Co wydarzyło się w wigilię?Czy osoby odpowiedzialne za administrowanie budynkie przy ul Wąskiej(siedzba Ziemi Sochaczewskiej) ,odpowiedzą co było spalane w ich kotłowni w wigilję.Kto przeprosi lokatorów których okna i samochody wyglądały jak niemyte od roku(całe w sadzach).Czy standardem staje się to ,że ludzie w centrum miasta przebywają w mieszkaniach do których wdziera się duszący dym, a otwarcie okna pogarsza jeszcze sytuację?Czy interwencja Straży Pożarnej doprowadzi do poprawy sytuacji?
Co wydarzyło się w wigilię?Czy osoby odpowiedzialne za administrowanie budynkie przy ul Wąskiej(siedzba Ziemi Sochaczewskiej) ,odpowiedzą co było spalane w ich kotłowni w wigilję.Kto przeprosi lokatorów których okna i samochody wyglądały jak niemyte od roku(całe w sadzach).Czy standardem staje się to ,że ludzie w centrum miasta przebywają w mieszkaniach do których wdziera się duszący dym, a otwarcie okna pogarsza jeszcze sytuację?Czy interwencja Straży Pożarnej doprowadzi do poprawy sytuacji?
jeździłem i widziałem,tragedia,podobno straż była ale dlaczego nie kazali ugasić pieca w którym pewnie dziadostwo spalano?