"NIe ma Ich pism, bo są stworzonymi Bytami?Przez ludzi? Jeśli chce się coś zbudować,musi istnieć solidny fundament. Jeśli go nie ma,budowla szybko się zawali.
Gaj, nikt niczego nie zmienił, a już na pewno Ci, o których piszesz. Tak miało być. I tak jest. Co w co zostało zmienione? Swiat został zmieniony. Wierzysz w to? Bóg jest w każdym z nas. I w każdym tyle samo. A co do budowli. To ona w nas. nie ma bytu zbiorczego. Ile fundamentu w Tobie taka będzie budowla. I mnie musi być wielka. Będzie taka jak Ty i na Twoja miarę. Świadomość określa jego wielkość.
Daimonionie, prezentujesz skrajny determinizm. Przyznam, że jest to dość nęcąca filozoficznie koncepcja, ale bardzo ponura z wielu punktów widzenia. Mimo to, nawet w niej, dopuszczalne jet pojęcie zmiany. Jak by tego nie rozumiał, Jezus i Budda są przyczyną wielu zmian. Dobrych i złych. Tym niemniej, wierzę w ich relane istnienie, bo wierzę historii. Reszta jest kwestią wiary, ale w tym ujęciu również w nich wierzę z naciskiem na Jezusa. Acha, jesli jesteś ciekaw, to pogląd, który zaprezentowałeś jest najbliższy Baruchowi Spinozie, który był i deterministą i panteistą jednocześnie. Aczkolwiek są w nim także echa konfucjanizmu. Szczególnie w aspekcie etycznym. Pozdrawiam!:-)
Andrzeju, Spinoza jest mi bliski. Nie przyjmuję jednak Go bezkrytycznie. Moja ignorancja mi na to pozwala.
Jeżeli realizowany jest porządek wcześniej zapisany to nie ma zmian, nawet jeśli człowiek stara się w nie uwierzyć - czyli za wszelką cenę udawadnia ich istnienie.
A, co tam w tej Famie się dzieje? Na HP jakiś "pretensjonalista frustrat" daje upust swojej frustracji.
O widzisz. O Spinozie i zmianie jeszcze porozmawiamy, ale miło, że poprosiłeś mnie o odniesienie się do tego, co się tu pisze o Famie. Nie wnikając w szczegóły, także naszą firmę tworzą różni ludzie. Nie myśle oceniać ich, ani ich pracy tutaj. Mój sotosunek do tego radia jest emocjonalny i jest to bardzo dobry stosunek. Uważam, że w Sochaczewie i w powiecie jest Fama dużą wartością. Może dlatego wilelu ją na rózne sposoby atakuje. Fajnie by jednak było, gdyby swoje opinie wypowiadali na forum i podpsiywali się imieniem i nazwiskiem. Do tematu pewnie jeszcze powrócimy. Siedzę nad książkami i nie bardzo się mogę oderwać. Do zgadania!
Panie Daimonion.Świat został zmieniony.Być może ludzie pozostali tacy sami.A moja wiara? Wierzę że świat nie stoi w miejscu.Wierzę że ludzkość podlega procesowi ewolucji. I że jest to proces ciągły.A Jezus i Budda nadali jej nowy kierunek."
Panowie, postępując w ten sposób, grzęźniecie pojęciowo. Jeden z Was (gaj), jak mi się zdaje myśli o zmianie w sensie psychologicznym, czy socjologicznym, drugi (Daimonion) prezentuje raczej ujęcie fizyczne, czy nawet filzoficzne zmiany. Pierwszy zatem ma na myśli coś bardziej na kształt przemiany. Z drugiej strony Daimonion też ma w swoich tezach domieszkę psychologiczną. Moja teza jest prosta. Mówicie obydwaj o czymś innym. Nie sposób w ten sposob dojść do porozumienia, a tym bardziej przekonać kogoś do swoich poglądów. Niestety, większość sporów o podłożu etycznym (nie mówiąc już o religijnym) cec[ pi ]e się ogromną jałowością. Mimo to, ludzie kochają je prowadzić (ja też). Pewnym miniumum są jednak choć szkociwe uścicślenia pojęciowe. Mój pogląd. Świat jako taki podlega nieustannej zmianie (w znaczeniu fizykalnym i metafizycznym). Postęp moralny człowieka jako takiego jest znikomy. Tym niemniej podlega on pewnym przemianom.
Ale z czego na co został zmieniony ten nasz świat prosze Pana? taki miał być. wraz z całym rozwojem został zaplanowany. Wraz z Chrystusem i Buddą. Oni nic nic nie zmienili. Oni tylko brali udział. Tak jak Pan i Ja. No i Andrzej oczywiście.
Dzisiaj mija 156 rocznica śmierci Fryderyka Chopina. 17.10.1849 roku zmarł w Paryżu najwybitniejszy polski kompozytor i pianista. A na świat przyszedł u nas.
dzięki..renia, u mnie zmiany...juz nie pracuje w tym miejscu co ostatnio...a właściwie too czegos szukam..buziaki, trzymaj sie tam, wiesz gdzie:-) odezwe sie niebawem..
Widzę na forum wiele pustych, nic nieznaczących słów..Oto teraz forumowicze- gratka dla Was. Oto link a ja zmykam.
Ceny ciepła wzrosną o blisko 60 procent!
Ale dałaś czadu i zabiłaś ćwieka.
Jestem pod wrażeniem.
dziękuję, że Pan to zauważył. Podrawiam
Dobry temat - brak tematu.Czysta strona bez napisów ma swój urok.Budda nie pisał.Chrystus nie pisał.Czy ktoś wie-dlaczego?
Podałam, Panie gaj, link do informacji o podwyżce cen za ciepło dla naszego miasta. Pozdrawiam:-)
Bo nie istnieli.
Ci co ich stworzyli za nich napisali.
Oto dlaczego nie pisali.
"Nie istnieli". A zmienili świat. Jak to się stało?
Do pani Konga.-Wiem.
"NIe ma Ich pism, bo są stworzonymi Bytami?Przez ludzi? Jeśli chce się coś zbudować,musi istnieć solidny fundament.
Jeśli go nie ma,budowla szybko się zawali.
Gaj,
nikt niczego nie zmienił, a już na pewno Ci, o których piszesz. Tak miało być. I tak jest.
Co w co zostało zmienione? Swiat został zmieniony. Wierzysz w to?
Bóg jest w każdym z nas. I w każdym tyle samo.
A co do budowli. To ona w nas. nie ma bytu zbiorczego. Ile fundamentu w Tobie taka będzie budowla. I mnie musi być wielka. Będzie taka jak Ty i na Twoja miarę. Świadomość określa jego wielkość.
Daimonionie, prezentujesz skrajny determinizm. Przyznam, że jest to dość nęcąca filozoficznie koncepcja, ale bardzo ponura z wielu punktów widzenia. Mimo to, nawet w niej, dopuszczalne jet pojęcie zmiany. Jak by tego nie rozumiał, Jezus i Budda są przyczyną wielu zmian. Dobrych i złych. Tym niemniej, wierzę w ich relane istnienie, bo wierzę historii. Reszta jest kwestią wiary, ale w tym ujęciu również w nich wierzę z naciskiem na Jezusa. Acha, jesli jesteś ciekaw, to pogląd, który zaprezentowałeś jest najbliższy Baruchowi Spinozie, który był i deterministą i panteistą jednocześnie. Aczkolwiek są w nim także echa konfucjanizmu. Szczególnie w aspekcie etycznym. Pozdrawiam!:-)
Andrzeju,
Spinoza jest mi bliski.
Nie przyjmuję jednak Go bezkrytycznie. Moja ignorancja mi na to pozwala.
Jeżeli realizowany jest porządek wcześniej zapisany to nie ma zmian, nawet jeśli człowiek stara się w nie uwierzyć - czyli za wszelką cenę udawadnia ich istnienie.
A, co tam w tej Famie się dzieje?
Na HP jakiś "pretensjonalista frustrat" daje upust swojej frustracji.
O widzisz. O Spinozie i zmianie jeszcze porozmawiamy, ale miło, że poprosiłeś mnie o odniesienie się do tego, co się tu pisze o Famie. Nie wnikając w szczegóły, także naszą firmę tworzą różni ludzie. Nie myśle oceniać ich, ani ich pracy tutaj. Mój sotosunek do tego radia jest emocjonalny i jest to bardzo dobry stosunek. Uważam, że w Sochaczewie i w powiecie jest Fama dużą wartością. Może dlatego wilelu ją na rózne sposoby atakuje. Fajnie by jednak było, gdyby swoje opinie wypowiadali na forum i podpsiywali się imieniem i nazwiskiem. Do tematu pewnie jeszcze powrócimy. Siedzę nad książkami i nie bardzo się mogę oderwać. Do zgadania!
Panie Daimonion.Świat został zmieniony.Być może ludzie pozostali tacy sami.A moja wiara? Wierzę że świat nie stoi w miejscu.Wierzę że ludzkość podlega procesowi ewolucji. I że jest to proces ciągły.A Jezus i Budda nadali jej nowy kierunek."
Panowie, postępując w ten sposób, grzęźniecie pojęciowo. Jeden z Was (gaj), jak mi się zdaje myśli o zmianie w sensie psychologicznym, czy socjologicznym, drugi (Daimonion) prezentuje raczej ujęcie fizyczne, czy nawet filzoficzne zmiany. Pierwszy zatem ma na myśli coś bardziej na kształt przemiany. Z drugiej strony Daimonion też ma w swoich tezach domieszkę psychologiczną.
Moja teza jest prosta. Mówicie obydwaj o czymś innym. Nie sposób w ten sposob dojść do porozumienia, a tym bardziej przekonać kogoś do swoich poglądów. Niestety, większość sporów o podłożu etycznym (nie mówiąc już o religijnym) cec[ pi ]e się ogromną jałowością. Mimo to, ludzie kochają je prowadzić (ja też). Pewnym miniumum są jednak choć szkociwe uścicślenia pojęciowe. Mój pogląd. Świat jako taki podlega nieustannej zmianie (w znaczeniu fizykalnym i metafizycznym). Postęp moralny człowieka jako takiego jest znikomy. Tym niemniej podlega on pewnym przemianom.
Ale z czego na co został zmieniony ten nasz świat prosze Pana?
taki miał być. wraz z całym rozwojem został zaplanowany.
Wraz z Chrystusem i Buddą. Oni nic nic nie zmienili. Oni tylko brali udział. Tak jak Pan i Ja. No i Andrzej oczywiście.
" W mojej komisji" SPnr 3 wygrał L. Kaczyński - 407 głosów,
przed D. Tuskiem - 387 głosów i A. Lepperem - 97 głosów.
Dzisiaj mija 156 rocznica śmierci Fryderyka Chopina. 17.10.1849 roku zmarł w Paryżu najwybitniejszy polski kompozytor i pianista. A na świat przyszedł u nas.
Dobrze, że Pan to przypomniał. Nic się natomiast w związku z tym nie dzieje. I to jest najciekawsze.
No ja tez jestem pod wrazeniem...pozdrawiam -wiesz skad :))
dzięki..renia, u mnie zmiany...juz nie pracuje w tym miejscu co ostatnio...a właściwie too czegos szukam..buziaki, trzymaj sie tam, wiesz gdzie:-) odezwe sie niebawem..