Bulwary nad Bzurą jeszcze kilka dni temu schowane pod pokrywą śnieżną były fantastyczny miejscem do zimowych zabaw. Jednak amatorzy spacerów nad brzegiem Bzury muszą dziś uzbroić się w cierpliwość, bądź bardzo szczelne kalosze.
Nadeszły temperatury, które "odśnieżają" nieco bulwary miejskie. Szczególnie dziś, kiedy pogoda rozpieszcza słoneczną pogodą trwa odwilż, która utrudnia spacery w tamtej okolicy. Można korzystać z obszaru obok przystani lub z parku Chopina, gdzie zdecydowanie łatwiej o miejsce do spacerów. Musimy poczekać jeszcze trochę, bowiem w przyszłym tygodniu mają wrócić mrozy, zatem będzie można korzystać z łyżew albo spacerów po lodowym brzegu. Pozostaje czekać na wiosnę.
Dzięki obiektywowi Roberta Sobieraja można podejrzeć widok znad Bzury. Jeśli, oczywiście jeszcze nie byliście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ogród zadumy nie jest zagrożony przed zalaniem? Zamiast siedzieć w domu weźmy się za robote żeby go zabezpieczyć, przecież to nasze wspólne dobro.
NA MOJE STWIERDZENIE ZE NA TERENIE ZALEWOWYM NIE WOLNO NICZEGO BUDOWAĆ ODPATL.....WODA JAK WEJDZIE TO I WYJDZIE!!!
poseł ministrant da radę, on jest jak Mojżesz, wody się rozstąpią, kra wyparuje i będzie sucho bezpiecznie oraz po linii i na bazie.
Ogród jest zabezpieczony a bwary, buehwhhe. I bardzo dobrze,. Mówiłam, że jak zaleje będą cyrki. Z przyrodą się nie walczy
to jedyny pozytyw tej betonowni że raz na kilka lat można za darmo poślizgać się na łyżwach lub sankach.
Dokładnie. Przynajmniej na łyżwach można za darmo pośmigać.
Niewiem czy się poslizgasz bo zaraz może być bramka I trza płacić za darmowe lodowisko
Zobaczymy jak już woda zejdzie, jakie powstaną zniszczenia... Na terenach zalewowych takie pieniądze topić...
To żaden problem dla tych włodarzy utopić kolejne miliony, utopili już w termach grube miliony.
Ale będzie beton popękany jak to wszystko stopnieje....
A co z kajakami
tERAZ ZACUMOWAC TAM BURMISTRZOW ,I JEGO DORADCOW,I NIECH POKRYJA KOSZTA ZNISZCZEN.
pokryją z naszych kieszeni
Czy ogród zadumy nie jest zagrożony przed zalaniem? Zamiast siedzieć w domu weźmy się za robote żeby go zabezpieczyć, przecież to nasze wspólne dobro.
NA MOJE STWIERDZENIE ZE NA TERENIE ZALEWOWYM NIE WOLNO NICZEGO BUDOWAĆ ODPATL.....WODA JAK WEJDZIE TO I WYJDZIE!!!
poseł ministrant da radę, on jest jak Mojżesz, wody się rozstąpią, kra wyparuje i będzie sucho bezpiecznie oraz po linii i na bazie.