przepisami . RABIT a pampersy zachowaj dla siebie bo mogą się przydać w szpitalu. Jak możesz to odpowiedz ile metrów potrzebuje motocykl aby zatrzymał się jadąc z prędkością 60 km/h ? Śmierć jest zawsze traumatyczna bez względu na okoliczności i zmarłym należy się szacunek, a nikt tutaj nie odbierał go Tomkowi, więc luzuj RABIT z komentarzem .
Śmierć jest zawsze traumatyczna bez względu na okoliczności i zmarłym należy się szacunek, więc luzujcie z tymi komentarzami! bo to do niczego nie prowadzi my przeciwko Wam , Wy przeciwko Nas !!!
i możemy tak bez końca , ale nie o to tu chodzi...
Może wystarczy jak po założeniu uniformów motocyklisty, nie będzie wam się wydawało, że jesteście niesmiertelnymi bohateremi jakieś bajki.
Może wystarczy jak kierowcy puszek nie będą tak zawistni na drodze i nie będą chcieli sprawdzać czy motocykliści rzeczywiście są takimi nieśmiertelnymi bohaterami.
A propos obwodnicy. Wystarczy logicznie pomyśleć, nim sie zada jakieś pytanie. W takie miejsca jeżdżą głównie po to, żeby zapie....ać. Ja na przykład wolę mniej uczęszczane drogi. Lubie zabrać żonę i przejechać się coś zwiedzić. Czasami sam, czasami w grupie. I znam wielu motocyklistów, którzy jeżdżą turystycznie, a nie po to żeby ścigać się z puszkami na obwodnicach czy głównych trasach.
Jak ktoś jest motocyklistą to od razu dawca. Jak ma motocykl to pewnie ścigacz i jeździ jak debil. Motocykliści nie są tacy źli jak wszyscy myślą. Motocyklista zawsze pozdrowi drugiego na drodze. Kierowca puszki prędzej pokaże drugiemu faka i ostro przyhamuje żeby postraszyć.
Ludzie ogarnijcie się. Jest tragedia a tu zaczynają się przepychanki słowne. Wśród motocyklistów i kierowców samochodów znajdzie się idiotów. Nie generalizujmy. Wystarczy odrobina wyobraźni z jednej i drugiej strony. Przyznam się, ze sama nazywam niektórych motocyklistów dawcami, np. tego co ostatnio zasuwał po 600-lecia na jednym kole i napewno nie jechał 50.
Niech każdy weźmie pod uwagę, że nie jest sam na drodze i użyje mózgownicy. Nasze drogi nie nadają się do szaleństw.
zderzenia samochodow z motorami zawsze beda tak samo jak tirow z samochodami czy osobowek nawzajem... to jest chwila nieuwagi, zbieg innych okolicznosci.. i tak jak pisalem to ze motor zderza sie z samochodem to zwykla statystyka. z czym ma sie zderzyc? z furmanka? samochodow po prostu jest wiecej
mysle ze ponizsze podsumowanie "lancucha pokarmowego" zakonczy dyskusje.. niestety taka jest rzeczywiscosc i nie wiem jak bysmy wszyscy nie uwazali, klocili sie, to szanse pozostana takie jak ponizej, nic tego na razie nie zmieni:
pociag - ciezarowa - bus - osobowa - motor - rower - pieszy
nie chodzi o prawo dzungli - wszyscy mamy OBOWIAZAK uwazac na drodze... niestety czym stoisz nizej w lancuchu tym bardziej musisz uwazac z jednego podstawowego wzgledu - NIC CIE NIE CHRONI :(
Wiem coś na ten temat,to się zdarzyło przy carrefour wczoraj,rowerzysta wjechał w niego,a Janek zginął na miejscu. A ja wiem że on szybko nie jeździ,dbał o swój motor,wkładał w niego wiele serca,jeździł już ładne parę lat,to bardzo dobry człowiek,kto go znał to wie jaki był naprawdę,i takiego chcemy go zapamiętać.Zawsze uważał na drodze,był ostrożny,rowerzyści powinni zwrócić uwagę,jak sie wyjeżdża to się patrzy na drogę.Nie zapomnimy Cię,zawsze będziesz w naszych sercach,
każdy jest cwany i tylko zawsze zwala winę na motocyklistów a rowerzyści myślą że bezkarni jak są na ulicy to są najważniejsi i im wszystko wolno ochlac się i wsiadać na rower i jechać jakie to nie sprawiedliwe
Wczoraj tj. 28 marca doszło do wypadku z udziałem motocyklisty podobno śmiertelny. Zdarzenie miało miejsce w okolicach skrętu do tesco (podobno). Czy ktoś na forum wie coś więcej na ten temat?
Tragiczny wypadek w Topołowej
wczoraj również w Piorunowie k. Błonia ok 14:00 był wypadek z udziałem motocyklisty. Mam tylko nadzieję że nie okazał się śmiertelny choć wyglądało poważnie, trzeba częściej patrzeć w lusterka - to dopiero początek wiosny !!!!
NASZ WIELOLETNI PRZYJACIEL , KTORY UCIERPIAL W WYPADKU W PIORUNOWIE ZYJE , MA POŁAMANE NOGI , NADGARSTEK I NOS.
NASTOMIAST NASZ WIELOLETNI PRZYJACIEL TOMEK ZMARŁ [*] [*]
nie żebym był złosliwy i kogoś krytykował ale wczoraj motocyklista tak na trasie wywijał mało co na mnie nie wjechał ,to są trochę szaleńcy ,nikogo tu nie winię ale zapewne więcej winy zawsze ponosi kierujący motorem ,a już nie wspomnę o rowerach na tych dopiero trzeba zwracać uwagę i myśleć za nich ,tak serio jak bym był nie ostrożny to miał bym już z 6 -ciu na koncie .
Kierowcy samochodowi traktują rowerzystów jakby oni nie mieli prawa znajdować się na drodze. Siedzi taki za kierownicą i musi być pierwszy bo jakie to poniżenie kiedy rower pierwszy dojedzie do skrzyżowania. Nie ważne, że zajeżdża się drogę, nie ma znaczenia, że spycha się rowerzystę na krawężnik - jestem większy, silniejszy no Pan za kierownicą ( choćby był to tylko "maluch").Najfajniej jest gdy pada deszcz. Wpada taki z radością w kałuże i oblewa od oczu do pedałów i tak już zmokniętego rowerzystę. Szanowni Panowie i Panie rozlani na siedzeniach swoich aut - rowerzysta też człowiek i dokąd nie będzie ścieżek rowerowych to ma prawo korzystać z tej samej drogi co WY na takich samych warunkach jak.
NASTOMIAST NASZ WIELOLETNI PRZYJACIEL TOMEK ZMARŁ [*] [*]
Nie tylko przyjaciel ale i członek rodziny (mojej). Niech spoczywa w pokoju [*]
Niech spoczywa w pokoju [*]
W obydwu wypadkach wina była nie motocyklistów a idiotów z samochodów! Pędzą aby szybciej!
nie żebym był złosliwy i kogoś krytykował ale wczoraj motocyklista tak na trasie wywijał mało co na mnie nie wjechał ,to są trochę szaleńcy ,nikogo tu nie winię ale zapewne więcej winy zawsze ponosi kierujący motorem ,a już nie wspomnę o rowerach na tych dopiero trzeba zwracać uwagę i myśleć za nich ,tak serio jak bym był nie ostrożny to miał bym już z 6 -ciu na koncie .
Dlaczego więcej winy zawsze ponosi kierujący motocyklem?
Najlepiej jest oceniać jak się nie ma pojęcia o czym się piszę.
Zrób prawo jazdy na A, kup motocykl i wyjedź na drogę. Szybko się przekonasz jak zachowują się kierowcy puszek (niezależnie czy będziesz jechał wolno czy szybko).
idiotow z samochodow??? zal mi ciebie i tego komentarza
albo te smieszna naklejki patrz w lusterka ... a co wy motocyklisci jacys ulomni i jezdzic nie potraficie ze az tak afiszowac sie trzeba nakleikami??
poza tym jakbys jechal 80 albo 100 to bym dawno cie widzial w lusterku a zapierd... 140 i sek temu cie nie bylo w lusterku a w ciagu pieciu sek przejezdzasz pare set metrow to sie nie dziw ze ktos ci wyjedzie..
nie robcie z siebie takich ulomnych.. jak kierowcy samochodow szaleja to tez nazywam ich debilami.. przy wypadkach samochodowych jakos nikt szumu nie robi.. zawsze sie mowi ze jechal jak debil itd... a wy?? nazwiesz ich dawcami obraza,, kierowcy samochodow - debile! - wase podstawowe haslo, naklejki "patrz w lusterka",, ,jakies szopki w telewizji,,, kurw... czy widziales takie szopki z udzialem kierowcow samochodow? czy oni afiszuja sie robia zloty bo kierowcy tirow jezdza jak warjaci???? czy mam na zderzaku napis kierowco tira patrz w lusterka bo jade ja malutki osobowy???
coraz czesciej mysle ze motocyklisci to ulomna rasa i faktycznie trzeba uwazac na was jak na dzieci
na prawde zachowujecie sie jakbyscie mieli zal co calego swiata ze nie macie troche zelastwa przed soba tak jak kierowcy samochodow.. to slychac w waszych wypowiedziach.
motor to chyba wasz swiadomy wybor razem z pozytywami i negatywami. ciekawe dlaczego tak rzadko ludzie zakladaj watki jak zabije sie kierowca samochodu. co by bylo jak tam by zderzyl sie mercedes. pewnie gosc by przezyl a moze nie.. nie bylo by wielkiego szumu.
ginie motocyklista i od razu podnoszony jest szum "kierowcy samochodow - debile" to jest przykre na prawde. tak samo gina ludzie w samochodach jak i na motorach.. roznica ze wy musicie bardziej uwazac wy nie macie blachy przed soba. taka prawda i swiadomy wybor motoru do jazdy i robienie szopek ze wy tacy bezbronni, niewinni a wszyscy inni to debile jest delikatnie mowiac zenujace i ja juz mam tego dosyc.
jestescie takimi samymi urzytkownikami drog jak tirowcy, osobowki i rowery. ja jak jade na rowerze to uwazam dwa razy bardziej bo wiem ze nie mam nic co mnie osloni i jakos wielkiego halo z tego nie robie tak samo piesi... a wy? w czym jestescie lepsi od takiego rowerzysty czy pieszego? ze to na was mam uwazac specjalnie?
w zderzeniach samochod-samochod ludzie popelniaja bledy tak samo jak w samochod-motor czy zgarniecie pieszego.. dlatego to sie nazywa wypadek - nikt tego nie planuje jedyna roznica ze wasz wybor to nie miec zadnej oslony jak to sie zdarzy. ani piesi ani rowerzysci takich szopek nie robia jak motocyklisci.
bede tak samo ignorantem i ci powiem: rada jezdzij 40-60 kmh nie bedzie tyle wypadkow.
Niestety ale kacperskyy ma rację, może używa niezbyt fortunnego języka, ale kierowcy motocykli jeżdżą za szybki i bardzo niebezpiecznie, do tego nieprzepisowo.
Oczekują, że każdy im ustąpi miejsca, a przy tak szybkiej jeżdzie po prosty ich nie widać w lusterkach samochodu.
I jeszcze jedno - głośno to nie znaczy fajnie, to jest zwykła wiocha.
Moim zdaniem kacperskyy też ma rację i wręcz porusza ogromny problem niebezpiecznej jazdy po naszych drogach motocyklistów, z mojego doświadczenia życiowego wynika że z trzech kolegów których już pożegnałem dwóch zginęło na motorze a mam 34l, pozdrawiam wszystkich.
Sorry śpieszyłem się z czterech kolegów których już pożegnałem trzech zginęło na motorach.
fakt. moze troche mnie poniosly emocje. sorry jak kogos urazilem. ale na prawde uwazam ze niesprawiedliwie traktujecie kierowcow samochodow. to ze wypadki z udzialem motocyklistow zdarzaja sie z samochodami to rachunek prawdopodobienstwa. samochodow jest wiecej i prosze nie demonizujcie tak tych kierowcow tylko jezdzicie ostrozniej.
moim zdaniem wogole wypadki nie powinny sie zdarzac i kazdemu kierowcy tego zycze!
fakt. moze troche mnie poniosly emocje. sorry jak kogos urazilem. ale na prawde uwazam ze niesprawiedliwie traktujecie kierowcow samochodow. to ze wypadki z udzialem motocyklistow zdarzaja sie z samochodami to rachunek prawdopodobienstwa. samochodow jest wiecej i prosze nie demonizujcie tak tych kierowcow tylko jezdzicie ostrozniej.
moim zdaniem wogole wypadki nie powinny sie zdarzac i kazdemu kierowcy tego zycze!
Mnie uraziłeś, ale przeprosiłeś, więc spoko. I tak na prawdę uważam, że niesprawiedliwie traktujecie kierowców motocykli. Widzicie tylko tych motocyklistów co jeżdżą jak wariaci. A są też tacy co jeżdżą normalnie. Tak samo jak wśród kierowców aut są wariaci, tak samo wśród motocyklistów. Ale trzeba pamiętać, że nie można wszystkich wrzucać do jednego worka.
A akcja ""patrz w lusterka" polega na przypominaniu rozkojarzonym kierowcą aut (którzy właśnie grzebią przy radyjku, malują się, jedzą, golą i robią wiele innych rzeczy nie związanych z jazdą), żeby nie zapominali, że nie siedzą na fotelu przed telewizorem, tylko są uczestnikami ruchu drogowego.
Motocyklista jadąc jest skupiony tylko na jeździe, kierowca auta często skupia się na wielu innych rzeczach.
pochylam głowę nad śmiercią motocyklisty (*),a przy okazji pytanie do fachowców-motor Wałęsy miał na obrotomierzu 9,5 tys. obrotów,nie podejrzewam że jechał na pierwszym biegu,jak jest prędkość np na drugim-trzecim przy tych obrotach silnika?(zaznaczam, że sam jeździłem na swoim Romecie-Kadecie więc nic nie wiem o dzisiejszych szlifierkach i Harleyach Davidsonach
Jeżdzą nieostrożnie i takie są tego skutki. Rzadko widac motocykl na trasie który jedzie przepisowe 90 lub 50 km/h ..
Tak kacperskyy tak uważam IDIOCI W SAMOCHODACH!!! Mówię o tych którzy spowodowali te dwa wypadki.
A KTóRY KIEROWCA SAMOCHODU PO TRASIE JEDZIE 50KM/h LUB 90KM/h ?????
Tak jak debili nie brakuje w samochodach tak samo i na motocyklach!!! KIERUJĄ RÓŻNI I RÓŻNIŚCI.
Jeśli chodzi o te dwa wypadki to ewidętnie zawinili kierowcy samochodów!
Jestem kobietą, która jeździ na motocyklu i wcale kierowcy samochodów nie jeżdzą wolno , już trzy razy wyjechał mi samochód z drogi podporządkowanej.Bo mnie nie widzieli , a napewno nie jechałam 200km/h !!!
Nie obwiniajmy się nawzajem , tylko bądźmy czujni żeby przez nas nie umierali dobrzy ludzie ;(
TOMEK [*]
NORBERT [*]
ADAM[*]
i wielu innych ...
Chwilę po tym jak zdarzył się ten wypadek śmiertelny (motocyklista - TIR) przejeżdżałam tamtędy.....
Pierwszego zobaczyłam kierowcę TIR-a - dłońmi trzymał się za twarz.... widać było, że łatwo i lekko mu w tej chwili nie było.....
Zaraz za tym TIR-em..... ciało przykryte czarnym workiem; wiejący wiatr unosił delikatnie ten worek....widać było, krótko obcięty blondyn...bodajże ewidentnie młody mężczyzna... i plama krwi... TRAGICZNY WIDOK!!!! Łzy same z oczu płynęły mimo, że nie znam ofiary tej tragedii...
WYRAZY NAJSERDECZNIEJSZEGO WSPÓŁCZUCIA I ŻALU DLA RODZINY, BLISKICH I ZNAJOMYCH TEGO CHŁOPAKA.
"...odszedłeś tak nagle, że ani uwierzyć, ani się pogodzić..."
I szczerze mówiąc czy w takim przypadku wypada szarpać się za głowy: kto winny, kto nie winny; kto baran, a kto łoś???? Chyba nie bardzo...
Pomyślmy jak cierpi czytając tego posta najbliższa rodzina...matka, ojciec.... uszanujmy ich tragedię.
Pozdrawiam serdecznie.
wcale nie musisz jechać 200km/h, wystarczy 150 i juz jesteś słabo widoczna... a co z tym 9.5 tys obr.? myśle ze ok 160... jak sie myle to mnie poprawcie...
kingkong,9.5 tys. obrotów było (są zdjęcia obrotomierza) ,przez dwa-trzy tygodnie nie mogli znaleźć rzeczoznawcy który określiłby na którym biegu był motocykl (obawa jakaś?) a zapytałem się fachowców -jakoś na ten temat (dotyczący Wałęsy) nie chcą się wypowiadać,pewnie żaden nie patrzy na licznik i obroty tylko walą do przodu
wcale nie musisz jechać 200km/h, wystarczy 150 i juz jesteś słabo widoczna... a co z tym 9.5 tys obr.? myśle ze ok 160... jak sie myle to mnie poprawcie...
mylisz się... 9,5tys obr. na ostatnim biegu (gdyby miał go wtedy zapięty) to ponad 200km/h
...co do naklejek to mają przypominać o tym właśnie, że jadący motocyklem nie jest osłonięty blachą jak kierowca samochodu i trzeba mieć świadomość, że w każdej chwili może nadjechać motocykl i nie należy być złośliwym na drodze bo motocykl mnie wyprzedzi i będzie na skrzyżowaniu przede mną to mu zajadę, a co, jego będzie wina bo zapier****...co do głośnego wydechu to nie uważam, że to wiocha jak ktoś tu napisał, ale uważam, że jak mnie słychać to mnie widać!
każdy widzi co się dzieje na drodze, toczy się tam wojna, w większości przypadków winą jest męskie ego. jeśli ktoś uważa się za dobrego kierowcę, to ma wyobraźnię i potrafi przewidzieć sytuację na drodze, nieważne czym jedzie.najwięcej idiotów za kółkiem to kierowcy ciężarówek, bo jak zrobili dodatkową kategorię to uważają się już za nie wiadomo kogo, bo on jest "kierowca zawodowy", jak ktoś ma wątpliwości to zapraszam na kawę wyjaśnię dokładniej...kacperskyy lub kto inny chętny, zapraszam do mnie, pożyczę wam mój motocykl, przejedziecie się z socho do radzymina i z powrotem, zobaczymy jaki komentarz napiszecie po przejażdżce...
MOTOCYKLIŚCI JADĄ ŻEBY ŻYĆ, BO MOTOCYKLE TO NASZE ŻYCIE !
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM KIEROWCOM, KTÓRZY MNIE WIDZĄ NA DRODZE
WSPÓŁCZUJĘ RODZINIE TOMKA [*]
Prosze o odpowiedz użytkowników motocylki - JAK CZĘSTO ZDARZAJĄ SIE WYPADKI ŚMIERTELNE Z UDZIAŁEM "CZOPERÓW"???????????
Prosze o odpowiedz użytkowników motocylki - JAK CZĘSTO ZDARZAJĄ SIE WYPADKI ŚMIERTELNE Z UDZIAŁEM "CZOPERÓW"???????????
często.
tego ferelnego dnia drugi wypadek w piorunowie, kolega z socho jechał własnie "czoperem", na szczęście przeżył, ale leży połamany w szpitalu i długo będzie dochodził do siebie.
...powiem Ci nawet, że "plastikiem" masz krótszą drogę hamowania, bo "czoper" jak to nazwałeś, jest cięższy i ma gorsze hamulce, a ponad 200 też poleci...nie czepiajcie się prędkości motocykli, bo osobówkami czasem szybciej jeżdżą... jeśli wykonujesz manewr skrętu w lewo, to musisz oszacować prędkość zbliżającego się pojazdu z naprzeciwka, żeby nie spowodować zagrożenia, czy będzie jechał 200 czy 80, zanim skręcisz powinieneś to zrobić.
jeśli wykonujesz manewr skrętu w lewo, to musisz oszacować prędkość zbliżającego się pojazdu z naprzeciwka, żeby nie spowodować zagrożenia, czy będzie jechał 200 czy 80, zanim skręcisz powinieneś to zrobić.
Może pokażesz jak się szacuje prędkość gościa jadącego z prędkością 200km/h.
Życzę powodzenia i dużo szczęścia,chyba że będziesz gościa wypatrywał przez lornetkę,a jadąc ciężarówką załadowaną to już zapomnij całkowicie o skręcie
ja wim jak oszacować takową prędkość... kupić sobie takie cus laserowe co mają policjanty i strzelają tym w kierowców... tylko nie wim do ilu to wyskanowane jest... bo mogę nie złapać na to takiego motura ścigacza ...
napisałem oszacować, a nie zmierzyć, widzę, że macie problemy ze zrozumieniem tego, ale nie będę was za to negował, bo rozumiem, że nie każdy nadaje się na kierowcę, niestety prawo pozwala takim jak wy prowadzić pojazdy...Lukas0207 dajesz do zrozumienia, że Tomek, ofiara wypadku, jechał 200km/h, czy masz na to dowody?Ja nie wiem z jaką jechał prędkością, ale wiem, że kierowca TIRa, miał możliwość go widzieć, ponieważ siedział wysoko, a przed nim był długi prosty kawałek drogi i widoczność też była bardzo dobra. Nie wiem czy go nie widział bo nie spojrzał przed siebie, czy może widział, ale myślał, że zdąży przejechać, a może pomyślał sobie, że skoro motocykl jest jeszcze daleko (nie oszacowując jego prędkości bo przecież to nie ważne jak szybko się zbliża, ważne że jest tu ograniczenie prędkości i tyle musi jechać) to przejedzie, bo tamten jak go zobaczy to się zatrzyma i go przepuści, nie wiem też jaka była reakcja motocyklisty czyli Tomka, nie wiem co on w tym momencie myślał, ale widzę, że większość z was w tej dyskusji wie to wszystko najlepiej, może powinniście być prokuratorami???
Jak zwykle KOZAKÓW piszących anonimowo jest sporo w takich dyskusjach, więc tak jak napisałem wcześniej zapraszam was do siebie, pożyczę wam motocykl, kupię wam nawet pampersa na drogę żebyście się za bardzo nie obsrali, przejedziecie się, zobaczycie, wtedy będziecie osądzać...
Lepiej skończcie tą bezsensowną dyskusję pokazującą tylko waszą ignorancję, a pomyślcie lepiej jak wy zachowacie się gdy znajdziecie się w podobnej sytuacji.
Krytykować jest łatwo, a tym czasie ktoś cierpi przez was jeszcze bardziej, czy jesteście jeszcze ludźmi czy już straciliście człowieczeństwo???
rabit nie chodzi mi o to że Tomek jechał szybko,tylko że ciężko jest oszacować prędkość wariatów,a przecież nie wszyscy są wariatami.Tomka znałem bardzo dobrze,i ze zdjęć wynika że szybko nie jechał,ale cóż wypadki były,są i będą.A o motocyklach jak chcesz to możemy porozmawiać,bo już ładnych parę lat doświadczenia mam.
Pozdrawiam
Jak zwykle KOZAKÓW piszących anonimowo jest sporo w takich dyskusjach, więc tak jak napisałem wcześniej zapraszam was do siebie, pożyczę wam motocykl, kupię wam nawet pampersa na drogę żebyście się za bardzo nie obsrali, przejedziecie się, zobaczycie, wtedy będziecie osądzać...
Lepiej skończcie tą bezsensowną dyskusję pokazującą tylko waszą ignorancję, a pomyślcie lepiej jak wy zachowacie się gdy znajdziecie się w podobnej sytuacji.
Krytykować jest łatwo, a tym czasie ktoś cierpi przez was jeszcze bardziej, czy jesteście jeszcze ludźmi czy już straciliście człowieczeństwo???
dobrze piszesz Rabit!
Tomek nigdy nie jeździł szybko , zawsze wiedział co może,a czego nie!
Motor nie jest bardzo zniszczony i to mnie zastanawia dlaczego Tomek nie żyje:(
Pluto1,
Oczywiście winna jest droga, przepisy, policja, kierowcy samochodów tylko nie ja i moi koledzy motocykliści ...
Oczywiście winna jest droga, przepisy, policja, kierowcy samochodów tylko nie ja i moi koledzy motocykliści ...
albo jesteś totalnym idiotą albo nie przeczytałeś artykułu (na głównej stronie) w którym jest wyraźnie napisane czyja jest wina
Rabit,
W twoim pisaniu na forum i jeżdzie motorem jest jeden wspólny mianownik - wszystkich macie w d ....
A pózniej macie pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
W tym konkretnym przypadku winny jest kierowca cieżarówki , to nie Tomek wymusił pierszeństwo i on nie jechał 200!!! a teraz wypowiadamy sie właśnie o tym wypadku, który wydarzył się w środe.
Ten kto nie jeździ na motocyklu nigdy nas nie zrozumie , więc darujcie sobie zbędne komenatrze!!!
Dla Was zawsze będziemy winni, jesteśmy dawcami i wrzucacie nas do jednego worka , ale nikt się nie zastanawia ze tak jak kierowcy samochodów jak i motocyklów są różni i różniści !!!Dla tego, kto nigdy w życiu nie jechał motocyklem w każdym śmiertelnym wypadku z udziałem motocykla - winny bedzie właśnie on!
Pluto1,
Oczywiście winna jest droga, przepisy, policja, kierowcy samochodów tylko nie ja i moi koledzy motocykliści ...
wszystkieryskitofajnechlopaki3 TERAZ MASZ OKAZJE SIE POPISAĆ!!! CO WEDŁUG CIEBIE TOMEK ZROBIŁ NIE TAK , ŻE ZGINĄŁ??(CO MIAŁ ZEJŚĆ NA ŚWIATŁACH Z MOTOCYKLA I PRZEPROWADZIĆ PRZEZ PASY) ? IDZ DO PROKURATORA NA POLICJE I IM TO POWIEDZ, ŻE MASZ DOWODY NA TO , ŻE TO WINA MOTOCYKLISTY,A NIE KIEROWCY CIEŻARÓWKI !!!
Rabit,
W twoim pisaniu na forum i jeżdzie motorem jest jeden wspólny mianownik - wszystkich macie w d ....
A pózniej macie pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
skąd wiesz jak ja jeżdżę "motorem"? nie wydaje mi się abyśmy się znali, więc chyba jesteś jasnowidzem... jeżdżę różnymi pojazdami, nie tylko motocyklem, więc jestem raczej obiektywny w ocenie, czego nie można powiedzieć o tobie. nie mam pretensji do nikogo, ponieważ wiem, że z drogi korzystają również tacy marni kierowcy jak ty ryśku i jadąc jakimkolwiek pojazdem zwracam na was szczególną uwagę, a żeby udowodnić ci że nie "mam wszystkich w d ...." to może dowiem się kim jesteś i będę za tobą jeździł z kamerą i nagrywał twoją przepisową jazdę, a potem dostarczę nagrania w odpowiednie miejsce aby cię nagrodzili?
przyjdź na pogrzeb Tomka i powiedz jego rodzinie, kto według ciebie jest winien, bo na forum widzę, że jesteś odważny.
będę za tobą jeździł z kamerą i nagrywał twoją przepisową jazdę, a potem dostarczę nagrania w odpowiednie miejsce aby cię nagrodzili?
uuuuu mamy na forum kogoś coś w stylu danego ormo??
będę za tobą jeździł z kamerą i nagrywał twoją przepisową jazdę, a potem dostarczę nagrania w odpowiednie miejsce aby cię nagrodzili?
uuuuu mamy na forum kogoś coś w stylu dawnego ormo??
RABIT I INNI na motocyklach , wyjdźcie na obwodnicę w rejonie Zatorza i Żyrardowskiej i oceńcie, ilu z Was jeździ normalnie , nie wspomnę o jeżdżeniu zgodnie z przepisami .
RABIT a pampersy zachowaj dla siebie bo mogą się przydać w szpitalu.
Jak możesz to odpowiedz ile metrów potrzebuje motocykl aby zatrzymał się jadąc z prędkością 60 km/h ?
Śmierć jest zawsze traumatyczna bez względu na okoliczności i zmarłym należy się szacunek, a nikt tutaj nie odbierał go Tomkowi, więc luzuj RABIT z komentarzem .
wszystkieryskitofajnechlopaki3 kingkong hansior kacperskyy kierowcy puszek , wyjdźcie na obwodnicę w rejonie Zatorza,Żyrardowskiej,Warszawskiej i oceńcie, ilu z Was jeździ normalnie , nie wspomnę o jeździe zgodnie z przepisami .
wszystkieryskitofajnechlopaki3 kingkong hansior kacperskyy a pampersy zachowajcie dla siebie bo mogą Wam się przydać w szpitalu.
Jak możesz to odpowiedz ile metrów potrzebuje SAMOCHÓD aby zatrzymał się jadąc z prędkością 60 km/h ?
Śmierć jest zawsze traumatyczna bez względu na okoliczności i zmarłym należy się szacunek, więc luzujcie z tymi komentarzami! bo to do niczego nie prowadzi my przeciwko Wam , Wy przeciwko Nas !!!
i możemy tak bez końca , ale nie o to tu chodzi...
Może wystarczy jak po założeniu uniformów motocyklisty, nie będzie wam się wydawało, że jesteście niesmiertelnymi bohateremi jakieś bajki.
Może wystarczy jak po założeniu uniformów motocyklisty, nie będzie wam się wydawało, że jesteście niesmiertelnymi bohateremi jakieś bajki.
Może wystarczy jak kierowcy puszek nie będą tak zawistni na drodze i nie będą chcieli sprawdzać czy motocykliści rzeczywiście są takimi nieśmiertelnymi bohaterami.
A propos obwodnicy. Wystarczy logicznie pomyśleć, nim sie zada jakieś pytanie. W takie miejsca jeżdżą głównie po to, żeby zapie....ać. Ja na przykład wolę mniej uczęszczane drogi. Lubie zabrać żonę i przejechać się coś zwiedzić. Czasami sam, czasami w grupie. I znam wielu motocyklistów, którzy jeżdżą turystycznie, a nie po to żeby ścigać się z puszkami na obwodnicach czy głównych trasach.
Jak ktoś jest motocyklistą to od razu dawca. Jak ma motocykl to pewnie ścigacz i jeździ jak debil. Motocykliści nie są tacy źli jak wszyscy myślą. Motocyklista zawsze pozdrowi drugiego na drodze. Kierowca puszki prędzej pokaże drugiemu faka i ostro przyhamuje żeby postraszyć.
Ludzie ogarnijcie się. Jest tragedia a tu zaczynają się przepychanki słowne. Wśród motocyklistów i kierowców samochodów znajdzie się idiotów. Nie generalizujmy. Wystarczy odrobina wyobraźni z jednej i drugiej strony.
Przyznam się, ze sama nazywam niektórych motocyklistów dawcami, np. tego co ostatnio zasuwał po 600-lecia na jednym kole i napewno nie jechał 50.
Niech każdy weźmie pod uwagę, że nie jest sam na drodze i użyje mózgownicy. Nasze drogi nie nadają się do szaleństw.
Kaśka (kierowca "puszki")
zderzenia samochodow z motorami zawsze beda tak samo jak tirow z samochodami czy osobowek nawzajem... to jest chwila nieuwagi, zbieg innych okolicznosci.. i tak jak pisalem to ze motor zderza sie z samochodem to zwykla statystyka. z czym ma sie zderzyc? z furmanka? samochodow po prostu jest wiecej
mysle ze ponizsze podsumowanie "lancucha pokarmowego" zakonczy dyskusje.. niestety taka jest rzeczywiscosc i nie wiem jak bysmy wszyscy nie uwazali, klocili sie, to szanse pozostana takie jak ponizej, nic tego na razie nie zmieni:
pociag - ciezarowa - bus - osobowa - motor - rower - pieszy
nie chodzi o prawo dzungli - wszyscy mamy OBOWIAZAK uwazac na drodze... niestety czym stoisz nizej w lancuchu tym bardziej musisz uwazac z jednego podstawowego wzgledu - NIC CIE NIE CHRONI :(
motorowerzysty to mają jednak ciężkie życie http://www.joemonster.org/art/19753/Niespodzianka_dla_motocyklistow
Wiem coś na ten temat,to się zdarzyło przy carrefour wczoraj,rowerzysta wjechał w niego,a Janek zginął na miejscu. A ja wiem że on szybko nie jeździ,dbał o swój motor,wkładał w niego wiele serca,jeździł już ładne parę lat,to bardzo dobry człowiek,kto go znał to wie jaki był naprawdę,i takiego chcemy go zapamiętać.Zawsze uważał na drodze,był ostrożny,rowerzyści powinni zwrócić uwagę,jak sie wyjeżdża to się patrzy na drogę.Nie zapomnimy Cię,zawsze będziesz w naszych sercach,
wkradla sie drobna pomylka - droga hamowania nie zalezy od masy obiektu
każdy jest cwany i tylko zawsze zwala winę na motocyklistów a rowerzyści myślą że bezkarni jak są na ulicy to są najważniejsi i im wszystko wolno ochlac się i wsiadać na rower i jechać jakie to nie sprawiedliwe