w poniedziałek pojechałam z moim psem nad zalew, strasznie mnie przeraził widok, prawda dawno mnie tam nie było, ale pamiętam jako dziecko, było całkiem nie źle, a teraz wszystko zarośnięte i śmierdzące, czy nie można by było postawić w koło kilku ławek, oczyścić wodę z zarośli, wysypać żwirem plaże, to takie fajne miejsce w upalne dni, dosyć blisko, może coś zrobimy w tym temacie, to też nasza wizytówka, a koszt żwiru i ławek chyba nie jest wielki
Pisałem o tym niemal równo dwa lata temu. Pytanie o Zalew pojawia się najczęściej wiosną i jest to zrozumiałe. Osobiście nie wierzę w przywrócenie tego zbiornika wodnego do życia przez kogokolwiek.
z tego co wiem na temat oczyszczania... to podobno rok temu ktos chcial to oczyscic... ale za drogo taki interes. W tym roku wiem ze nie mozna zabierac amurow ktore, sie zlowi w zalewie, bo one podobno maja oczyscic zbiornik. Tez jestem zniesmaczony takim zaroslem :/ bo kiedys to mozna bylo powedkowac a teraz to zaraz sie cos zahaczy o jakies trawy. Na srodku podobno jest okolo pol metra wody od tafli, a dalej w dol to same rosliny, wiec plywanie nei jest niczym madrym i sie nie da. Osobiscie mam nadzieje ze kiedys sie to zmieni, bo wtedy sochaczewski WOPR by mial tam swoja przystan, i tam mozna by zdawac egzaminy na ratownika, a nie tak jak teraz w Rawie... albo gdzies indziej
w poniedziałek pojechałam z moim psem nad zalew, strasznie mnie przeraził widok, prawda dawno mnie tam nie było, ale pamiętam jako dziecko, było całkiem nie źle, a teraz wszystko zarośnięte i śmierdzące, czy nie można by było postawić w koło kilku ławek, oczyścić wodę z zarośli, wysypać żwirem plaże, to takie fajne miejsce w upalne dni, dosyć blisko, może coś zrobimy w tym temacie, to też nasza wizytówka, a koszt żwiru i ławek chyba nie jest wielki
Przywróćmy zalew miastu!
Pisałem o tym niemal równo dwa lata temu. Pytanie o Zalew pojawia się najczęściej wiosną i jest to zrozumiałe. Osobiście nie wierzę w przywrócenie tego zbiornika wodnego do życia przez kogokolwiek.
Pozdrawiam.
z tego co wiem na temat oczyszczania... to podobno rok temu ktos chcial to oczyscic... ale za drogo taki interes. W tym roku wiem ze nie mozna zabierac amurow ktore, sie zlowi w zalewie, bo one podobno maja oczyscic zbiornik. Tez jestem zniesmaczony takim zaroslem :/ bo kiedys to mozna bylo powedkowac a teraz to zaraz sie cos zahaczy o jakies trawy. Na srodku podobno jest okolo pol metra wody od tafli, a dalej w dol to same rosliny, wiec plywanie nei jest niczym madrym i sie nie da. Osobiscie mam nadzieje ze kiedys sie to zmieni, bo wtedy sochaczewski WOPR by mial tam swoja przystan, i tam mozna by zdawac egzaminy na ratownika, a nie tak jak teraz w Rawie... albo gdzies indziej
Reasumujac, mam nadzieje ze sie cos zmieni.
Ja również nie wierzę w odnowienie zalewu. Mogę tylko przypomniec, że kiedyś odbywała się w lato impreza nad tym zalewem.
watpie zeby ktokolwiek wierzyl ze bedzie czysciej niz dzis. Ciekawe jak bedzie np za 5... 10... lat chyba latwiej to bedzie zasypac :)