Znalazłem w sieci i chciałem się z Wami podzielić.
Maciora z knurem weszli do chlewa Za nimi rzędem z prawa i z lewa Podąża prosiąt i świnek wiele, Wszyscy przybyli to przyjaciele.
Zasiedli chętnie w ławach chlewika -To co robimy to polityka - Szepczą do siebie i szczerze wierzą, Że się nią bawią dla dobra zwierząt.
One to przecież im powierzyły Zarząd nad farmą, tą w której żyły, Dla dobra bowiem wszystkich zwierzaków Pogonić trzeba chytrych łajdaków. Do tego świnie wszak są najlepsze Pod przewodnictwem maciory z wieprzem.
Najpierw musimy wybrać przywódcę Co chlewem będzie zarządzał wkrótce I by w wyborze nie wyszła chryja Świnia mieć musi takiego ryja Co niby pługiem, mój drogi chłopie, Ryjem na metry ziemię przekopie.
Już wódz chlewika został wybrany, Już świnie radzą jak strzyc barany. Najpierw powiększą wszystkie podatki, Aby do chlewa płynęły składki Duże, obszerne jak kula ziemska, By świnie mogły tuczyć swe cielska.
Gdyby przypadkiem się okazało, Że z podniesienia będzie za mało Nowe podatki w mig się wymyśli Po to te świnie do chlewa przyszły.
Będzie podatek od deszczu, śniegu Od zbyt szybkiego ulicą biegu, Który uprawiać mają beznodzy; Takie to świnie mają prognozy. Będzie podatek także od grubych, Od leworęcznych, łysych i chudych. I będzie także od owłosionych ; - Takie to świnie plotą androny.
Będzie podatek też od kradzieży, I od skaczących głową w dół z wieży, Płacić też będą dzieci ulicy I po resekcji płuca gruźlicy.
Gdy już podatków będą miliony Niech nikt nie będzie tym zdziwiony, Że nie podejmą świnie roboty nad podatkami od głupoty.
Jak by to bowiem wyglądało Gdyby po czasie się okazało, Że od głupoty podatek duży Te świńskie mają płacić łobuzy.
Wypisz wymaluj to, co widzę codziennie oglądając jakikolwiek serwis informacyjny:) Nic dodać, nic ująć. Jeśli czegoś mi żal, to tylko zhańbionej postaci świń, bo w rzeczywistości to mądre zwierzęta i nie warte są takich porównań.
Znalazłem w sieci i chciałem się z Wami podzielić.
Maciora z knurem weszli do chlewa
Za nimi rzędem z prawa i z lewa
Podąża prosiąt i świnek wiele,
Wszyscy przybyli to przyjaciele.
Zasiedli chętnie w ławach chlewika
-To co robimy to polityka -
Szepczą do siebie i szczerze wierzą,
Że się nią bawią dla dobra zwierząt.
One to przecież im powierzyły
Zarząd nad farmą, tą w której żyły,
Dla dobra bowiem wszystkich zwierzaków
Pogonić trzeba chytrych łajdaków.
Do tego świnie wszak są najlepsze
Pod przewodnictwem maciory z wieprzem.
Najpierw musimy wybrać przywódcę
Co chlewem będzie zarządzał wkrótce
I by w wyborze nie wyszła chryja
Świnia mieć musi takiego ryja
Co niby pługiem, mój drogi chłopie,
Ryjem na metry ziemię przekopie.
Już wódz chlewika został wybrany,
Już świnie radzą jak strzyc barany.
Najpierw powiększą wszystkie podatki,
Aby do chlewa płynęły składki
Duże, obszerne jak kula ziemska,
By świnie mogły tuczyć swe cielska.
Gdyby przypadkiem się okazało,
Że z podniesienia będzie za mało
Nowe podatki w mig się wymyśli
Po to te świnie do chlewa przyszły.
Będzie podatek od deszczu, śniegu
Od zbyt szybkiego ulicą biegu,
Który uprawiać mają beznodzy;
Takie to świnie mają prognozy.
Będzie podatek także od grubych,
Od leworęcznych, łysych i chudych.
I będzie także od owłosionych ; -
Takie to świnie plotą androny.
Będzie podatek też od kradzieży,
I od skaczących głową w dół z wieży,
Płacić też będą dzieci ulicy
I po resekcji płuca gruźlicy.
Gdy już podatków będą miliony
Niech nikt nie będzie tym zdziwiony,
Że nie podejmą świnie roboty
nad podatkami od głupoty.
Jak by to bowiem wyglądało
Gdyby po czasie się okazało,
Że od głupoty podatek duży
Te świńskie mają płacić łobuzy.
Wypisz wymaluj to, co widzę codziennie oglądając jakikolwiek serwis informacyjny:) Nic dodać, nic ująć. Jeśli czegoś mi żal, to tylko zhańbionej postaci świń, bo w rzeczywistości to mądre zwierzęta i nie warte są takich porównań.
Tak wygląda Polska rzeczywistość...
Karol
Sochaczewska rzeczywistość, niestety.
Proponuję pod spodem zamieścić listę naszych polityków i niech każdy "odptaszkuje" że przeczytał.
A kiedy świni w mordę naplujesz, to tylko deszcz pada ona wnioskuje!!!
Zatem jak pisze Pan Olaf, szkoda śliny, trzeba przykopać i pognać z chlewika.