Jak myslicie i uważacie? że po tym jak np ktoś dla żartów albo żeby ktoś sie o niego martwił sfingował swoje porwanie , po tym wszystkim policja następnym razem weźmie na serio jeśli komuś sie cos stanie? wątpie...
No dobrze ma prawo i nie mówie że nic nie zrobia ale przymkną na to oko, ale może w tym czasie co tracą czas bo ktoś sobie żarty robi komuś naprawde dziać sie krzywda ...
zgadza sie. zadzwonisz raz, przyjada, okaze sie ze to jaja, zadzwonisz drugi znow przyjada itd... tak samo jak info o bombie.. kazdy telefon jest wyjazd. nawet po tym jak z tego budynku co przyjechali 4x wczesniej i okazalo sie ze to falszywy alarm, przyjada 5 raz a co do karania za to swoja drogą.
Jakiś czas temu zagineły u nas dwie dziewczyny policja wszczęła postępowanie z tego co było napisane w gazetach zrobili wszystko żeby je znależć,w czasie śledztwa jedna z nich zadzowniła do swojej matki że jest przetrzymywana gdzieś w piwnicy, co sie okazało same pojechały do Warszawy i są tam dobrowolnie po to żeby się matki o nich martwiły...
Jak myslicie i uważacie? że po tym jak np ktoś dla żartów albo żeby ktoś sie o niego martwił sfingował swoje porwanie , po tym wszystkim policja następnym razem weźmie na serio jeśli komuś sie cos stanie? wątpie...
Policja ma prawo sprawdzać wszystkie tego typu interwencje i zdarzenia,z tym że żartobliwe i sfingowane powinny być surowo karane.
No dobrze ma prawo i nie mówie że nic nie zrobia ale przymkną na to oko, ale może w tym czasie co tracą czas bo ktoś sobie żarty robi komuś naprawde dziać sie krzywda ...
zgadza sie. zadzwonisz raz, przyjada, okaze sie ze to jaja, zadzwonisz drugi znow przyjada itd...
tak samo jak info o bombie.. kazdy telefon jest wyjazd. nawet po tym jak z tego budynku co przyjechali 4x wczesniej i okazalo sie ze to falszywy alarm, przyjada 5 raz
a co do karania za to swoja drogą.
A co do karanie masz racje powinni karać następnym razem odechce sie żartów.
właściwie Policja ma nie prawo a obowiązek sprawdzania takich rzeczy.
Przy okazji, o jakich żartach tu mowa?
Jakiś czas temu zagineły u nas dwie dziewczyny policja wszczęła postępowanie z tego co było napisane w gazetach zrobili wszystko żeby je znależć,w czasie śledztwa jedna z nich zadzowniła do swojej matki że jest przetrzymywana gdzieś w piwnicy, co sie okazało same pojechały do Warszawy i są tam dobrowolnie po to żeby się matki o nich martwiły...