Jak był pani ulubiony przedmiot w szkole? Jaką stosuje pani dietę? Jak wygląda dzień sportowca na zgrupowaniu? Ile lat pani trenuje rzut młotem? Czy trenowała pani wcześniej jakąś dyscyplinę?
Na takie i tym podobne pytania odpowiadała uczniom i nauczycielom Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie, w środę 7 listopada, Anita Włodarczyk.
Dzięki inicjatywie Pana Zenona Grąbczewskiego, polska srebrna medalistka tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Londynie, wraz z trenerem Krzysztofem Kaliszewskim odwiedziła społeczność uczniowską Iwaszkiewicza. Sprawnie zorganizowane przez dyrekcję szkoły i nauczycieli wychowania fizycznego spotkanie pozwoliło młodym ludziom poznać tę wyjątkową postać polskiego sportu.
Młociarka przybliżyła uczniom swoją dyscyplinę. W sposób bardzo interesujący i przystępny opowiedziała między innymi o zasadach rzutu młotem, budowie młota, a także o wymaganych cechach sportowca uprawiającego tę dyscyplinę. Uczestnicy spotkania mogli także usłyszeć, jak z perspektywy wicemistrzyni przebiegał pamiętny dla wszystkich Polaków śledzących Igrzyska, finał rzutu młotem.
Źródłem ciekawych informacji była także rozmowa z trenerem lekkoatletyczki, Krzysztofem Kaliszewskim. Wszyscy słuchali z zainteresowaniem, jak przebiega codzienny trening, ile wysiłku kosztuje Anitę przygotowanie się do zawodów. Nikt ze słuchaczy wcześniej nie zdawał sobie sprawy, że aby wykonać kilka najważniejszych rzutów w trakcie zawodów, trzeba najpierw w ciągu roku wykonać tysiące prób, które równają się przerzuceniu tysięcy ton.
Szczególnie wzruszający był ten moment spotkania, kiedy goście Iwaszkiewicza wspominali koleżankę Anity przedwcześnie zmarłą nadzieję polskiej lekkoatletyki - Kamilę Skolimowską.
Takie wydarzenia są ważne w życiu młodych ludzi. Osobiste spotkanie i bezpośrednia rozmowa z wielkim sportowcem przekonują, że warunkiem każdego życiowego zwycięstwa jest sumienność, systematyczność, pracowitość, a przede wszystkim konsekwentne dążenie do wyznaczonego celu.
Agnieszka Mućka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze