Reklama
  • Nastro2013-03-03 21:30:28

    Sedrecznie pragnę zaprosić władze miejskie, powiatowe na ulicę Chełmońskiego. Weźcie kalosze, przyjedźcie czołgiem lub amfibią i zobaczcie w jakim stanie jest ta..."ulica"??? To woła o pomstę do nieba taki stan gruntu (jak już wspomniałem nie jest to już droga). Zróbcie coś z tym, może na początek równarka, później utwardzić tłuczniem.

  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2013-03-04 12:24:58

    Czy przy Twojej ulicy mieszka radny miejski, ktoś pracuje w urzędzie miasta, gminy starostwie, może chociaż jakiś nauczyciel ?
    Jeżeli nie to zapomnij o poprawie stanu swojej zapomnianej uliczki.

  • redakcja 2013-03-04 12:39:44

    Samo życie , niestety ale taka jest prawda, na mojej ulicy mieszka właśnie taki ktoś tylko że po drugiej stronie ulicy. Zrobiono meliorację przydrożnego rowu i chodnik ale tylko do jego posesji, dalej już nie!!!

  • pokora80 2013-03-05 00:06:38

    Ulica Chełmońskiego to taka ulica bym powiedział bardzo "ZAPOMNIANA", Jak mnie pamięć ne myli miała być już zrobiona w 2000r przez ten czas wszystkie poboczne uliczki zostały "zrobione" - wylany asfalt.

    Dzisiejsza rozmowa odnośnie równiarki - "... a da się tam wogóle wjechać nie zakopie się? Trzeba będzie prawdopodobnie poczekać jak troszke przymrozi i obeschnie ..."

    Pozostaje tylko przejechać się do UM i zaprosic na "spacer".

  • Reklama
  • Nastro 2013-03-05 09:47:06

    Owszem ulica zapomniana przez władze. Mimo to ulica, spełnia rolę bardzo ważnego i często uczęszczanego dojazdu/objazdu do Płockiej (abu nie jechac Gawłowską). Nie wiem jaki jest stan prawny nazwijmy to "przejazdu koło szpitalnego płota", ale od Batalionów Chłopskich do samej Płockiej ulica Chełmońskiego, która od płota szpitala nazywa się chyba Medyczna powinna być conajmniej utwardzona. O poszerzeniu można śnić piękne bajki zdaje się.....

  • Bellisima 2013-03-07 09:28:42

    To przyokazjii zapraszamy i na ul. Małą, tam również jest tragedia, bez kaloszy nie da się przejść.

    W dniu wczorajszym byłam zaskoczona, bo walec równał ulicę, ale to rozwiązanie tylko do pierwszych opadów. Później znów bagdno.



Reklama
Reklama