Dzis ok godziny 8 zaginal piesek z okolic boryszewa. Pies ma na imię Bruno i czesto mozna go spotkac w okolicach patio color ew. biedronki na boryszewie. Bruno jest przyjacielem wszystkich ludzi wiec lgnie do kazdego kto obdaruje go chocby zainteresowaniem. Zna go kazdy dzieciak w okolicy w wieku szkolnym, czesto graja na boisku za domem kulury w boryszewie w pilke. Piesek nie jest w ogole agresywny i podejrzewam ze ktos go po prostu "przygarnal" :( Bruno jest wykastrowany. Posiada siersc barwy czarnej z domieszka bieli na szyi i w okolicach lapy przedniej. Zalaczam zdjecie. Bardzo prosze o kontakt osoby ktore widzialy go dnia dzisiejszego. Moj numer 500 398 700
Nie zdziwiłabym się, jakby go ktoś częściej przygarniał. ;) Z tego co kojarzę, ten piesek robi sobie wycieczki po boryszewie. Często widuję tego psiaka biegnącego po chodniku. :)
niestety piesek czesto ucieka i wedruje sobie w okolicach patio color. 3 razy wyciagalem go juz ze schroniska i placilem mandaty za jego wloczenie sie. na posesji mam ogrodzenie wysokosci 2,5m i zasieki jak w obozie koncentracyjnym... niestety on zawsze cos wymysli :( sam przygarnalem go z ulicy i chyba to pozostalo w jego naturze. Jak mowilem, piesek nie jest agresywny wiec o to nie mam obaw i wie o tym kazdy kto mial z nim do czynienia. Gorzej, ze znajduja sie tacy amatorzy cudzego mienia, ktorzy kradna nawet stare obroze. Brunowi skradziono adresowke i obroze juz kilkarotnie. Zrozumialbym jezeli nosil by jakas wypasiona obrozke ze skory ew lancuszek ale komu moze sie przydac stara parciana obroza za kilka pln.? Ludzie nie przestaja mnie zadziwiac.
Witam!
Dzis ok godziny 8 zaginal piesek z okolic boryszewa. Pies ma na imię Bruno i czesto mozna go spotkac w okolicach patio color ew. biedronki na boryszewie. Bruno jest przyjacielem wszystkich ludzi wiec lgnie do kazdego kto obdaruje go chocby zainteresowaniem. Zna go kazdy dzieciak w okolicy w wieku szkolnym, czesto graja na boisku za domem kulury w boryszewie w pilke. Piesek nie jest w ogole agresywny i podejrzewam ze ktos go po prostu "przygarnal" :( Bruno jest wykastrowany. Posiada siersc barwy czarnej z domieszka bieli na szyi i w okolicach lapy przedniej. Zalaczam zdjecie. Bardzo prosze o kontakt osoby ktore widzialy go dnia dzisiejszego. Moj numer 500 398 700
piesek sie znalazl :) prosze usunac watek
Nie zdziwiłabym się, jakby go ktoś częściej przygarniał. ;) Z tego co kojarzę, ten piesek robi sobie wycieczki po boryszewie. Często widuję tego psiaka biegnącego po chodniku. :)
niestety piesek czesto ucieka i wedruje sobie w okolicach patio color. 3 razy wyciagalem go juz ze schroniska i placilem mandaty za jego wloczenie sie. na posesji mam ogrodzenie wysokosci 2,5m i zasieki jak w obozie koncentracyjnym... niestety on zawsze cos wymysli :( sam przygarnalem go z ulicy i chyba to pozostalo w jego naturze. Jak mowilem, piesek nie jest agresywny wiec o to nie mam obaw i wie o tym kazdy kto mial z nim do czynienia. Gorzej, ze znajduja sie tacy amatorzy cudzego mienia, ktorzy kradna nawet stare obroze. Brunowi skradziono adresowke i obroze juz kilkarotnie. Zrozumialbym jezeli nosil by jakas wypasiona obrozke ze skory ew lancuszek ale komu moze sie przydac stara parciana obroza za kilka pln.? Ludzie nie przestaja mnie zadziwiac.