Witam, zwracam się do mieszkańców Sochaczewa z pytaniem odnośnie terenów kolejowych miasta. Jeżeli miasto podjęłoby się zmian/modernizacji tego obszaru, jakie byłyby Państwa oczekiwania w tej kwestii? Jakich obiektów i funkcji najbardziej brakuje mieszkańcom w tym rejonie? Gastronomii, funkcji sportowych, udogodnień dla rowerzystów?
Właśnie dobiega końca budowa parkingu przy dawnej wieży ciśnień - sama wieża stoi pusta. Tego typu wieży ciśnień kolej budowała w wielu innych miejscowościach - zdaje się, że niedawno w Płocku otwarto w jednej z nich galerię sztuki.
W jednym z postów medika_a twierdziła, że przy PKP brakuje toalet, zegara, stojaków na rowery. Czego jeszcze?
Będę wdzięczna za wszystkie opinie. Pozdrawiam serdecznie, Katarzyna
przy stacji pkp brakuje: zadbanej zieleni, równych chodników, oświetlenia, porządnego asfaltu i ogólnie porządku. w tej chwili wygląda to tak jakby wysiadało się na zabitej dechami wsi a nie 37tysiecznym mieście. chodnika brak, każdy kto idzie na peron wie, że trzeba skakać nad kałużami. plac przed dworcem to parking i zajezdnia dla tych, którzy odwożą kogoś na dworzec. obrzydliwy przystanek autobusowy i pozostawione na chodnikach w ulicach obok samochody dopełniają obraz brzydoty. do tego toi toi i stary rozwalający się szalet kolejowy tonące w błocie. zieleń rośnie sama jak najlepiej potrafi, czyli chwast na chwaście, co wygląda obrzydliwie. do tego po zmroku ciemności egipskie. brakuje wszystkiego, dosłownie wszystkiego. to miejsce jest jak wyrwane z prl-u. mi jeszcze brakuje tam dużego supermarketu, żebym po pracy mógł iść na zakupy, ale to już moja fanaberia.
Może warto wstać z za biurka pójść i zobaczyć. W tym miejscu miasto wygląda jak speluna, zaścianek gdzie film o polskiej biedzie można kręcić bez minimalnych zmian w krajobrazie. Tam szczególnie widać, że w Sochaczewie brakuje gospodarza.
a jednak - tema tamtej okolicy to rzeka ..zapomniałam dodać ,że " uroku " dodają resztki jedzenia i opakowania po kebabie walające sie na chodniku , a z posesji przy parkingu płatnym , na przeciw kebaba z czerwonego parterowego domu wybiegają trzy agresywne psy - brama ciągle otwarta a kundle atakują przechodniów
podobno ,żeby poznać charakter danej okolicy - należy zobaczyć dworzec i miejscowy bazarek ...
ryneczek mamy już jakoś odnowiony i w miarę zadbany ,ale okolice dworca pozostawiają wiele do życzenia ...
tak jak powyżej napisano, całe otoczenie wokół dworca wymaga renowacji ...
może powtórzę przytoczone wcześniej tematy , ale po KOLEI :))) :
- całe zaplecze i teren wzdłuż torów od wiaduktu do wieży ciśnień należałoby uporządkować, płoty i ogrodzenia przy posesjach straszą , budynki lata świetności mają za sobą, dzika roślinność do wycięcia;
- poczekalnia PKS- u i zrujnowane przystanki do remontu;
- od wiaduktu do PKP aż do w.ciśnień - brak porządnego chodnika;
- z parkingu przy PKP wygonić samochody "cywilne" - niech zostaną tylko taksówki;
- stare szalety i budynek po SOK-u do remontu albo wyburzenia;
- wybudować szalety z bieżącą wodą i kanalizacją ; czy to tak wiele w europejskim kraju 20 lat po upadku PRL?
- brak bankomatu;
- zadaszony plac ze stojakami na rowery + 24 h monitoring;
- lepsze megafony , bo czasami komunikaty są niezrozumiałe;
- więcej ławek na peronach;
- więcej patroli Policji i SOK-u;
Żeby nie było ,że wszystko jest źle:)
ostatnimi czasy obsługa służb PKP bardzo się poprawiła , konduktorzy uśmiechnięci, rozmowni i uprzejmi . Na peronach barierki są malowane , to już coś , ale schody koniecznie trzeba naprawić . No fajny ten fotokonkurs z okazji 10 lat Kolei Mazowieckich... czasami jest miło..
Wyliczyłem, że każdy kto dojeżdża do Wa- wy codziennie , spędza ok. 25 dób w pociągu na rok ...
52 tygodnie x 10 godz. /tyg = 520 godzin
to sporo czasu , więc niech się Kolei i władze troszkę postarają :)))
Władze się postarają - jak przyjdzie do kolejnych podwyżek cen biletów :]
Niestety, nie mogę się zgodzić w kwestii poprawy obsługi - zarówno stacjonarnej jak i "wewnatrzpociągowej". Tempo obsługi pań w kasach jest porażające - pociąg za 5 minut, kolejka na pół poczekalni, oczywiście czynna tylko jedna kasa.
Komunikaty zapowiadające kolejne stacje nadawane są czasami z takim natężeniem dźwięku, ze po 15 minutach głowa pęka. Na prośbę skierowaną do konduktora o ściszenie słyszę zazwyczaj "nie podoba się, to niech pani nie jeździ", ewentualnie inna gburowatą odpowiedź utrzymana w tym samym tonie. Nie wiem, może tylko ja na takich buraków trafiam.
Tak jak Poczta Polska, tak i PKP nadal się zdaje, ze mamy komunę i klienta można traktować "per noga", nieistotne, ze się na nim zarabia.
poruszyliscie ciekawy temat. faktycznie - dworzec to wizytowka miasta. obsrane kible plastikowe do tego latem wieczorami duszacy smrod gnoju roznoszacy sie w okolicach dworca. turysta tylko wysiadzie i dostaje strzal niezly.. ale to nie koniec. o co kolwiek sie zapytac w informacji... ja nie panimaju po amarykanski, nastepnie wspanialy autobus nr 6 marki jelcz zakupiony w 83 roku poprzedniego wieku zawiezie cie do zelazowki wspanialymi drogami, gdzie plomby z zebow wypadaja tak sie bryka trzesie.. w miedzy czasie wpadnie ochrona kontrolowac bilety w stylu na grupe antyterrorystyczna - na taki widok przecietny amerykanin sra w gacie...
Władze się postarają - jak przyjdzie do kolejnych podwyżek cen biletów :]
Niestety, nie mogę się zgodzić w kwestii poprawy obsługi - zarówno stacjonarnej jak i "wewnatrzpociągowej". Tempo obsługi pań w kasach jest porażające - pociąg za 5 minut, kolejka na pół poczekalni, oczywiście czynna tylko jedna kasa.
Komunikaty zapowiadające kolejne stacje nadawane są czasami z takim natężeniem dźwięku, ze po 15 minutach głowa pęka. Na prośbę skierowaną do konduktora o ściszenie słyszę zazwyczaj "nie podoba się, to niech pani nie jeździ", ewentualnie inna gburowatą odpowiedź utrzymana w tym samym tonie. Nie wiem, może tylko ja na takich buraków trafiam.
Tak jak Poczta Polska, tak i PKP nadal się zdaje, ze mamy komunę i klienta można traktować "per noga", nieistotne, ze się na nim zarabia.
Nie twierdzę, że 100% konduktorów jest miłych .. ; ale jest jednak poprawa... ostatnio jak się spytałem czy musi chodzić klima , która nie dość ,że jest zimno to wieje prosto na mnie? - to facet powiedział, że jak tyle już jeżdżę pociągami to powinienem wiedzieć gdzie najmniej wieje i tam mam siadać :))) - i co mu zrobisz ??? - asertywność 100 % :))) ,, inny z KOLEI , na żartach się nie znał , jak mi sprawdzał bilet to zapytałem go czy on też ma bilet ... :))) , no ale nie skumał i trochę się wk....wił :)) asertywność w tym wypadku 30 % ;)))
Zmiany są i P O W O L I doganiamy standardy europejskie ...
Witam,
zwracam się do mieszkańców Sochaczewa z pytaniem odnośnie terenów kolejowych miasta. Jeżeli miasto podjęłoby się zmian/modernizacji tego obszaru, jakie byłyby Państwa oczekiwania w tej kwestii? Jakich obiektów i funkcji najbardziej brakuje mieszkańcom w tym rejonie? Gastronomii, funkcji sportowych, udogodnień dla rowerzystów?
Właśnie dobiega końca budowa parkingu przy dawnej wieży ciśnień - sama wieża stoi pusta. Tego typu wieży ciśnień kolej budowała w wielu innych miejscowościach - zdaje się, że niedawno w Płocku otwarto w jednej z nich galerię sztuki.
W jednym z postów medika_a twierdziła, że przy PKP brakuje toalet, zegara, stojaków na rowery. Czego jeszcze?
Będę wdzięczna za wszystkie opinie.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna
przy stacji pkp brakuje: zadbanej zieleni, równych chodników, oświetlenia, porządnego asfaltu i ogólnie porządku. w tej chwili wygląda to tak jakby wysiadało się na zabitej dechami wsi a nie 37tysiecznym mieście. chodnika brak, każdy kto idzie na peron wie, że trzeba skakać nad kałużami. plac przed dworcem to parking i zajezdnia dla tych, którzy odwożą kogoś na dworzec. obrzydliwy przystanek autobusowy i pozostawione na chodnikach w ulicach obok samochody dopełniają obraz brzydoty. do tego toi toi i stary rozwalający się szalet kolejowy tonące w błocie. zieleń rośnie sama jak najlepiej potrafi, czyli chwast na chwaście, co wygląda obrzydliwie. do tego po zmroku ciemności egipskie. brakuje wszystkiego, dosłownie wszystkiego. to miejsce jest jak wyrwane z prl-u. mi jeszcze brakuje tam dużego supermarketu, żebym po pracy mógł iść na zakupy, ale to już moja fanaberia.
Katarzyno,
Może warto wstać z za biurka pójść i zobaczyć.
W tym miejscu miasto wygląda jak speluna, zaścianek gdzie film o polskiej biedzie można kręcić bez minimalnych zmian w krajobrazie.
Tam szczególnie widać, że w Sochaczewie brakuje gospodarza.
przedmówca zmieścił wszystko w jednym zdaniu. i ma 100% racji.
a jednak - tema tamtej okolicy to rzeka ..zapomniałam dodać ,że " uroku " dodają resztki jedzenia i opakowania po kebabie walające sie na chodniku , a z posesji przy parkingu płatnym , na przeciw kebaba z czerwonego parterowego domu wybiegają trzy agresywne psy - brama ciągle otwarta a kundle atakują przechodniów
Mnie osobiście brakuje:
- zegara na budynku dworca
- całych schodów prowadzących na peron
- toalet
- bankomatu
Dużo by można wymieniać, aktualnie okolice dworca PKP to tzw. "syf, kiła i mogiła".
podobno ,żeby poznać charakter danej okolicy - należy zobaczyć dworzec i miejscowy bazarek ...
ryneczek mamy już jakoś odnowiony i w miarę zadbany ,ale okolice dworca pozostawiają wiele do życzenia ...
tak jak powyżej napisano, całe otoczenie wokół dworca wymaga renowacji ...
może powtórzę przytoczone wcześniej tematy , ale po KOLEI :))) :
- całe zaplecze i teren wzdłuż torów od wiaduktu do wieży ciśnień należałoby uporządkować, płoty i ogrodzenia przy posesjach straszą , budynki lata świetności mają za sobą, dzika roślinność do wycięcia;
- poczekalnia PKS- u i zrujnowane przystanki do remontu;
- od wiaduktu do PKP aż do w.ciśnień - brak porządnego chodnika;
- z parkingu przy PKP wygonić samochody "cywilne" - niech zostaną tylko taksówki;
- stare szalety i budynek po SOK-u do remontu albo wyburzenia;
- wybudować szalety z bieżącą wodą i kanalizacją ; czy to tak wiele w europejskim kraju 20 lat po upadku PRL?
- brak bankomatu;
- zadaszony plac ze stojakami na rowery + 24 h monitoring;
- lepsze megafony , bo czasami komunikaty są niezrozumiałe;
- więcej ławek na peronach;
- więcej patroli Policji i SOK-u;
Żeby nie było ,że wszystko jest źle:)
ostatnimi czasy obsługa służb PKP bardzo się poprawiła , konduktorzy uśmiechnięci, rozmowni i uprzejmi . Na peronach barierki są malowane , to już coś , ale schody koniecznie trzeba naprawić . No fajny ten fotokonkurs z okazji 10 lat Kolei Mazowieckich... czasami jest miło..
Wyliczyłem, że każdy kto dojeżdża do Wa- wy codziennie , spędza ok. 25 dób w pociągu na rok ...
52 tygodnie x 10 godz. /tyg = 520 godzin
to sporo czasu , więc niech się Kolei i władze troszkę postarają :)))
Władze się postarają - jak przyjdzie do kolejnych podwyżek cen biletów :]
Niestety, nie mogę się zgodzić w kwestii poprawy obsługi - zarówno stacjonarnej jak i "wewnatrzpociągowej". Tempo obsługi pań w kasach jest porażające - pociąg za 5 minut, kolejka na pół poczekalni, oczywiście czynna tylko jedna kasa.
Komunikaty zapowiadające kolejne stacje nadawane są czasami z takim natężeniem dźwięku, ze po 15 minutach głowa pęka. Na prośbę skierowaną do konduktora o ściszenie słyszę zazwyczaj "nie podoba się, to niech pani nie jeździ", ewentualnie inna gburowatą odpowiedź utrzymana w tym samym tonie. Nie wiem, może tylko ja na takich buraków trafiam.
Tak jak Poczta Polska, tak i PKP nadal się zdaje, ze mamy komunę i klienta można traktować "per noga", nieistotne, ze się na nim zarabia.
poruszyliscie ciekawy temat. faktycznie - dworzec to wizytowka miasta. obsrane kible plastikowe do tego latem wieczorami duszacy smrod gnoju roznoszacy sie w okolicach dworca. turysta tylko wysiadzie i dostaje strzal niezly.. ale to nie koniec. o co kolwiek sie zapytac w informacji... ja nie panimaju po amarykanski, nastepnie wspanialy autobus nr 6 marki jelcz zakupiony w 83 roku poprzedniego wieku zawiezie cie do zelazowki wspanialymi drogami, gdzie plomby z zebow wypadaja tak sie bryka trzesie.. w miedzy czasie wpadnie ochrona kontrolowac bilety w stylu na grupe antyterrorystyczna - na taki widok przecietny amerykanin sra w gacie...
DRODZY TURYSCI WITAMY W SOCHACZEWIE
Władze się postarają - jak przyjdzie do kolejnych podwyżek cen biletów :]
Niestety, nie mogę się zgodzić w kwestii poprawy obsługi - zarówno stacjonarnej jak i "wewnatrzpociągowej". Tempo obsługi pań w kasach jest porażające - pociąg za 5 minut, kolejka na pół poczekalni, oczywiście czynna tylko jedna kasa.
Komunikaty zapowiadające kolejne stacje nadawane są czasami z takim natężeniem dźwięku, ze po 15 minutach głowa pęka. Na prośbę skierowaną do konduktora o ściszenie słyszę zazwyczaj "nie podoba się, to niech pani nie jeździ", ewentualnie inna gburowatą odpowiedź utrzymana w tym samym tonie. Nie wiem, może tylko ja na takich buraków trafiam.
Tak jak Poczta Polska, tak i PKP nadal się zdaje, ze mamy komunę i klienta można traktować "per noga", nieistotne, ze się na nim zarabia.
Nie twierdzę, że 100% konduktorów jest miłych .. ; ale jest jednak poprawa... ostatnio jak się spytałem czy musi chodzić klima , która nie dość ,że jest zimno to wieje prosto na mnie? - to facet powiedział, że jak tyle już jeżdżę pociągami to powinienem wiedzieć gdzie najmniej wieje i tam mam siadać :))) - i co mu zrobisz ??? - asertywność 100 % :))) ,, inny z KOLEI , na żartach się nie znał , jak mi sprawdzał bilet to zapytałem go czy on też ma bilet ... :))) , no ale nie skumał i trochę się wk....wił :)) asertywność w tym wypadku 30 % ;)))
Zmiany są i P O W O L I doganiamy standardy europejskie ...
OK, może nasze wnuki dożyją czasów, że KM dobiją do AKTUALNYCh standardów :-))))