Reklama

Bieda w powiatowej oświacie aż piszczy

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
30/10/2012 10:16

Nauczyciele szkół powiatowych nie dostali nagród z okazji  Dnia Edukacji. W szkołach brakuje tuszu i papieru skarżą się pedagodzy. Nie ma pieniędzy na podstawowe wydatki.

Po raz pierwszy zdarzyło się, że nauczyciele pracujący w szkołach zarządzanych przez powiat nie otrzymali nagród z okazji Dnia Edukacji Narodowej. I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w końcu nagroda to sprawa uznaniowa, pracodawca może ją dać lub nie, gdyby nie fakt, że w przypadku nauczycieli rzecz wygląda zupełnie inaczej.

- 1 procent od naszych wynagrodzeń to są pieniądze przeznaczane na nagrody, drugi procent na doskonalenie zawodowe. Nikt nie robi więc łaski, że przyzna nauczycielom nagrody powiedział nam jeden z pedagogów zatrudnionych w sochaczewskiej szkole średniej. Interesuje mnie, co się stało z tymi pieniędzmi, bo dyrektorzy przekazali nam informację, że nagród na razie nie będzie - dodaje.

Reklama

Gratyfikacji pieniężnych nie otrzymują wszyscy. Dotychczas swoje nagrody przyznawał starosta, a także dyrektor szkoły. Do decyzji dyrektora należało, kto w danym roku zasłużył na wyróżnienie. Ale żeby dyrektor mógł takie nagrody przyznać, musi mieć zgodę organu prowadzącego, w tym wypadku starostwa. A przede wszystkim pulę pieniędzy do wykorzystania.

- W tym roku otrzymałam informację ze starostwa, że nagrody są wstrzymane do grudnia i taką wiadomość przekazałam moim nauczycielom  powiedziała nam Hanna Bonecka, dyrektor Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza.

Reklama

Podobną odpowiedź uzyskaliśmy od dyrektora Powiatowego Zespołu Edukacji, Bogusława Bęzela. Decyzją zarządu powiatu termin wypłaty nagród został przesunięty na grudzień. Co prawda istnieje zapis w regulaminie o nagrodach z okazji Dnia Edukacji i tak to się przyjęło, ale na ich wypłacenie jest cały rok usłyszeliśmy od dyrektora.

Nie udało nam się ustalić, gdzie podziały się pieniądze z odpisu na nagrody.

Nieoficjalnie nauczyciele mówią o ogromnych problemach finansowych  w szkołach zarządzanych przez powiat. Na przykład o tym, że nie ma na czym zrobić kserówek do zajęć, bo brakuje tuszu i papieru. Robią je poza szkołą za własne pieniądze.

Reklama

- Od kiedy pracuję w tej szkole, nie pamiętam takiej biedy. Nie ma pieniędzy na podstawowe wydatki, jak choćby żarówki. Szukamy sponsorów, którzy chcieliby sfinansować konieczne zakupy skarży się osoba z kierownictwa jednej ze szkół.

Wracając do nagród, protesty od nauczycieli otrzymała także Helena Bajurska, prezes ZNP w Sochaczewie. W tym roku nie było powiatowego Dnia Nauczyciela, dlatego interweniowałam w starostwie. Powiedziano mi, że nagrody zostaną przyznane w grudniu. Będziemy pilnować tej sprawy powiedziała prezes Bajurska.

Reklama

- Przeczytałam w waszej gazecie, ilu nauczycieli miejskich szkół otrzymało nagrody i ile stypendiów przyznano uczniom. Żałuję, że nie jestem zatrudniona w jednej z miejskich placówek. Słyszałam, że tam nauczyciele dostali po 1300 zł  powiedziała nam nauczycielka z 80.

Więcej w 44 numerze "ZS".

Jolanta Sosnowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2012-10-31 10:03:15

    POPIERAM TROJA!!!! Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Troja 2012-10-30 21:14:01

    Przypomnę tylko, że- tydzień pracy nauczyciela to 18 godzin;- płatny urlop ponad 70 dni;- urlop na poratowanie zdrowia (pełnopłatny) można wziąć trzy razy w trakcie kariery, na czas roku szkolnego; D odam, że 75 stypendiów po 60 PLN brutto burmistrz przyznał dla najzdolniejszych dzieci z sochaczewskich szkół podstawowych i gimnazjów. Nauczyciele w placówkach miejskich dostali po 1300 zł nagrody  (tak podaje anonimowy rozmówca). Jeśli ktoś żałuje, że nie jest zatrudniony w miejskiej placówce, to co mają powiedzieć ludzie, którzy mając wyższe wykształcenie i muszą pracować w magazynach lub gdzieś w jakimś sklepie za marne grosze bez nagród, trzynastek i płatnego urlopu ponad 70 dni?
    Cieszę się, że Pani redaktor opisując zaistniałą sytuację na przykładzie nauczycieli w powiecie otworzyła mi i innym oczy. Czas w tym kraju na reformę i ograniczenie wszelkich apanaży i przywilejów w każdej profesji. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama