Reklama
  • pilo2013-03-21 18:59:42

    Na murach budynków Sochaczewa trwa jakaś niewypowiedziana wojna bandytów ze społeczeństwem miasta. Straty są ogromne a nikt z tym nie walczy. Jadąc jedną z głównych ulic miasta (600-lecia) odnosi sie wrażenie że jest się w fawelach Rio a nie w mieście centralnej Polski. Elewacje budynków mieszkalnych, nowych sklepów zniszczone ordynarnymi graffiti często o antysemickiej wymowie. Jeszcze gorzej jest na równoległej ulicy Kochanowskiego,  tam całe elewacje ładnych budunków zniszczone, ściany garaży  zupełnie zapaskudzone. Czy nikogo to nie obchodzi ? . Taka sytuacja jest nie do pomyślenia, rozumiem że może to zdarzyć się incydentalnie ale to co dzieje się w Sochaczewie wyszło już dawno poza dopuszczalne granice . Czy policja nie może reagować , kto ma chronić miasto ?. 

  • ToTylkoJa 2013-03-23 20:32:28

    Batman.



Reklama
Reklama