Reklama

Burza w Sochaczewie 4 sierpnia 2014 zdjęcia

05/08/2014 10:40

Zerwane poszycie dachu w Żukowie, 7 powalonych drzew, w tym jedno na jadący samochód, 2 zalane posesje, przewrócony słup elektryczny i uszkodzone studzienki uliczne, taki jest bilans burzy, która przeszła nad powiatem sochaczewskim w poniedziałek 4 sierpnia 2014.

 

- Najgroźniejszą sytuację mieliśmy na Hanki Sawickiej w Sochaczewie, gdzie drzewo przewróciło się na jadący samochód osobowy. Na szczęście kobiecie kierującej autem nic się nie stało. Poza tym usuwaliśmy jeszcze 6 powalonych na jezdnie drzew na terenie naszego powiatu – podsumowuje Rafał Krupa, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Reklama

Rzeczywiście, drzewo rosnące na terenie Gimnazjum nr 1, tuż przy ulicy Hanki Sawickiej, spadło prosto na dach, na wysokości kierowcy, jadącej toyoty. Szczęściem w nieszczęściu okazało się ogrodzenie, które podtrzymało duży pień akacji i uratowało dach auta przed całkowitym wgnieceniem.

Wśród innych skutków burzy rzecznik Krupa wymienia, zerwane poszycie dachowe na budynku w Żukowie, przewrócony na ogrodzenie słup elektryczny, zalanie dwóch posesji, przy czym w Feliksowie woda wdarła się do pomieszczenia magazynowego, oraz uszkodzoną studzienkę deszczową na Staszica.

Reklama

Wydaje się jednak, że kłopotów ze studzienkami, które nie nadążały odbierać deszczówki, było więcej. Świadczą o tym nasze zdjęcia ze skrzyżowania ulic Słowackiego i Wojska Polskiego. Przez jakąś godzinę też ulica Hanki Sawickiej była niemal nieprzejezdna, na szczęście mieszkańcy sami kijami i gołymi rękoma odetkali zatkane studzienki i wielka woda spłynęła.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dragon36 2014-08-08 09:17:31

    własnie dominka80 bardzo dobrze napisała,najpierw to by trzeba było drogi miejskie ,powiatowe itd doprowadzić do stanu by woda odpływała do studzienek .Są ulice że po kopanej kanalizacji woda nie ścieka a zalegają kałuże i tu jest pretensja do ekip co kopali tę nieszczęsną inwestycję.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karoll 2014-08-07 14:33:38

    dominika80
    Chyba się nieco mijasz z prawdą. Rozumiem, że zajmujesz jakiś dobry stołek w magistracie i trochę Ci żal, że niebawem wybory, no ale...
    Studzienki są pozapychane i to jest ewidentne zaniedbanie osób za nie odpowiadających. Dlaczego przy ulewach część ulic tonie, a w części studzienki zbierają wodę? Oczywiście zawsze dokładnie tona te same ulice! Zanieczyszczone ulice to jedno (choć kiedyś po Socho jeździła maszyna i sprzątała zalegający piach i kamienie), ludzie pompujący ścieki do studzienek to drugie, ale niedbalstwo zarządzających miastem i brak zainteresowania w systematycznym dbaniu o czystość odpływów jest niezaprzeczalna!
    ps. nie porównuj zerwanego dachu do zapchanej studzienki! Są rzeczy, które jesteś w stanie przewidziec i przeciwdziałać, a są zdarzenia losowe. Trochę wstyd wytaczać armatę na muchę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dominika80 2014-08-06 18:58:53

    Kolejne ecie-pecie. Znowu ktoś czegoś nie rozumie i pisze kompletne bzdury. Studzienki, drodzy panowie zatykają się, jak z wodą płyną różne śmieci, kamyki, patyki itp. które ludzie potrafią też rzucać byle gdzie. Nadmiar wody opadowej nie ma się gdzie podziać, bo studzienki  nie nadążają odbierać. Chwała tym, co na bieżąco odtykali. Działali szybko i we własnym interesie.Ale jak kto się uprze, to może też oskarżyć wójta gminy Sochaczew, że nie położył się plackiem na dachu w Żukowie, to może by wtedy go nie zerwało.Oj ludzie....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości