Wczoraj przeszedłem się ulicą Warszawską. Odwiedziłem bank, załatwiłem parę innych spraw. I zabaczyłem kawałek Sochaczewa, ale niestety, jako mieszkaniec tego miasta wręcz się zawstydziłem. Otóż miałem wątpliwą przyjemność stanąć tuż przy dawnym kinie Robotnik. Ten obdrapany budyne z resztkami malowideł w stylu PUB, Bar, nie przynosi nam chluby stojąc sobie od paru lat przy głównej ulicy miasta. Zdewastowana elewacja, wybite szyby bądź okna pozatykane dyktą - oto obraz miejsca, gdzie kiedyś wspólnie z kolegami tłoczyłem się w kolejce by zdobyć upragniony bilet na ówczesny hit - "Wejście Smoka". Kiedyś to miejsce ( jako kino) tętniło życiem, a teraz - szkoda gadać. A i jeszcze ciekawostka, na chodniku, przy ścianach tego obiektu leżą kilogramy ( mimo że przecież są lekkie) zeschniętych liści. Mało tego, parę worków śmieci też by się zebrało. Naprawdę przykro było patrzeć. Kto nie wierzy - niech sprawdzi - wątpię, żeby ktoś ten bałagan uprzątnął.
Normalnie wizytówka naszego miasta:) zresztš jest więcej takich miejsc. Może kiedy znajdzie się inwestor, który otworzy kino z prawdziwego zdarzenia. Z całym szacunkiem kino w Chodakowie swoje lata wietnoci ma juz za sobš, a teraz chcšc obejrzeć film w normalnych warunkach trzeba zrobić sobie wycieczkę do stolicy.
Niestety, jest wiele takich miejsc w Socho. Tymczasem brakuje miejsc w których moglibyśmy spędzać wolny czas. Jazda do stolicy, tylko po to by obejrzeć film w godnych warunkach często przeze mnie odsuwana jest w czasie ze względu na dojazd, który pochłania trochę czasu a który można by wykorzystać na przyjemniejsze rzeczy :)
Szkoda, że to miejsce tak po[ pi ]dło. Pamiętam, jak w drugiej połowie lat 80-tych, jeszcze jako uczeń podstawówki byłem w kinie Robotnik na filmie "Elektroniczny morderca" (kinowy tytuł "Terminatora I"). Co za wspomnienia :)
Mam wrażenie, że administratorzy portalu trochę się zagalopowali. Wpisałem niewinne: Szkoda, że to miejsce tak p o d u p a d ł o. a portal uznał, że przesadziłem w wyrażaniu moich uczuc i emocji i ocenzurował moją wypowiedź. Litości!!!
Mam tylko nadzieję, że automat, który sprawdza treśc wpisywanych postów, nie wysłał do sochaczewskiego komisariatu maila z informacją o popełnionym wykroczeniu. Na wszelki wypadek pozdrawiam wszystkich życzliwych ;)
Wczoraj przeszedłem się ulicą Warszawską. Odwiedziłem bank, załatwiłem parę innych spraw. I zabaczyłem kawałek Sochaczewa, ale niestety, jako mieszkaniec tego miasta wręcz się zawstydziłem. Otóż miałem wątpliwą przyjemność stanąć tuż przy dawnym kinie Robotnik. Ten obdrapany budyne z resztkami malowideł w stylu PUB, Bar, nie przynosi nam chluby stojąc sobie od paru lat przy głównej ulicy miasta. Zdewastowana elewacja, wybite szyby bądź okna pozatykane dyktą - oto obraz miejsca, gdzie kiedyś wspólnie z kolegami tłoczyłem się w kolejce by zdobyć upragniony bilet na ówczesny hit - "Wejście Smoka". Kiedyś to miejsce ( jako kino) tętniło życiem, a teraz - szkoda gadać. A i jeszcze ciekawostka, na chodniku, przy ścianach tego obiektu leżą kilogramy ( mimo że przecież są lekkie) zeschniętych liści. Mało tego, parę worków śmieci też by się zebrało. Naprawdę przykro było patrzeć. Kto nie wierzy - niech sprawdzi - wątpię, żeby ktoś ten bałagan uprzątnął.
Normalnie wizytówka naszego miasta:) zresztš jest więcej takich miejsc. Może kiedy znajdzie się inwestor, który otworzy kino z prawdziwego zdarzenia. Z całym szacunkiem kino w Chodakowie swoje lata wietnoci ma juz za sobš, a teraz chcšc obejrzeć film w normalnych warunkach trzeba zrobić sobie wycieczkę do stolicy.
Niestety, jest wiele takich miejsc w Socho. Tymczasem brakuje miejsc w których moglibyśmy spędzać wolny czas. Jazda do stolicy, tylko po to by obejrzeć film w godnych warunkach często przeze mnie odsuwana jest w czasie ze względu na dojazd, który pochłania trochę czasu a który można by wykorzystać na przyjemniejsze rzeczy :)
Jeśli się nie mylę cały ten teran jest już prywatny, więc mozna od własciciela domagać się utrzymania czystości.
Szkoda, że to miejsce tak po[ pi ]dło. Pamiętam, jak w drugiej połowie lat 80-tych, jeszcze jako uczeń podstawówki byłem w kinie Robotnik na filmie "Elektroniczny morderca" (kinowy tytuł "Terminatora I"). Co za wspomnienia :)
Mam wrażenie, że administratorzy portalu trochę się zagalopowali. Wpisałem niewinne:
Szkoda, że to miejsce tak p o d u p a d ł o.
a portal uznał, że przesadziłem w wyrażaniu moich uczuc i emocji i ocenzurował moją wypowiedź.
Litości!!!
ale czujni są:-)),program komputerowy może wychwycić słowa ale samodzielne,może rozdzieliłeś wyraz kropką,przecinkiem?
spróbujemy,piszę razem-po[ pi ]dło,piszę osobno po.[ pi ].dło
ale jaja!!!
Mam tylko nadzieję, że automat, który sprawdza treśc wpisywanych postów, nie wysłał do sochaczewskiego komisariatu maila z informacją o popełnionym wykroczeniu. Na wszelki wypadek pozdrawiam wszystkich życzliwych ;)
a czy ktoś wie kto jest teraz właścicielem tego obiektu?