Reklama
  • Nina2008-03-10 13:15:46

    Chciałabym się powiedzić z Wami wrażeniami z sobotnich zakupów w sklepie Top Market przy Ul. 15 Siepnia. Często robie tam zakupy, ponieważ mieszkam niedaleko. Niestety uprzejmość Pań tam pracujących pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie w soboty jest duży ruch i trzeba odczekać swoje przy stoisku mięsnym. Tak było również w tą sobotę. Kolejka długa, stanowisko obsługiwała tylko jedna Pani a druga wykładała mięso, lub udawała że je układa cały czas rozmawiając z koleżanką. Kilka Pań w żółtych fartuszkach biegało bez celu po sklepie. Po 30 minutowym oczekiwaniu w kolejce okazało się że nie można kupić mięsa, bo Pani sprzedawczyni nie zna ceny mięsa. Jedna z Klientek zdenerwowana poszła do kierowniczki sklepu, po chwili wróciła mówiąc że Pani Kierownik rozmawia z kimś przez telefon o samochodzie NIssan. Kiedy w końcu udało się ustalić cenę na mięso, Pani Kierownik zeszła łaskawie z góry, założyła gumowe rękawiczki i sama zaczęła obsługiwać Klientów. Po chwili usłyszałam jak mówi do koleżanki, że jak się komuś coś nie podoba to trzeba zmieć sklep. Najprawdopodobniej chodziło jej o tę Klientkę, która wcześniej u niej była. Mam ogromną prośbę do właścieciela aby raczył zwrócić uwagę kogo zatrudnia w swoich sklepach. Nie znam Pana Pakuły osobiście, bo bym mu to powiedziała. Z tego co wiem nie jest to tylko moje zdanie. A Wy jakie macie odczucia po zakupach w tej sieci sklepów? Ja obawiam się, że więcej tam już zakupów nie zrobię. Pozdrawiam i czekam na odzew.

  • gdzyl 2008-03-10 17:24:41

    No ja mam niestety podobne odczucia. Miałem podobny przypadek. Trochę dziwne że nie zależy im na klientach, z tego przecież maja pieniądze.

  • Nina 2008-03-10 18:48:54

    Może trzeba po prostu przestać tam kupować i to ich czegoś nauczy. Ja na pewno więcej tam zakupów nie zrobię. Wolę iść do sklepu, gdzie szanują czas i pieniądze Klientów.

  • potocki 2008-03-10 20:06:09

    Może zrobimy akcję pod hasłem"Dzień bez zakupów w Top Markecie"...Ciekawe czy społeczeństwo naszego miasta będzie solidarne.?Bo tak naprawde jest trochę tych sklepów w naszym mieście.

  • Reklama
  • Nina 2008-03-10 21:42:38

    Popieram taką akcję.

  • bodep 2008-03-11 21:29:07

    Bo po prostu właściciek sklepu powinien usiąść z ołowkiem w ręku i sie zastanowić - czy nadal będę płacił głodowe pensje swoim pracownikom, co olewaja prace w sklepie - czy wreszcie zaczne im płacic godne wynagrodzenie za to , że ciężko pracuja na dobrobyt dla mnie i mojej rodziny?
    Oto jest pytanie - co po pewnym czasie musi sobie zadać każdy pracodawca........

  • gosiaczekk 2008-03-12 16:06:14

    Swoja wypowiedz zaczne od tego ze nie mam nic wspolnego z kimkolwiek pracujacym w tym sklepie dlatego nie myslcie ze mam z nimi jakies powiazania i ich bronie. zazwyczaj w sklepach jest tak ze w danym dniu na kasach stoja wyznaczone osoby i nikt inny nie obsluguje kas (tak jest w wiekszosci sklepow) . kazdy ma przydzielone zaadania. jestem ciekawa jak wy byscie postepowali gdyby placili wam male pieniadze, a ludzie traktowali was tak jakby mieli wladze nad wami. zastanowcie sie. kazdemu czasem nalezy sie przerwa. Zreszta jezeli kous nie pasuje obsluga to niech zmieni sklep. Na miejsce takiej osoby przyjda inne i to ze straszcyei jakims strajkiem czy zmiana skelpu nic nie da ... Pogadac sobie kazdy moze ale w dzisiejszych czasach juz nie wyznaje sie zasady KLIENT NASZ PAN ... Komus cos nie pasuje- zmienia sklep, a na jego miejsce przychodza inni tak jak napisalam. Jezeli chcieliscie sie wyzalic to ok ale skonczcie juz to bo to jest smieszne.... I napisze jeszcze raz ze nie mam nic wspolnego z tym sklepem.

  • Nina 2008-03-12 20:32:19

    Drogi Gosiaczkku.
    Wydaje mi sie , że forum to zostało powołane po to aby każdy mógł wyrazić swoje zdanie na dowolny temat (mamy w końcu wolność słowa) i uwierz mi nie ma to nic wspólnego z wyżalaniem się i nie uważam aby to było śmieszne. Oczywiście masz prawo jak każdy mieć swoje zdanie, a inni formuowicze maja prawo je szanować. Wydaje mi się jednak że w dzisiejszych czasach nadal obowiązuje zasada KLIENT NASZ PAN. A ci co jej nie szanują i nie szanowali musieli zwinąć swoje interesy. Nie wiem ile zarabiają Panie pracownice Pana Pakuły, ale mimo wszystko sądzę, że pracę powinniśmy wykonywać dobrze, niezależnie od zarobków, a jeśli zarobki są za małe należy tę pracę po prostu zmienić i tyle. To, że takie akcje jak opisana przeze mnie w sobotę zdarzają się w tym sklepie, świadczy tylko o właścicielu i to jest jego sprawa jakie pensje płaci swoim pracownikom. A przywilejem Klienta jest wymagać, bo przecież za to płaci. A swoją drogą ciekawe jak ty byś się poczuła, gdybyś stała 30 min w kolejce i usłyszałam, że nie możesz kupić mięsa, leżącego w lodówce, bo jeszcze nie ma na niego ceny? Zgadzam się z Tobą, że jak komuś nie pasuje to trzeba zmienić sklep. Ja i kilka innych osób tak zrobiliśmy. A swoją drogą ciekawa jestem czy Pan Pakuła czytał już tego posta?:)

  • Reklama
  • gal 2008-03-13 21:04:37

    Droga Nino!!! Śledzę ten wątek już kilka dni i z tego co czytam w Twoich wypowiedziach sądzę, że nigdy nie byłaś po drugiej stronie lady. Twoje hasło "klient nasz Pan"jest po prostu śmieszne. Nikt z pracowników jakiegokolwiek sklepu nie jest murzynem dlatego też nie ma Pana jak niewolnik. Z handlem mam do czynienia nie od dziś ani wczoraj. Taka praca wiąże się z obcowaniem z ludźmi na co dzień, z ich humorkami, pretensjami....itp. Moim zdaniem ludzie pracujący w sklepach powinni dostawać tzw. SZKODLIWE - właśnie ze względu na takich klientów, którzy po przekroczeniu progu sklepu uważają że są NUMER JEDEN a każdy sprzedawca powinien im nadskakiwać i traktować ich indywidualnie a jeszcze lepiej byłoby gdyby na ich widok rozwijać czerwony dywan. WSZYSTKIM PRACOWNIKOM HANDLU WSPÓŁCZUJE TAKICH KLIENTÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam wszystkie miłe Panie ze sklepu TOP MARKET przy ulicy 15 Sierpnia. Stała klientka - Kasia

  • Nina 2008-03-14 06:50:57

    Droga Kasiu,
    Bardzo się mylisz. Otóż ja również znam problem z drugiej z drugiej strony. Jestem pracownikiem w banku i na co dzień mam również do czynienia z różnymi klientami. I naprawdę uwierz mi pracownicy banku nie zarabiają kokosów. My nie rozwijamy przed naszymi Klientami czerwonych dywanów ale jakieś zasady obowiązują i dotyczy to również sklepów. Też mam do czynienia z humorami klientów i też nie płacą mi szkodliwego:) A tobie życzę miłych zakupów w Top Markecie ,a jeśli Ci się ten założony wątek nie podoba to go po prostu nie czytaj. Ja nie namawiam nikogo aby nie robić tam zakupów tylko podzieliłam się swoim zdaniem na temat tego sklepu.
    Pozdrawiam ciepło:)

  • gal 2008-03-14 08:58:02

    Nino!!! Ja nie wątpię w to, że sytuacja opisana przez Ciebie nie miała miejsca. Staram się jednak zrozumieć ludzi którzy tam pracują i codziennie maja masę pracy ,z którą czasem mimo wszelkich starań ciężko im się uporać. Tam pracują ludzie, którzy też mają mieć prawo do kiepskich dni, złego samopoczucia...itp, a my jako klienci zawsze oczekujemy miłej obsługi, uśmiechu,odpowiedniej obsługi. Zauważ,że w innych sklepach też zdarzają się sytuacje opisane przez Ciebie a nawet powiedziałabym że jeszcze gorsze. Spowodowane jest to oszczędnościami kadrowymi ,a przez to najbardziej cierpi personel sklepu, na którym wyładowywane są emocje klientów. Idą święta, czas zakupów i jako klienci postarajmy sie zrozumieć tą drugą stronę. A przy okazji życzę WESOŁYCH I MOKRYCH ŚWIĄT

  • gosiaczekk 2008-03-14 19:45:12

    Ciesze sie, ze znalazl sie ktos kto popiera to co napisalam. Dzieki "gal" ... takze mam stycznosc z handlem i to nie od dzis .... Ludzie czasami z nudow przychodza polazic po sklepie i odstresowac sie po ciezkim dniu w pracy, a swoje emocje wyladowuja na pracownikach sklepu, ktorzy sa zmeczeni juz ciezkim dniem i użeraniem sie z "ciezkimi" klientami .... POZDRAWIAM i takze zycze WESOLYCH SWIAT :)

  • Reklama
  • Nina 2008-03-15 09:58:46

    Kochani,
    Bardzo dziekuję wszystkim za odzew na mojego posta, także tym którzy mają inne zdanie na tem temat niż ja. Oczywiście wszystko to co napisaliście jest ważne i na pewno każdy z Was ma racje. Wszyscy mamy prawo mieć swoje zdanie:). Ja uważam jednak, że Klienta powinno się szanować, a jesli ktoś ma problemy lub zły humor w pracy to najlepiej niech zostawi to w domu. Do pracy przychodzimy pracować. A jeśli ktoś nie umie pracować z Klientami to niech pomyśli o zmianie zawodu. Życzę Wam miłych zakupów w sklepie przy Top Market przy ul. 15 Sierpnia, ja jednak pozostanę przy swoim stanowisku i zakupów tam więcej nie zamierzam robić. Wszystkim formuowiczom jeszcze raz dzięki za dyskusję, życzę Wesołych Świąt i pozdrawiam ciepło:)
    Nina

  • Nina 2008-03-15 10:12:59

    Moje drogie Gosiaczkku i Gal,
    Jeśli jak mówicie obydwie pracujecie w handlu na codzień i reprezetujecie takie podejście do swoich Klientów jak na tym forum, to mogę tylko współczuć Waszym Klientom i Wam. Życzę Wam powodzenia w pracy mimo wszystko. A może warto pomyśleć o zmianie pracy co? Po co męczyć siebie i innych?
    Pozdrawiam
    Nina

  • Konfacela 2008-03-15 16:42:20

    Droga Nino, skoro dajesz innym swoje żałosne rady, dotyczące zmiany pracy to może sama byś się nad tym zastanowiła. Będąc pracownikiem banku nie znasz ortografii ("co dzień" pisze się oddzielnie)- to tylko świadczy o Twojej inteligencji a raczej jej braku. Ponadto już wyobrażam sobie ciebie jako wredną, wymuskaną panią w banku, która udaje wielką damę i z wyższością obsługuje ludzi, których sama uznaje za motłoch!!! I proszę Cię nie przyrównuj wysokości płac Pań z Top Marketu i Twojej, a ponadto zastanów się nad tym jak Ty traktujesz zarówno Panie z Top Marketu, jak i swoich klientów i czy na pewno nie można nic Tobie zarzucić... Pozdrawiam przy tym Panie z Top Marketu, które miłym i serdecznym klientom zawsze z uśmiechem i życzliwością pomagają...

  • Nina 2008-03-15 17:06:48

    Hej
    Wydaje mi się, że nick Bela Konfacela też nie świadczy o Twojej zbytniej inteligencji Moja Droga. Otóż źle sobie mnie wyobrażasz. :) Tak każdy mam prawo wyrazić swoje zdanie, a skoro ono jest inne niż twoje to bądź chociaż łaskawa je przyjąć do wiadomości.
    Pozdrawiam,
    Nina

    PS. Coś mi się wydaje że Panie z Top Marketu sie na mnie uwzięły na tym forum:).

  • Konfacela 2008-03-15 17:19:36

    Otóż swoim nickiem chciałam się po prostu zintegrować z Tobą. Co do Twojej opinii to przyjęłam ją do wiadomości i aż mi od niej niedobrze, a jeśli chodzi o pracowników Top Marketu, to nie jestem jednym z nich...a Tobie się chyba wydaje, że tylko Panie tam pracujące mogą się bronić i źle Ci się wydaje, bo ja będę stałą za nimi murem i zapewne jeszcze wielu innych życzliwych im klientów.

  • Reklama
  • gal 2008-03-15 19:16:50

    Droga Nino!!! Nie porównuj pracy w sklepie i pracy w banku Jeśli rzeczywiście tam pracujesz to dziwi mnie fakt że wypowiadasz się na FORUM w czasie pracy. Pracując w sklepie nie miałabyś na to czasu ani siły. A przy okazji ja dla swoich klientów jestem bardzo miła zawsze służę im radą i pomocą ale nie wiem jak bym się zachowała mając takiego klienta jak TY. I jeszcze jedno - jako osoba korzystająca z usług banków niejednokrotnie przekonałam się co do uprzejmości i miłej obsługi Pań tam pracujących ( oczywiście nie wszystkich ) a przecież jak to czytałam w Twojej wypowiedzi JAKIEŚ ZASADY OBOWIĄZUJĄ. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

  • gosiaczekk 2008-03-15 23:14:18

    Mamy odnosic sie z zyczliwoscia do klientow?To powinno dzialac w dwie strony Jezeli ze strony klientow nie ma szacunku to nie wymagajcie tego od pracowanikow.... Tak jak wspomnilam z TOP MARKETEM nei mam nic wspolnego.

  • efka 2008-03-16 21:02:48

    Z cenami w Top Marketach jest rzeczywiście nie najlepiej. Nie ma też czytników kodów kreskowych. Dlatego nie lubię robić tam zakupów. Wolę Kaufland, w ktorym obowiązuje inny poziom obsługi klienta. Jeśli na paragonie zauważę jakąś pomyłkę, obsługa sklepu zawsze reaguje zgodnie z moimi oczekiwaniami. Może warto dodać, że pomyłki zadarzają sie wszędzie.:)

  • Nina 2008-03-17 18:14:52

    Dziewczyny!
    Przypominam Wam, że to Wy pierwsze zaczęłyście nagonkę na moją osobę. A ja się tylko bronię i tyle - myślę że każdy na moim miejscu postapił by tak samo. Poza tym tematem mojej wypowiedzi było podzielenie się wrażeniami z zakupów w Top Markecie i prośba o opinię na ten temat skierowana do innych interautów. To Wy zaczęłyście mnie oceniać, a ja Wam oddałam w myśl przysłowia JAK KUBA TAK BÓG KUBIE:).... Nie będę się przed Wami tłumaczyć, z tego kim jestem i co robię bo nie czuję takiej potrzeby. A jako Klient mam prawo wypowiedzieć się na tym forum.

    PS. Wydaje mi się że Nina ładniej brzmi niż Bela Konfacela:)... Droga Gal czy wiesz, że istnieje coś takiego jak urlop? :) Droga Gal skoro jesteś tak miła dla swoich Klientów, zdradź sekret gdzie pracujesz? Może ja zostanę jednym z nich? I wtedy Cię ocenię...:)
    Pozdrawiam Was Dziewczyny
    Nina

  • KIJS 2008-03-18 12:14:04

    Kilka miesięcy temu byłam świadkiem jak dziewczyna przyniosła 2 słoiki fasolki po bretońsku twierdząc że cena na półce różni się od tej na paragonie. I rzeczywiście tak było-jakiś 2 zł różnicy na 2 sztukach wyszło. Jedna z Pań była tak potwornie wkurzona że powiedziała że wiedziała co zrobić. Druga kasjerka zza lady krzyczała jej co ma zrobić jednak tamta w dalszym ciągu niemalże krzyczała na dziewczynę tak jakby to ona ceny sobie zmieniła. A dziewczyna była grzeczna, cierpliwie czekała na swoje 2 złote. W końcu Pani ekspedientka po jakimś czasie oddała różnicę a na koniec powiedziała z ogromnym wyrzutem" Proszę, ale nie życzę smacznego". DZiewczyna wyszła bez komientarza. Nie ma to jak miła obsługa pomyślałam sobie. Nikogo nie ganię ani nie chcę chwalic - takie są fakty że uprzejmość nie zawsze da się tam odczuć.

  • kejam1 2008-03-18 13:41:45

    Tak śledzę ten wątek od kilku dni i przytaczane argumenty są już "nudne" ;). Przykładów zachowań klientów i sprzedawców możnaby mnożyć dziesiątki.
    Jest takie stare powiedzenie, które dotyczy każdej strony: "Traktuj innych tak, jak chciałbyś aby ciebie traktowano"
    Amen.

  • GiGu$ 2008-03-18 14:20:54

    I niech ten temat spoczywa w spokoju . . . .

  • Reklama
  • Nina 2008-03-18 15:12:39

    W związku z tym ogłaszam uroczyste zakończenie tego tematu. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i życzę Wesołych Świąt.

    Nina

    PS. Szczególne pozdro dla Gal, Gosiaczkka i Beli Konfaceli. Dziewczyny miło było z Wami dyskutować:)

  • katia 2008-03-18 20:34:43

    droga kasiu czy galu nie wiem dokladnie klient nasz pan to metafora nie bierz tego doslownie bo nikt nie jest niewolnikiem i nikt tyranem, chodzi o to ze takich sklepow jest duzo i zeby zachowac klientow nalezy byc milym i uprzejmym a nie robic łaske ze sie cos poda czy sprzeda klientowi,czesto bylam tak i wiem ze tak jest sama doswiadczylam obojetnosci czy glupich komentarzy czy tez min chociaz bylam uprzejma,jesli ktorejs z tych pan nie pasuje obcowanie z ludzmi niech zmieni prace i idze do magazynow pracpwac tam nie trzeba byc milym.,czesto wole wejsc w samochod czy autobus i pojechac do kauflandu czyinnego supermarketu



Reklama
Reklama