Policjanci w Sochaczewie zatrzymali 19-letniego kierowcę BMW, który celowo wprowadził pojazd w poślizg na ul. Targowej. Za tę niebezpieczną jazdę otrzymał mandat 1500 zł, punkty karne oraz 3-miesięczne zatrzymanie prawa jazdy. Dodatkowo wykryto niesprawne tylne lampy, co skutkowało kolejną karą. Funkcjonariusze przypominają o surowych przepisach i apelują o odpowiedzialność na drodze.
Sochaczewscy policjanci egzekwują obowiązujące przepisy dotyczące bezpieczeństwa na drogach. Kilka dni temu funkcjonariusze drogówki zwrócili uwagę na kierowcę BMW, który wyjeżdżał z parkingu jednego z marketów w centrum miasta. Na ul. Targowej mężczyzna celowo wprowadził pojazd w poślizg podczas skrętu w jedną z bocznych ulic. Auto zostało zatrzymane do kontroli.
Za kierownicą siedział 19-letni mieszkaniec powiatu sochaczewskiego. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na 3 miesiące, nałożyli mandat w wysokości 1500 zł oraz przypisali do jego konta 10 punktów karnych.
Podczas kontroli ujawniono również niesprawność techniczną tylnych lamp pojazdu. W związku z usterką kierujący otrzymał dodatkowy mandat 100 zł. Nieprawidłowości zostały usunięte na miejscu kontroli.
Policja przypomina, że w 2026 roku weszły w życie przepisy zaostrzające odpowiedzialność kierowców celowo wprowadzających pojazd w poślizg. Zgodnie z art. 86c Kodeksu wykroczeń, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 zł.
Funkcjonariusze podkreślają, że takie zachowania na drogach publicznych są skrajnie nieodpowiedzialne i mogą prowadzić do niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Policja apeluje o odpowiedzialną i bezpieczną jazdę.
Info. st. asp. Agnieszka Dzik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
5000 złotych kary minimum To by się skończyło
50 000 zł kary to minimum ! nie driftują tacy których nie stać na 5000 zł
Świetna wiadomość. Jechać z patologią.
Zgadzam się, ale wszyscy znamy realia. Policja wykazała się, ale to jest ich maksimum. Do końca roku, nie wiem czy tego, czy też i następnego już nikogo więcej nie zatrzymają. Limit się wyczerpał, ile to można pracować?
Wielki wyczyn naszych Polocjantow. Jeden Pampersiak namierzony przypadkowo ukarany i co dalej? Nich Policmaistry nioznakowanym pojeżdżą po Kochanowskiego , Młynarskiej zamkniętym odcinkiem Chopina to trafją kilku takich młodych gniewnych w swoich starych zdezelowanych udoskonalonych autkach i nie chodzi mi tu o BMW bo jest kilka innych marek.
Panie Panowie policjanci mogliby się przejechać co jakiś czas na Niemcewicza - może by wtedy zlikwidowali patologie parkowania na łuku, wymuszania pierszeństwa, lub parkowania na zakazie
5000 złotych kary minimum To by się skończyło
50 000 zł kary to minimum ! nie driftują tacy których nie stać na 5000 zł
Świetna wiadomość. Jechać z patologią.