wiele hałasu o nic.I tak wygra PACHOWIAK. Ma doświadczenie, umie rozwiązywać trudne problemy,i co najważniejsze jest (o przepraszam, mam nadzieję, że będzie)pierwszym od 90-go roku burmistrzem Sochaczewa z ekonomicznym wykształceniem. I co ważne są to prawdziwe studia ekonomiczne, a nie kursiki ukończone na tajnych kompletach marksizmu-leninizmu.Swoją drogą, ciekawe co oprócz wyciągania pieniędzy z miejskiej kasy na ratowanie mierniutkiego radia FAMA potrafi kandydat Czubacki. Zastanawia mnie też do kogo wystąpi o dotacje, kiedy rozłoży finanse naszego miasta.Chyba do Ameryki. A może tam też nie ma po co wracać? Panie Czubacki, pamiętam Pana z czsów Demonów, to szło wam nienajgożej, wróć Pan dotego co umie Pan robić w miarę dobrze. Orkiesrty na weselach dobrze zarabiają, radio to też nie dla Pana.
Szara myszko łyknij coś na swoje schorowane szare komórki. Szary zwierzaku, twoja nienawiść do sukcesów innych ludzi jest chorobliwa. Mam na myśli sukces Czubackiego. Założenie radia i utrzymanie go przez wiele lat to chyba cię gryzie. Co tak na prawdę sobą reprezentuje wychwalany przez ciebie Pachowiak. W swojej kampani używa na swoich niezgodnych z ordynacją wyborczą plakatach wielkich duchowych symboli KOŚCIAŁA i MUZEUM. Jaki komitet wyborczy wydrukował te plakaty. W jaki sposób dwadzieścia osiem lat temu zostawało się prezesem dużej spółdzielni. Co zostało teraz z tej niegdyś (za komuny) prosperującej spółdzielni SPCH. Ten kandytat nawet nie potrafi się przystosować do nowej rzeczywistości. Takie sklepy jak np. Al. Pokoju wyprzedziły go o kilka "długości". Nowoczesne hurtownie powstaja w okolicy Sochaczewa a tam u twojego kandydata trochę węgla na olbrzymim placu. Czy tak ma w przyszłości wyglądać wizerunek Sochaczewa?!!! Biorąc pod uwagę wiek kandydata, to mógł wiele więcej osiągnąc w życiu. Może na warunki tego grajdoła rozjeżdżonego przez tranzyt Pachowiak tobie imponuje, ale mnie nie. Znam kilku ludzi, którzy mając o wiele lat mniej osiagneli w swoim zyciu znacznie więcej (dwa fakultety, prace naukowe), ale oni nie chcą wchodzić w to błoto i od rodzinnego miasta wolą trzymać się z daleka.
wiele hałasu o nic.I tak wygra PACHOWIAK. Ma doświadczenie, umie rozwiązywać trudne problemy,i co najważniejsze jest (o przepraszam, mam nadzieję, że będzie)pierwszym od 90-go roku burmistrzem Sochaczewa z ekonomicznym wykształceniem. I co ważne są to prawdziwe studia ekonomiczne, a nie kursiki ukończone na tajnych kompletach marksizmu-leninizmu.Swoją drogą, ciekawe co oprócz wyciągania pieniędzy z miejskiej kasy na ratowanie mierniutkiego radia FAMA potrafi kandydat Czubacki. Zastanawia mnie też do kogo wystąpi o dotacje, kiedy rozłoży finanse naszego miasta.Chyba do Ameryki. A może tam też nie ma po co wracać? Panie Czubacki, pamiętam Pana z czsów Demonów, to szło wam nienajgożej, wróć Pan dotego co umie Pan robić w miarę dobrze. Orkiesrty na weselach dobrze zarabiają, radio to też nie dla Pana.
zgadzam się z tobą. W tej sytuacji trzeba wybrać tego, który chociaż daje szanse na przywrócenie normalności w naszym mieście. Ostatnie osiem lat jest bezpowrotnie stracone. Czubacki to gwarancja kontynuacji linii Szulc- zyka, Olejnika i, chroń nas BOŻE, Popławskiego. Czy chcesz czy nie demokracja wyrażnie wypowiedziała się co myśli o zarządzie ostatniej kadencji. Szulc-zyk szóste miejsce, to oczywista klęska. A wybór między Pachowiakiem a Czubackim, to tak naprawdę wybór między daniem sobie samym szansy a dalszym brnięciem w urzędniczą arogancję i przyzwolenie na nieliczenie się z ludżmi.
Nie wiem czy to co przed chwilkę przeczytałam nie istnieje i widzę to tylko dlatego, że mam podwyższoną temperaturę ciała (tzw. gorączkę) czy też (o zgrozo!) komuś pomyliło się prawie wszystko???? Że niby co? Pachowiak to szansa? I to dla Sochaczewa? Ja, szczerze mówiąc, wątpię. Ale może ktoś nareszcie mi wyjaśni, w czym ta szansa? Pozdrawiam.
zgadzam się z tobą. W tej sytuacji trzeba wybrać tego, który chociaż daje szanse na przywrócenie normalności w naszym mieście. Ostatnie osiem lat jest bezpowrotnie stracone. Czubacki to gwarancja kontynuacji linii Szulc- zyka, Olejnika i, chroń nas BOŻE, Popławskiego. Czy chcesz czy nie demokracja wyrażnie wypowiedziała się co myśli o zarządzie ostatniej kadencji. Szulc-zyk szóste miejsce, to oczywista klęska. A wybór między Pachowiakiem a Czubackim, to tak naprawdę wybór między daniem sobie samym szansy a dalszym brnięciem w urzędniczą arogancję i przyzwolenie na nieliczenie się z ludżmi.
To jest właśnie demokracja po polsku- przed wyborami wszytko wiadomo, dla niektórych przynajmniej...Widać, że nie bardzo orientujesz się w sochaczewskiej scenie politycznej- do jednego worka wrzucając starych komunistycznych wyjadaczy i człowieka, który zarobił, zainwestował i jest kimś:-) Pan Pachowiak, to pewnie porządny gość...ale związany z GS...niedobrze...wiele starych układów i układzików...
Coyotek napisał: "Nie wiem czy to co przed chwilkę przeczytałam nie istnieje i widzę to tylko dlatego, że mam podwyższoną temperaturę ciała (tzw. gorączkę) czy też (o zgrozo!) komuś pomyliło się prawie wszystko???? Że niby co? Pachowiak to szansa? I to dla Sochaczewa? Ja, szczerze mówiąc, wątpię. Ale może ktoś nareszcie mi wyjaśni, w czym ta szansa? Pozdrawiam."
A w czym Widzisz szansę jeśli burmistrzem zostanie p. Cz? w nowym moscie ktory jest tylko na papierze i nawet nie wiadomo czy kiedykolwiek zainstnieje? Negujesz Pachowiaka, na jakiej podstawie to Robisz? na podstawie jego upodobań politycznych,programu politycznego, kim jest, czy z jakiś innych powodów? Ja z tych samych powodów mogę negować kandydaturę Czubackiego(! Piszesz iż komuś pomyliło się prawie wszystko, Udowodnij to-może to Tobie pomyliło się prawie wszystko? Ja jeszcze nie dokonałem swojego wyboru przed drugą turą i chętnie poczytam Twoje sugestie i przemyslenia na ten temat.
Hmm... zacznę od tego, dlaczego zadałam pytanie, czy też aby "komuś (nie) pomyliło się prawie wszystko". Otóż, jeżeli czytam, że p. Czubacki "to gwarancja kontynuacji linii Szulczyka, Olejnika i (...) Popławskiego", to zastanawiam się, kto i w jakim celu pisze takie rzeczy; rzeczy, które, moim skromnym zdaniem, są bzdurą. Dlaczego? Po pierwsze, p. Szulczyk & co. to zupełnie inny biegun polityki (korzenie, mentalność, sposób (nie)działania) niż p. Czubacki. Panowie wywodzą swoje korzenie ze strony lewej naszej sceny politycznej, Pan - raczej z prawej. Zatem, dla mnie to jasne, że "linia" Panów nie jest tożsama z "linią" Pana. Jeśli się mylę, to proszę mnie oświecić! Po drugie, dotychczasową "współpracę" (czy też próbę współpracy) Panów i Pana raczej nie zaliczyłabym do owocnej. Dlaczego? A może tak po prostu, Panowie i Pan różnią się poglądami na wiele spraw?! Ergo, Pan kontynuujący linię Panów - bzdura!, a nawet bzdura do potęgi n-tej!!! A teraz przejdę do odpowiedzi na Twoje ktośku pytania ;-) Twoje pytanie: „w czym widzisz szansę jeśli burmistrzem zostanie p. Cz.?” Moja odpowiedź: Uważam, że p. Czubacki otoczyłby się młodymi specjalistami w danych dziedzinach, tak aby podejmując jakąś decyzję wziąć pod uwagę wszystkie „za” i „przeciw” i rozpoznać sprawę z każdej strony. Brałby pod uwagę zdanie innych, czyli specjalistów. Ja uważam, że nikt ani nie jest idealny, ani nie jest wszechmocny czy też wszechmądry, dlatego decydując się na mojego kandydata na Burmistrza ;-) biorę też pod uwagę ludzi, jakimi otacza się dany kandydat. Bo, nie wiem czy uświadamiamy sobie fakt, że żaden Burmistrz (podobnie jak Prezydent RP!) nie będzie (i – moim zdaniem – nie powinien) podejmować decyzji sam. Uważam, że Burmistrz powinien mieć dookoła siebie zespół kompetentnych ludzi, i ja jestem raczej za ludźmi młodymi (nie umniejszając oczywiście znaczenia "starych” specjalistów ;-) ), bo to młodzi zazwyczaj potrafią szerzej spojrzeć na problem i podsunąć jakieś optymalne rozwiązania. Dlatego właśnie (między innymi) widzę szansę dla Sochaczewa w p. Czubackim. A jeśli chodzi o most na Utracie – to jeżeli akurat od mostu chce zacząć, to niech zaczyna; lepiej zacząć od czegoś niż nie zaczynać w ogóle! A pamiętajmy, że teraz kandydat na Burmistrza, obiecując coś w kampanii, jest zobligowany przez każdego oddającego na niego głos mieszkańca Sochaczewa do wywiązania się z obietnicy. Bo teraz to nie ma „tłumaczenia” i metod „spychologii” partyjnej – „To nie ja, nie ja! To on, to on to zrobił” – teraz jest konkretny człowiek, którego wybierzemy, i to temu człowiekowi powinno zależeć, i mam nadzieję że zależy, na kreowaniu swojego wizerunku. Zauważcie, że ktokolwiek zostanie Burmistrzem, to po 4 (być może po 8) latach będzie nadal musiał tu – w Sochaczewie – mieszkać, no a na pewno ktoś kto tu od kilku lat prowadzi swój własny prywatny interes i zrezygnować nie chce, nieprawdaż? Chyba obaj kandydaci chcieliby wyjść z twarzą po (ewentualnym) „burmistrzowaniu”? Kolejne Twoje pytanie: „Negujesz Pachowiaka, na jakiej podstawie to robisz? Na podstawie jego upodobań politycznych, programu politycznego, kim jest, czy z jakiś innych powodów?” Moja odpowiedź: Neguję, jak najbardziej, p. Pachowiaka. A dlaczego? Nie ze wzg. na moje upodobania polityczne, bo ja (jak wyczytałam na ulotce jednego z kandydatów na Radnego Miejskiego, który niestety nie dostał się do Rady) „nie jestem z lewicy, ani z prawicy, tylko jestem z Chodakowa”. I, szczerze mówiąc, staram się nie oceniać ludzi po tym w jakiej partii są, należą czy z jaką sympatyzują, ale po tym jak się prezentują jako ludzie – jaki swój wizerunek wykreowali? co dotychczas udało im się zrobić? A co, poza „rozłożeniem GS-ów na czynniki pierwsze”, ma za sobą p. Pachowiak? Może Ty wiesz coś, o czym ja nie wiem, ale ja nie widzę w przeszłości p. Pachowiaka żadnych osiągnięć. A czy nie uważasz, że prowadzenie prywatnego przedsiębiorstwa (mówię o p. Czubackim) w czasach pogłębiającej się recesji, zasługuje na miano „osiągnięcia”? Nie uważasz, że jeżeli ktoś przez ostatnie kilka lat prowadził interesy i może je prowadzić nadal (bo firma istnieje, samo finansuje się, nie utraciła płynności finansowej – co zdarza się w wielu przypadkach w małych lokalnych przedsiębiorstwach), przeżywszy różne liczne, mniejsze czy większe „doły”, wdrapując się na górę; czy temu komuś mam nie powierzać swojego zaufania, nie dać mu szansy? I tak już na koniec – bo wyboru dokonuje każdy sam (mam nadzieję) – nie uważam, żeby istnieli idealni ludzi, czyli m.in. idealny kandydat na Burmistrza, ale biernie siedzieć i przyglądać się na rozkład miasta nie mam zamiaru, więc zagłosować pójdę. I zaznaczam, że wyboru dokonałam już dość dawno, ale po przeanalizowaniu wszystkich „za” i wszystkich „przeciw” [nie metodą –„entliczek, pętliczek, na kogo wypadnie, na tego bęc” – jak niektórzy wyborcy]. Mam nadzieję, że nie pomyliłam się w mojej ocenie i, że dokonałam właściwego wyboru.
wszystko pięknie.ładnie.. ale czy nie Jest tak że Twój obiektywizm jest przysłonięty tym, iż po prostu Pan Czubacki to Twój szef? Czy nie Liczysz na to iż przy Nim(jako potęcjalnym burmistrzu) Wypłyniesz na szersze wody? Czy po prostu tych wyborów nie Traktujesz jako swojej wielkiej szansy(przegra-bedzie tak jak dotąd , wygra-kto wie..)?
W pełni to rozumiem , ja tez bym tak zrobił(głosował na własnego szefa). ps. przepraszam za te osobiste wycieczki , ale Twoich wypowiedzi nie mogę traktować jak w pełni obiektywnych. pzdr. ktosiek
Mam pytanie / wydaje mi się,że istotne dla wyborców/do obozów obu kandydatów na burmistrza/ Do coyotka i ktosieka/ kogo wyznaczą na swoich zastępców / zgodnie z ustawą dwóch/ ale konkretnie.
Właściwie ktośku, wiem o Tobie jedno! :-) Nie znasz mnie! Gdybyś mnie znał, to wiedziałbyś, że nie jestem osobą, na którą może ktoś wywrzeć nacisk (w jakiejkolwiek sprawie, nawet najbardziej błahej, a co dopiero, jeżeli chodzi o tak istotną sprawę), nawet jeżlli byłby ten ktoś moim szefem. Ja to po prostu strasznie uparta jestem, buntowniczka ze mnie, a nie klakier. I wcale mi to nie ułatwia życia, możesz mi wierzyć. Ja nie lubię podlizuchów, karierowiczów itp. Powiem więcej, nie znoszę ich! Jak mówi moja szanowna koleżanka - "jesteś idealistką Aguś" - ano jestem! i co z tego? to grzech? Ja uważam, że wręcz przeciwnie, to wielka zaleta (i skromna też jestem :-)) Podejrzewałam, że będzie mi zarzucany brak obiektywizmu, ale cóż, jak wspomniałam, tylko ktoś kto mnie nie zna albo zna bardzo słabo może wygłaszać takie opinie. Oświadczam, że ani nie liczę na jakieś gratyfikacje ze strony p. Czubackiego, ani na żadne "posady"!
Twoje słowa ktośku - "ja tez bym tak zrobił(głosował na własnego szefa)" - pokazują jak długa jeszcze droga czeka nas na drodze do zrozumienia, zaakceptowania i wprowadzenia w życie idei "normalnej" samorządności. Ja uważam, że interes jednostki niekoniecznie zawsze jest najważniejszy, a w tym przypadku na pewno nie! Ja nie głosuję na kogoś tylko dlatego, że mi będzie się lepiej żyło, ale dlatego, że ten ktoś jest szansą, że 10 osobom (niekoniecznie mi i mojej rodzinie) w Sochaczewie będzie żyło się lżej, lepiej, że może nareszcie stworzone zostaną warunki do inwestowania w naszej okolicy, i, co za tym idzie, nowe miejsca pracy. Okazuje się, że jeszcze bardzo wielu z nas można najzwyczajniej kupić! Przepraszam, ale dla mnie to jest straszne, ale może po prostu żyję "nie w tym świecie", idealizm głęboki (za głęboki)? :-(
Mam nadzieję, że teraz się zastanowisz nad tym co napisałeś... Jesteś na sprzedaż? Mimo wszystko, mam nadzieję, że nie ... - może to ja Cię źle zrozumiałam :-)
Panie Grabiec, ani nie reprezentuję, ani nie tworzę obozu żadnego z kandydatów!!! Mam nadzieję, że to już sobie wyjaśniliśmy! Podobnie jek Pan mam imię, nazwisko i własną! osobowość; umiem też oceniać siebie i innych, a decyzje podejmuję po uprzednim gruntownym zapoznaniu się "ze sprawą". Ja, mam nadzieję, że wyrażam się jasno! Pozdrawiam Pana Grabca.
P.S. Poza tym gdyby obóz (jednego czy drugiego kandydata)chciał sie wypowiwdzieć, to podpisałby się chyba, nie?!
Panie Grabiec, ani nie reprezentuję, ani nie tworzę obozu żadnego z kandydatów!!! Mam nadzieję, że to już sobie wyjaśniliśmy! Podobnie jek Pan mam imię, nazwisko i własną! osobowość; umiem też oceniać siebie i innych, a decyzje podejmuję po uprzednim gruntownym zapoznaniu się "ze sprawą". Ja, mam nadzieję, że wyrażam się jasno! Pozdrawiam Pana Grabca.
P.S. Poza tym gdyby obóz (jednego czy drugiego kandydata)chciał sie wypowiwdzieć, to podpisałby się chyba, nie?!
Też pozdrawiam i życzę większej spokojności bo życie jest niewątpliwie formą energii. Co się tyczy P.S. to z autopsji na tym necie szczerze wątpię - niestety.
Wybacz, ale jakoś nie mogę uwierzyć iż nie Robisz tego również dla własnych korzyści(może właśnie dlatego iż Cię nie znam). Po prostu jestem nieufny dla tego typu oświadczeń , nie wiem być może na tę moją nieufność ma wpływ ogólna sytuacja jaka panuje w Naszym kochanym kraju, miescie itp.. Czy Jestem na sprzedaż? - wydaje mi się iż nie, ale nie wykluczam iż dla osiągnięcia własnych korzyści możliwości podłożenia się(oczywiście wszystko do pewnych granic).
Uprzedzę następne pytanie:Tak, Jestem materialistą ale czy to źle iż człowiek dąży do polepszenia swojego bytu, czasami może niezgodnie ze swoim sumieniem i poglądami(Jestem pewnien iż nie tylko ja reprezentuje takowe stanowisko, a w dużej mierze winę za to ponosi obecna niepewna sytuacja w kraju).
Jesteś Wielką optymistką, nie wiem jak w takich czasach zachował się u Ciebie tak wielki optymizm i oby nie zaginął, czego ci życzę. pzdr. ktosiek
do Grabca: nie jestem ani zwolenikiem Pachowiaka ani Czubackiego, mój kandydat odpadł w I turze. prowadze jedynie dyskusję, która być może pomoże mi w wyborze z dwojga złego. pzdr.
wszystko pięknie.ładnie.. ale czy nie Jest tak że Twój obiektywizm jest przysłonięty tym, iż po prostu Pan Czubacki to Twój szef? Czy nie Liczysz na to iż przy Nim(jako potęcjalnym burmistrzu) Wypłyniesz na szersze wody? Czy po prostu tych wyborów nie Traktujesz jako swojej wielkiej szansy(przegra-bedzie tak jak dotąd , wygra-kto wie..)?
W pełni to rozumiem , ja tez bym tak zrobił(głosował na własnego szefa). ps. przepraszam za te osobiste wycieczki , ale Twoich wypowiedzi nie mogę traktować jak w pełni obiektywnych. pzdr. ktosiek potęcjalnym??? tak to się pisze?- mnie się wydaje, że "potencjalnym"...oj ktośku, Ty chyba nie wypłyniesz na szersze wody:-)
serdecznie dziekuje za zwrócenie uwagi , na przyszłość postaram się nie popełniać więcej tak rażących i zwracających uwagę innch forumowiczów błędów. dobrze jest wiedzieć iż na tym forum jest Ktoś , kto sprawdza w dokładny sposób ortografię piszących tu osób.
ps. ja nie zamierzam wypływac na szersze wody , bo boję się że się wodą zachłystnę:)
Pokaż mi tych specjalistów pana Czubackiego bo jak czytam jego gazetę i słucham radia to tego jakoś nie zauważam!!!!!!! Chyba jest nim ksiądz z chodakowa przez którego chodzę na msze z plastikową torebką(cel wiadomy). Ludzie na mszy się śmieją że Czubacki nieżle sypie kasą dla księdza, a lepiej by je przeznaczył na opiekę dla teściowej.Ale wiadomo są rzeczy ważne i ważniejsze!!!!! he he he Widocznie dla człowieka który stworzy z socho wielką rodzinę teściowa to kula u nogi. A ludzie którzy wierzą w bajkę o moście to niezłe mózgi!!!
kochany "!!!!!!!!!!!!!" jeśli będziesz to czytał, to chcę Ciebie uświadomić, iż te dwa znajome Ci obiekty w tle plakatu, to jedne z wielu obiektów charakterystycznych i łatwo kojarzących się z naszym miastem. A tak po za tym pochwal się, co Ty osiągnąłeś do tej pory, czy dałeś godne utrzymanie swojej rodzinie i pracownikom, jeśli takowych posiadasz. I tak na marginesie, kiedy Sochaczew zdobył prawa miejskie, poproszę o odpowiedź kochany "!!!!" (czyt. wykrzykniku)
Proszę nie mieszać Pani teściowej. A o klerze to oddzielny rozdział, każdy, normalny człowiek wie, jacy są. I proszę mi wierzyć, że "taca" nie idzie na pomoc biednym itp.. Ludzie! Otwórzcie oczy, przecież trzeba zrobić porządek z zakłamaniem! Budowa mostu - nie da zatrudnienia ludziom, a nowa inwestycja tak. Pragnę wystosować apel do nowych radnych::: BĄDŹCIEŻESZ OTWARCI NA NOWĄ INICJATYWĘ, NIE KIERUJCIE SIĘ PRYWATĄ, TYLKO DOBREM TEGO 40 TYS. MIASTA. ZOSTALIŚCIE WYBRANI DLA NAS, NIE DLA SIEBIE I NIE ZAPOMINAJCIE TEGO!!!
Z wnikliwej obserwacji Pana wypowiedzi, muszę z przykrością stwierdzić, iż te, jakich Pan udziela są męczące i nudne. Notorycznie wywyższa się Pan ponad (co? - tego nie wiedzą najstarsi górale). Deklaracje co do poglądów są niezbyt jasne i skoncentrowane. Na co Pan liczy po tych wyborach? Czy dumny jest Pan ze swoich wypowiedzi? Wnioskując: popada Pan w samozachwyt i samouwielbienie. Co mogę zaproponować?: Więcej pokory, dystansu i prywatności. Nie jest grzeczne takie obnoszenie się ze swoją prywatnością. Te i inne wypowiedzi nie zrobią z Pana osoby publicznej (proszę nie zrozumieć mnie źle). Łatwo popsuć sobie dobre zdanie o samym sobie, proszę wziąć to pod uwagę, że nazwisko jakie Pan nosi pochodzi od Pana przodków i chociażby im szacunek ku nazwisku odnieść trzeba. Są trzy prawdy: 1. prawda, 2. cała prawda i 3.gówno prawda
Tak jak wspomniałam już wcześniej, uważam, że nie ma idealnego kandydata na Burmistrza. I, niestety, przyszło nam żyć w czasach, gdzie wybierać możemy tylko lepszego, ale niekoniecznie dobrego. I jeszcze jedno (tak już na koniec naszej dyskusji ? :-) ) - mój kandydat na Burmistrza nie przeszedł do II tury, dlatego jestem zmuszona wybierać teraz spośród kandydatów, których w pierwszej kolejności "nie widziałam" na stanowisku Burmistrza Sochaczewa, a więc wybrałam. Pozdrawiam ktośka :-)
niezła draka się zrobiła.Myślę tak: jeśli ktoś się pcha na świecznik to musi liczyć się z tym, że zostanie prześwietlony na wylot. Dlatego tematu teściowej nie omijajmy tym bardziej, że kandydat w swojej gazecie na pierwszej stronie coś kituje o więzach rodzinnych i o cieple rodzinnego domu. Oddali matkę do domu starców i to jest fakt, mało chlubny ale fakt. Może to taka amerykańska moda. Co prawda gdzieś w środku pisze, że będzie wspierał instytucje i stowarzyszenie pomagające ludziom starym, ale jak?- tego już nie pisze, może trachnie nowy dom starców? Dalej, teraz do ciebie orędowniku młodych doradców, posłuchaj - sam pewnie jesteś jeszcze młody i dlatego nie wiesz jeszcze, że doradcy to dobra sprawa pod jednym warunkiem , tym mianowicie, że osoba której doradzają też się zna na tej robocie. Pamiętaj, ilu doradców tyle rad i tyle samo pomysłów.Żeby dobrze wybrać trzeba mieć rozeznanie w temacie nie gorsze od doradców. Twój kandydat , wybacz, zna się może na fotografii może zna trochę nuty, ale o zarządzaniu miastem nie ma zielonego pojęcia bo niby skąd miałby je mieć. Nie wiem dokładnie ile masz lat , ale w niedawnej historii przerabialiśmy już rządy dyletanta ,który otoczył się doradcami (Gierek), jak to się skończyło to chyba wiesz? Mam prośbę dyskutujcie o kandydatach a nie ubliżajcie sobie. Walicie poniżej pasa, po co? Dajecie tym wyraz swojej bezsilności i brak rzeczowych argumentów próbujecie zastąpić zwykłym chamstwem.
Ludzie wpuiście tu kota, bo się tu kręci za dużo "szarych myszek", a wiele z nich ma podejrzanie podobne poglądy. Efekt będzie taki, że wszyscy w Naszym mieście wydziemy na szaro, jak znowu burmistrzem zostanie faciek z SLD, a nasze miasto jak do tej pory na skutek rządów tej faoramcji coraz bardziej będzie się zapadać w nicść, bylejakość, bród, smród i bezrobocie. A szare myszki niech lepiej zmykaja pod miotłę!
Ludzie wpuiście tu kota, bo się tu kręci za dużo "szarych myszek", a wiele z nich ma podejrzanie podobne poglądy. Efekt będzie taki, że wszyscy w Naszym mieście wydziemy na szaro, jak znowu burmistrzem zostanie faciek z SLD, a nasze miasto jak do tej pory na skutek rządów tej faoramcji coraz bardziej będzie się zapadać w nicść, bylejakość, bród, smród i bezrobocie. A szare myszki niech lepiej zmykaja pod miotłę!
szara mysz napisała: "Twój kandydat , wybacz, zna się może na fotografii może zna trochę nuty, ale o zarządzaniu miastem nie ma zielonego pojęcia bo niby skąd miałby je mieć" Po pierwsze - czy (pomijając p. Szulczyka) któryś z kandydatów na Burmistrza Sochaczewa ma nie-zielone pojęcie o zarządzaniu miastem (czyt. doświadczenie w zarządzaniu)? Który? Po drugie - odpowiedz mi, proszę, na pytanie, czym różni się zarządzanie własną samofinansującą się firmą od zarządzania miastem, czyli, w rzeczywistości, podejmowanie decyzji o tym czy, jakie i gdzie środki budżetowe przekazać?
Witaj , coyotku Oj widzę iż Twój optymizm przyćmił Ci nieco zdrowy rozsądek, jeśli nie Widzisz różnicy miedzy zarządzaniem miastem a firma zatrudniającą c.a 20 osób? to tak jakby porównać mikro i makro ekonomię- nazwy sa prawie takie same a różnica kolosalna. W małej firmie ze źle podjętej decyzji łatwiej jest wybrnąć, błędna decyzja w dużej pociąga juz za sobą konsekwencję(głównie finansowe). Na poziomie makro raczej nie mozna sobie pozwolić na pomyłki(w Sochaczewie róznie z tym bywało). Napiszesz , iż Twój kandydat otoczy się doradcami z różnych dziedzin - zgoda, ale żeby wiedzieć o czy mówią doradcy trzeba również mieć wiedzę(przynajmniej ogólną) na ten temat- której Twój kandydat nie ma(tak mi się wydaje). Ja nie neguje Twojego kandydata, tylko patrzę na sprawy obiektywnie(wydaje mi sie iż mój obiektywizm jest większy od Twojego). pzdr. ktosiek ps. do Kongi - dosyć szybko to pisałem , więc jesli Masz ochotę to już Możesz zacząć szukać błędów.
Faktycznie. Post o zabiegu był tak bardzo błyskotliwy, że warto teraz odwoływać się do niego w każdej następnej odpowiedzi.
wiele hałasu o nic.I tak wygra PACHOWIAK. Ma doświadczenie, umie rozwiązywać trudne problemy,i co najważniejsze jest (o przepraszam, mam nadzieję, że będzie)pierwszym od 90-go roku burmistrzem Sochaczewa z ekonomicznym wykształceniem. I co ważne są to prawdziwe studia ekonomiczne, a nie kursiki ukończone na tajnych kompletach marksizmu-leninizmu.Swoją drogą, ciekawe co oprócz wyciągania pieniędzy z miejskiej kasy na ratowanie mierniutkiego radia FAMA potrafi kandydat Czubacki. Zastanawia mnie też do kogo wystąpi o dotacje, kiedy rozłoży finanse naszego miasta.Chyba do Ameryki. A może tam też nie ma po co wracać? Panie Czubacki, pamiętam Pana z czsów Demonów, to szło wam nienajgożej, wróć Pan dotego co umie Pan robić w miarę dobrze. Orkiesrty na weselach dobrze zarabiają, radio to też nie dla Pana.
Szara myszko łyknij coś na swoje schorowane szare komórki. Szary zwierzaku, twoja nienawiść do sukcesów innych ludzi jest chorobliwa. Mam na myśli sukces Czubackiego. Założenie radia i utrzymanie go przez wiele lat to chyba cię gryzie. Co tak na prawdę sobą reprezentuje wychwalany przez ciebie Pachowiak. W swojej kampani używa na swoich niezgodnych z ordynacją wyborczą plakatach wielkich duchowych symboli KOŚCIAŁA i MUZEUM. Jaki komitet wyborczy wydrukował te plakaty. W jaki sposób dwadzieścia osiem lat temu zostawało się prezesem dużej spółdzielni. Co zostało teraz z tej niegdyś (za komuny) prosperującej spółdzielni SPCH. Ten kandytat nawet nie potrafi się przystosować do nowej rzeczywistości. Takie sklepy jak np. Al. Pokoju wyprzedziły go o kilka "długości". Nowoczesne hurtownie powstaja w okolicy Sochaczewa a tam u twojego kandydata trochę węgla na olbrzymim placu.
Czy tak ma w przyszłości wyglądać wizerunek Sochaczewa?!!!
Biorąc pod uwagę wiek kandydata, to mógł wiele więcej osiągnąc w życiu. Może na warunki tego grajdoła rozjeżdżonego przez tranzyt Pachowiak tobie imponuje, ale mnie nie. Znam kilku ludzi, którzy mając o wiele lat mniej osiagneli w swoim zyciu znacznie więcej (dwa fakultety, prace naukowe), ale oni nie chcą wchodzić w to błoto i od rodzinnego miasta wolą trzymać się z daleka.
wiele hałasu o nic.I tak wygra PACHOWIAK. Ma doświadczenie, umie rozwiązywać trudne problemy,i co najważniejsze jest (o przepraszam, mam nadzieję, że będzie)pierwszym od 90-go roku burmistrzem Sochaczewa z ekonomicznym wykształceniem. I co ważne są to prawdziwe studia ekonomiczne, a nie kursiki ukończone na tajnych kompletach marksizmu-leninizmu.Swoją drogą, ciekawe co oprócz wyciągania pieniędzy z miejskiej kasy na ratowanie mierniutkiego radia FAMA potrafi kandydat Czubacki. Zastanawia mnie też do kogo wystąpi o dotacje, kiedy rozłoży finanse naszego miasta.Chyba do Ameryki. A może tam też nie ma po co wracać? Panie Czubacki, pamiętam Pana z czsów Demonów, to szło wam nienajgożej, wróć Pan dotego co umie Pan robić w miarę dobrze. Orkiesrty na weselach dobrze zarabiają, radio to też nie dla Pana.
A dla kogo???:-)
zgadzam się z tobą. W tej sytuacji trzeba wybrać tego, który chociaż daje szanse na przywrócenie normalności w naszym mieście. Ostatnie osiem lat jest bezpowrotnie stracone. Czubacki to gwarancja kontynuacji linii Szulc-
zyka, Olejnika i, chroń nas BOŻE, Popławskiego. Czy chcesz czy nie demokracja wyrażnie wypowiedziała się co myśli o zarządzie ostatniej kadencji. Szulc-zyk szóste miejsce, to oczywista klęska. A wybór między Pachowiakiem a Czubackim, to tak naprawdę wybór między daniem sobie samym szansy a dalszym brnięciem w urzędniczą arogancję i przyzwolenie na nieliczenie się z ludżmi.
Nie wiem czy to co przed chwilkę przeczytałam nie istnieje i widzę to tylko dlatego, że mam podwyższoną temperaturę ciała (tzw. gorączkę) czy też (o zgrozo!) komuś pomyliło się prawie wszystko???? Że niby co? Pachowiak to szansa? I to dla Sochaczewa? Ja, szczerze mówiąc, wątpię. Ale może ktoś nareszcie mi wyjaśni, w czym ta szansa? Pozdrawiam.
Jedno jest pewne, gdy burmistrzem będzie Czubacki to napewno szansę rozwoju ma radio Fama i Echo Powiatu.
zgadzam się z tobą. W tej sytuacji trzeba wybrać tego, który chociaż daje szanse na przywrócenie normalności w naszym mieście. Ostatnie osiem lat jest bezpowrotnie stracone. Czubacki to gwarancja kontynuacji linii Szulc-
zyka, Olejnika i, chroń nas BOŻE, Popławskiego. Czy chcesz czy nie demokracja wyrażnie wypowiedziała się co myśli o zarządzie ostatniej kadencji. Szulc-zyk szóste miejsce, to oczywista klęska. A wybór między Pachowiakiem a Czubackim, to tak naprawdę wybór między daniem sobie samym szansy a dalszym brnięciem w urzędniczą arogancję i przyzwolenie na nieliczenie się z ludżmi.
To jest właśnie demokracja po polsku- przed wyborami wszytko wiadomo, dla niektórych przynajmniej...Widać, że nie bardzo orientujesz się w sochaczewskiej scenie politycznej- do jednego worka wrzucając starych komunistycznych wyjadaczy i człowieka, który zarobił, zainwestował i jest kimś:-) Pan Pachowiak, to pewnie porządny gość...ale związany z GS...niedobrze...wiele starych układów i układzików...
Coyotek napisał:
"Nie wiem czy to co przed chwilkę przeczytałam nie istnieje i widzę to tylko dlatego, że mam podwyższoną temperaturę ciała (tzw. gorączkę) czy też (o zgrozo!) komuś pomyliło się prawie wszystko???? Że niby co? Pachowiak to szansa? I to dla Sochaczewa? Ja, szczerze mówiąc, wątpię. Ale może ktoś nareszcie mi wyjaśni, w czym ta szansa? Pozdrawiam."
A w czym Widzisz szansę jeśli burmistrzem zostanie p. Cz? w nowym moscie ktory jest tylko na papierze i nawet nie wiadomo czy kiedykolwiek zainstnieje?
Negujesz Pachowiaka, na jakiej podstawie to Robisz? na podstawie jego upodobań politycznych,programu politycznego, kim jest, czy z jakiś innych powodów?
Ja z tych samych powodów mogę negować kandydaturę Czubackiego(!
Piszesz iż komuś pomyliło się prawie wszystko, Udowodnij to-może to Tobie pomyliło się prawie wszystko? Ja jeszcze nie dokonałem swojego wyboru przed drugą turą i chętnie poczytam Twoje sugestie i przemyslenia na ten temat.
Hmm... zacznę od tego, dlaczego zadałam pytanie, czy też aby "komuś (nie) pomyliło się prawie wszystko". Otóż, jeżeli czytam, że p. Czubacki "to gwarancja kontynuacji linii Szulczyka, Olejnika i (...) Popławskiego", to zastanawiam się, kto i w jakim celu pisze takie rzeczy; rzeczy, które, moim skromnym zdaniem, są bzdurą. Dlaczego? Po pierwsze, p. Szulczyk & co. to zupełnie inny biegun polityki (korzenie, mentalność, sposób (nie)działania) niż p. Czubacki. Panowie wywodzą swoje korzenie ze strony lewej naszej sceny politycznej, Pan - raczej z prawej. Zatem, dla mnie to jasne, że "linia" Panów nie jest tożsama z "linią" Pana. Jeśli się mylę, to proszę mnie oświecić! Po drugie, dotychczasową "współpracę" (czy też próbę współpracy) Panów i Pana raczej nie zaliczyłabym do owocnej. Dlaczego? A może tak po prostu, Panowie i Pan różnią się poglądami na wiele spraw?! Ergo, Pan kontynuujący linię Panów - bzdura!, a nawet bzdura do potęgi n-tej!!! A teraz przejdę do odpowiedzi na Twoje ktośku pytania ;-) Twoje pytanie: „w czym widzisz szansę jeśli burmistrzem zostanie p. Cz.?”
Moja odpowiedź: Uważam, że p. Czubacki otoczyłby się młodymi specjalistami w danych dziedzinach, tak aby podejmując jakąś decyzję wziąć pod uwagę wszystkie „za” i „przeciw” i rozpoznać sprawę z każdej strony. Brałby pod uwagę zdanie innych, czyli specjalistów. Ja uważam, że nikt ani nie jest idealny, ani nie jest wszechmocny czy też wszechmądry, dlatego decydując się na mojego kandydata na Burmistrza ;-) biorę też pod uwagę ludzi, jakimi otacza się dany kandydat. Bo, nie wiem czy uświadamiamy sobie fakt, że żaden Burmistrz (podobnie jak Prezydent RP!) nie będzie (i – moim zdaniem – nie powinien) podejmować decyzji sam. Uważam, że Burmistrz powinien mieć dookoła siebie zespół kompetentnych ludzi, i ja jestem raczej za ludźmi młodymi (nie umniejszając oczywiście znaczenia "starych” specjalistów ;-) ), bo to młodzi zazwyczaj potrafią szerzej spojrzeć na problem i podsunąć jakieś optymalne rozwiązania. Dlatego właśnie (między innymi) widzę szansę dla Sochaczewa w p. Czubackim. A jeśli chodzi o most na Utracie – to jeżeli akurat od mostu chce zacząć, to niech zaczyna; lepiej zacząć od czegoś niż nie zaczynać w ogóle! A pamiętajmy, że teraz kandydat na Burmistrza, obiecując coś w kampanii, jest zobligowany przez każdego oddającego na niego głos mieszkańca Sochaczewa do wywiązania się z obietnicy. Bo teraz to nie ma „tłumaczenia” i metod „spychologii” partyjnej – „To nie ja, nie ja! To on, to on to zrobił” – teraz jest konkretny człowiek, którego wybierzemy, i to temu człowiekowi powinno zależeć, i mam nadzieję że zależy, na kreowaniu swojego wizerunku. Zauważcie, że ktokolwiek zostanie Burmistrzem, to po 4 (być może po 8) latach będzie nadal musiał tu – w Sochaczewie – mieszkać, no a na pewno ktoś kto tu od kilku lat prowadzi swój własny prywatny interes i zrezygnować nie chce, nieprawdaż? Chyba obaj kandydaci chcieliby wyjść z twarzą po (ewentualnym) „burmistrzowaniu”?
Kolejne Twoje pytanie: „Negujesz Pachowiaka, na jakiej podstawie to robisz? Na podstawie jego upodobań politycznych, programu politycznego, kim jest, czy z jakiś innych powodów?”
Moja odpowiedź: Neguję, jak najbardziej, p. Pachowiaka. A dlaczego? Nie ze wzg. na moje upodobania polityczne, bo ja (jak wyczytałam na ulotce jednego z kandydatów na Radnego Miejskiego, który niestety nie dostał się do Rady) „nie jestem z lewicy, ani z prawicy, tylko jestem z Chodakowa”. I, szczerze mówiąc, staram się nie oceniać ludzi po tym w jakiej partii są, należą czy z jaką sympatyzują, ale po tym jak się prezentują jako ludzie – jaki swój wizerunek wykreowali? co dotychczas udało im się zrobić? A co, poza „rozłożeniem GS-ów na czynniki pierwsze”, ma za sobą p. Pachowiak? Może Ty wiesz coś, o czym ja nie wiem, ale ja nie widzę w przeszłości p. Pachowiaka żadnych osiągnięć. A czy nie uważasz, że prowadzenie prywatnego przedsiębiorstwa (mówię o p. Czubackim) w czasach pogłębiającej się recesji, zasługuje na miano „osiągnięcia”? Nie uważasz, że jeżeli ktoś przez ostatnie kilka lat prowadził interesy i może je prowadzić nadal (bo firma istnieje, samo finansuje się, nie utraciła płynności finansowej – co zdarza się w wielu przypadkach w małych lokalnych przedsiębiorstwach), przeżywszy różne liczne, mniejsze czy większe „doły”, wdrapując się na górę; czy temu komuś mam nie powierzać swojego zaufania, nie dać mu szansy?
I tak już na koniec – bo wyboru dokonuje każdy sam (mam nadzieję) – nie uważam, żeby istnieli idealni ludzi, czyli m.in. idealny kandydat na Burmistrza, ale biernie siedzieć i przyglądać się na rozkład miasta nie mam zamiaru, więc zagłosować pójdę. I zaznaczam, że wyboru dokonałam już dość dawno, ale po przeanalizowaniu wszystkich „za” i wszystkich „przeciw” [nie metodą –„entliczek, pętliczek, na kogo wypadnie, na tego bęc” – jak niektórzy wyborcy]. Mam nadzieję, że nie pomyliłam się w mojej ocenie i, że dokonałam właściwego wyboru.
Pozdrawiam.
wszystko pięknie.ładnie..
ale czy nie Jest tak że Twój obiektywizm jest przysłonięty tym, iż po prostu Pan Czubacki to Twój szef?
Czy nie Liczysz na to iż przy Nim(jako potęcjalnym burmistrzu) Wypłyniesz na szersze wody?
Czy po prostu tych wyborów nie Traktujesz jako swojej wielkiej szansy(przegra-bedzie tak jak dotąd , wygra-kto wie..)?
W pełni to rozumiem , ja tez bym tak zrobił(głosował na własnego szefa).
ps. przepraszam za te osobiste wycieczki , ale Twoich wypowiedzi nie mogę traktować jak w pełni obiektywnych.
pzdr.
ktosiek
Mam pytanie / wydaje mi się,że istotne dla wyborców/do obozów obu kandydatów na burmistrza/ Do coyotka i ktosieka/ kogo wyznaczą na swoich zastępców / zgodnie z ustawą dwóch/ ale konkretnie.
Właściwie ktośku, wiem o Tobie jedno! :-) Nie znasz mnie! Gdybyś mnie znał, to wiedziałbyś, że nie jestem osobą, na którą może ktoś wywrzeć nacisk (w jakiejkolwiek sprawie, nawet najbardziej błahej, a co dopiero, jeżeli chodzi o tak istotną sprawę), nawet jeżlli byłby ten ktoś moim szefem. Ja to po prostu strasznie uparta jestem, buntowniczka ze mnie, a nie klakier. I wcale mi to nie ułatwia życia, możesz mi wierzyć. Ja nie lubię podlizuchów, karierowiczów itp. Powiem więcej, nie znoszę ich! Jak mówi moja szanowna koleżanka - "jesteś idealistką Aguś" - ano jestem! i co z tego? to grzech? Ja uważam, że wręcz przeciwnie, to wielka zaleta (i skromna też jestem :-)) Podejrzewałam, że będzie mi zarzucany brak obiektywizmu, ale cóż, jak wspomniałam, tylko ktoś kto mnie nie zna albo zna bardzo słabo może wygłaszać takie opinie. Oświadczam, że ani nie liczę na jakieś gratyfikacje ze strony p. Czubackiego, ani na żadne "posady"!
Twoje słowa ktośku - "ja tez bym tak zrobił(głosował na własnego szefa)" - pokazują jak długa jeszcze droga czeka nas na drodze do zrozumienia, zaakceptowania i wprowadzenia w życie idei "normalnej" samorządności. Ja uważam, że interes jednostki niekoniecznie zawsze jest najważniejszy, a w tym przypadku na pewno nie! Ja nie głosuję na kogoś tylko dlatego, że mi będzie się lepiej żyło, ale dlatego, że ten ktoś jest szansą, że 10 osobom (niekoniecznie mi i mojej rodzinie) w Sochaczewie będzie żyło się lżej, lepiej, że może nareszcie stworzone zostaną warunki do inwestowania w naszej okolicy, i, co za tym idzie, nowe miejsca pracy.
Okazuje się, że jeszcze bardzo wielu z nas można najzwyczajniej kupić! Przepraszam, ale dla mnie to jest straszne, ale może po prostu żyję "nie w tym świecie", idealizm głęboki (za głęboki)? :-(
Mam nadzieję, że teraz się zastanowisz nad tym co napisałeś... Jesteś na sprzedaż? Mimo wszystko, mam nadzieję, że nie ... - może to ja Cię źle zrozumiałam :-)
Pozdrawiam.
Panie Grabiec, ani nie reprezentuję, ani nie tworzę obozu żadnego z kandydatów!!! Mam nadzieję, że to już sobie wyjaśniliśmy! Podobnie jek Pan mam imię, nazwisko i własną! osobowość; umiem też oceniać siebie i innych, a decyzje podejmuję po uprzednim gruntownym zapoznaniu się "ze sprawą". Ja, mam nadzieję, że wyrażam się jasno!
Pozdrawiam Pana Grabca.
P.S. Poza tym gdyby obóz (jednego czy drugiego kandydata)chciał sie wypowiwdzieć, to podpisałby się chyba, nie?!
Panie Grabiec, ani nie reprezentuję, ani nie tworzę obozu żadnego z kandydatów!!! Mam nadzieję, że to już sobie wyjaśniliśmy! Podobnie jek Pan mam imię, nazwisko i własną! osobowość; umiem też oceniać siebie i innych, a decyzje podejmuję po uprzednim gruntownym zapoznaniu się "ze sprawą". Ja, mam nadzieję, że wyrażam się jasno!
Pozdrawiam Pana Grabca.
P.S. Poza tym gdyby obóz (jednego czy drugiego kandydata)chciał sie wypowiwdzieć, to podpisałby się chyba, nie?!
Też pozdrawiam i życzę większej spokojności bo życie jest niewątpliwie formą energii.
Co się tyczy P.S. to z autopsji na tym necie szczerze wątpię - niestety.
Wybacz, ale jakoś nie mogę uwierzyć iż nie Robisz tego również dla własnych korzyści(może właśnie dlatego iż Cię nie znam).
Po prostu jestem nieufny dla tego typu oświadczeń , nie wiem być może na tę moją nieufność ma wpływ ogólna sytuacja jaka panuje w Naszym kochanym kraju, miescie itp..
Czy Jestem na sprzedaż? - wydaje mi się iż nie, ale nie wykluczam iż dla osiągnięcia własnych korzyści możliwości podłożenia się(oczywiście wszystko do pewnych granic).
Uprzedzę następne pytanie:Tak, Jestem materialistą ale czy to źle iż człowiek dąży do polepszenia swojego bytu, czasami może niezgodnie ze swoim sumieniem i poglądami(Jestem pewnien iż nie tylko ja reprezentuje takowe stanowisko, a w dużej mierze winę za to ponosi obecna niepewna sytuacja w kraju).
Jesteś Wielką optymistką, nie wiem jak w takich czasach zachował się u Ciebie tak wielki optymizm i oby nie zaginął, czego ci życzę.
pzdr.
ktosiek
do Grabca:
nie jestem ani zwolenikiem Pachowiaka ani Czubackiego, mój kandydat odpadł w I turze. prowadze jedynie dyskusję, która być może pomoże mi w wyborze z dwojga złego.
pzdr.
wszystko pięknie.ładnie..
ale czy nie Jest tak że Twój obiektywizm jest przysłonięty tym, iż po prostu Pan Czubacki to Twój szef?
Czy nie Liczysz na to iż przy Nim(jako potęcjalnym burmistrzu) Wypłyniesz na szersze wody?
Czy po prostu tych wyborów nie Traktujesz jako swojej wielkiej szansy(przegra-bedzie tak jak dotąd , wygra-kto wie..)?
W pełni to rozumiem , ja tez bym tak zrobił(głosował na własnego szefa).
ps. przepraszam za te osobiste wycieczki , ale Twoich wypowiedzi nie mogę traktować jak w pełni obiektywnych.
pzdr.
ktosiek
potęcjalnym??? tak to się pisze?- mnie się wydaje, że "potencjalnym"...oj ktośku, Ty chyba nie wypłyniesz na szersze wody:-)
serdecznie dziekuje za zwrócenie uwagi , na przyszłość postaram się nie popełniać więcej tak rażących i zwracających uwagę innch forumowiczów błędów.
dobrze jest wiedzieć iż na tym forum jest Ktoś , kto sprawdza w dokładny sposób ortografię piszących tu osób.
ps. ja nie zamierzam wypływac na szersze wody , bo boję się że się wodą zachłystnę:)
no i znowu błąd: miało być zachłysnę!
Pokaż mi tych specjalistów pana Czubackiego bo jak czytam jego gazetę i słucham radia to tego jakoś nie zauważam!!!!!!!
Chyba jest nim ksiądz z chodakowa przez którego chodzę na msze z plastikową torebką(cel wiadomy).
Ludzie na mszy się śmieją że Czubacki nieżle sypie kasą dla księdza, a lepiej by je przeznaczył na opiekę dla teściowej.Ale wiadomo są rzeczy ważne i ważniejsze!!!!!
he he he
Widocznie dla człowieka który stworzy z socho wielką rodzinę teściowa to kula u nogi.
A ludzie którzy wierzą w bajkę o moście to niezłe mózgi!!!
kochany "!!!!!!!!!!!!!" jeśli będziesz to czytał, to chcę Ciebie uświadomić, iż te dwa znajome Ci obiekty w tle plakatu, to jedne z wielu obiektów charakterystycznych i łatwo kojarzących się z naszym miastem.
A tak po za tym pochwal się, co Ty osiągnąłeś do tej pory, czy dałeś godne utrzymanie swojej rodzinie i pracownikom, jeśli takowych posiadasz.
I tak na marginesie, kiedy Sochaczew zdobył prawa miejskie, poproszę o odpowiedź kochany "!!!!" (czyt. wykrzykniku)
Polecam nauczyć się pływać!!!
Proszę nie mieszać Pani teściowej.
A o klerze to oddzielny rozdział, każdy, normalny człowiek wie, jacy są.
I proszę mi wierzyć, że "taca" nie idzie na pomoc biednym itp..
Ludzie! Otwórzcie oczy, przecież trzeba zrobić porządek z zakłamaniem!
Budowa mostu - nie da zatrudnienia ludziom, a nowa inwestycja tak.
Pragnę wystosować apel do nowych radnych:::
BĄDŹCIEŻESZ OTWARCI NA NOWĄ INICJATYWĘ, NIE KIERUJCIE SIĘ PRYWATĄ, TYLKO DOBREM TEGO 40 TYS. MIASTA. ZOSTALIŚCIE WYBRANI DLA NAS, NIE DLA SIEBIE I NIE ZAPOMINAJCIE TEGO!!!
PRZESTAŃ CHODZIĆ DO KOŚCIOŁA, A PROBLEM KSIĘŻY BĘDZIESZ MIAŁ Z GŁOWY!!!
Z wnikliwej obserwacji Pana wypowiedzi, muszę z przykrością stwierdzić, iż te, jakich Pan udziela są męczące i nudne. Notorycznie wywyższa się Pan ponad (co? - tego nie wiedzą najstarsi górale).
Deklaracje co do poglądów są niezbyt jasne i skoncentrowane.
Na co Pan liczy po tych wyborach?
Czy dumny jest Pan ze swoich wypowiedzi?
Wnioskując:
popada Pan w samozachwyt i samouwielbienie.
Co mogę zaproponować?:
Więcej pokory, dystansu i prywatności. Nie jest grzeczne takie obnoszenie się ze swoją prywatnością. Te i inne wypowiedzi nie zrobią z Pana osoby publicznej (proszę nie zrozumieć mnie źle).
Łatwo popsuć sobie dobre zdanie o samym sobie, proszę wziąć to pod uwagę, że nazwisko jakie Pan nosi pochodzi od Pana przodków i chociażby im szacunek ku nazwisku odnieść trzeba.
Są trzy prawdy:
1. prawda,
2. cała prawda i
3.gówno prawda
Z wyrazami szacunku
Tak jak wspomniałam już wcześniej, uważam, że nie ma idealnego kandydata na Burmistrza. I, niestety, przyszło nam żyć w czasach, gdzie wybierać możemy tylko lepszego, ale niekoniecznie dobrego. I jeszcze jedno (tak już na koniec naszej dyskusji ? :-) ) - mój kandydat na Burmistrza nie przeszedł do II tury, dlatego jestem zmuszona wybierać teraz spośród kandydatów, których w pierwszej kolejności "nie widziałam" na stanowisku Burmistrza Sochaczewa, a więc wybrałam. Pozdrawiam ktośka :-)
Polecam nauczyć się pływać!!!
tylko po co, zawsze się znajdzie ktoś("życzliwy") obok , kto pomoże pójść na dno.
niezła draka się zrobiła.Myślę tak: jeśli ktoś się pcha na świecznik to musi liczyć się z tym, że zostanie prześwietlony na wylot. Dlatego tematu teściowej nie omijajmy tym bardziej, że kandydat w swojej gazecie na pierwszej stronie coś kituje o więzach rodzinnych i o cieple rodzinnego domu. Oddali matkę do domu starców i to jest fakt, mało chlubny ale fakt. Może to taka amerykańska moda. Co prawda gdzieś w środku pisze, że będzie wspierał instytucje i stowarzyszenie pomagające ludziom starym, ale jak?- tego już nie pisze, może trachnie nowy dom starców? Dalej, teraz do ciebie orędowniku młodych doradców, posłuchaj - sam pewnie jesteś jeszcze młody i dlatego nie wiesz jeszcze, że doradcy to dobra sprawa pod jednym warunkiem , tym mianowicie, że osoba której doradzają też się zna na tej robocie. Pamiętaj, ilu doradców tyle rad i tyle samo pomysłów.Żeby dobrze wybrać trzeba mieć rozeznanie w temacie nie gorsze od doradców. Twój kandydat , wybacz, zna się może na fotografii może zna trochę nuty, ale o zarządzaniu miastem nie ma zielonego pojęcia bo niby skąd miałby je mieć. Nie wiem dokładnie ile masz lat , ale w niedawnej historii przerabialiśmy już rządy dyletanta ,który otoczył się doradcami (Gierek), jak to się skończyło to chyba wiesz? Mam prośbę dyskutujcie o kandydatach a nie ubliżajcie sobie. Walicie poniżej pasa, po co? Dajecie tym wyraz swojej bezsilności i brak rzeczowych argumentów próbujecie zastąpić zwykłym chamstwem.
Ludzie wpuiście tu kota, bo się tu kręci za dużo "szarych myszek", a wiele z nich ma podejrzanie podobne poglądy. Efekt będzie taki, że wszyscy w Naszym mieście wydziemy na szaro, jak znowu burmistrzem zostanie faciek z SLD, a nasze miasto jak do tej pory na skutek rządów tej faoramcji coraz bardziej będzie się zapadać w nicść, bylejakość, bród, smród i bezrobocie. A szare myszki niech lepiej zmykaja pod miotłę!
Ludzie wpuiście tu kota, bo się tu kręci za dużo "szarych myszek", a wiele z nich ma podejrzanie podobne poglądy. Efekt będzie taki, że wszyscy w Naszym mieście wydziemy na szaro, jak znowu burmistrzem zostanie faciek z SLD, a nasze miasto jak do tej pory na skutek rządów tej faoramcji coraz bardziej będzie się zapadać w nicść, bylejakość, bród, smród i bezrobocie. A szare myszki niech lepiej zmykaja pod miotłę!
POPIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)
szara mysz napisała: "Twój kandydat , wybacz, zna się może na fotografii może zna trochę nuty, ale o zarządzaniu miastem nie ma zielonego pojęcia bo niby skąd miałby je mieć"
Po pierwsze - czy (pomijając p. Szulczyka) któryś z kandydatów na Burmistrza Sochaczewa ma nie-zielone pojęcie o zarządzaniu miastem (czyt. doświadczenie w zarządzaniu)? Który?
Po drugie - odpowiedz mi, proszę, na pytanie, czym różni się zarządzanie własną samofinansującą się firmą od zarządzania miastem, czyli, w rzeczywistości, podejmowanie decyzji o tym czy, jakie i gdzie środki budżetowe przekazać?
Pozdrawiam
Coyotek przestan bzdury gadac bo jeszcze ktos uwierzy ze ty taka madra jestes. KTO CIE NIE ZNA TEN CIE KUPI.
A znasz coyotka?:-)
Witaj , coyotku
Oj widzę iż Twój optymizm przyćmił Ci nieco zdrowy rozsądek, jeśli nie Widzisz różnicy miedzy zarządzaniem miastem a firma zatrudniającą c.a 20 osób?
to tak jakby porównać mikro i makro ekonomię- nazwy sa prawie takie same a różnica kolosalna.
W małej firmie ze źle podjętej decyzji łatwiej jest wybrnąć, błędna decyzja w dużej pociąga juz za sobą konsekwencję(głównie finansowe).
Na poziomie makro raczej nie mozna sobie pozwolić na pomyłki(w Sochaczewie róznie z tym bywało).
Napiszesz , iż Twój kandydat otoczy się doradcami z różnych dziedzin - zgoda, ale żeby wiedzieć o czy mówią doradcy trzeba również mieć wiedzę(przynajmniej ogólną) na ten temat- której Twój kandydat nie ma(tak mi się wydaje).
Ja nie neguje Twojego kandydata, tylko patrzę na sprawy obiektywnie(wydaje mi sie iż mój obiektywizm jest większy od Twojego).
pzdr.
ktosiek
ps. do Kongi - dosyć szybko to pisałem , więc jesli Masz ochotę to już Możesz zacząć szukać błędów.
Panie Czubacki!!!
Znowu Pan oszukuje społeczeństwo!!!
W info dotyczących rodziny jest błąd (ilościowy).
Kolejna tajemnica Pana Cz.
A co ze Starostą i jego zastępcą?