Czy zna ktos zarzadce, kierownika, firme czy kogo/cokolwiek kto zarzadza rozladowywaniem wagonow na naszej sochaczewskiej bocznicy kolejowej? Od dobrego poltora tygodnia rozladowuja te wagony cale noce. Halas przy tym niemilosierny, nie mozna w ogole spac, a jak ladowarka zmienia miejsce to przy tym male trzesienie ziemi powstaje... Sasiedzi z ulic Towarowej i Sienkiewicza maja takie same zdanie jak ja i tez jest to dla nich mocno uciazliwe. Zdaje sie, ze cisza nocna obowiazuje od godz 22 do 6 rano. A kodeks wykroczen mowi: Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Inny artykul: Art. 144. Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Do kogo sie z tym zwrocic? Jesli dzis beda mi zaklucac sen mam zamiar zadzwonic na policje, to na dluzsza mete jest nie do zniesienia... Dzis przez to spalem 3godziny... Jestem zmeczony spiac we wlasnym domu!
właścicielem i zarządca terenu jest pkp cargo ale próżno szukac w sochaczewie kogokolwiek komu można byłoby się poskarżyć. trzeba wezwać policję i naświetlić problem-zrobić oficjalne zgloszenie o naruszaniu ciszy nocnej , ewentualnie złożyć skargę do urzędu miasta lub burmistrza - oni zobowiązani będą nawiązać kontakt z zarządca terenu. ale pkp to państwo w państwie podejrzewam że zamin coś zrobią to skończą rozładowywac to kruszywo na naszą autostadkę. ale walczyć trzeba. życzę powodzenia
Jak ja walczyłam o ciszę nocną i niedzielną gdy remontowano wiadukt ,to policja mnie poinformowała ,że mają pozwolenie od Proboszcza .......wiadukt sie rozpadł ......radzę kupić sobie stopery
Hahaha a co ma proboszcz do tego? :))) On zarządza niedzielą czy jak? :)
Co do rozładowywania wagonów to tak się ostatnio zdarza ze o 5:10 jestem już na dworcu w oczekiwaniu na pociąg i któregoś dnia widziałem właśnie rozładowywanie wagonów. Tuz obok stał samochód policji a w nim dwu panów coś pisało. Pisali i pisali i pisali. Więc zgłaszanie im nic pewnie nie da tak podejrzewam, ale mogę się mylić. Może spisywali właśnie dane rozładowywaczy :)
Czy zna ktos zarzadce, kierownika, firme czy kogo/cokolwiek kto zarzadza rozladowywaniem wagonow na naszej sochaczewskiej bocznicy kolejowej?
Od dobrego poltora tygodnia rozladowuja te wagony cale noce. Halas przy tym niemilosierny, nie mozna w ogole spac, a jak ladowarka zmienia miejsce to przy tym male trzesienie ziemi powstaje... Sasiedzi z ulic Towarowej i Sienkiewicza maja takie same zdanie jak ja i tez jest to dla nich mocno uciazliwe.
Zdaje sie, ze cisza nocna obowiazuje od godz 22 do 6 rano. A kodeks wykroczen mowi: Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Inny artykul: Art. 144. Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Do kogo sie z tym zwrocic? Jesli dzis beda mi zaklucac sen mam zamiar zadzwonic na policje, to na dluzsza mete jest nie do zniesienia... Dzis przez to spalem 3godziny... Jestem zmeczony spiac we wlasnym domu!
właścicielem i zarządca terenu jest pkp cargo ale próżno szukac w sochaczewie kogokolwiek komu można byłoby się poskarżyć. trzeba wezwać policję i naświetlić problem-zrobić oficjalne zgloszenie o naruszaniu ciszy nocnej , ewentualnie złożyć skargę do urzędu miasta lub burmistrza - oni zobowiązani będą nawiązać kontakt z zarządca terenu. ale pkp to państwo w państwie podejrzewam że zamin coś zrobią to skończą rozładowywac to kruszywo na naszą autostadkę. ale walczyć trzeba. życzę powodzenia
Jak ja walczyłam o ciszę nocną i niedzielną gdy remontowano wiadukt ,to policja mnie poinformowała ,że mają pozwolenie od Proboszcza .......wiadukt sie rozpadł ......radzę kupić sobie stopery
Hahaha a co ma proboszcz do tego? :))) On zarządza niedzielą czy jak? :)
Co do rozładowywania wagonów to tak się ostatnio zdarza ze o 5:10 jestem już na dworcu w oczekiwaniu na pociąg i któregoś dnia widziałem właśnie rozładowywanie wagonów. Tuz obok stał samochód policji a w nim dwu panów coś pisało. Pisali i pisali i pisali. Więc zgłaszanie im nic pewnie nie da tak podejrzewam, ale mogę się mylić. Może spisywali właśnie dane rozładowywaczy :)
WITAMOJCIEC DYREKTOR Z TORUNIA RYDZYK GO ZWĄ NIECH PRZEKLNIE TO MIEJSCE TO JEST TEREN PKP Z BOCZNICĄ KOLEJOWĄ ....I TAKIE RZECZY SIĘ ZDARZAJĄ