kolejny debilizm którym karmią nas decydenci,propagując przesunięcie wskazówek zegarów jako udogodnienie dla normalnego człowieka,idioci zachwalają coś co jest kompletną bzdurą !Jutro obudzę się jak zwykle (wg. starego zegara) o 5.30 ale będzie 4.30,będę się przewracał w łóżku godzinę,na szczęście nie mam psa bo ten nie zna się na wskazówkach i na właścicielu wymusi spacer o idiotycznej porze,nie mam w domu niemowlaków które też nie zrozumieją dlaczego starzy śpią zamiast podać kaszkę i popitkę,jedynie rybki będą waliły ogonami w szybę akwarium domagając się karmy na śniadanie myśląc że zapiłem i dlatego są głodne,nie będę czekał w pociągu na jakiejś stacji bo trzeba ruszyć o 4.oo a jest dopiero 3.oo,na prośbę zainteresowanych i ciekawych mogę zamieścić nieśmiertelny fragment powieści "Próba" W. Suworowa,Rosjanie to zrozumieli i Putin to wprowadził,rozsądna decyzja o likwidacji tej bzdury,a jak nikt o fragment powieści nie będzie zabiegał-to i tak go wkleję,wqrwiony jestem na ten bezsens
U MNIE SŁOWO DROŻSZE OD PIENIĘDZY,ZAMIESZCZAM interesom i zdrowemu rozsądkowi.- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne. - A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku. - Trudno się nie zgodzić. - Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi. - Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym? - Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie. - Masz przykłady takich kretynizmów? - Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów. - Czym to uzasadnić? - Oszczędnością energii. - To prawda? - Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy - i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek? - Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach... - Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latem i tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później. - Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów? - Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów. - I nikt nie będzie oponować? - Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem. Wspaniały pomysł: zmusić miliardy ludzi do absurdalnych zachowań wbrew ich
@Grabiec, co mi to da?,jak czułem się zmęczony i zasypiałem w fotelu o 21.oo to teraz też przymknę oko tylko że będzie 20.oo,zegary w telefonie mi się przestawiają ale w kuchni,w rejestratorze samochodowym,w nawigacji,w samochodzie,--nie,wiesz ile to jest roboty jak człowiek bogaty i musi te wszystkie urządzenia doprowadzić do właściwej godziny? NIEPOTRZEBNIE zresztą,eeetam....,
Czas letni powinien obowiązywać cały rok, a ja bym dodał jeszcze godzinkę do czasu letniego.W tej chwili największa aktywność społeczeństwa jest popołudniami 16-18, a nie o 6-tej rano.
jeden przykład tych debilnych zarządzeń które z człowieka robią tumana-robota,starsi pamiętają-światła mijania włącza się podczas pogarszających się warunków drogowych-zmierzch,deszcz,mgła i obowiązują POZA MIASTEM,A DZISIAJ ? stoisz w mieście ,w korku ,przed skrzyżowaniem świetlnym i musisz świecić ! jedyny zysk-sprzedaż żarówek wzrosła o 30 %,zysk nie dla mnie ani dla większości uczestników ruchu,w wielu samochodach nie wymienisz samemu żarówki,serwis potrzebny,Niemcy nie wymagają świateł w dzień,ciekawe dlaczego?
Ludzie usłyszeli:CZAS NA DOBRĄ ZMIANĘ i zmienili czas na zimowy? Najpierw się cieszyli, że jeden dzień pospali dłużej. Po jakimś czasie zacznie się narzekanie, że dzień za krótki, że nastroje depresyjne, że za mało światła w życiu.Byle do wiosny, do kolejnej zmiany czasu.:)
dwa debilizmy z ktorymi wladza nie moze sobie poradzic:1) jazda na swiatlach cala dobe2) zmiana czasu co do pierwszego to troche rozumiem.. dodatkowy element - poza smiesznymi ogarniczeniami predkosci (niedlugo do 20km/h) - sluzacy karaniu kierowcow. a zmiana czasu? komumistyczna spuścizna i nic wiecej. poza tym przez ile rano jest widniej dluzej? 10 dni? potem znow jest tak samo ciemno... bez sensu jak sciezka rowerowa na staszica :)
Ale chyba już niedlugo skonczą się te problemy ze zmianą czasu, przynajmniej takie były głośno omawiane plany. Ciekawe czy to faktycznie wejdzie w życie, czy to był tylko temat, żeby zamaskować inne, powazniejsze kwestie
kolejny debilizm którym karmią nas decydenci,propagując przesunięcie wskazówek zegarów jako udogodnienie dla normalnego człowieka,idioci zachwalają coś co jest kompletną bzdurą !Jutro obudzę się jak zwykle (wg. starego zegara) o 5.30 ale będzie 4.30,będę się przewracał w łóżku godzinę,na szczęście nie mam psa bo ten nie zna się na wskazówkach i na właścicielu wymusi spacer o idiotycznej porze,nie mam w domu niemowlaków które też nie zrozumieją dlaczego starzy śpią zamiast podać kaszkę i popitkę,jedynie rybki będą waliły ogonami w szybę akwarium domagając się karmy na śniadanie myśląc że zapiłem i dlatego są głodne,nie będę czekał w pociągu na jakiejś stacji bo trzeba ruszyć o 4.oo a jest dopiero 3.oo,na prośbę zainteresowanych i ciekawych mogę zamieścić nieśmiertelny fragment powieści "Próba" W. Suworowa,Rosjanie to zrozumieli i Putin to wprowadził,rozsądna decyzja o likwidacji tej bzdury,a jak nikt o fragment powieści nie będzie zabiegał-to i tak go wkleję,wqrwiony jestem na ten bezsens
U MNIE SŁOWO DROŻSZE OD PIENIĘDZY,ZAMIESZCZAM interesom i zdrowemu rozsądkowi.- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne. - A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku. - Trudno się nie zgodzić. - Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi. - Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym? - Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie. - Masz przykłady takich kretynizmów? - Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów. - Czym to uzasadnić? - Oszczędnością energii. - To prawda? - Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy - i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek? - Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach... - Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latem i tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później. - Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów? - Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów. - I nikt nie będzie oponować? - Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem. Wspaniały pomysł: zmusić miliardy ludzi do absurdalnych zachowań wbrew ich
Putin zrezygnował z przestawiania czasu, chwała mu za to.
rob ustaw zegarek według UTC i nie będziesz zmieniał czasu.
@Grabiec, co mi to da?,jak czułem się zmęczony i zasypiałem w fotelu o 21.oo to teraz też przymknę oko tylko że będzie 20.oo,zegary w telefonie mi się przestawiają ale w kuchni,w rejestratorze samochodowym,w nawigacji,w samochodzie,--nie,wiesz ile to jest roboty jak człowiek bogaty i musi te wszystkie urządzenia doprowadzić do właściwej godziny? NIEPOTRZEBNIE zresztą,eeetam....,
Czas letni powinien obowiązywać cały rok, a ja bym dodał jeszcze godzinkę do czasu letniego.W tej chwili największa aktywność społeczeństwa jest popołudniami 16-18, a nie o 6-tej rano.
jeden przykład tych debilnych zarządzeń które z człowieka robią tumana-robota,starsi pamiętają-światła mijania włącza się podczas pogarszających się warunków drogowych-zmierzch,deszcz,mgła i obowiązują POZA MIASTEM,A DZISIAJ ? stoisz w mieście ,w korku ,przed skrzyżowaniem świetlnym i musisz świecić ! jedyny zysk-sprzedaż żarówek wzrosła o 30 %,zysk nie dla mnie ani dla większości uczestników ruchu,w wielu samochodach nie wymienisz samemu żarówki,serwis potrzebny,Niemcy nie wymagają świateł w dzień,ciekawe dlaczego?
Lepiej oglądajcie pojedynek Radwańskiej z Szarapową . W I secie jest 3 : 3
@Grabiec-co za przyjemność słuchać Szarapowej-43 orgazmy na seta?
Coś mało się drze. Przegrał I seta z Radwańską 6:4.
II set dla Szarapowej 6:3
Czas letni powinien obowiązywać cały rok...
ale to właśnie czas letni jest czasem przesuniętym. Oryginalny to tenobowiązujący od dzisiaj czyli zimowy.
Radwańska jednak przegrała, ale grała dobrze.
Szczwiu ma rację. U nas obowiązuje strefa czasu środkoweuropejskiego GMT + 1h. Czyli urzędowym czasem jest obecny zimowy.
Ludzie usłyszeli:CZAS NA DOBRĄ ZMIANĘ i zmienili czas na zimowy?
Najpierw się cieszyli, że jeden dzień pospali dłużej.
Po jakimś czasie zacznie się narzekanie, że dzień za krótki, że nastroje depresyjne, że za mało światła w życiu.Byle do wiosny, do kolejnej zmiany czasu.:)
Do solarium i nastrój się poprawi.
dwa debilizmy z ktorymi wladza nie moze sobie poradzic:1) jazda na swiatlach cala dobe2) zmiana czasu
co do pierwszego to troche rozumiem.. dodatkowy element - poza smiesznymi ogarniczeniami predkosci (niedlugo do 20km/h) - sluzacy karaniu kierowcow.
a zmiana czasu? komumistyczna spuścizna i nic wiecej. poza tym przez ile rano jest widniej dluzej? 10 dni? potem znow jest tak samo ciemno... bez sensu jak sciezka rowerowa na staszica :)
Zgadza się, urzędowym czasem jest obecny zimowy, ale moim zdaniem korzystniejszy byłby czas letni przez cały rok.
Muguruza - Kvitova 2:1. Muguruza - Radwańska w półfinale.
Muguruza - Kvitova 2:1. Muguruza - Radwańska w półfinale.
ej nie uwzgledniles przesuniecia o 1 do tyłu :P czyli zgodnie z nowym czasem to 1:0
W Singapurze UTC +8 h. Według naszego zimowego +7 h. To kacper jaki wynik?
W Signapurze zbliża się 18:00. Radwańska w finale Masters. Pokonała Muguruza 2:1 ( 6:7, 6:3, 7:5)
@Grabiec-jest takie forum jak SPORT,OK?,a jakie było zachmurzenie? jaka wilgotność? temperatura? ile gazów oddupnych wydalili z siebie widzowie?
rob minęły 3 doby od przesunięcia nieszczęsnej godziny. Ile potrzebujesz jeszcze czasu do adaptacji? ( abyś stał się normal)
brakuje mi teraz -czy Radwańska zrobiła siku czy koopkę? ogólnie pozdrawiam,pisz na temat !
Ale chyba już niedlugo skonczą się te problemy ze zmianą czasu, przynajmniej takie były głośno omawiane plany. Ciekawe czy to faktycznie wejdzie w życie, czy to był tylko temat, żeby zamaskować inne, powazniejsze kwestie